Skocz do zawartości

Obniżenie garażu względem domu


rustin

Recommended Posts

Napisano
Potrzebuje waszej rady i wyjaśnienia. Fundamenty zostały zrobione prawidłowo jeśli chodzi o głębokość itp. Potem stwierdziliśmy , że jeszcze podniesiemy fundamenty o 2 bloczki bo będziemy nawozić ziemię i równać działkę. Majster który to robił w garażu tzn tu gdzie ma być brama nie dał 2 bloczków tak jak na wszystkich ścianach tylko jeden, ponieważ tak ma być lepiej aby można zrobić mały spadek i aby było niżej do wjazdu. Czy dobrze , czy źle zrobił?
Napisano
A widziałeś gdzieś pytanie czy mogę zmieniać poziom gruntu?Czytaj ze zrozumieniem jak chcesz odpowiadać.
Dodam , że dopiero będę wylewał chudziaka
Napisano
Na temat, na temat, tylko Ty czytać nie umiesz.
Zapytałem o kierownika, bo powinieneś mieć jego akceptację w dzienniku budowy.
Pominąłeś to milczeniem.
Czyli ze wszystkim kombinujesz, jakby tu sobie ułatwić życie, kosztem innych. I co, będziesz teraz zalewał działkę sąsiadowi?
Napisano
Po co tacy ludzie się wypowiadają? Moja działka jest w dołku, jakieś 40cm niżej niż sąsiada ogród i będę podnosił do jego poziomu nie wyżej. Każdy o tym wie, sąsiad i kierownik budowy. Więc weź swoje mądrości zostaw dla siebie. czemu zawsze tacy ludzie na forum się trafiają którzy nie mogą od razu odpowiedzieć na pytanie tylko udają geniuszów i swoje genialne myśli piszą.
Napisano
izolacja przeciwwilgociowa jest na całej powierzchni domu na tej samej wysokości. Czyli na tym wjeździe do garażu domurować do jednego poziomu?

retrofood ciebie kuje chyba w głowe
Napisano
Cytat

Po co tacy ludzie się wypowiadają?



Po to aby oszczędzić Ci stresów związanych np. ze zmiana istotną, która może nieść za sobą spore wydatki.

Ps. Akceptacja powinna być projektanta i naniesiona na projekcie.
Napisano
Ale nie musicie sie o to martwić. Wszystko jest załatwione.
Już widzę jak tu każdy na forum wszystko robi jak w projekcie. Darujcie już. Nie było pytania. Można temat zamknąć
Napisano
Bo zarówno S jak i ja, opieramy swoje wypowiedzi na całokształcie Twoich poczynań (opisywanych przez Ciebie w innych wątkach).

Robiliśmy to tylko z (wrodzonej ?) życzliwości, choć i z lenistwa, bo nie chce się nam odpisywać na posty typu - "pomocy nie odebrali mi budynku".
Bo prościej zapobiegać niż leczyć.

Chyba znaczenie ma czas przeszły (dokonany) pogrubionego stwierdzenia.

Baj, baj icon_biggrin.gif
Napisano
Cytat

Weź mi jeszcze ze swojej życzliwości napisz o moich poczynaniach przez które mi budynku mogą nie oddać o których pisałem , bo jestem ciekaw.


