Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
kumo

Rodzaj grzania

Recommended Posts

Witam wszystkich ! Niebawem mam zamiar rozpoczac budowe domu parterowego o powierzchni 110 uzytkowej i jakies 190 zabudowy. Zamierzam ten dom wyposazyc w rekuperacje, ogrzewanie kominkowe przygotowac go pod solar i grzanie z gruntu. Ale te dwa systemy dopiero pozniej. Pierwsza zime mam zamiar przetrwac na kominku i rekuperatorze. Dodatkowo dom bedzie ocieplony albo 30 cm styropianu albo 15 styropianu i 15 welny. Ale tutaj nie podjalem ostatecznej decyzji bo nie wiem co bedzie lepsze. Ponadto budynek od strony poludnia posiada duze okna, ktore zajmuja jakies 60-70 % powierzchni sciany. Co prawda nie jest to dom pasywny, ale nie zamierzam korzystac ani z ogrzewania olejowego, ani gazowego jak rowniez nie bedzie tez tradycyjnego CO. Powstaje pytanie czy taki spoosb grzania wystarczy zwlaszcza w poczatkowym okresie kiedy bedzie tylko kominek. Wiem juz, ze musze sie spodziewac sytuacji kiedy po kilku godzinach wroce do domu i bedzie zimno, ale podobno dgp szybko rozprowadza cieplo w pomieszczeniach. Zastanawiam sie co w nocy, jesli kolo polnocy zaladuje go drewnem czy rano kolo 8 nie wstane zmarzniety. Jest jeszcze jedno pytanie jaki to musi byc kominek (chodzi o moc). Jesli zadalem jakies glupi pytania lub moj tok myslowy nie jest poprawny prosze wybaczyc, ale dopiero startuje. Z gory dziekuje za odp i pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam wszystkich ! Niebawem mam zamiar rozpoczac budowe domu parterowego o powierzchni 110 uzytkowej i jakies 190 zabudowy. Zamierzam ten dom wyposazyc w rekuperacje, ogrzewanie kominkowe przygotowac go pod solar i grzanie z gruntu. Ale te dwa systemy dopiero pozniej. Pierwsza zime mam zamiar przetrwac na kominku i rekuperatorze. Dodatkowo dom bedzie ocieplony albo 30 cm styropianu albo 15 styropianu i 15 welny. Ale tutaj nie podjalem ostatecznej decyzji bo nie wiem co bedzie lepsze. Ponadto budynek od strony poludnia posiada duze okna, ktore zajmuja jakies 60-70 % powierzchni sciany. Co prawda nie jest to dom pasywny, ale nie zamierzam korzystac ani z ogrzewania olejowego, ani gazowego jak rowniez nie bedzie tez tradycyjnego CO. Powstaje pytanie czy taki spoosb grzania wystarczy zwlaszcza w poczatkowym okresie kiedy bedzie tylko kominek. Wiem juz, ze musze sie spodziewac sytuacji kiedy po kilku godzinach wroce do domu i bedzie zimno, ale podobno dgp szybko rozprowadza cieplo w pomieszczeniach. Zastanawiam sie co w nocy, jesli kolo polnocy zaladuje go drewnem czy rano kolo 8 nie wstane zmarzniety. Jest jeszcze jedno pytanie jaki to musi byc kominek (chodzi o moc). Jesli zadalem jakies glupi pytania lub moj tok myslowy nie jest poprawny prosze wybaczyc, ale dopiero startuje. Z gory dziekuje za odp i pozdrawiam.


Bo co tu sugerować? Ogrzewanie kominkiem drogie i niekomfortowe (brak automatyki i ograniczenia od 01 01 2011). Dobieranie mocy bez sensu, skoro nie ma regulacji. Izolacja ściany - grubość minimalna spełniona ale umieszczenie izolacji termicznej za ścianą i fundamentem to wyrzucanie energii. To zapewnienie sobie wilgoci w ścianie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
drogo ? wiekszosc twierdzi ze to jeden z tanszych sposobow. jesli chodzi o ocieplenie to chyba wszystkie budynki docieplane maja 10 gora 15 cm i tez na zewnatrz budynkow. a poza tym to chyba domy pasywne tez sa okladane. no chyba ze jestem w bledzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

drogo ? wiekszosc twierdzi ze to jeden z tanszych sposobow. jesli chodzi o ocieplenie to chyba wszystkie budynki docieplane maja 10 gora 15 cm i tez na zewnatrz budynkow. a poza tym to chyba domy pasywne tez sa okladane. no chyba ze jestem w bledzie.


"Im mniej potrzeba ciepła tym tańsze w eksploatacji są droższe źródła energii" Prosto pisząc chodzi o automatykę. Jak dom jest źle izolowany to o kosztach eksploatacji decyduje koszt wytworzenia kWh . Natomiast przy małych potrzebach - precyzja automatyki.
W przypadku kominków z dgp izolacja działa na niekorzyść! Dlaczego? Bo kominek nie ma regulacji – spali swoje- przy grubej izolacji nie będzie mniej palił a w domu będzie wyższa temperatura. Przykładem są „gierkowskie bloki” , po ociepleniu zużycie nie spadło bo każdy miał otwarte okna. Szanowny Pan będzie miał spore rachunki ( ile Pan myśli spalić m3 drewna?), bałagan, „uwiązanie” jak tu wyjechać, nie daj Boże chorować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
byc moze szanowny Pan ma racje. Jednak napisalem ze ma to byc tylko na poczatkowym mieszkaniu w nowym domu. Jednoczesnie bedzie zamontowany rekuperator, a docelowo, mam nadzieje po roku bedzie zamontowane ogrzewanie z gruntu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

reku to wentylacja nie grzanie. A z gruntu... to z gruntu zły pomył zwłaszcza jak się dom izoluje. Pan zrobi tanie niecentralne i lepszą izolację, przy odzysku ciepła wyjdzie taniej niż pompa i system fajnie będzie współpracował z kominkiem - tylko bez dgp - bo to masakra w izolowanym domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a ctz tanie niecentralne ?



