Skocz do zawartości

Aktywni na Forum

Posty wysoko ocenione

Pokazuje posty z najwyższą reputacją od 09.02.2026

  1. A to Państwo miało przygotować ludziom opal na zimę? To i chyba kalesony też. Nie ma to jak obarczyć Państwo odpowiedzialnością za brak gaci w zimie. PS. Ja opał miałem zgromadzony latem 2024 roku na tę zimę (2025/2026) i nie czekałem na Państwo. Sam se przygotowałem. I mam jeszcze zapas na następną zimę.
    3 points
  2. Hałasy od sąsiada raczej nie grożą. Z planu wynika, że instalacje nie przechodzą przez rozdzielające mieszkania ściany. Jeżeli będą dochodzić jakieś dźwięki, to z szachtu w waszym mieszkaniu. Ale gdyby to było problemem, choć raczej być nie powinno, to można na nim zrobić jakąś izolację akustyczną. Robienia szafy w stałej zabudowie na szachcie nie polecam. Tam powinien być możliwy dostęp w razie awarii. Czy tam mają biec piony i wentylacja z połowy bloku? Bo jakiś potężnych rozmiarów jest ten szacht. Swoją drogą, zastanawia mnie co za geniusz zaprojektował przebieg szachtu akurat na styku łazienki z sypialnią, nawet bez jednej ciągłej ściany. Do tego jeszcze z dziwacznymi uskokami na ścianie. U sąsiada pomyślano to rozsądnie. Pozdrowienia dla Was obojga. Trzymajcie się ciepło i nie martwcie zbytnio.
    2 points
  3. A moze nie z nieba, tylko z innego wymiaru ? Albo z innego wszechswiata ? Chociaz to mniej prawdopodobne, bo one chyba oddalaja sie od siebie. Czesto ogladam filmy o fizyce i mechanice kwantowej, z serii "Magia kosmosu" Briana Greene'a. Szalenie interesujace, otwieraja sie zadziwiajace perspektywy
    2 points
  4. Na tym drewnie występuje nie tylko sinizna. To dużo więcej, już typowe zagrzybienie. Co do podchlorynu sodu, to przy stężeniu 25% jest już bardzo żrący zajzajer. Tak więc okulary i rękawice koniecznie. Natomiast w małym stężeniu (ok. 5%) podchloryn sodu to jjuż zwykła bielinka. Ale nawet ona jest w stanie zniszczyć grzyb na drewnie. Trzeba ją tylko na dłużej zastosować, przyłożyć np. kompres z nasączonego papierowego ręczniczka. W ten sam sposób świetnie usuwa się np. glony z zacienionych parapetów zewnętrznych. Podchloryn sodu to w ogóle świetny środek czyszczący.
    2 points
  5. Dwie ściany z żelbetu, każda po 18 cm, zapewnią bardzo dobrą izolacyjność akustyczną, lepszą niż wymagana. Ma się rozumieć, jeżeli zrobiono je dobrze, czyli nie ma w nich dziur, szczelin itp. Ale do wyjaśnienia pozostaje sprawa szachtów instalacyjnych i biegnących nimi instalacji. Po której stronie są te szachty? Jeżeli tylko po stronie łazienki sąsiada i żadne biegnące od nich rury, kanały, przewody nie przebijają ścian żelbetowych to problemu z akustyką w sypialni nie ma. Co innego jeżeli szachty są po stronie sypialni. Wtedy dźwięki będą się mogły przenosić kanałem tworzonym przez szacht. Czyli pomiędzy kondygnacjami. Ponadto, jeżeli z szachtów biegną rury przechodzące przez ścianę żelbetową, to one same i otwory wokół nich także stają się drogą przenoszenia dźwięków. Czy i jak faktycznie uszczelniono takie przejścia rur się w praktyce nie sprawdzi. Na ile skutecznie dźwięki są tłumione przez obudowę szachtu też nie sposób ocenić. Bo tu liczy się jakość wykonania szczegółów. Wystarczy jedna niewypełniona niczym szpara pomiędzy obudową szachtu i sufitem i dźwięk będzie rozchodził. Najlepiej pójść do sąsiada i poprosić żeby na dany sygnał (z telefonu czy za 5 minut) spuścił u siebie wodę w sedesie i odkręcił kran przy wannie. Taki test praktyczny.
