Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
dachowka

Stara wanna - jak odnowić?

Recommended Posts

Jestem w trakcie remontu kawalerki - mamy w niej starą wannę taką żeliwną, wielką i w ogóle toporną i brzydką icon_razz.gif ale mój małżonek uparł się że innej nie chce i musi być ta wanna... tylko jej stan woła o pomstę do nieba bo:

- ma odpryski
- jest zaciągnięta rdzą
- ma osad którego nie mogę niczym usunąć...

macie jakieś pomysły co z nią zrobić?
bo mi teściu powiedział że odmalować się jej nie da bo farbę na takie wanny kładzie się na gorąco ;/

Myślałam, żeby:

- obudować jakoś fajnie tę wannę kafelkami, może jakąś mozaikę zrobić icon_razz.gif
- wyłożyć czymś to dno - tzn. jakąś matą - ale nie mogę fajnej znaleźć ani na allegro ani w sieci ;/ albo jakimś gadżetem...
niestety maty do hydromasażu przynajmniej te które znalazłam nie wyglądają zbyt fajnie ;/

widzicie jeszcze jakieś rozwiązania?
wiecie gdzie można kupić zagłówki do wanny? - na razie nie udało mi się znaleźć żadnych po za nadmuchiwanymi ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moi znajomi pomalowali lakierem samochodowym, wcześniej gruntując też jakimś preparatem z tego samego sklepu. Niestety nie dopytałam szczegółów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A może spróbuj KOREPOTAR EH 173 - jest to farba do malowania/odnawiania statków.Jeśli sprawdza się na "morzach i oceanach" to pewnie i na wannie będzie się trzymać ... icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pralka na razie wyszlifowana. Czeka.
Za to pomalowałem szafkę. Miękki ten lakier, nie wiem jakby sie sprawdził na wannie. Po trzech dniach paznokieć zostawia ślad-3 warstwy z podkładem. Ładny, błyszczący biały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W supermarketach budowlanych jest specjalny niemiecki preparat w spraju(za około 60 zł) do malowania wnien i zlewów.Mamy nawet kupiony,ale perspektywa kilku dni bez wanny jakoś odciąga mnie od tego zamiaru.Dodam że nasza wanna ma ze 40lat, jest w super stanie ,tylko na dnie juz nie jest taka gładka i łatwo łapie brud-a potem cięzko go odszorować-ale generalnie lśni icon_biggrin.gif
Podobno te warstwy preparatów po latach się łuszczą i wanna juz zupełnie do kitu.Ale są firmy które profesjonalnie odnawiają wanny-myślę że to trwalasza metoda.Poszukajcie w necie takich firm w swojej okolicy icon_smile.gif
jimt czekam na relację z odnawiania pralki-mnie właśnie" obeszła"z farby przez rdzę i też bym coś chciała z nią zrobić icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czekam na wolne - teraz 6 dni w pracy będe icon_confused.gif
Nie wiem jak mam stworzyc w domu środowisko bez kocich włosów podczas malowania. Koty uwielbiaja pralke i cały czas na niej śpią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czekam na wolne - teraz 6 dni w pracy będe icon_confused.gif
Nie wiem jak mam stworzyc w domu środowisko bez kocich włosów podczas malowania. Koty uwielbiaja pralke i cały czas na niej śpią.


Tragedia gdyby sie taki sierściuszek przykleił icon_eek.gif ale pralka z włosiem to byłaby niezła dekoracja icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czasami najprostszym rozwiązaniem jest po prostu wymiana wanny, zwłaszcza, że żeliwne są w ofercie z lakierami i gwarancją na wieeele lat - Kaldewei firma. W zależności od rozmiaru zmieścisz się w ok 1000 zł. A na prawdę będzie to mniej zabawy niż malowanie, schnięcie itp.