Polecam też lekturę innych tematów w tym zakresie, a zapewniam wielu się tu już działo icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do domów energooszczędnych stosuje się systemy niecentralne. Czyli takie gdzie płacimy za ciepło odebrane a nie wytworzone. Straty na zasobniku i cyrkulacji, brak możliwości precyzyjnego sterowania temperaturą czasem i strefami czy w/w systemy centralna nie przydatnymi przy domu potrzebującym 15-30kWh/m2 rocznie na ogrzewanie.
Dzięki nowoczesnym rozwiązaniom domy energooszczędne zużywają znacznie mniej energii od domów pasywnych a kosztują tyle lub mniej co tradycyjne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Do domów energooszczędnych stosuje się systemy niecentralne. Czyli takie gdzie płacimy za ciepło odebrane a nie wytworzone. Straty na zasobniku i cyrkulacji, brak możliwości precyzyjnego sterowania temperaturą czasem i strefami czy w/w systemy centralna nie przydatnymi przy domu potrzebującym 15-30kWh/m2 rocznie na ogrzewanie.
Dzięki nowoczesnym rozwiązaniom domy energooszczędne zużywają znacznie mniej energii od domów pasywnych a kosztują tyle lub mniej co tradycyjne.



Kurcze, obiecałem sobie, że z panem Brzęczkowskim nie będę się wdawał w żadne dyskusje, bo jest to pozbawione sensu.
Ale nie mogę tego spokojnie nawet czytać:

Co to znaczy: "płacimy za ciepło odebrane a nie wytworzone"
Panie Brzęczkowski, a co się niby dzieje z ciepłem wytworzonym a nie odebranym? Znika bez śladu? Bzdury jakieś i herezje.
Dla przykładu ogrzewamy 300 litrów wody w układzie centralnym do 30 stopni C. Podłogówka nie jest w stanie tej energii w danej chwili przekazać, dajmy na to świeci akurat ostro Słońce i powietrze w salonie ma 26C.
Słońce zachodzi, temp. powietrza spada i co? Nie mamy już tej energii wcześniej wytworzonej i zmagazynowanej w tych trzystu litrach wody???

Panu Brzęczkowskiemu zupełnie pomieszało się w głowie, pewnie od siedzenia na forach przez większą część doby i jednoczesnego wykonywania bądź nadzorowaniu tylu instalacji tygodniowo którymi się chwali.

Druga bzdura i herezje: "Straty na zasobniku i cyrkulacji"
Gdzie te "straty"????
Panie Brzęczkowski, pragnę zauważyć, że straty energii na cyrkulacji to są zyski energii dla ogrzewania, więc bilans powinien się wyzerować, czy może jest inaczej? Ile energii "stracimy" na cyrkulacji i zasobniku, o tyle samo mniej włożymy na ogrzewanie.
Chyba, że pan Brzęczkowski zalecałby prowadzenie instalacji c.w.u. i zasobnika c.w.u. na zewnątrz budynku!

Proponuję powyższe przemyśleć, zanim zacznie się naprawdę wierzyć w niektóre naukawe teorie pana B.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Kurcze, obiecałem sobie, że z panem Brzęczkowskim nie będę się wdawał w żadne dyskusje, bo jest to pozbawione sensu.
Ale nie mogę tego spokojnie nawet czytać:

Co to znaczy: "płacimy za ciepło odebrane a nie wytworzone"
Panie Brzęczkowski, a co się niby dzieje z ciepłem wytworzonym a nie odebranym? Znika bez śladu? Bzdury jakieś i herezje.
Dla przykładu ogrzewamy 300 litrów wody w układzie centralnym do 30 stopni C. Podłogówka nie jest w stanie tej energii w danej chwili przekazać, dajmy na to świeci akurat ostro Słońce i powietrze w salonie ma 26C.
Słońce zachodzi, temp. powietrza spada i co? Nie mamy już tej energii wcześniej wytworzonej i zmagazynowanej w tych trzystu litrach wody???

Panu Brzęczkowskiemu zupełnie pomieszało się w głowie, pewnie od siedzenia na forach przez większą część doby i jednoczesnego wykonywania bądź nadzorowaniu tylu instalacji tygodniowo którymi się chwali.

Druga bzdura i herezje: "Straty na zasobniku i cyrkulacji"
Gdzie te "straty"????
Panie Brzęczkowski, pragnę zauważyć, że straty energii na cyrkulacji to są zyski energii dla ogrzewania, więc bilans powinien się wyzerować, czy może jest inaczej? Ile energii "stracimy" na cyrkulacji i zasobniku, o tyle samo mniej włożymy na ogrzewanie.
Chyba, że pan Brzęczkowski zalecałby prowadzenie instalacji c.w.u. i zasobnika c.w.u. na zewnątrz budynku!

Proponuję powyższe przemyśleć, zanim zacznie się naprawdę wierzyć w niektóre naukawe teorie pana B.



