Skocz do zawartości

daggulka

Uczestnik
  • Posty

    22 245
  • Dołączył

  • Dni najlepszy

    181

Wszystko napisane przez daggulka

  1. ja to bym chciała zlot na Seszelach ... a teraz wróćmy do rzeczywistości ... bo wiem że nic nie wiem ...
  2. No to już mogę ... Piotruś ... wszystkiego najlepszego z okazji urodzinek
  3. ja jestem od wczoraj na kapuściance .... to wstęp ... tylko nie wiem do czego - nie mam pomysłu co potem .... mam do zrzucenia 4 kilo ...
  4. dla jednych lepsze , dla innych nie ... zależy od rzeczy i jej parametrów, oraz priorytetów i oczekiwań osoby kupującej... ponadto - mogą być drogie wypasione panele z klasą ścieralności jak lądowisko dla samolotów i tani badziewiasty parkiet z wątpliwą jakością który i tak będzie droższy niż te wypasione panele ... więc nie ma co generalizować....
  5. mentalność jest taka, ze się zachwala to co się ma ... i to nic nowego .... mogą zachwalać także wykonawcy parkietu negując panele - w końcu reklama dźwignią handlu... być może wpis , ze panele to syf jest tylko wstępem do uprzejmego poinformowania społeczności forumowej jaki to piękny parkiet mi położono w Bździszewie Górnym w firmie rodzinnej "Gucio i spółka" .... i tak też na forum bywało.... a prawda jest taka, jak napisałeś wcześniej: panele, parkiet, gres, kafle, kamień .... wszystko ma swoje wady i zalety i decyzja zależy od wielu czynników.... mnie na przykład byłoby szkoda położyć parkiet za grubą kasę , bo mam w domu trzy psy które mają wspólnie 12 łap a w każdej po kilka pazurów ... oraz kota do kompletu , a dzieciarnia pobieża stadami bo mam bardzo lubianą przez dzieciaki córkę w wieku lat 11 .... wychodzę z założenia, że dom mam do użytkowania , żeby było wygodnie a nie żebym każdego dnia po pracy fruwała na mopie .... a kredyt chciałabym spłacić jeszcze w tym życiu .... każdy wybiera zgodnie ze swoimi priorytetami i warunkami .... dlatego bądźmy wyrozumiali .... i nie popadajmy w skrajności ... no i nie rozmijajmy się z prawdą zachwalając jedno a negując drugie ...
  6. a nieeee .... coś Ty - w pełni naturalnie pewnie , jak wszystko ma być naturalne to wszystko - przecież nie można być hipokrytą ... no i w kuchni też koniecznie .... jak zdrowo to zdrowo .... a, o najważniejszym zapomniałam ..... też oczywiście naturalnie .... i to jest proszę państwa natura , a nie parkiet za grubą kasę olejowany, lakierowany , klejony .... i tyle chyba w temacie ...
  7. fajne miejsce, duża świetlica , z cateringiem może dałoby się dogadać jakoś.... tylko "za zagramanicą" , het na południe - ale jest to fajny pomysł (w domyśle : ja bym miała blisko ) - tylko czy wszystkim odpowiada ta odległość ?
  8. gdybyś położyła gołe dechy na podłodze - to byłoby naturalne , ale parkiet jest klejony klejem , pomalowany lakierami - to nie są naturalne preparaty...
  9. możesz przybliżyć temat? jak i panele - mam już piąty rok i nie zauważyłam, żeby miały się lada chwila rozpaść... jak i wśród paneli.... a jednak ma wady - nie tylko cud , miód i orzeszki...
  10. dzięki za wypowiedzi ... ta Chorwacja ... no cóż ... co by tu .... proszę o kolejne wypowiedzi ... im więcej tym lepiej ...
  11. znam, Ulanów - dzięki za wypowiedź... kto następny?
  12. do końca września zostały 3 miesiące a jest to miesiąc oblegany w takich lokalach ze względu na przykład na wesela - więc czas tak naprawdę nagli .... dlatego też nie możemy też trzymać Ośrodka w Ulanowie w niepewności zbyt długo - dla nich nasza zbyt późna rezygnacja też będzie stratą.... nas czas też nagli , ponieważ zbliża się sezon urlopowy - ludzie wyjeżdżają i na forum sezon wakacyjny jest czasem , kiedy mniej osób tu zagląda.... dlatego trzeba zdecydować jak najszybciej ... dlatego uważam, że do końca czerwca powinniśmy zdecydować.... jeśli uznacie , że warto zastanowić się też nad Dzierżązna , albo ktoś ma jeszcze jakąś inna propozycje - proszę o wypowiedzi ... nic bez Was .... dlatego proszę o odzew...