Wiesz, myślę, że zarówno Bajbaga jak i Retro chcieli Ci hmmm pomóc, chociażby z racji swojego wieku i doświadczenia... ale jeżeli chcesz przeczytać to samo, co w sprzeciwie do użytkowania:
Zgodnie z art. 54 ustawy Prawo budowlane, do użytkowania obiektu budowlanego, na którego wzniesienie jest wymagane pozwolenie na budowę, można przystąpić, z zastrzeżeniem art. 55 i 57, po zawiadomieniu właściwego organu o zakończeniu budowy, jeżeli organ ten, w terminie 21 dni od dnia doręczenia zawiadomienia, nie zgłosi sprzeciwu w drodze decyzji.
Zgodnie z art. 57 ust. 1 Prawa budowlanego do zawiadomienia o zakończeniu budowy obiektu budowlanego lub wniosku o udzielenie pozwolenia na użytkowanie inwestor jest obowiązany dołączyć oryginał dziennika budowy, oświadczenie kierownika budowy: o zgodności wykonania obiektu budowlanego z projektem budowlanym i warunkami pozwolenia na budowę oraz przepisami; o doprowadzeniu do należytego stanu i porządku terenu budowy, a także – w razie korzystania – drogi, ulicy, sąsiedniej nieruchomości, budynku lub lokalu, oświadczenie o właściwym zagospodarowaniu terenów przyległych, jeżeli eksploatacja wybudowanego obiektu jest uzależniona od ich odpowiedniego zagospodarowania, protokoły badań i sprawdzeń, inwentaryzację geodezyjną powykonawczą, potwierdzenie odbioru wykonanych przyłączy i kopię świadectwa charakterystyki energetycznej budynku.
Zgodnie z art. 36 a ust. 1 Prawa budowlanego, istotne odstąpienie od zatwierdzonego projektu budowlanego lub innych warunków pozwolenia na budowę jest dopuszczalne jedynie po uzyskaniu decyzji o zmianie pozwolenia na budowę. Ustęp 5 stanowi natomiast, że nieistotne odstąpienie od zatwierdzonego projektu budowlanego lub innych warunków pozwolenia na budowę nie wymaga uzyskania decyzji o zmianie pozwolenia na budowę i jest dopuszczalne, o ile nie dotyczy zakresu objętego projektem zagospodarowania działki lub terenu; charakterystycznych parametrów obiektu budowlanego: kubatury, powierzchni zabudowy; wysokości, długości, szerokości i liczby kondygnacji; zapewnienia warunków niezbędnych do korzystania z tego obiektu przez osoby niepełnosprawne; zmiany zamierzonego sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części; ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego lub decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania ternu oraz nie wymaga uzyskania opinii, uzgodnień, pozwoleń i innych dokumentów, wymaganych przepisami szczególnymi.
Zgodnie z § 3 pkt 24) ppkt a) rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2002 r. Nr 75, poz. 690) kubatura brutto budynku to suma kubatury wszystkich kondygnacji, stanowiąca iloczyn powierzchni całkowitej, mierzonej po zewnętrznym obrysie przegród zewnętrznych i wysokości kondygnacji brutto, albo między podłogą na stropie lub warstwą wyrównawczą na gruncie a górną powierzchnią podłogi bądź warstwy osłaniającej izolacje cieplną stropu nad najwyższą kondygnacją, przy czym do kubatury brutto budynku wlicza się kubaturę przejść, prześwitów i przejazdów bramowych, poddaszy nieużytkowych oraz przekrytych części zewnętrznych budynku, takich jak: loggie, podcienia, ganki, krużganki, werandy, a także kubaturę balkonów i tarasów, obliczaną do wysokości balustrady."

i mogłabym tak dalej...


ale rób, jak uważasz.... organy nadzoru będą miały wynik ;)
Napisano
W google to i ja potrafię wpisać icon_smile.gif i co z tego? czemu na innym forum już dawno odpowiedzieli bez swoich mądrości i przemądrzalstwa. Czy ja gdzieś pisałem czy mogę podnieść teren czy nie? Czy mogę zmieniać projekt czy nie?
Co wy w moich papierach siedzicie , że wiecie co jest napisane i co mogę a co nie?
Grunt mogę podnieść do poziomu sąsiada i wszystkie urzędy o tym wiedzą i mam pozwolenia.
Ale dzięki , całą strona o niczym i i tak nikt mi nie odpowiedział na temat.
czy jest tu jakiś admin ? prosiłem o zamknięcie tematu i usunięcie.
Napisano
Cytat

Potem stwierdziliśmy , że jeszcze podniesiemy fundamenty o 2 bloczki bo będziemy nawozić ziemię i równać działkę


to Twoje słowa...


ale ja się nie czepiam...Twój cyrk i Twoje małpy...



A nadzór czuwa :P

Napisano
Cytat

W google to i ja potrafię wpisać icon_smile.gif i co z tego? czemu na innym forum już dawno odpowiedzieli bez swoich mądrości i przemądrzalstwa.



Ty głupku, kiedy zrozumiesz, że odpowiedziała Ci osoba, która zajmuje się tym na co dzień? Ona nie musi szukać w google, bo to jej chleb codzienny!
Tak samo jak i nasz...
Napisz do TINKA, albo poczytaj jego dziennik, to się dowiesz jak wygląda odbiór i nie noś doopy wyżej nosa.


Cytat

Grunt mogę podnieść do poziomu sąsiada i wszystkie urzędy o tym wiedzą i mam pozwolenia.