Cytat

obiecałem sobie


... i trzeba obietnic dotrzymywać, bo to grozi... nauczeniem się !
Pan nie rozróżnia centralnego od niecentralnego ( nie dziwię się, bo na naszych uczelniach nawet 30% czasu nie jest tym systemom poświęcane , to skąd ma Pan się na tym znać???)
Czy widzi Pan różnicę między silnikiem z gaźnikiem a tym z wielopunktowym wtryskiem?
Czy wie Pan dlaczego koszty paliw zmusiły przemysł do produkcji samochodów palących 5 zamiast 15litrów?
Czy wie Pan dlaczego w tych samochodach ( palących 5l/100km ) nie ma silników z gaźnikiem?

Ale wróćmy do ogrzewania.
Napisał Pan
Cytat

Dla przykładu ogrzewamy 300 litrów wody w układzie centralnym do 30 stopni C. Podłogówka nie jest w stanie tej energii w danej chwili przekazać, dajmy na to świeci akurat ostro Słońce i powietrze w salonie ma 26C.


Czy wie Pan dlaczego powstały programy typu OZC ?
Czy wie Pan dlaczego do małego domu lub do domu lepiej izolowanego daje się mniejszą kotłownię?
Czy wie Pan dlaczego izoluje się rurki w cyrkulacji ciepła (kiedyś tego nie robiono) przecież bilans jest ten sam.
Czy wie Pan dlaczego izoluje się zasobnik ( choć kiedyś "bojler" nieizolowany wisiał sobie w łazience-)-- bilans jest ten sam.
CZY WIE PAN DLACZEGO ZAMONTOWANIE PRZEWYMIAROWANEJ KOTŁOWNI SPOWODUJE WIĘKSZE ZUŻYCIE (PRZELICZENIOWYCH ) kWh?
Czy ponad 3 kWh/24h strat na zasobniku 300 l w kotłowni = 3 kWh oddanym przez podłogówkę w pokoju?
Gdyby tak było jak Pan pisze "przecież to jest w domu!" "bilans jest ten sam!" TO PO CO ROBIĆ GRZEJNIKI ? pO CO ROBIĆ PODŁOGÓWKĘ? GRZAĆ ZASOBIK W KOTŁOWNI... I BILANS JEST TEN SAM! Przcież kiedyś w kurnej chacie...

Szanowny Panie ---w ogrzewaniu centralnym płaci Pan za ciepło wytworzone i jest tego więcej niż odebrały pokoje!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

... i trzeba obietnic dotrzymywać, bo to grozi... nauczeniem się !


Z tym uczeniem się, ma Pan rację, ale ... tylko częściowo.
Uczenie się na podstawie Pana teorii zaprowadziłoby z pewnością na manowce.
Natomiast, żeby je zweryfikować trzeba sobie przypomnieć podstawy fizyki, matematyki.

Cytat

Do domów energooszczędnych stosuje się systemy niecentralne. Czyli takie gdzie płacimy za ciepło odebrane a nie wytworzone.

Mogłaby to być prawda, gdyby przy ogrzewaniu, które Pan nazywa "niecentralnym" stosować energie wytworzona na miejscu, np. energię wiatrową, z małej elektrowni wodnej, ogniw fotowoltanicznych.
W przypadku poboru energii z sieci ogólnodostępnej płaci Pan również za energię wytworzoną. Jest to tylko trochę bardziej zakamuflowane w cenie energii elektrycznej. Niech Pan spojrzy na rachunek. Ma Pan tam opłatę przesyłową, abonament, opłatę przejściową. Jak to się ma to kosztów zużywanej energii?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Z tym uczeniem się, ma Pan rację, ale ... tylko częściowo.
Uczenie się na podstawie Pana teorii zaprowadziłoby z pewnością na manowce.
Natomiast, żeby je zweryfikować trzeba sobie przypomnieć podstawy fizyki, matematyki.

Mogłaby to być prawda, gdyby przy ogrzewaniu, które Pan nazywa "niecentralnym" stosować energie wytworzona na miejscu, np. energię wiatrową, z małej elektrowni wodnej, ogniw fotowoltanicznych.
W przypadku poboru energii z sieci ogólnodostępnej płaci Pan również za energię wytworzoną. Jest to tylko trochę bardziej zakamuflowane w cenie energii elektrycznej. Niech Pan spojrzy na rachunek. Ma Pan tam opłatę przesyłową, abonament, opłatę przejściową. Jak to się ma to kosztów zużywanej energii?


Zgodziłbym się gdyby domy ogrzewane centralnie (gaz czy pompa ciepła) zużywały mniej samego prądy niż ja w domu energooszczędnym. 2000m2 dom - 8000kWh ( 3000 kWh ogrzewanie - niech będzie 350kWh/osobę woda i 10 kWh dziennie TV, światło itp. ) Ile Pan hot... rocznie zużywa prądu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szanowny Panie T.B.

We wszystkich swoich wypowiedziach dotyczących energoszczędnego budownictwa pomija Pan zupełnie sprawę okien i drzwi wejściowych.

Można wiedzieć dlaczego?

Nawet zakładając, że dla całego domu, przegrody będą miały U=0,1,t - to w domu 200m2, te 3.000kWh, starczy tylko i wyłącznie na wyrównanie strat przez przegrody zewnętrzne.
A gdzie energia dostarczona do wentylatorów, którą oceniam na około 500kWh w sezonie grzewczym.
A gdzie energia, która uciekła przez okna (ponad 25m2) i drzwi – około 2.500kWh.

Moim zdaniem, taki dom, można oceniać na około 6.000kWh potrzebnych do ogrzania i jest to realny „koszt”.