    2 points
  6. Tylko że ani wójt, ani delegant z powiatu nie mieli wtedy tytułów naukowych.
    1 point
  7. Gdyby kogoś interesowało dlaczego rezygnuję z oddawania nadwyżek produkowanej energii do sieci to wyjaśniam, że to dla oszczędności. Bo mimo że energetyka płaci jakieś tam grosze za energię oddaną, to jednocześnie przyłączenie sieci do falownika generuje koszty. Gdyż falownik hybrydowy do swojej pracy potrzebuje przecież energii. I jeśli jest połączenie z siecią, to pobiera ją z sieci. A cena energii pobranej z sieci wielokrotnie (kilkanaście razy) przekracza realną cenę energii oddawanej. Natomiast gdy sieć jest odłączona, to falownik energię do pracy pobiera z baterii. I nic nie muszę płacić. Niby to tylko kilkadziesiąt watów mocy, ale przy różnicy w realnych cenach kilkunastokrotnej, opłata byłaby znacząca. Do nocy jestem przygotowany, bateria naładowana w 100%, a słoneczko wciąż świeci.
    1 point
  8. Godzina 21.30. W baterii pozostało 85 % energii. Powinno wystarczyć. Już 12 godzin minęło, od kiedy jestem odcięty od sieci energetycznej. I wszystko w domu działa.
    1 point
  9. Są pralki mające 70cm. https://www.ceneo.pl/187043307 https://www.ceneo.pl/162294886
    1 point
  10. Dzisiaj realizuję pierwszy eksperyment z pracą instalacji PV w układzie off grid. Od godz. 9.00 rano. Na razie wszystko idzie zgodnie z planem. Sieć odłączona, w domu wszystko działa normalnie, żadnych zakłóceń. W południe stan naładowania baterii (10,5 kWh) 92%. Po godz. 14.00 będzie nadmiar energii, ale oddawanie do sieci się nie opłaca. Założenie jest takie, że do rana, do jutrzejszego słońca, zapas w bateriach ma w pełni pokryć zapotrzebowanie. Zobaczymy, czy się uda. Znaczy do jutra, do godz. 9.00 powinno wystarczyć. Mam tylko ograniczenie, że z baterii nie można pobierać stale mocy większej niż 2,5 kW. A jeśli świeci słońce, to ograniczeniem jest 3,6 kW. Trzeba więc pilnować, by odbiorniki prądożerne nie działały jednocześnie. Kiedyś wyrzuciło mi zabezpieczenia, bo załączony był czajnik i air fryer, a do tego włączyła się terma (c.w.u.). Niestety, wszystko to działa na jednaj fazie. No i nie dało się.
    1 point
  11. Podziel sie reakcja obslugi po . Przemieszczanie sie po tym polu mozesz traktowac jako darmowy fitness . Zwlaszcza, ze wiosna chyba naprawde idzie, wczoraj dostalam na WhatsAppie dowod