  13. domek 3-osobowy jest bez łazienki , przypominam ... znaczy jest ubikacja, ale nie ma prysznica ... przypominam też, że jeśli domek jest np. 5-osobowy a będą tylko 4 osoby w nim , to i tak pobierana jest opłata za cały domek czyli pozostałe osoby z domku muszą pokryć koszt tego pustego noclegu ... to tak tylko gwoli "nierównej" ilości osób... bo z tym wypowiadaniem , Ela jest właśnie tak jak jest - wypowiada się mała ilość osób a potem są niedomówienia i pretensje ... natomiast ja nie nocowałam w domku , Ty Ela też nie - wiec nie mogę się wypowiedzieć co do warunków w tych domkach , czy były wystarczające i czy nadają się do tego, żeby zabierać tam dzieci w kontekście właśnie wygody czy wahań temperatury ... i tu gwarancji nie daję - w przeciwieństwie do noclegów w pokojach w pensjonacie... ale temat jest otwarty .... może warto zapytać w ankiecie?
  14. jakieś przemyślenia? zostawiamy Ulanów ?
  15. no tylko że tam organizowała Ula - niestety moje witki tam nie sięgają.... też bardzo mi się tam podobało - rewelacyjne miejsce, jedzonko była pierwsza klasa , aż sie zaśliniłam na samą myśl .... ale pamiętajmy , że tam były domki - to będzie końcówka września - może być fajna pogoda , a może być zimno - na dwoje babka wróżyła i piszę to w kontekście dzieci , np. Adiq czasem bierze swoje , czasem Prezes , r-32, gawel ...
  16. Przepraszam Ciebie Ewa jeśli poczułaś się urażona albo pominięta , i wszystkich którzy decyzję o imprezie w Ulanowie przyjęli podobnie . Nie kierowałam się złą wolą i przykro mi jeśli zostało to tak odebrane . Faktycznie decyzja o miejscu została podjęta szybko na podstawie kilku wpisów . No bo tak: w Ruścu nie da rady z widomych przyczyn , ze wszystkich innych znanych nam z poprzednich imprez miejsc Ulanów faktycznie jakoś tak fajnie się kojarzy - było bardzo sympatycznie i warunki też ok . Nowe miejsce? pewnie, że można by szukać - nie pomyślałam o tym. Pewnie dlatego, że zawsze ciężko znaleźć coś fajnego w rozsądnej cenie a i tak zawsze jest to wielka niewiadoma. No cóż - chyba poszłam na łatwiznę. Przepraszam. Zaliczka nie jest jeszcze wpłacona , można spokojnie zmienić zdanie. Jeśli ktoś da namiary na nowe miejsce i uważacie , że trzeba - rozeznam temat .
  17. Sandra .... wszyscy miewali kryzysy budowlane - depresji się można niekiedy nabawić.... a co do projektanta - nie ściemniaj - masz charakterek , dzwoń i ustaw go do pionu , termin daj ostateczny i finito .... jak sie nie da ustawić , to bierz następnego - nie ma czasu na sentymenty , z ekipami też nie będzie łatwo - musisz się przyzwyczaić żeby na czas budowy stać się twardą babą która nie da sobie w kaszę dmuchać.... a oni mają się słuchać i nie ma że boli ...
  18. wytrwała być potrafię jak się uprę ... pomijając fakt, że lubię warzywa - już kiedyś byłam na tej zupie i spoko , dałam radę
  19. dieta sie odwlekła .... ale nic to , właśnie zaraz zmierzam w kierunku kuchni gotować zupe kapuścianą.... 7 dni oczyszczenia na zupie , a potem .... nie wiem ... może powrót do dukana ....
  20. tutaj: https://forum.budujemydom.pl/Letnie-spotkan...0&start=150 była na ten temat dyskusja .... być może tłumów nie było , ale sama nie decydowałam ... - niestety nie można zmusić nikogo do wypowiadania się , dlatego decyzja została podjęta na podstawie wpisów osób które chciały się wypowiedzieć.... super, lista jest - już wpisuję
  21. ja marzę o podróżach , najchętniej dookoła świata ... o czym tu jeszcze - o, marzę o tym żeby szybciej spłacić kredyt hipoteczny .... ale żeby marzyć o parkiecie zamiast paneli? hm ... no ale fakt, człowiek ma różne marzenia zależne od priorytetów - ja wolę mieć kredyt możliwy do spłaty a nie do zarżnięcia i jechać sobie na wakacje - i tak mam ... gdybym na każdym etapie wykończeniówki wybierała górną półkę - musiałabym wziąć dwa razy więcej kredytu - nie , dziękuję....
  22. a jeśli tak to mi pasuje , nie musiałabym się za bardzo starać przy charakteryzacji .... miotła w dłoń i gotowa....
  23. ale te faaaajneeee... i taka perełka - krasnale zombie ... a na deser .... fontanna....
  24. no przecież przestrzegam rygorystycznie .... a tu porażka - ciągle przybywa
×
×
  • Utwórz nowe...