Ps. Montując w takim domu, pompę ciepła, realnie zużyjemy mniej niż 2.000kWh – tylko na ogrzewanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Szanowny Panie T.B.

We wszystkich swoich wypowiedziach dotyczących energoszczędnego budownictwa pomija Pan zupełnie sprawę okien i drzwi wejściowych.

Można wiedzieć dlaczego?

Nawet zakładając, że dla całego domu, przegrody będą miały U=0,1,t - to w domu 200m2, te 3.000kWh, starczy tylko i wyłącznie na wyrównanie strat przez przegrody zewnętrzne.
A gdzie energia dostarczona do wentylatorów, którą oceniam na około 500kWh w sezonie grzewczym.
A gdzie energia, która uciekła przez okna (ponad 25m2) i drzwi – około 2.500kWh.

Moim zdaniem, taki dom, można oceniać na około 6.000kWh potrzebnych do ogrzania i jest to realny „koszt”.

Ps. Montując w takim domu, pompę ciepła, realnie zużyjemy mniej niż 2.000kWh – tylko na ogrzewanie.


To Pana teorie. Ja pisałem co sprawdziłem - Nie moja wina, że Pan nie czytał. Nie stosuje się pomp ciepła w domach energooszczędnych dlatego, że więcej zużywają kWh a nie mniej!!! niż niecentralne. Szanowny Pan nie rozumie nawet idei niecentralnych systemów ogrzewania. To co Pan pisze "6000kWh" a pompa 2000kWh dotyczyć może układu w którym pompą ciepła zastąpiłby Pan grzałkę elektryczną w zasobniku. Proszę mi pokazać (poza moimi) opracowanie porównujące koszt ogrzewania pompą i niecentralnym. Specjalnie napisałem "koszt ogrzewania" a nie koszt kWh.
A teraz skoro porównał Pan centralne ogrzewanie elektryczne z pompą i bez, to oszczędność 4000 kWh czyli 2000zł rocznie odpowiada 5% odsetkom z 40 000 jakie wpłacę do banku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1. Trochę wcześniej wyliczyłem Panu koszt budowy, takiego samego domu w wykonaniu Pańskim i „normalnym” ennergooszczędnym z pompą ciepła. Nie znalazł wtedy Pan błędu, ani w kosztach, ani w założeniach. Przypomnę, że dom zasilany pompą ciepła wyszedł (licząc całą inwestycję) taniej i to sporo taniej.

2. Wszystkie swoje wywody o oszczędnościach (kosztach) opiera Pan tylko i wyłącznie na przykładzie Pana mieszkania ogrzewanego elektrycznością, ogrzewanego minimum z 3 stron przez sąsiadów, i z czerpnią reku z korytarza.

3. Wolnostojący dom o powierzchni 200m2, zamieszkany i zużywający, tylko na ogrzewanie, 3.000kWh (15kWh/m2) w całym sezonie grzewczym, istnieje tylko w Pana wyobraźni.

4. Nie twierdzę, że takiego domu nie można zbudować – bo można, ale całkowity koszt jego budowy, wbrew temu co Pan wypisuje, będzie dużo wyższy niż dom o nieco wyższym (np. 30kWh/m2) zużyciu energii i zasilanym niecentralnym (dowolnym) ogrzewaniem – w tym pompą ciepła, a koszty eksploatacyjne będą niższe.

5. I po raz kolejny pytam; dlaczego w swoich domach nie przewiduje Pan ani drzwi wejściowych, ani okien. „Czepia” się Pan iluzorycznych mostków ciepła do gruntu, a oknami i drzwiami spyla Panu energia większa niż pozostałe straty z przegród.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po co Pan teoretyzuje? W jakim celu? Pana liczenie to wygłup. Ja wolę praktykę i licznik. Do 30kWh/m2 to zużywają najzwyklejsze seryjne ( najtańsze ) domy szkieletowe posiadające niecentralne ogrzewanie i reku. Przez 20 lat nie spotkałem szkieletu który zużywałby więcej. Niech Szanowny Pan, więc nie truje, że to jakaś sztuka. Wystarczy folia w ścianie od wewnątrz i brak mostka do gruntu. Dla kogoś znającego fizykę dom15 kWh/m2 rocznie za kasą na „standardowy” dom to mały pikuś. Od tego jest wiedza. Po to się ludzie uczą by rozwiązywać problemy.
przykładowy problem
-kasa na zwykły dom 200m2
-zużycie energii na całość (WSZYSTKO) 8000kWh
-pełny komfort
I od tego jest nauka by problem rozwiązać.
... a pisanie, że się nie da, choć się dawno to robi to wyłącznie szkodnictwo lub zazdrość!
Mnie w szkole nikt nie uczył, że czegoś się nie da!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Szanowny Panie T.B.

We wszystkich swoich wypowiedziach dotyczących energoszczędnego budownictwa pomija Pan zupełnie sprawę okien i drzwi wejściowych.

Można wiedzieć dlaczego?

Nawet zakładając, że dla całego domu, przegrody będą miały U=0,1,t - to w domu 200m2, te 3.000kWh, starczy tylko i wyłącznie na wyrównanie strat przez przegrody zewnętrzne.
A gdzie energia dostarczona do wentylatorów, którą oceniam na około 500kWh w sezonie grzewczym.
A gdzie energia, która uciekła przez okna (ponad 25m2) i drzwi – około 2.500kWh.

Moim zdaniem, taki dom, można oceniać na około 6.000kWh potrzebnych do ogrzania i jest to realny „koszt”.