    1 point
  12. Gdyby to było z dostawą w jedno miejsce... A tu, kurna, pole minowe, jak na froncie.
    1 point
  13. Otóż to, tak jak Retro pisze, musiałbyś autorze trochę dokładniej opisać, albo porobić fotki. Bo np u mnie też nie było do czego profili na skosach przykręcić, ale u mnie np na profilach na skosach jest wzmacniająca OSB 9mm, więc na to został profili UD przykręcony, poza tym profile CD na skosach idą dużo dalej niż sama powierzchnia skosów, na końcu tych CD skosowych jest też wzmacniąjący wszystkie CD profil UD i dopiero na to jest przykręcony UD ścienny. Co do sufitowych UD było dużo gorzej, ale przykręciłem do krokwi 30mm deskę na całej długości sufitu i do tego obydwa profile UD, czyli ścienny i sufitowy. Także takie rzeczy muszą być wszystkie przewidziane zanim powstanie cała konstrukcja, bo w trakcie ciężko improwizować. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    1 point
  14. A oto "działanie" farb "akustycznych": "Działanie farb akustycznych opiera się na zdolności pochłaniania fal dźwiękowych. Kiedy dźwięk uderza w pomalowaną powierzchnię, energia akustyczna jest częściowo pochłaniana przez farbę, zamiast być odbijana. Dzięki temu zmniejsza się pogłos w pomieszczeniu, co szczególnie sprawdza się w miejscach o dużej powierzchni lub trudnych do wygłuszenia." Czyli: Pochłanianie Fal Dźwiękowych (Akustyka) Jest to redukcja energii fali dźwiękowej przez materiały wykończeniowe, co zapobiega powstawaniu echa i pogłosu. Materiały dźwiękochłonne: Najlepiej pochłaniają materiały porowate, włókniste i miękkie: wełna mineralna, pianki akustyczne, tkaniny, wykładziny, meble tapicerowane. Zasada działania: Fala dźwiękowa wnika w strukturę materiału, a tarcie powietrza w porach materiału zamienia energię dźwięku na ciepło. I tyle... Sufitu akustycznie, przed szpilkami sąsiadki - nie wyciszysz
    1 point
  15. Zasadniczy problem polega na tym, że wannę można oprzeć tylko na takiej solidnej i sztywnej obudowie, jaka opisał Podczytywacz. Każda inna powinna być zrobiona na niezależnym stelażu, który będzie tylko osłaniał wannę, ale nie będzie przez nią obciążony.
    1 point
  16. Oczywiście po konsultacji z AI, no i zgodnie z instrukcją na YT - jeśli jest zasięg...
    1 point
  17. Tego typu wanny, nawet jeśli stawiane były na stelażu, podbudowywałem/opierałem na sztywno na ceglanej podmurówce, na "poduszce" betonowej, zapewniając dostęp/rewizję do syfonu, a bok obudowy murowałem najczęściej z bloczków ytonga, 10 albo 7,5 cm, tarką profilowałem łuk, po zagruntowaniu kleiłem równiutko, na wodnej maszynie, bez odprysków glazury pocięte płytki...
    1 point
  18. Przydałby się jakaś legenda/objaśnienie tych prostokątnych U, zaznaczenia pionów rur wodociągowych, kanalizacji... Faktycznie ten rysunek wygląda na
    1 point
  19. deja vu co do szachtów - czy przypadkiem na parterze nie ma lokali usługowych? może to pod nie są te dwa szachty? zresztą ten fragment projektu wygląda na "okrojony" wyciąg z dokumentacji, tak ręcznie skubany na potrzeby odpowiedzi klientowi, więc coś "wyłączono" coś zostało, ręcznie, nie z automatu warstwami w cad
    1 point
  20. Zupełnie nie wiadomo do czego mają służyć U4 oraz U5, a to przecież one zajmują najwięcej miejsca w szachcie. U sąsiada zaś w ogóle nie zaznaczono pionu kanalizacyjnego, chociaż aż by się prosiło umieszczenie go w szachcie po stronie jego łazienki. Ale tu sens i logika nie muszą mieć nic wspólnego z rzeczywistością. Dalej pozostaje do wyjaśnienia sprawa, czy jakieś rury, kanały itd. przebijają gdzieś ściany pomiędzy mieszkaniami. Teraz pojawiła się sprawa podejrzanej zawartości szachtu.
    1 point
  21. Najprawdopodobniej to obudowa pod spodem nie jest wystarczająco stabilna. Tego zaś żadne płytki nie wytrzymają. Płyta gipsowo-kartonowa to w ogóle nie jest odpowiedni materiał w takim miejscu. Z natury rzeczy to podłoże podatne na ugięcie. Czy ta wanna została w ogóle obudowana np. styropianowym nośnikiem? Czy może krawędź wanny po prostu opiera się o obudowę obłożoną płytkami i ją obciąża?
    1 point
  22. może nie bzdury, ale kóń pod górkę z pewnością a czemu nie zrobić tego w cokoliku, albo pod (za) nim? po co ryc pasy płyty?
    1 point
  23. Słusznie. Pył węglowy jest tłusty, więc dzieci i wnuki będą od razu dokarmiane przez płuca wraz z oddychaniem. A że wyrosną na durniów? Nie szkodzi. Głupi jest posłuszny, Zegnie plecy i nie będzie zap...dalał w niezrujnowanym, węglowym przemyśle. Coraz niżej pod ziemią, coraz niebezpieczniej, ale będzie. Za miskę ryżu, ale będzie.