Takie bajki to w przedszkolu...
Napisano
Ty barani zakuty łbie nie obrażaj innych , ciekawe czy w realu byłbyś taki cwany.
Pisałem i już wszystko wiem jak jest z odbiorem i podnoszeniem terenu pacanie więc zrozum i rusz tym swoim zakutym łbem , że nie o to pytam. Nie mów do innych głupek jak sam nim jesteś i nie obrażaj jak ciebie nie obrażają.
Napisano
Do przedszkola to może i chodzisz ale ja mam w projekcie takie coś jak
Opis techniczny do projektu zagospodarowania działki i tam mam napisane co mogę i ile. Tyle w temacie. Trochę kultury a nie wyzywasz od głupków.

mam nadzieje , że kiedyś się spotkamy.
Napisano
Cytat

Do przedszkola to może i chodzisz ale ja mam w projekcie takie coś jak
Opis techniczny do projektu zagospodarowania działki i tam mam napisane co mogę i ile.



I na tysiąc procent nie ma tam nic o zgodzie na podwyższenie terenu. Powtórzę, te bajki to opowiadaj w przedszkolach, z projektami i opisami technicznymi miałem do czynienia już wtedy, kiedy Ty wchodziłeś pod szafę na baczność.

PS. Możemy sie spotkać, przyjedź na zlot.
Napisano

Cytat

....
charakterystycznych parametrów obiektu budowlanego: kubatury, powierzchni zabudowy; wysokości, długości, szerokości i liczby kondygnacji....
i mogłabym tak dalej...

ale rób, jak uważasz.... organy nadzoru będą miały wynik ;)


a wysokości względnej czy bezwzględnej?
bo w zasadzie może nic nie zmieniać :scratching:
Napisano (edytowany)
Zgodnie z rozporządzeniem.
Wysokość budynku, służącą do przyporządkowania temu budynkowi odpowiednich wymagań rozporządzenia, mierzy się od poziomu terenu przy najniżej położonym wejściu do budynku lub jego części, znajdującym się na pierwszej kondygnacji nadziemnej budynku, do górnej powierzchni najwyżej położonego stropu, łącznie z grubością izolacji cieplnej i warstwy ją osłaniającej, bez uwzględniania wyniesionych ponad tę płaszczyznę maszynowni dźwigów i innych pomieszczeń technicznych, bądź do najwyżej położonego punktu stropodachu lub konstrukcji przekrycia budynku znajdującego się bezpośrednio nad pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi.



ale ja bym się do czegoś innego przyczepiła, jakby zrobił tak, że nie zmienił de facto wysokości liczonej zgodnie z rozp.

Chodzi mianowicie o fakt, iż zgodnie z obowiązującym orzecznictwem i stanowiskiem GUNB, zmiana wysokości terenu, nie objęta PnB, jest istotnym odstępstwem, gdyż powinno się na to wczśniej uzysać zgodę odpowiedniego organu, właściwego do stosunków wodnych na gruncie. Edytowano przez Ciril (zobacz historię edycji)
Napisano
Eeee, no tak na pamięć idealnie to nie jest. Posiłkuję się tekstami ustaw... Ale wiesz... jak piszesz coś 300 x w roku, to się utrwala ;)


Gorzej u mnie z przepisami ze stanów technicznych... Bo to jest gdzieś 10 x na rok.
Napisano
Cytat

Eeee, no tak na pamięć idealnie to nie jest. Posiłkuję się tekstami ustaw... Ale wiesz... jak piszesz coś 300 x w roku, to się utrwala ;)


Gorzej u mnie z przepisami ze stanów technicznych... Bo to jest gdzieś 10 x na rok.



Ale nie szukasz ustawy w google, tylko masz pod ręką, prawda? Ja mam bezpośrednie linki w ulubionych.
Napisano
PS. Ja też bardziej czepiłem się poziomu, bo wiem, że to jest pole do wieloletnich późniejszych konfliktów i nie tak prosto uzyskać zgodę, w dodatku jest to wykluczone w dokumentach budowlanych.
Napisano
co innego jest wyrównanie, a co innego nawiezienie ziemi

i nie zawistni... jak chcesz uzyskać odpowiedź opisz dokładnie o co Ci chodzi


ale z tego co widzę, to hulasz na tej budowie do woli...