Ps. Montując w takim domu, pompę ciepła, realnie zużyjemy mniej niż 2.000kWh – tylko na ogrzewanie.


Masz rację. Np. w domu, który Pan Tomasz daje za przykład domu bardszo dobrze izolowanego : http://ekoenergia.dzien-e-mail.org/images/...ki/brzecz04.jpg - Pilica mozna się doliczyć ok. 50m2 okien przy powierzchni użytkowej 200m i obwodzie budynku 70m oraz przy U=0,1 dla ścian i posadzki oraz U=0,08 dla stropu daje to straty przez te przegrody rzędu 3500kWh w skali sezonu grzewczego, natomiast przez okna i drzwi zakładając dla nich bardzo dobrą izolacyjność U=0,6 otrzymujemy straty rzędu 2500kWh. W domu posiadającym dużą akumulacyjność straty te w znaczym stopniu byłyby zrekompensowane przez zyski słoneczne. W domu o małej akumulacyjności wykorzystanie tych zysków będzie znacznie mniejsze. Dodając do tego straty na wentylację uzyskanie wyniku 40kWh/m2 rocznie przy normalnym użytkowaniu budynku stoi pod dużym znakiem zapytania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Panie Henryku to dane z licznika, więc uwzględniają okna.

Dane z licznika nie uwzględniają komfortu i sposobu użytkowania domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak już pisałem To co piszę powstało by poprawić komfort! Wtedy o oszczędzaniu energii się nie pisało. Komfort to podstawa, dla komfortu wyrzuciłem mało sterowalne systemy centralne i chłodna masę ściany. Komfort to podstawa!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przy dobrych izolacja to nie ma wyboru. Komfort i koszty. Między innymi dlatego tak się u nas walczy z izolacją, kto kupi pompy ciepła, kotłownie jak dom będzie izolowany??? Starej daty fachowcy co jeszcze zachwalają centralne lubują się w izolacjach do 20 cm, lubują się z zostawianiu mostka termicznego do gruntu, kochają wręcz wilgoć w ścianie... wszystko co czyni izolacją termiczną nieskuteczna.
Czyli to;
http://www.forumbudowlane.pl/images/galler...-mit-wasser.jpg
zamiast tego:
http://www.forumbudowlane.pl/images/galler...ivhus_mtext.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

skoro jest dobrze izolowany ?


Można określić co to znaczy?
W/g mnie dom dobrze izolowany zużywa na ogrzewanie 15kWh/m2 - dom najgorzej izolowany jaki jest sens dzisiaj budować to 30 kWh/m2 rocznie . Powyżej tego poziomu rozpatrywanie tematu jest nieporozumieniem.
A Pan co miał na myśli - pisząc dobrze izolowany?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

dyrektywa ( czyli minium )
http://www.forumbudowlane.pl/images/galler...0bbr%202006.jpg
30 cm w ścianie 30 cm od gruntu 50 cm w dachu.



Tyle, że zapomniał Pan dopisać, że:

- dotyczy to Szwecji,

- dotyczy to tylko i wyłącznie małego domu (bodaj 80m2, lub max. 100m2 – nie chce mi się dokładnie sprawdzić),

- większe domy są „traktowane” ta samą „dyrektywą”, dokładnie tak samo jak u nas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dał się Pan poznać jako nieznający fizyki wróg izolacji, dodam więc Panu, że
przy tych dyrektywach w Szwecji domy zużywają 80-100kWh/m2, a w naszym klimacie nie przekroczymy 30-tu. Poza tym to jest 2005 rok a jak tak pisałem już sporo lat wcześniej.
Z Pana doświadczenia - czy Pan uważa, że przy takiej izolacji jest sens montować centralne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

przy tych dyrektywach w Szwecji domy zużywają 80-100kWh/m2, a w naszym klimacie nie przekroczymy 30-tu.

Szwecja to kraj o bardzo zróżnicowanym klimacie. Jednak 95% ludności Szwecji mieszka w jej południowej części (za północną część uznałem hrabstwa położone dalej jak 100km na północ od Sztokholmu - mieszka tam ok. 300tys.).
Klimat w południowej Szwecji nie odbiega aż tak bardzo od klimatu Polski. Dla okolic Warszawy średnia temperatura w sezonie grzewczym to 3-4st. C, dla Sztokholmu to ok. 0st. C. Jeżeli w Sztokholmie dom zużywa 80-100kWh/m2 rocznie, to taki sam dom w Warszawie zużyje 64-85kWh/m2 rocznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak ma centralne! Dobra izolacja przy centralnym nie ma sensu! Przy małych potrzebach są zbyt wysokie koszty stałe!
Silnik gaźnikowy na biegu jałowym pali 4l/h
z wielopunktowym wtryskiem 0.5l/h
Samochód jest tak zaprojektowany i wykonany by się zmieścił w 4 l/100km.
Czy może Pan "włożyć" do niego silnik gaźnikowy?
Stare systemy nie jak nie przestają Panie Henryku do nowych technologii!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak ma centralne!

