Skocz do zawartości

Problem z drzwiami wejściowymi do mieszkania


Recommended Posts

Napisano
W sierpniu przeprowadzamy się z narzeczoną do nowego mieszkania. Wreszcie będziemy mieli swój kąt, o ile można tak powiedzieć bo na kupno swojego „m” wzięliśmy kredyt. W każdym razie mieszkanie nie jest nowe, wymaga remontu. Do wymiany są też drzwi wejściowe, obecne są dość liche i raczej nie sądzę by jakiś złodziej miał z nimi problem. Od razu mówię jestem zielony jeśli chodzi o budowlankę i remonty, dlatego liczę na wasze porady. Jakie drzwi niekoniecznie antywłamaniowe, ważne by były mocne mogę kupić? Jedyny warunek to zmieścić się w tysiaku zł. Droższych drzwi niestety nasz portfel nie udźwignie.
Gość gawel
Napisano
jeżeli to całkowita cena za dzwi i montaż to raczej nie zaszalejesz ale powinno się udać na spokojnie.


Ale już zupełnego chińskiego gowna to nie bierz

Napisano
W tysiaku będziesz miał ciężko zmieścić się. 1200 netto to już jest skromny budżet na kupno drzwi które kupujesz, montujesz i zapominasz o nich.

W marketowe nie pchaj się, bo będziesz zgrzytał zębami, zwłaszcza w tym budżecie. Poczekaj miesiąc czy dwa ale kup sobie coś dobrego.
Napisano
Do domu jednorodzinnego o wiele łatwiej (i zazwyczaj dyskretniej) jest się dostać przez okno czy bramę garażową, niż przez drzwi "frontowe" - włamywacze to wiedzą, ale inwestorzy chyba nie, bo zbyt dużo wiary pokładają w solidnych drzwiach wejściowych.


W mieszkaniu - inna sprawa.

Drzwi maja wyglądać na tyle solidnie, aby sprawiały wrażenie "głośnych".
Dobra wkładka (a raczej wkładki) i koniecznie blokada antywyważeniowa.

Wbrew pozorom marketowe (te pogardzane) radzą sobie znakomicie.

Po zamontowaniu, raczej wymienić wkładki zamków.
Napisano
Cytat

- włamywacze to wiedzą, ale inwestorzy chyba nie, bo zbyt dużo wiary pokładają w solidnych drzwiach wejściowych.


Najwięcej wiary w "pancerne" drzwi to mają ubezpieczyciele icon_biggrin.gif
Napisano
No - a przez ostanie (20?) lat prawie 100% włamań do mieszkań jest na pasówkę.

Za drzwi płacą po kilka tysięcy a wkładki w klasie A albo poza klasą.
Napisano
Metallo robiłeś już jakiś research, rundkę po sklepach zaliczyłeś? icon_biggrin.gif Ja tam jestem zdania że wszystko trzeba samemu sprawdzić na własne oczy co i jak, porównać ceny i wykonanie. Z własnego doświadczenia mogę Ci powiedzieć , że to się najlepiej sprawdza. Trzeba poświęcić trochę czasu, ale coś za coś. Jeśli już wydajesz kasę to wiadomo że lepiej zakupić coś dobrego co będzie latami służyć. U mnie najpierw było sporo jeżdżenia po przeróżnych sklepach, patrzenia w necie, sprawdzania opinii, w końcu udało się na coś zdecydować.
Napisano
Jakoś do opinii sprzedawców w sklepach podchodzę z pewnym dystansem. Nie można uogólniać, lecz sam mam znajomego który poleca i sprzedaje te produkty, z których ma większą marżę. Źle to o nim świadczy, ale życie. Też ostatnio wybierałem drzwi i często w różnych sklepach a to polecają jedne drzwi jako rewelacyjne, a w innym punkcie mieszają z błotem ten model i polecają coś zupełnie innego - co oczywiście w kolejnym konkurencyjnym punkcie będzie odradzane... I kółeczko się kręci.
Polecam od siebie poczytanie o technologiach drzwi, na początek zdecydowanie się albo na stalowe, albo drewniane i później metodą dedukcji eliminowanie kolejnych producentów.
Moje drzwi jeszcze nie przyszły, nie mogę się doczekać - jestem przeogromnie ciekawy jak będą się sprawowały... Z reguły do życia podchodzę optymistycznie, więc wierzę - będzie dobrze.
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Cytat