    1 point
  24. prędzej bym się zastanawiał dlaczego jest tak różnica w wielkości szachtów, rysunek jest deczko "dziwny" bo szacht pokazany jest jak dziura w stropie, bez żadnej funkcji (np wlotu wentylacji, pionów); patrząc u sąsiada to wygląd wskazuje bardziej na szacht wentylacyjny, skoro jego szerokość to 25cm, to długość z 50cm, trochę ciasno w porównaniu do tego po Waszej stronie; skoro on ma taki mały to co obsługuje? a u Ciebie - skoro taki duży - to co obsługuje? sąsiad się w żelbet raczej nie wkuje, bo jak? zresztą z pewnością ma to zabronione od klatki raczej hałas nie grozi, jest izolacja od strony klatki czyli większe obawy o Wasz "własny" szacht, nie sąsiada, tam bym dał dodatkową izolację (okładzinę) ps. właśnie przeczytałem post Redakcji o wielkości szachtu, właśnie to jest ciekawe
    1 point
  25. Użytkownicy kotłów na pellet przecierają oczy ze zdumienia, widząc ograniczenia ilościowe w jego zakupie i ceny sięgające 2000 zł i więcej za tonę opału, jeśli w ogóle jest dostępny. Biorąc pod uwagę fakt, że mrozy nie odpuszczają, a synoptycy ostrzegają przed kolejną falą niskich temperatur, sytuacja prezentuje się wręcz dramatycznie. Czy to tylko chwilowy niedobór pelletu, czy już poważny kryzys? Pełna treść artykułu pod adresem: https://budujemydom.pl/instalacje/kotly-i-podgrzewacze/a/118911-brak-pelletu-w-srodku-zimy-limity-w-sprzedazy-i-ceny-po-2000-zl-za-tone
    1 point
  26. E tam, licząc kategorią ludzkiego życia to masz rację, ale w kategoriach kosmosu? Mrugnięcie okiem ledwo i tych gór ni ma, faluje na ich miejscu ocean. Naoglądałem się ostatnio różnych filmików na YT i zapamiętałe z nich taką ciekawostkę. Żaden, ale to ŻADEN gatunek istot żyjących na Ziemi nie przetrwał dłużej niż 15 mln lat. Mówi się czasem, że takie krokodyle to żyją od czasów przed dinozaurami, ale guzik prawda. Tamte to były zupełnie inne gatunki. Wspominam to w kontekście ludzi. Mamy przed sobą najwyżej 13 milionów lat. Chyba, że cos pie...olnie wcześniej.
    1 point
  27. O ile tylko wykonawcy łazienki u sąsiada nie przyjdzie do głowy wkucie rurek zasilających sanitariatów wgłąb "zielonej" ściany - nic Wam nie grozi... W pobliżu miejsca szachtu w Waszym mieszkaniu zapewne znajdzie się wbudowana szafa, która wytłumi szumy z szachtu i łazienki... Pozdrowienia dla Żony
    1 point
  28. Zawsze było, jest i będzie tak, że kto ma kasę to kupuje w promocji, a kto kasy nie ma i czeka, to kupuje po cenach najwyższych, finansując przy okazji dawne i przyszłe promocje. Nieważne jaki to jest towar. Każdy. Z tym, że zawsze winny jest Tusk.
    1 point
  29. Brakuje choćby zdjęcia. Jeżeli rzeczywiście jest tam dużo elementów utrudniających ułożenie dużych arkuszy to blacha w mniejszych modułach ma sens. Ale tu trzeba wiedzieć ile i jakich utrudnień faktycznie jest na dachu. Rysunki z projektu i jakieś zdjęcie są potrzebne. Skoro duży arkusz i tak trzeba jakoś podzielić to wygodniej to zrobić na dwie równe części. W tym przypadku po ok. 3,6 m.
    1 point
  30. ciekawa ta ściana międzylokalowa a dokumentacja? nie dostałeś? coś byś wkleił...
