-
Posty
22 231 -
Dołączył
-
Dni najlepszy
181
Wszystko napisane przez daggulka
-
Mało wiesz, joks. Rozmawiałam lub pisałam z każdym nieobecnym teraz, a obecnym na poprzednim zlocie. Mają ważne powody, żeby nie być. Zdrowotne, osobiste, służbowe. Sorry, jedna osoba nie napisała mi powodu. Bynajmniej powody nie są związane z ośrodkiem, a już na pewno nie ze mną i z nikim innym z forum. Tak naprawdę wszystko rozpętał Gaweł, bo mu się standard nie spodobał. A potem zawtórował Swierol z tego samego powodu. To tylko dwie osoby na wiele innych. Czy to o czymś nie świadczy? Moją rolą jest usuwanie wpisów obraźliwych. Zadanie wykonałam. I jeszcze jedno. Na miano przyjaciela forum zasługuje każda osoba kulturalna i wykazująca się dobrą wolą. Tu zabrakło obu tych przesłanek.
-
Mam nieodparte wrażenie, że Gaweł, który wczoraj zabłysnął tu wyjątkowym ordynarnym chamstwem (musiałam usunąć wpisy) jest najbardziej niezadowolony z ubiegłorocznego pobytu. No i oczywiście Ty, Swierol. Zauważam, że jesteście w bardzo zażyłym kontakcie z Gawlem i następuje wzajemne nakręcanie się. Oczywiście, nie wszystko było tam idealnie. Jednakże cofnęłam się do podziękowań i komentarzy po ubiegłorocznym zlocie i nie zauważyłam skarg, a tylko pozytywne ciepłe emocje i radość po spotkaniu. Postanowiłam usunąć wpisy Gawła, bo były nie tylko chamskie, ale występowały w nich również groźby. Znam Gawła, Swierol zdecydowanie dłużej, niż Ty, więc nie pouczaj mnie, bo nie wiesz o czym mówisz. W moim pokoju też było wszystko w porządku. Złoty organizowane są tutaj od kilkunastu lat. Początkowo nawet dwa, trzy razy w roku. W różnych miejscach kraju. Warunki były przeróżne, jednak nikt nigdy się nie skarżył, bo jedziemy tam dla ludzi I atmosfery, a nie wygód. I tak to zostawmy. Nie chcesz jechać, to nie jedź. Proste.
-
Mam wrażenie, że ludziska nasze kochane jakby odsunęli na plan dalszy przyjemność czerpania dobrej energii ze spotkań z forumowymi przyjaciółmi. A przecież to sama radość Kasa niewielka, miejscówa spoko, daleko większość z nas nie ma (Bajbaga ma najdalej, a zawsze jest). W pakiecie fajne pogaduchy, utrzymanie relacji (już prawie rodzinnych) ... po prostu bycie .... w dobrym towarzystwie z fajnymi ludźmi. Zapomnienie o pracy, przegadanie trosk i radości w bardzo bezpiecznym, dobrze znanym i swojskim gronie .... psychoterapia może się schować Wiecie, po czym poznać przyjaciela? Po tym, że nawet jeśli nie widzę go rok, to siadamy i gadamy, jakbyśmy się widzieli wczoraj. I tak właśnie jest na letnim zlocie. Za nic bym tego nie oddała i jest mi strasznie smutno, że ludziska nasze ..... zapomnieli i odsunęli te fajne emocje na dalszy plan