Dopiero rozeznanie robię icon_biggrin.gif Ale dzięki za wszystkim za info



Jeszcze należy rozgraniczyć drzwi marketowe od drzwi marketowych. Przecież wstawiają tam i normalni producenci swoje produkty. Szerokim łukiem należy omijać no-name i dziwne rozmiary i rozstawy akcesoriów.
  • 3 miesiące temu...
Napisano
o marketowych drzwiach słyszałem dużo... i zazwyczaj same minusy i złe opinie wychodziły... jak zmieniałem drzwi u siebie to wybrałem firmę z pod Warszawy. Solidne i trwałe (po 3 latach żadnych oznak starzenia się materiałów). Atesty antywłamaniowe i zniżka na ubezpieczenie przekonały mnie do ich kupna. Parę miesięcy wcześniej na osiedlu była seria włamań i między innymi dlatego zdecydowałem sie na zmianę drzwi bo poprzednie to można by spokojnie kopniakiem wywalić... zdążyłem w porę heh ;)
Napisano
Cytat

o marketowych drzwiach słyszałem dużo... i zazwyczaj same minusy i złe opinie wychodziły... jak zmieniałem drzwi u siebie to wybrałem firmę z pod Warszawy. Solidne i trwałe (po 3 latach żadnych oznak starzenia się materiałów). Atesty antywłamaniowe i zniżka na ubezpieczenie przekonały mnie do ich kupna. Parę miesięcy wcześniej na osiedlu była seria włamań i między innymi dlatego zdecydowałem sie na zmianę drzwi bo poprzednie to można by spokojnie kopniakiem wywalić... zdążyłem w porę heh ;)


Nie pisz takich głupot bo Cie wyśmieją.
Bajki o zniżkach na za ubezpieczenie domu to sobie między bajki włóż.
Gdybyś napisał, że dostałeś zniżkę od firmy ochroniarskiej to bym prędzej uwierzył.
Co do drzwi marketowych to nie wrzucaj wszystkiego do jednego garnka, bo w markecie kupisz drzwi tzw reklamówki ale i też porządne znanych i renomowanych marek.

A co do włamań, to p pierwsze złodzieja nigdy nie upilnujesz, złodziej upilnuje Ciebie, po drugie na dobrego złodzieja nie ma bata.
Napisano
od Hardmetu dostałem jakieś certyfikaty potwierdzające klasę zabezpieczeń... na tej podstawie mogę się ubiegać o zniżkę w ubezpieczeniu mieszkania a to a kurat niedługo będę odnawiał...

dla niezorientowanych -->http://muratordom.pl/prawo/podatki-i-ubezpieczenia/zobacz-ktore-zabezpieczenia-domu-dadza-ci-znizke,134_9543.html

trzeba się za tematem zakręcić a ja to zrobię napewno

a co do marketowych drzwi... to ze jest napisana nazwa super firmy to znaczy że to ten sam dokładnie produkt co w ich sklepie salonowym? chyba nie bo większość firm robi swoje produktu różnych kategorii poza tym skoro je sprzedają w supermarketach to po co im sklepy firmowe gdzie produkt jest 2 razy droższy?

co do włamań to masz rację - ciężko go upilnować, jak chce to i tak się włamie ale ja wychodzę z założenia że trzeba mu to maksymalnie utrudnić a drzwi takie to spore zabezpieczenie...
Napisano
Ja już od kilku lat ubezpieczam dom. Gdy szukałem dobrego ubezpieczyciela to dopytywałem się o zniżkę ze względu posiadania drzwi antywłamaniowych z atestem i certyfikatem, żaden ubezpieczyciel z tego tytułu nie miał zniżek w swojej ofercie.