Byle Ci się PINB niegramotny trafił... bo inaczej będzie płacz...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Też jest taka opcja    Inżynierskie podejście do problemu, nazywane drenażem podposadzkowym.    Nie  blokujemy wody, ale przechwytujemy ją i odprowadzamy, zanim w ogóle dotrze ona do chudziaka.    Po usunięciu starego "chudziaka" i wybraniu gliny na odpowiednią głębokość tworzy Pan warstwę o wysokiej przepuszczalności, (kamienie, żwir, piasek).   Umieszczamy w  tej warstwie, perforowane rury drenarskie, które zbiorą całą wodę, jak się tam pojawi.      Grawitacyjne odprowadzenie zebranej wody do kanalizacji deszczowej (burzówki) spowoduje, że woda będzie na bieżąco usuwana spod budynku. W efekcie wahający się poziom wód gruntowych w gruncie pod Pana posadzką zostaje sztucznie i trwale obniżony. Eliminacja ciśnienia hydrostatycznego.   Wpływa to pozytywnie nie tylko na podłogę, ale na całe fundamenty. Ściany fundamentowe również będą w znacznie suchszym środowisku.   Mam tak zrobione, też jest glina,  pod całym budynkiem, są piwnice, 28 lat już działa.      
    • Trudno jednoznacznie powiedzieć, jeżeli zrobi pan porządek z wodą deszczową i drenaż, może to okazać się wystarczające.   Szlam elastyczny jako hydroizolacja, w 100% zablokuje napływ nowej wody w stanie ciekłym z gruntu, wilgoć resztkowa, której ciśnienie wzrośnie pod wpływem ciepła podłogówki, zacznie  w bardzo powolny sposób przenikać przez szlam, w postaci mikroskopijnych ilości pary wodnej, przejdzie następnie przez paroprzepuszczalny styropian, paroprzepuszczalną folię  na styropianie i paroprzepuszczalny jastrych, by na końcu rozproszyć się w pomieszczeniu i zostać usuniętą przez wentylację.   Trzeba używać zwykłej folii budowlana PE o niskim oporze dyfuzyjnym.   Resztkowa para wodna, która dotrze  do jastrychu, nie powinna przechodzić przez panele podłogowe, chyba że zastosujemy panele winylowe. Jest inna droga ujścia. Podłoga pływająca ma szczelinę dylatacyjną o szerokości ok. 5-10 mm wzdłuż wszystkich ścian. Szczelina ta jest co prawda przykryta listwą przypodłogową, ale nie jest ona hermetyczna.
    • Komentarz dodany przez Zzz: Pompa ciepła zużywa tyle energii ile potrzebuje dom. Jeżeli dom zużywał za sezon 5 ton węgla - 5x 24000Mj/t x sprawność 0,7 =84000 Mj to wynosi ok 23300 kWh Uzysk z pompy cop ok 3 średnioroczny 23300/3=7766,667kwh Tyle zużyje pompa w teorii bo w praktyce inaczej zarządza się ciepłem w domu przy pompie ciepła i gazie, jest komfort i stałą temp w domu. Dolicz do tego ok 10% i masz 8000 kWh po cenie ok 1 zł i masz rachunek Przy uzysku pompy Cop 3 i obecnej cenie gazu 3x tańszego niż prąd wychodzi na to samo. Pamiętaj metoda grzania to jedno koszty to drugie a straty ciepła są nieubłagane i na to nie poradzi żadna nowoczesna pompa tylko dobra termomidernizacja. Pozdr pompa herami 600 kWh za październik i list 2025
    • Faktycznie, brutalna wizja.   Dodam może ciut szczegółów. Nieruchomość będąca obiektem mojego zainteresowania (budynek mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi), jak i inne nieruchomości w miejscowości (w tym zabytki, jakieś stare spichlerze zbożowe, obiekty przetwórstwa rolnego i in.) należy do pewnej spółki. Spółka w ciągu ostatnich lat remontowała wszystko dość kompleksowo, w tym duży zabytkowy dworek z zabudowaniami (obecnie wciąż w rejestrze zabytków). Nieruchomość, którą planuję nabyć, również była zabytkiem (to były pierwotnie bodajże kwatery służby). Wtedy wymieniane były wszystkie dachy (włącznie z konstrukcją), następnie docieplone wełną. Elewacja z całą pewnością też nie jest oryginalna. Wygląda jakby robiona była w tym czasie co dachy (7-10 lat temu w zależności od budynku). W następnej kolejności nieruchomość została wypisana z rejestru zabytków i dalej była remontowana - wszystkie ściany, drewniane podłogi, łazienki i kuchnia są na gotowo, w wysokim standardzie. To nie jakaś ruina. Nie wygląda to też tak, że ekipy maskowały niedoskonałości. Nieruchomość była robiona pod Amerykanów, na niczym nie oszczędzano - okna, sprzęty kuchenne, piec gazowy, oczyszczalnia przydomowa - wszystko z najwyższej półki. Dach i elewacja robione były prawdopodobnie jeszcze wtedy, gdy nieruchomość była w rejestrze zabytków, więc chyba konserwator nie dopuściłby do fuszerki (?) Rentgena niestety w oczach nie mam, ale nie wygląda to jak kurna chata kijem podparta.   Do kogo można się jednak zwrócić, żeby ocenił budynek, sprawdził zawilgocenie i inne ważne kwestie? Kto się tym zajmuje?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...