Jeśli jednak koniecznie chcesz pozostać przy obecnej to zakup w sklepie z łazienkami specjalne farby do wanny! W końcu w tym się będziesz kąpać i bedze to miec kontakt z Twoją skóra... Są ogólnie dostępne zaprawki i specjalne farby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zgadzam się z powyższymi opiniami. Czasem najlepiej jest po prostu wymeinić wanne na inną,bo renowacja pochłania trchę ksoztów a dawnego blasku nie sposób przywrócić w 100%.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mam wannę w wannie i polecam, fajnie wygląda, jak masz wolnostojącą starą i żeliwną to mozna zdzialać jakieś cudeńko z tego kolorowe i na ładnych nogach czy podestach drewnianych, zaoszczędzisz na obudowie a w środku wanna bedzie nowa, biała i bardzo ciepła http://armadeo.e-mieszkanie.pl/__image.php...ow-warszawa.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ile ta impreza Cię kosztowała jak wolno zapytać.



765 zł dokładnie wanna żeliwna 150 cm, 2 godziny pracy i nowa wanna w wannie wstawiona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja uważam,że za prawie 8 stówek to można kpić przyzwoitą wannę z obudową i w dodatku "samonośną" a nie wkład z cienkimi ściankami. Jak dla mnie to drożyzna ale to co się podoba komuś nie musi się podobać mi icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dawnego wyglądu nie osiągniesz różnego rodzaju preparatami, spróbuj przekonać męża na wymianę wanny, bo jednak to bardziej się opłaci. Efekt odnowienia będzie na jakiś czas, a w końcu i tak padnie decyzja o wymianie. Zabudowanie na pewno poprawi troszkę wygląd. Jeśli chodzi, mimo wszystko, o odnowienie to spróbuj farbą olejną, powinno się udać, a w między czasie przekonuj męża by wymienił wannę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam,

Proponuje nowa wanne na stara nałozyc, raczej wkleic ...

Bez zdejmowania ubodowy w., kucia itd.

Wanna solidna, odporna na uszkodzenia - posłuzy na długo.

Teren usługi- cała Polska
------------------------------------

Zajmuje sie tym,jakby co - pisac na pm.

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja miałam ostatnio podobny problem i pomógł Voigt strong vc 544 K. Możesz też spróbować pianką z lidla.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czy olejem samochodowym nie będzie dziwnie pachnieć? ja też bym proponowała poczekać z remontem i kupić nową wannę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renowacja wanny wcale nie wychodzi dużo taniej od kupna nowej wanny... Jednak prawie kazdy z nas ma zabudowaną wannę i koszt jej wykucia i ponownej zabudowy jest znaczny i w tym przypadku bardziej opłaca się odnowić wanne. Można to zrobić samodzielnie (najlepiej sprayem) a mozna też zlecić. Zlecenie renowacji całej wanny to koszt ok 500zł, a małych ubytków to ok 200zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nową wannę w zasadzie można kupić po taniości, w sumie nawet taką troszkę lepszą, więc nie widzę sensu w dokładaniu sobie roboty. To tak tytułem odpowiedzi na pierwszy post :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W wannę żeliwną warto zainwestować wtedy, gdy posiada ona jakieś szczególne walory estetyczne lub Ma wartość sentymentalną. Taka wanna może stać się ozdobą łazienki. Do renowacji można wykorzystać szybkoschnącą gruntoemalię Śnieżki – ŚNIEŻKA NA RDZĘ. Zabezpieczy ona żeliwną powierzchnię przed dalszą korozją. Wnętrze wanny pomalować można klasycznie bielą (połysk) a na zewnątrz srebrną lub czarny efekt młotkowy -w zależności od pomysłu na aranżację. http://www.sniezka.pl/produkt/sniezka-na-rdze

Pozdrawiam serdecznie,
E-rzecznik FFiL Śnieżka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 27.01.2011 o 13:32, dachowka napisał:

Jestem w trakcie remontu kawalerki - mamy w niej starą wannę taką żeliwną, wielką i w ogóle toporną i brzydką :icon_razz: ale mój małżonek uparł się że innej nie chce i musi być ta wanna... tylko jej stan woła o pomstę do nieba bo:

- ma odpryski
- jest zaciągnięta rdzą
- ma osad którego nie mogę niczym usunąć...

macie jakieś pomysły co z nią zrobić?
bo mi teściu powiedział że odmalować się jej nie da bo farbę na takie wanny kładzie się na gorąco ;/

Myślałam, żeby:

- obudować jakoś fajnie tę wannę kafelkami, może jakąś mozaikę zrobić :icon_razz:
- wyłożyć czymś to dno - tzn. jakąś matą - ale nie mogę fajnej znaleźć ani na allegro ani w sieci ;/ albo jakimś gadżetem...
niestety maty do hydromasażu przynajmniej te które znalazłam nie wyglądają zbyt fajnie ;/

widzicie jeszcze jakieś rozwiązania?
wiecie gdzie można kupić zagłówki do wanny? - na razie nie udało mi się znaleźć żadnych po za nadmuchiwanymi ;/

najpierwą ja wymyj w osadu kamiennego preparatem Sotin RP83, kiedy zobaczysz ją czystą, napewno bardziej Ci sie spodoba, odpryski to jedynie farbą, czytałam niżej, że ktoś proponuje lakier samochodowy, ale są też dostępne spejalne farby do odnawiania wanien. Tylko wanna musi być bardzo czysta i odtłuszczona. Inaczej farba zejdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam
stanąłęm prze sytuacją renowacji wanny - sam tego nie dokonam..

jedni proponują mi tzw "płynny akryl" ,inni Ekopel 2k co jest ponoć puliuretanem ,jest też THS system..

czy ktoś mógłby przbliżyć w/w metody (chyba że jest coś jeszcze) i co jednak najlepiej było by wybrać ?

za wszelkie podpowiedzi z góry dziękuję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się