Co do drzwi w markecie uważasz, że doba, znana firma będzie sobie psuła reputacje robiąc gorszy produkt do marketów a lepszy do swoich salonów?
Jakieś podrzędne firmy może tak robią, ale i w to tez wątpię, bo przecież na każdy produkt jest udzielana gwarancja i jest ona taka sama na produkty z marketu czy z salonu firmowego.
  • 1 miesiąc temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Też jest taka opcja    Inżynierskie podejście do problemu, nazywane drenażem podposadzkowym.    Nie  blokujemy wody, ale przechwytujemy ją i odprowadzamy, zanim w ogóle dotrze ona do chudziaka.    Po usunięciu starego "chudziaka" i wybraniu gliny na odpowiednią głębokość tworzy Pan warstwę o wysokiej przepuszczalności, (kamienie, żwir, piasek).   Umieszczamy w  tej warstwie, perforowane rury drenarskie, które zbiorą całą wodę, jak się tam pojawi.      Grawitacyjne odprowadzenie zebranej wody do kanalizacji deszczowej (burzówki) spowoduje, że woda będzie na bieżąco usuwana spod budynku. W efekcie wahający się poziom wód gruntowych w gruncie pod Pana posadzką zostaje sztucznie i trwale obniżony. Eliminacja ciśnienia hydrostatycznego.   Wpływa to pozytywnie nie tylko na podłogę, ale na całe fundamenty. Ściany fundamentowe również będą w znacznie suchszym środowisku.   Mam tak zrobione, też jest glina,  pod całym budynkiem, są piwnice, 28 lat już działa.      
    • Trudno jednoznacznie powiedzieć, jeżeli zrobi pan porządek z wodą deszczową i drenaż, może to okazać się wystarczające.   Szlam elastyczny jako hydroizolacja, w 100% zablokuje napływ nowej wody w stanie ciekłym z gruntu, wilgoć resztkowa, której ciśnienie wzrośnie pod wpływem ciepła podłogówki, zacznie  w bardzo powolny sposób przenikać przez szlam, w postaci mikroskopijnych ilości pary wodnej, przejdzie następnie przez paroprzepuszczalny styropian, paroprzepuszczalną folię  na styropianie i paroprzepuszczalny jastrych, by na końcu rozproszyć się w pomieszczeniu i zostać usuniętą przez wentylację.   Trzeba używać zwykłej folii budowlana PE o niskim oporze dyfuzyjnym.   Resztkowa para wodna, która dotrze  do jastrychu, nie powinna przechodzić przez panele podłogowe, chyba że zastosujemy panele winylowe. Jest inna droga ujścia. Podłoga pływająca ma szczelinę dylatacyjną o szerokości ok. 5-10 mm wzdłuż wszystkich ścian. Szczelina ta jest co prawda przykryta listwą przypodłogową, ale nie jest ona hermetyczna.
    • Komentarz dodany przez Zzz: Pompa ciepła zużywa tyle energii ile potrzebuje dom. Jeżeli dom zużywał za sezon 5 ton węgla - 5x 24000Mj/t x sprawność 0,7 =84000 Mj to wynosi ok 23300 kWh Uzysk z pompy cop ok 3 średnioroczny 23300/3=7766,667kwh Tyle zużyje pompa w teorii bo w praktyce inaczej zarządza się ciepłem w domu przy pompie ciepła i gazie, jest komfort i stałą temp w domu. Dolicz do tego ok 10% i masz 8000 kWh po cenie ok 1 zł i masz rachunek Przy uzysku pompy Cop 3 i obecnej cenie gazu 3x tańszego niż prąd wychodzi na to samo. Pamiętaj metoda grzania to jedno koszty to drugie a straty ciepła są nieubłagane i na to nie poradzi żadna nowoczesna pompa tylko dobra termomidernizacja. Pozdr pompa herami 600 kWh za październik i list 2025
    • Faktycznie, brutalna wizja.   Dodam może ciut szczegółów. Nieruchomość będąca obiektem mojego zainteresowania (budynek mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi), jak i inne nieruchomości w miejscowości (w tym zabytki, jakieś stare spichlerze zbożowe, obiekty przetwórstwa rolnego i in.) należy do pewnej spółki. Spółka w ciągu ostatnich lat remontowała wszystko dość kompleksowo, w tym duży zabytkowy dworek z zabudowaniami (obecnie wciąż w rejestrze zabytków). Nieruchomość, którą planuję nabyć, również była zabytkiem (to były pierwotnie bodajże kwatery służby). Wtedy wymieniane były wszystkie dachy (włącznie z konstrukcją), następnie docieplone wełną. Elewacja z całą pewnością też nie jest oryginalna. Wygląda jakby robiona była w tym czasie co dachy (7-10 lat temu w zależności od budynku). W następnej kolejności nieruchomość została wypisana z rejestru zabytków i dalej była remontowana - wszystkie ściany, drewniane podłogi, łazienki i kuchnia są na gotowo, w wysokim standardzie. To nie jakaś ruina. Nie wygląda to też tak, że ekipy maskowały niedoskonałości. Nieruchomość była robiona pod Amerykanów, na niczym nie oszczędzano - okna, sprzęty kuchenne, piec gazowy, oczyszczalnia przydomowa - wszystko z najwyższej półki. Dach i elewacja robione były prawdopodobnie jeszcze wtedy, gdy nieruchomość była w rejestrze zabytków, więc chyba konserwator nie dopuściłby do fuszerki (?) Rentgena niestety w oczach nie mam, ale nie wygląda to jak kurna chata kijem podparta.   Do kogo można się jednak zwrócić, żeby ocenił budynek, sprawdził zawilgocenie i inne ważne kwestie? Kto się tym zajmuje?
    • Już się tak nie ciskaj. Masz. Tylko  nie przesadzaj, naparstek dziennie. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...