Kilka godzin temu pisał Pan, że taki dom w Polsce zużyje 30kWh/m2 rocznie, a teraz Pan miesza do tego ogrzewanie centralne. To oczywiste, że gdy w tym domu będziemy utrzymywać temperaturę 20st. C, ale przez 6-10h dziennie, a w pozostałym okresie obniżymy temperaturę to możemy zmniejszyć jego zapotrzebowanie na ciepło. Do takiego domu lepiej nadaje się Pana sposób ogrzewania.
Jeżeli w domu chcemy mieć stałą temperaturę przez cały czas zdecydowanie lepiej sprawdzi się tańsze ogrzewanie centralne (gaz, pompa ciepła, paliwo stałe, itp.).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
By osiągnąć planowany skutek energooszczędność należy zadbać o wszystkie małe i duże straty i zyski.
Energooszczędność to suma działań. Panie Henryku zapewniam Pana, że poprawienie jednego elementu ma wpływ na koleiny. I tak
- by zmniejszyć zużycie wody - dajemy baterie oszczędne, ale w/w baterie źle współpracują z centralnym zasobnikiem - trzeba zrobić cyrkulację - efekt - większe starty na rurkach niż zużycie.
-robimy 30 cm izolacji (0,1W/m2xK) - wykonanie takiej izolacji za mostkiem termicznym jest bez sensu, a jakie problemy z wilgocią.
-Precyzyjne sterowanie temperaturą, czasem i strefami to kolejne zaoszczędzone kWh - tak więc logiczne są przy takiej automatyce ogrzewanie minimum 100W/m2 a w łazienkach nawet pod 200. - i logiczna konsekwencja - w/w izolacja od środka dla szybkości działania system - oszczędność i komfort.
- To wszystko spięte oczywiście precyzyjnym cichym systemem wentylacji z odzyskiem ciepła.
Panie Henryku to wszystko wynikło samo przy szukaniu kWh!
Nie studiowałem budownictwa a elektronikę ( między innymi u szefa „Budujemy Dom „ ) nie miałem więc zahamowań czy schematów jakie mają ( co często widzę ) absolwenci Pana uczelni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

By osiągnąć planowany skutek energooszczędność należy zadbać o wszystkie małe i duże straty i zyski.
Energooszczędność to suma działań. Panie Henryku zapewniam Pana, że poprawienie jednego elementu ma wpływ na koleiny. I tak
- by zmniejszyć zużycie wody - dajemy baterie oszczędne, ale w/w baterie źle współpracują z centralnym zasobnikiem - trzeba zrobić cyrkulację - efekt - większe starty na rurkach niż zużycie.
-robimy 30 cm izolacji (0,1W/m2xK) - wykonanie takiej izolacji za mostkiem termicznym jest bez sensu, a jakie problemy z wilgocią.
-Precyzyjne sterowanie temperaturą, czasem i strefami to kolejne zaoszczędzone kWh - tak więc logiczne są przy takiej automatyce ogrzewanie minimum 100W/m2 a w łazienkach nawet pod 200. - i logiczna konsekwencja - w/w izolacja od środka dla szybkości działania system - oszczędność i komfort.
- To wszystko spięte oczywiście precyzyjnym cichym systemem wentylacji z odzyskiem ciepła.
Panie Henryku to wszystko wynikło samo przy szukaniu kWh!
Nie studiowałem budownictwa a elektronikę ( między innymi u szefa „Budujemy Dom „ ) nie miałem więc zahamowań czy schematów jakie mają ( co często widzę ) absolwenci Pana uczelni.


widze że przekonac sie nia da ale proszę w swoich obliczeniach pomijać starty spowodowane cyrkulacja czy przesyłem w zakresie domu ta energia zostaje przeciez w tym domu a skoro zostaje to nie ma strat!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szanowny Panie gdyby można było straty na zasobniku i rurkach uznać za ogrzewanie domu, to po co się zasobnik teraz izoluje? To po co się izoluje rurki? Po co w ogóle robi się grzejniki. Nie zna się Pan na ogrzewaniu . Kiedyś jak energia była tania bojler i rurki nie były izolowane. Co ludzi "kopło" by te straty ograniczać ! Wie Pan?
Czy mierzył Pan te straty porównując oba systemy w identycznych warunkach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Szanowny Panie gdyby można było straty na zasobniku i rurkach uznać za ogrzewanie domu, to po co się zasobnik teraz izoluje? To po co się izoluje rurki? Po co w ogóle robi się grzejniki. Nie zna się Pan na ogrzewaniu . Kiedyś jak energia była tania bojler i rurki nie były izolowane. Co ludzi "kopło" by te straty ograniczać ! Wie Pan?
Czy mierzył Pan te straty porównując oba systemy w identycznych warunkach?


Pan masz skrajnosci albo wywalic zupełnie albo rozwiazania rodem średniowiedcze
prosze udowodnic tu wszytkim że energia z niby strat na przesyle w zakresie domu jest stratą energi w zakresie całego domu proszę bardzo ,dopuki Pan nie zrozumie podstaw ogrzewnictwa to nie zrozumie Pan wiele rzeczy i proszę dać sobie pomódz bo zabładził Pan gdzies w swoich systemach albo zamrozili Pana jakies 100lat temu od paru lat jest Pan w rzeczywistosci i coś widzę ze nie może się Pan tu w siecie komfortu i centralizacji -czytaj oszćzedności odnależć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

widze że przekonac sie nia da ale proszę w swoich obliczeniach pomijać starty spowodowane cyrkulacja czy przesyłem w zakresie domu ta energia zostaje przeciez w tym domu a skoro zostaje to nie ma strat!!!!!!!!!!!!!!!!!!