    1 point
  31. Uziom otokowy to bednarka wokół obiektu (czasami bez zamknięcia obwodu), czyli poza jego obrysem. Natomiast Ty planujesz uziom kratownicowy (i bardzo dobrze). "3 pasma bednarki ..." Tu wystarczy dwa. "4 pasma bednarki krótsze ... z wąsami..." Prawidłowo. Szpilki w narożnikach powodują zmniejszenie (wygładzenie rozkładu) napięcia krokowego w chwili uderzenia pioruna czyli poprawiają wtedy bezpieczeństwo. Na pewno nie są szkodliwe. Prawidłowo. 1. Tak jak wspomniałem, oczka kratownicy nie większe niż 10 x 10 metrów. Mniejsze mogą być zawsze. Kratownicę w betonie wykonujemy ze zwykłej (czarnej!) bednarki lub z drutu zbrojeniowego. Połączenia muszą być zespawane i otulone betonem minimum 5 cm. 2. Wąsy wykonuje się właśnie z FeZn. Wprawdzie Zn w betonie z czasem się rozpuści, ale zabezpieczy tę część która będzie w ziemi poza betonem. A jeśli chodzi o ogniwa galwaniczne to właśnie inne materiały mogą mieć znacznie większy potencjał elektrochemiczny w stosunku do stali, a więc bardziej wpływać na jej korozję. Przez 20 - 30 lat będzie. Ale czy później? Przy wykopie na 140 cm miejsce ułożenia na pewno nie znajdzie się w strefie przemarzania, co by było bardzo korzystne, boję się jednak że sprawdzającym instalacje (co 5 lat) nie będzie się chciało robić odkrywki na taką głębokość, więc jakość uziomu po latach będzie nieznana.
    1 point
  32. Spieszę z informacją ze iglo nadal stoi
    1 point
  33. Wybacz im, bo właśnie to PZPR im tak banie zryło. Wtedy zawsze można było iść się poskarżyć, przynajmniej tak moja rodzicielka jak to zwykle piszesz mówi. Gówno to dało, ale satysfakcja była i jak widać jest do dziś.[emoji846] Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    1 point
  34. Celna odpowiedź i poczucie humoru dopisuje i dobrze. Bo jeśli nawet w takich miejscach brakuje zadaszenia, to znaczy że moje pytanie dotyka naprawdę codziennych potrzeb. I też nie chce się tam chować 😊, chyba że pod parasolką.
    1 point
  35. Na cmentarzu. Ile razy tam jestem, to wieje. A schować się nigdzie, chyba, że pod ziemią... Ale tam jeszcze nie chcę...
    1 point
  36. Nie. No chyba, że rządziłaby PZPR. Albo jej miłośnicy (wielbiciele Białorusi), skrzyknięci w dowolnej organizacji, Bo rzeczywiście, za czasów rządów PZPR, Biuro Polityczne zajmowało się m.in. zabezpieczeniem odpowiedniej ilości korniszonów (i ich ceną), żeby na zagrychę nie zabrakło do następnych zbiorów. A na Białorusi bat'ka dba, żeby kartoszki w sklepach nie zabrakło (i tak bywa, że brakuje).
    1 point
  37. Co do ocieplenia ostrogi to jak najbardziej trzeba tam dodać ocieplenie. Właśnie z mocnym naciskiem na "trzeba". W zasadzie powinien to poprawić projektant w dokumentacji. Bo potem wykonawcy nikt nie dopilnuje, on zrobi zaś zgodnie z projektem i będzie to już nie do naprawienia. Po co dawać aż 10 cm izolacji pod wylewkę podłogową, skoro cała płyta ma być izolowana od spodu? Tu wystarcza tylko cienka warstwa (3-5 cm) ze względów akustycznych. Styropian akustyczny byłby tu lepszy. Uziom nie może być oddzielony od gruntu warstwą izolacji cieplnej z XPS. On będzie izolował również pod względem elektrycznym, a tu chodzi o dobrą przewodność pomiędzy uziomem i gruntem. Najlepiej byłoby zrobić uziom otokowy. Czyli pętlem poza obrysem płyty, w gruncie rodzimym. Może to być samo obrzeże wykopu robionego na potrzeby płyty. Piasek też jest słaby pod względem przewodności, grunt rodzimy zapewni lepsze parametry uziomu.