  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Granica tuż przy drodze publicznej. Łącznie drogi z kostki będzie kilkadziesiąt metrów. Będzie, będzie i to całkiem sporo. Zagospodarowanie pozwala na zabudowę działki w 30%, reszta to parkingi i plac zielony 2/5 gruntu. Tylko raczej nie będę z tego korzystał (a płacić trzeba!) skoro 20m od mieszkania jest las przez który dochodzi się do plaży [zedytuje to zdanie jak dojdzie dziecko w rodzinie :)] Liczę się z kosztami, ale chcę uniknąć dużych, bezsensownych miesięcznych wydatków kupując np. niedocieplone, niedogrzane mieszkanie. W okolicy ten sam metraż to czynsz z ogrzewaniem około 600zł-700zł. Fajnie jakbym się zamknął w 'bezczynszowych opłatach' w 350-450zł, do tego 300-400zł za ogrzewanie zimą i już itak wyjdzie się super, bo latem opłaty będą niższe i średnia wyjdzie podobnie. Nawet jakby mi przyszło płacić ciut więcej niż za "czynszowe" mieszkanie to trudno, byle była to opłata za coś co ma sens [porządek, bezpieczeństwo] a nie wywalanie pieniędzy w błoto jak np. gorąca podłogówka bo mieszkanie niedocieplone.
    • W art. 5 ust. 4 Prawa budowlanego stwierdza się, że w przypadku przeniesienia własności budynku i mieszkania, oraz zbycia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu zbywca przekazuje nabywcy świadectwo energetyczne. Trzeba jednak dodać, że takie transakcje są nadal możliwe bez świadectwa i zależy to tylko od woli stron umowy. Notariusz nie odmówi sporządzenia aktu notarialnego, jeśli sprzedający nie ma świadectwa, a kupujący go nie zażąda. Nie ma też żadnych sankcji karnych dla właścicieli, którzy sprzedadzą swoją nieruchomość bez certyfikatu energetycznego. Jeśli kupujemy dom czy mieszkanie, powinniśmy jednak domagać się tego dokumentu, żeby oszacować przyszły koszt utrzymania nieruchomości.
    • Właśnie odnośnie tematu dyskusji wczoraj z mężem dokonaliśmy zakupu kuchni na wymiar w Indeco Trójmiasto, z blatem wykonanym z materiału o nazwie Corian. Podobno bardzo praktyczne rozwiązanie. Sztuczny kompozyt, ale wygląda bardzo estetycznie – ogólnie ładnie się prezentuje. INDECO oferuje bardzo bogatą kolorystykę, w zależności od tego jak wyobrażamy sobie naszą kuchnie. My wybraliśmy jasno-niebieski. Fakt jest on trochę droższy niż np. drewno, ale myślę, że warto. Pani w sklepie zachwalała, że jest odporny na zabrudzenia i uszkodzenia a jego powierzchnia jest antybakteryjna. To dla nas ważne, bo mamy małe dzieci.
    • Swoje sprzedałem w listopadzie ub.r. Nie miałem obowiązku. To chyba tylko na etapie uzyskiwania PnB.   To ma też ten mankament, że koszty zarządu będzie trzeba podzielić tylko przez 24. Moją głowę zaprzątałby bardziej ten problem. Tak na boku: będzie tam jakieś ogrodzenie i plac zabaw dla maluchów, czy dopiero potem będziecie się martwić, kto za to zapłaci? Gdzie jest granica nieruchomości? W sensie oświetlania terenu, utrzymania drogi dojazdowej, placu śmieciowego i odśnieżania. Skorzystaj. A kierownika najpierw zapytaj go ostatnią budowę, którą prowadził dla jakiegoś dewelopera. Na razie o nic więcej nie pytaj. Zagraj świadomego nabywcę.
    • Rozumiem, dzięki za rady, na pewno ruszę ten temat z deweloperem. Mam jeszcze sporo do ruszenia przed podpisaniem czegokolwiek, póki co zrobiłem niewiążącą rezerwację i męczę ich od 2 tygodni konkretnymi pytaniami. Pytałem na tyle, że do technicznych pytań dostałem maila i numer bezpośrednio do kierownika budowy bo tak łatwiej i część rzeczy dowiaduje się od niego.   Generalnie bardzo dużo kwestii deweloper pozostawia późniejszej wspólnocie i to ona [czyli teoretycznie my] ma o tym zdecydować, m. in o wyborze późniejszej firmy ochroniarskiej, firmie obsługującej części zielonej itd. Całe "osiedle" ma posiadać jedynie 24 lokale (3 budynki po 8 lokali, z czego kilka usługowych), więc jest szansa, że dojdzie się do konsensusu z właścicielami lokali. Nienawidzę tylko odpowiedzi niekonkretnych, typu "takie jest założenie", "jeszcze nie wiemy", ale na szczęście jest ich niedużo i w mniej istotnych dla mnie aspektach. Głównie trapiło mnie to ogrzewanie oraz izolacja termiczna budynku, bo po prostu się na tym nie znam, a nie chcę bekać później przez kolejnych kilka lat. Technicznie nie jestem "nogą", to na czym się orientuję dosyć dobrze robią dobrze i z głową, ale ja tam biorę poprawkę na wszystko a "takie jest założenie" czytam jako "nie, nie zrobimy tego". Lepiej się nie rozczarować.   ps. jako ciekawostkę powiem, że ludzie potrafią kupić mieszkanie za kilkaset tys. zł (bliżej miliona niż zera) nie widząc nawet prospektu, pomijając już nieruchomość i przelać znaczną część kwoty po 2 dniach... no ale co jak co, nawet jak będzie niewypał to tych ludzi po prostu stać na to...  
  • Popularne tematy

  • Doradcy redakcyjni i firmowi

×