W sezonie grzewczym te straty można rzeczywiście potraktować jako zyski ogrzewające pomieszczenia. Pozostaje jednak pozostały okres w roku, kiedy są to ewidentne straty energii. Można je zminimalizować umieszczając zasobnik ciepłej wody w pomieszczeniach, w których nawet latem wskazana jest wyższa temperatura, np. w łazience.
Swój zasobnik umieściłem w pralni, która pełni też rolę suszarni.
Poza sezonem grzewczym do podgrzewania ciepłej wody wykorzystam kolektory słoneczne, które koszty podgrzewania zminimalizują do poziomu 20-30gr dziennie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ile to kWh, że można pominąć? I dlaczego zasobnik w kotłowni grzeje dom? Dlaczego ciepło z rurek w ścianie ma iść do środka? Dlaczego w ogóle robi się w pokojach grzejniki? Dlaczego izoluje się rurki i zasobniki skoro wszystko zostaje w domu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W sezonie grzewczym te straty można rzeczywiście potraktować jako zyski ogrzewające pomieszczenia. Pozostaje jednak pozostały okres w roku, kiedy są to ewidentne straty energii. Można je zminimalizować umieszczając zasobnik ciepłej wody w pomieszczeniach, w których nawet latem wskazana jest wyższa temperatura, np. w łazience.
Swój zasobnik umieściłem w pralni, która pełni też rolę suszarni.
Poza sezonem grzewczym do podgrzewania ciepłej wody wykorzystam kolektory słoneczne, które koszty podgrzewania zminimalizują do poziomu 20-30gr dziennie.


tylko nalezy wziąsc pod uwage ze u nas te owe straty jak słusznie kolega zauwazył sa tylko w miesiacach letnich czyli od czerwca do września ale te owe straty nie sa stratami jesli cyrkul;acje i wogóle całą technologie mamy pod albo w zakresie łazienek lralni gdzie zalezy nam aby było zawsze cieplej niz w pozostałych pomieszczeniach domu wiec reasumując strat nie ma ,zgodziłbym sie z Panem TB jesli przesyłalibysmy energie z jednego budynku do innych wtedy nalezy rozpatrzyc co lepsze czy centralizacja czy kazdy na swoje ogrzewanie ale przy dzisiejszych cenach narazie zdecydowanie centralizacja pomimo strat jakie mogły by wyniknąc przy przesyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Byłem u kilku sąsiadów od ogrzewania CO (gaz i pompy) Twierdzą, że by w/w straty wyeliminować ( piszemy tylko o przypadku domu jednorodzinnego z kotłownią) izolują rurki i zasobniki. Czy panowie odradzają to robić? Skoro straty zostają w domu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ile to kWh, że można pominąć? I dlaczego zasobnik w kotłowni grzeje dom? Dlaczego ciepło z rurek w ścianie ma iść do środka? Dlaczego w ogóle robi się w pokojach grzejniki? Dlaczego izoluje się rurki i zasobniki skoro wszystko zostaje w domu?


odpowiem w Pana stylu
dlaczego robi się okna w domu,dlaczego sie robi duże okna od południa ,po co wogule się wchodzi do domu i wpuszcza zimne powietrze ,dlaczego kibel montuje sie w domu i pozwala spłukiwac podgrzana wodą do temp otoczenia -przeciez to ogromne straty ,dlaczego pozwala sie na jaką kolwiek akumulcje ciepła ???????????
czy nie lepiej życ w jaskini z jednym ogniskiem na srodku pomieszczenia
odpowie Pan dlaczego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Byłem u kilku sąsiadów od ogrzewania CO (gaz i pompy) Twierdzą, że by w/w straty wyeliminować ( piszemy tylko o przypadku domu jednorodzinnego z kotłownią) izolują rurki i zasobniki. Czy panowie odradzają to robić? Skoro straty zostają w domu?


nie nikt nie odradzi tego robic bo tak jak sa zaizolowane na dzien dzisiejszy zbiorniki gdzie na 300l ok 0,8kW/24h to strata przy temp zasobnika 45st to jest strata optymalna dla zbiornika a dla domu nie szkodzi ze o te 0,8kW mniejśza moca bedza musiały grzać grzejniki czy tez inne ogrzewanie dokładajac jeszcze te nieszczesne rurki ktorymi musimy dostarczyć wode to niech zrobi nam sie ztrata sytemu 1,2kw/24h czyli w przypadku ogrzewania elektryczneko o taką moc moze Pan mniejsze grzejniki zamontowac w domu z pana niecentralnym ogrzewaniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pan nigdy nie udziela odpowiedzi.
Szanowny Panie kiedyś się rurek i zasobników nie izolowało, bo izolacja była droga i niedostępna a energia tania!
A dziś się rurki i zasobniki izoluje - a powodem tego ( w/g Pana bezsensownego działania) jest OGRANICZENIE STRAT.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pan nigdy nie udziela odpowiedzi.
Szanowny Panie kiedyś się rurek i zasobników nie izolowało, bo izolacja była droga i niedostępna a energia tania!
A dziś się rurki i zasobniki izoluje - a powodem tego ( w/g Pana bezsensownego działania) jest OGRANICZENIE STRAT.


kiedys tez izolowano jak kotłownie były dostawiamne obok domu i nie były integralną czescią domu ,a izolacja w domu to nie tylko straty dla danego systemu ale kotrola temp aby nie przegrzewac pomiesczen tam gdzie to niepotrzebne bo strata dla danego systemu nie musi byc stata dla budynku
np wode bedziemy grzali prądem a ogrzewac dom węglem to bedzie nam zalezal;o aby rury od wody beyły dobrze zaizolowane bo mamy grzac eglem a nie pradem natomiast jak wiekszosc ludzi grzeje gazem i tez gazem podgrzewa wode to go to nie interesuje jak sa zaizolowane rury bo i tak ciepło jest z tego samego nosnika mysle4 ze podstawy Panu przyblizyłem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ile to kWh, że można pominąć? I dlaczego zasobnik w kotłowni grzeje dom? Dlaczego ciepło z rurek w ścianie ma iść do środka?