    1 point
  38. Dla mnie zbyt daleko. Nie dojadę. Dwa dni w jedną stronę, dwa dni na powrót, to ile zostanie na spotkanie? Policzy ktoś? Załatwcie rezerwację chociaż na tydzień, to się wybiorę.
    1 point
  39. A Ty nie znasz cen energii? Przecież pisze głupoty, że aż strach. 495 zł za 1050 kWh????? Gdzie są takie ceny? Chyba dla szejka w Katarze, ale nie w Polandii. PS. Wczoraj pytałem AI o pewne dane techniczne to mi takie smęty wsadziła, że ją wyśmiałem. W zamian pokornie przepraszała w japońskim stylu, chwaliła mnie, że ktoś (znaczy ja) pilnuje prawdy i sadziła podobne pierdoły przez cały wieczór. I cóz mi z tego, skoro gdybym ją posłuchał to wyszedłbym na głupka.
    1 point
  40. Zgodnie ze starą zasadą pszczół, że jeśli cos jest do wszystkiego, to jest też do niczego. Dodałbym jeszcze, że jak się coś spieprzy, to nie ma ani prania, ani suszenia. Od razu. A opinie o droższej eksploatacji takiego zestawu nie są wzięte z powietrza, to zostało wyliczone. Dlatego opinie ludzi, że "są zadowoleni" biorą się tylko z tego, że komuś nie chce się liczyć. Albo stać go zapłacić każdy rachunek. PS. Tradycyjne suszenie w bloku znakomicie poprawia wilgotność powietrza w mieszkaniu, a ta zimą bywa bardzo kieska, co sprzyja chorobom dróg oddechowych. A suszarki pionowe to rewelka. Od dawna taką mam i sobie chwalę. Tylko to cholerstwo przy montażu trzeba posklejać, bo inaczej po każdym przesunięciu będzie się rozłazić. Ale po sklejeniu przestało być cholerstwem.
    1 point
  41. Życzenia miłej zabawy i samych przyjemności ... przesyła aligator z Florydy
    1 point
  42. 130m, baxi , temperatura 20 stopni ręczne, nie wyłączam ogrzewania, jedynie wakacje, ale to szybciutko wodę nagrzewa po powrocie, ustawiam urlop by z rana już zaczęło grzać. Jedynie na początku wyłączyłem na służy okres +-8dni jak płytki trzeba było kłaść bo podłogówka, to wydaje mi się, że dość szybko po ponownym włączeniu bylo odczuwac cieplo mimo lutego/marca, sama przechodzi w tryb letni, w domu 21.5 stopnia, wygodne bardzo, raz na rok serwis, energooszczędny + fv i magazyn Trochę cięło by po kieszeni x2 gdyby nie fv, jestem bardzo zadowolony. Ogólnie ok, bałem się zużycia w zimę, ale surowych zim nie ma także w kieszeni więcej
    1 point
  43. Nie będę miała suszarki ... z wyboru. Nie cierpię prasować i ubrania od zawsze suszę na wieszakach bądź suszarce stojącej 🙂 A łazienka jest malutka ... 2,8 M2. Uroki blokowych pomieszczeń 😉
    0 points
  44. Spróbuję zapłacić tak w knajpie.
    0 points
  45. Malkontent! Tyle dobra, za darmo, z dostawa na miejsce, i jeszcze niezadowolony. Ludziom to naprawde trudno dogodzic .
    0 points
  46. Jak ją - za kilkanaście/kilkadziesiąt lat - sprzedasz, będziesz mieć kolejny powód do uciechy...
    0 points
  47. A to ciekawe jak drobne decyzje przestrzenne potrafią wpływać na zachowanie, którego nikt nie planował, czasem taka wiata oszklona z ławeczką ( i półeczką na kryminały) zrobi więcej dla ludzi, niż regulaminy i dobre zasady.
    0 points
  48. Komentarz dodany przez Alina Zatorska: Kurcze,nasze Państwo to dno. Nie takie zimy były i będą .A ministerstwo co ...zaskoczone, że Zima przyszła .Proponuje panu ministrowi i jego ludziom siedzie w zimnie , ale nie jeden dzień , ale przynajmniej tydzień. To co oni bajaja jest żałosne.
    0 points
This leaderboard is set to Warszawa/GMT+01:00
×
×
  • Utwórz nowe...