Skocz do zawartości

Gipsowa imitacja kamienia wewnątrz budynku - produkcja i składniki


matrax

Recommended Posts

Napisano (edytowany)
Witam.
Piszę na tym forum gdyż mam nadzieję, że są tutaj fachowcy którzy pomogą znaleźć odpowiedź na nurtujące mnie pytania. No więc może od początku. Robię sobie w domu mały remoncik kilku pomieszczeń i bardzo, ale to bardzo podoba mi się efekt jaki daje kamień położony na ścianie. Wiadomo jednak, że kamień to droższa sprawa, a ja doszukałem się informacji, że jego gipsowa imitacja prezentuje się równie okazale i to mnie właśnie zainteresowało. Wyczytałem również, że wyprodukowanie takiego kamienia nie jest rzeczą nieosiągalną dla zwykłego śmiertelnika szczególnie jeśli mowa o ścianach wewnątrz budynku. Jako, że pracuję głównie w domu stąd mam sporo wolnego czasu, a że ambitna ze mnie chłopina to pomyślałem ze sam bym mógł sobie taką gipsową imitacje kamienia zrobić. I teraz pojawia się pytanie czy ktoś z forumowiczów orientuje się jakich składników i w jakich mniej więcej proporcjach trzeba użyć do produkcji takiej imitacji kamienia? Jako, że jak sama nazwa wskazuje głównym składnikiem rozumiem, że będzie gips, ale ile tego gipsu i co jeszcze wchodzi w skład takiego cacka? Ustalmy, że wszystkie proporcje będą podawane na m2, czyli ile gipsu i pozostałych, potrzebnych składników muszę zakupić i wymieszać żeby otrzymać m2 "kamyczków"? Dla ułatwienia dodaje linki o czym mowa:
http://www.izabell.net/kostkaminiaturki/miniaturka%20graczyk.JPG - kamyk i forma
http://kamienie.com.pl/photos/formy-plytki-elewacyjnej-imitacja-kamienia-lupek-2244225370.jpg - inna forma
http://images03.olx.pl/ui/11/91/52/1307168880_212528952_8-sztukateria-gipsowa-imitacja-piaskowca-PRODUCENT-.jpg - przykładowy efekt końcowy
Mam nadzieję, że opisałem w miarę jasno w czym rzecz i że są tu osoby znające odpowiedź na dręczące mnie pytania.
Pozdrawiam. Edytowano przez matrax (zobacz historię edycji)
  • 3 tygodnie temu...
Napisano
Cytat

Obiektywnie rzecz biorąc , takie kafelki to kicz i wiocha .
Nic nie zastapi nawet najgorszego kamienia .



Nie przesadzaj, Demo ... jest wiele możliwości , można też tak jak Tosia ... bardzo mi się podoba jej pomysł i można zmienić w każdej chwili jeśli się opatrzy i nie będzie żal, że majątek włożony w materiał poszedł się paść ...
https://forum.budujemydom.pl/index.php?show...st&p=279144


Napisano
Akurat jestem w bajzlu remontowym, a właściwie modernizacyjnym mieszkania.

Przez bardzo krótką chwilę, zastanawiałem się nad takimi imitacjami. To fajnie wygląda, ale z odległości kilku metrów – czyli większej niż wymiary pokoju (typowego).
Z bliska, około 2m, „śmierdzi” okropną tandetą, co widać i „czuć” – i mówię o stosunkowo drogiej imitacji. A jak się dotknie – porażka.

Tapeta strukturalna, przynajmniej niczego nie udaje na siłę. Każdy widzi, że to tapeta imitująca mur i odbiera się to, jako naturalny wystrój wnętrza.

To jest oczywiście moje zdanie i mój gust.
Napisano
Cytat

Tapeta strukturalna, przynajmniej niczego nie udaje na siłę. Każdy widzi, że to tapeta imitująca mur i odbiera się to, jako naturalny wystrój wnętrza.



dokładnie ...
bardzo mi się to rozwiązanie u Tosi podoba ... icon_smile.gif
Napisano
Cytat

malkontent .... jak zwykle ... icon_razz.gif


Nieprawda , bo człowiek z dużym doświadczeniem i dobrym gustem , łe . icon_lol.gif
Wracając jednak do pytania zadanego przez matraxa to myślę że o skład tego syfu można zapytać producenta tych foremek .
A co z barwieniem tego na jakiś sensowny kolor ? .
Napisano
To jest gips z jakimś polimerem, w technologii „odlewania próżniowego” – wychodzi „dente”.
Te „lepszejsze” barwione są w masie. Tańsze farbowane powierzchniowo – natryskiem (chyba ?).
Napisano
Cytat

To jest gips z jakimś polimerem, w technologii „odlewania próżniowego” – wychodzi „dente”.
Te „lepszejsze” barwione są w masie. Tańsze farbowane powierzchniowo – natryskiem (chyba ?).