Przy kolektorach słonecznych o powierzchni 3,6m2 w słoneczny dzień można spodziewać się mocy grzewczej ok. 2,5kW. Oznacza to pracę kolektorów na potrzeby ciepłej wody przez 3h dziennie. Ja jednak założyłem bardzo niekorzystny wariant pracę kolektorów przez 8h na dobę, co oznacza zużycie energii elektrycznej (60W) ok. 0,5kWh/dobę czyli koszt 20-30gr.

Oczywiście, gdy umieści Pan rurki po zewnętrznej stronie osłony termicznej budynku, to nie będą one grzały pomieszczeń. Zasobnik ciepłej wody powinien być umieszczony w pomieszczeniu ogrzewanym. Niekoniecznie musi to być kotłownia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Przy kolektorach słonecznych o powierzchni 3,6m2 w słoneczny dzień można spodziewać się mocy grzewczej ok. 2,5kW. Oznacza to pracę kolektorów na potrzeby ciepłej wody przez 3h dziennie. Ja jednak założyłem bardzo niekorzystny wariant pracę kolektorów przez 8h na dobę, co oznacza zużycie energii elektrycznej (60W) ok. 0,5kWh/dobę czyli koszt 20-30gr.

Oczywiście, gdy umieści Pan rurki po zewnętrznej stronie osłony termicznej budynku, to nie będą one grzały pomieszczeń. Zasobnik ciepłej wody powinien być umieszczony w pomieszczeniu ogrzewanym. Niekoniecznie musi to być kotłownia.


I może Pan to w skali roku porównać z instalacją niecentralną zakończoną bateriami oszczędnymi? Dajmy taką instalacje np. znanemu Panu j-j który przy centralnej termie i zwykłych kranach zużył 500kWh/osobę.
Inwestycja w karny i solar – podobna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

????????


Co???? Jak nie ma znaczenia gdzie się grzeje to dajemy zasobnik w jednym pokoju, likwidujemy ściany działowe... Tanio i to co lubi Pan Henryk - komfortowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Zdaje się, że w tym temacie jeden z użytkowników podzielił się swoimi doświadczeniami z prądem:  
    • Witam, niedługo dostanę dom w spadku od ojca. Ma PNB, projekt oraz dziennik budowy. Budowa rozpoczęła się w 1986 roku, a ostatni wpis w DB jest z 1991 roku i odnotowuje położenie dachu i podłączenie energii elektrycznej. Brakuje tylko wpisu zakończenia budowy. Ale ojciec nie zgłosił zakończenia budowy. Potem popadł w kłopoty finansowe i nie kontynuował budowy. W latach 2004-2006 podłączył do działki wodę i kanalizację, gdyż miasto dopiero wtedy je tam poprowadzilo. Tak więc dom jest w stanie surowym zamkniętym. Czy to jest samowola budowlana, czy jak ojciec będzie chciał teraz zgłosić zakończenie budowy to urząd nie rozpocznie sprawy o samowolę?
    • Witam Planuję budowę garażu (pomieszczenia gospodarczego) na zgłoszenie. Jego powierzchnia do 35 m2. Wymiary garażu 5,9 m x 5,9 m, dach dwuspadowy, wysokość całkowita do kalenicy około 6 m. Będzie składał się z dwóch pomieszczeń. Planuję użyć betonu komórkowego o szerokości 18 cm. Jak ja to widzę: - fundament płyta o grubości 20 cm zbrojona kratą z pręta fi10 co 20 cm. W miejscu gdzie będą ściany nośne dodatkowe zbrojenie 4 pręty + strzemiona, - 10 warstw bloczków betonowych 18 cm na klej, na to wieniec po całości (łączna wysokość 2,6 m - 2,4 m bloczki + 0,2 m beton + zbrojenie), - strop drewniany (belki o wymiarze 16 cm x 8 cm co około 80 cm), - następnie 4 warstwy bloczek komórkowy (w dolnej warstwie wycięcia na belki), - następnie wieniec po obwodzie 20 cm (beton + zbrojenie), - murłata 14 cm x 14 cm - ściany szczytowe około 2 m wysokości - na ścianach szczytowych belka o długości 7 m i wymiarach 14 cm x 14 cm. Belka będzie podparta mniej więcej po środku na słupie drewnianym o wymiarach 14 cm x 14 cm. Słup będzie stał na ścianie wewnętrznej z bloczka komórkowego 18 cm, - konstrukcja dachu krokwie 14 cm x 7 cm (oparte o murłatę i belkę środkową). Kąt 40 - 45 stopni. Nie chcę dawać jętek bo zależy mi na jak największej powierzchni poddasza. - na to deskowanie i blachodachówka  Prosiłbym o wskazanie błędów tej konstrukcji. Co można by poprawić, zwiększyć, a głównie chodzi mi  o: - czy 18 cm ściana z bloczka komórkowego będzie odpowiednia - czy 20 cm płyta utrzyma całą konstukcję, - jakieś zastrzeżenia co do dachu. Proszę wybaczyć jeżeli nie użyłem fachowego nazewnictwa. Dziękuję.
    • A może go zostawić... i tak prędzej czy później odrośnie... Czy takie porosty będą powodować degradację blachodachówki?
    • A mam takie pytanko gdzie Pan kupił te parapety ? Bo mojej żonce własnie się takie podobają i takie by chciała albo by mógł Pan podać jakiś model czy firmę? Pozdrawiam. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...