Skocz do zawartości

aru

Uczestnik
  • Posty

    2 904
  • Dołączył

  • Dni najlepszy

    112

Wszystko napisane przez aru

  1. żadne zdjęcie nie wskazuje na granicę równą deskom , ale ja to tak, bez kasku
  2. nie do końca, jętka pracuje jednak w poziomie, nie pionie, nie twierdzę, że coś się musi stać, ale nie ma co stwarzać precedensu jeżeli może być to podwieszone centralnie w linii kalenicy, to proponuję nabić wieszak od krokwi w kalenicy do jętki i do tego powiesić kółka
  3. mi to wygląda na jazdę cykliniarą, tak jak widać koszenie trawy na stadionach może powinien konsekwentnie od jednej stront zaczynać, wtedy włókna będą darte w jednym kierunku... a - i wzdłuż klepek nie w poprzek?
  4. stawiam na 0-700kN
  5. o monoliltychnych wieńcach/belkach obwodowych nie wspominając jak dla mnie- ten strop to żelbet, żebrowy...
  6. chyba jak zamienisz końce...
  7. i musiałeś nakasztanić w każdym możliwym temacie, Ty nie chcesz rady, Ty nakasztaniłeś i tyle i nie mam gównianego DeD, mam Siemensa :), nie kocioł, a ogrzewacz, do tego przepływowy i już z 25 lat, bez bólu jak dotąd, co oznacza, że w temacie kotła DeD nie udzielę "porady", dokładnie tak samo jak @joks i @demo, niemniej mam prawo do komentarza, co niniejszym uczyniłem
  8. no i naksztaniłeś ile wlezie, ulżyło w nieszczęściu?
  9. cóż, nikt raczej tu nie doradzi jak popełnić oszustwo jak słusznie zauważyłeś - nowe WZ, o ile to coś da
  10. uhu, coś poszło nie tak i się ulało
  11. ciasteczko mieć i zjeść? trudno będzie , niemożliwe wręcz?
  12. czyli masz klasyczną krokwiowo-jętkową, choć to graniczny rozstaw to jednak jest to możliwe, przekroje elementów masz dosyć duże, ale to zrozumiałe, niemniej pokrycie dachu chyba nasz tu zaprojektowane lekkie? dachówki cer/bet to nie dźwignie moim zdaniem trzeba tylko pamiętać, że jętka musi być osiowo z rzutem krokwi, nie może być nabita z boku, jak sugeruje rzut więźby, przekrój pokazuje to prawidłowo pozostaje się cieszyć, że nie masz słupów przy tak dużym dachu
  13. Ty mnie nie musisz przekonywać, ja i tak bym z tego nie budował, chyba, że garaż - blaszak ja widzę tu więcej problemów niż korzyści, a porównanie kosztów SSZ z samą konstrukcją stalową to porównywanie śliwek i cebuli
  14. cóż, zazwyczaj na końcu strony widzę coś takiego: spełniłem wymagania z drugiej linii, więc uzyskałem prawa do komentarza, co niniejszym uczyniłem, a Ty jesteś niegrzeczny
  15. słabo się robi jak to wszystko czyta, zmogłem, ale słabo zakumałem niemniej parę tekstów mi się spodobało, m.in. żyły wodne, drenaże/studzienki wewnątrz budynku, podkopywanie fundamentów, drenaż oddalony od budynku i poniżej posadowienia i coś tam jeszcze no i ten zrzut do burzówki, jest jakiś formalny deal z wod-kaniarzami jest? za jakiś czas będą za to czardżować tak czy siak, nielegalnie też jest kasowane, może trzeba przemyśleć inne rozwiązanie?
  16. wszystko super, tylko po co? gros budujących buduje parterówkę lub z użytkowym poddaszem, a nie ileś tam kondygnacji w górę więc cechy wytrzymałościowe nie są tu aż takim atutem ; szkielet drewniany zamieniony na stalowy i tyle, dla mnie przerost formy nad treścią, elementy stalowe dobre są jako uzupełnienie konstrukcji, gdzie wymaga się parametrów, których nie spełnią inne technologie (niekoniecznie drewniane!), a biorąc pod uwagę eko i ślad węglowy takiego ustrojstwa to jest to porażka
  17. a przekrój B? rzut piętra/poddasza?
  18. wodę mam na 11-12m, skłaniałbym się bliżej 65PLN kręgi mam, kolejnych nie chciałem, a pompa z pewnością nie chodzi n nominalnych parametrach, tabliczka może jest i na pompie, ale jej wyciągać nie będę , licznik sobie założę...
  19. sam odwiert z osprzętem to dwa lata temu chyba 3,6 czy 3,8 kPLN na znacznym zadupiu
  20. bez przesady, spokojnie można tak robić ja tu nie widzę problemu
  21. nie każdemu na to pozwolą, nie po to budowali w wielu miejscach infrę, żeby teraz ludzie sobie POŚ-ie stroili a tak jako ciekawostkę, mam "studnię", ujęcie z ok 11-12m, w lipcu pompa chodziła dość intensywnie, mocy chyba ok 1,5kW i zeżarło mi równo 100kWh, czyli też to koszt, może jakimś solarem to popędzić? mam kilka aku do zagospodarowania
  22. nie podzielam takiego entuzjazmu jak Retro co do takiej "piły", mam, trzeba uważać bo może nieprzyjemnie szarpnąć, szybko się grzeje (może to wada tylko mojej ) i trzeba robić dłuższe przerwy zainwestowałem w pewną markę na R (ładny kolor ); piła łańcuchowa, kosiarka, podkaszarka, nożyce do żywopłotu, zakrętarka, wiertarka udarowa, zakrętarka, latarka :), odkurzacz/dmuchawa, pompka Hi/Lo, wszystko na 18V, oprócz kosiarki z 4Ah aku ( ok 20 min koszenia) wszystkie aku 2Ah, chyba w sumie 4, nawet piła łańcuchowa daje radę; a i szybka ładowarka 4Ah aku w ok 50min, coby zbytnio nie czekać (do kosiarki mam dwie szt, co daje w miarę ciągłą pracę) super sprawa, bez kabli, które już kilka razy dostały się pod kosiarkę :), lub zostały przyciśnięte i uszkodzone, trochę "ogrodu" mam i to wszystko daje radę no właśnie, w środku aku chyba są same 18650, z elektroniką, litowe...
  23. piszę niewyraźnie?
  24. zagnij jakkolwiek w wieńcu i tyle to co narysowałeś jest ok
×
×
  • Utwórz nowe...