Podatne na uszkodzenia .

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Ważne spostrzeżenie.   Mój falownik i bateria znajdują się w ganku domu. Ganek jest nieogrzewany. Zdecydowałem się na taki układ pomimo ostrzeżeń instalatora, że jeśli temperatura baterii spadnie do - 5 stopni (minus pięć), to nieodwołalna utrata gwarancji będzie najmniejszym problemem, gdyż mróz może też zakończyć jej żywot. Oszukać się nie da, bo taki spadek temperatury zapisze się w jej wewnętrznej pamięci. No a tej zimy bywały poranki, kiedy w ganku odnotowywałem sporo mniej niż minus pięć.   Jednak decyzję o takim usytuowaniu sprzętu podjąłem świadomie. W domu nie mam miejsca, gdzie taki zestaw by mało przeszkadzał. A tego zestawu nie da się ot tak rozdzielić, gdyż bateria należy do niskonapięciowych. Na jej zaciskach jest znamionowo tylko 51,2 wolta, za to prąd maksymalny wyładowania sięga 100 amperów. A więc przewód łączący ją z falownikiem musi mieć duży przekrój i nie może być długi, gdyż generowałby straty.  Postanowiłem więc, ze dla baterii zrobię specjalną szafkę z automatycznym ogrzewaniem, co właśnie się dokonało. Baterie znajdują się już w "termosie". Ale co ciekawe. Mierzę w niej temperaturę dwoma termometrami. Jeden to zwyczajny, cyfrowy, na bateryjki pastylkowe, natomiast drugi to termometr sterownika cyfrowego od ogrzewania. No i się okazuje, że temperatura wewnątrz szafki jest ok. 5,5 stopnia wyższa niż temperatura na zewnątrz, czyli w ganku. Może w zimie maty grzejne układu nie będą w ogóle potrzebne?    Zdjęć nie zrobiłem, bo szafka jest "ekologiczna" czyli zbudowana z odpadów (kupiłem do niej tylko dwie maty grzejne i sterownik temperaturowy, reszta z tego co znalazłem na podwórku), więc nie ma filmowej urody, ale chyba jutro zrobię. Bo za dużo opisywać trzeba.     W każdym razie chodzi mi o to, gdyby ktoś czytał ten temat i brał z niego jakieś inspiracje. Nikt nie uprzedza wcześniej, że magazyn energii wymaga określonych warunków temperaturowych dla swojej lokalizacji. Panele i falownik mogą być wszędzie, ale bateria już nie. Ja sobie z tym poradziłem, ale przecież nie każdy jest elektrykiem - majsterkowiczem ze znajomością elektroniki i automatyki oraz z umiejętnością rżnięcia płyt OSB i wbijania gwoździ (albo wkręcania wkrętów).  Miejcie więc na uwadze gdy planujecie montaż fotowoltaiki, że magazynu energii nie da się postawić, albo powiesić wszędzie! On musi mieć choćby minimalne ciepełko.
    • Z newsów.  Dotarł parawan nawannowy  Miał być transparentny, ale jest inny . To tyle w kwestii konsekwencji i pilnowania budżetu  ... droższy był i to sporo, ale bardzo mi się spodobał   Jest też bardzo funkcjonalny, mogę go składać w każdą stronę, co przy tak ograniczonej przestrzeni zdecydowanie jest przydatne.  Szerokość parawanu to 80 cm.     
    • Komentarz dodany przez Sławek: Ambrogio i tylko Ambrogio,super artykuł ,jestem fanem tej marki mam 2 modele a zakochany jestem w czerwonym ferrari robi robote bez oddechu. Ludziska polecam.
    • Wybór robota koszącego to dziś coś więcej niż zakup urządzenia do koszenia trawy. Dla wielu właścicieli ogrodów to decyzja o tym, jak będzie wyglądać codzienna pielęgnacja ogrodu, ile czasu uda się zaoszczędzić i jak bardzo cały proces będzie zautomatyzowany. Właśnie dlatego coraz większą uwagę zwracają roboty koszące Ambrogio, które od lat budują swoją pozycję w segmencie nowoczesnej, profesjonalnej pielęgnacji trawnika. Pełna treść artykułu pod adresem: https://budujemydom.pl/wokol-domu/ogrod/polecane/119451-dlaczego-warto-wybrac-roboty-koszace-ambrogio-najwazniejsze-zalety-cenione-przez-uzytkownikow
    • Miałem też kiedyś taki grzybek, a teraz mam taki z fotki, na pierwszym najbliższym składzie budowlanym kupiłem. Teraz bez problemu jedną ręką podnoszę. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...