Skocz do zawartości

Jak walczyc z wilgocia na plytkach podlogowych?


AniaP

Recommended Posts

Napisano
Witam!
Mam nadzieje, ze ktos moze nam pomoc. 2 lata temu zrobilismy z mezem dobudowke. W nowodobudowanej czesci w dwoch rogach w salonie w okresie poznojesiennym i zimowym pojawia sie rosa i fugi przybieraja kolor czarny (domyslam sie, ze to plesn!) rowniez w korytarzu na dosc znacznej dlugosci okolo 3 metrow pojawia sie rosa wzdluz sciany na szerokosci okolo 2cm. Myslelismy, ze po roku schniecia wszystko wyschnie ale widac, ze mamy do czynienia z mostkiem cieplnym, jesli sie nie myle?
Dom jest parterowy, niepodpiwniczony. Fundamenty nie byly izolowane. Na fundamencie zostly postawione mury 50cm, a nastepnie zamontowano strop z plyt styropianowych. Na to zrobiono wylewke i nastepnie postawiono mury domu dajac izolacje pozioma - pasek papy na calej dlugosci. Nastepnie zdublowano wew. mury 10cm sciana z pustakow komorkowych, nie dajc juz paska papy pod pustak komorkowy. Dzisiaj jedenak mamy wiekszy problem niz myslelismy - W dwoch rogach w salonie w sezonie grzewczym pojawia sie rosa, a wrecz woda na plytce podlogowej? co robic w takiej sytuacji? Wstrzykiwac cos do scian?
bardzo prosimy o rade?
Napisano
grzać grzać i jeszcze raz grzac i wietrzyć a na wiosne odkopać fundament oczyscic w słoneczny dzień po dwóch dniach po odkopaniu pomalować dysperbitem przynajmniej dwa razy ,poczekać kolejne dni az bedzie wyrażnie suche i na to połozyc styrodur lub nieszczesny styropian min 10cm do wysokosci izolacji igociowej czyli pamy czy membrany dzielącej fundament od muru ,a to że na dzień dzisiejszy sie skrapla to nie dobrze a moze być wynikiem braku palenia 24/24h ,utrzymaywania temp w pomieszczeniu ponizej 20st ,lub kompletnym braku wentylacji ,najgorsze jak te wszytkie trzy zaleznosci są niespełnione ....w okresie grzewczym przy wilgotnosci w domu ok 30% ,temp 22st i jakotakiej wentylacji nic sie nie skropli ,a jesli nie ma wentylacji to obowiazkowo zrobić doprowadzając do komina jakąs rure czy cos ale musi być bo mozecie sie spodziewac powaznego remontu juz na wiosne jak tego nie zrobicie a grzyby i pleśnie jak wejdą ju w sciane to bez remontu nic .....
Napisano
Cytat

Witam!
Dom jest parterowy, niepodpiwniczony. Fundamenty nie byly izolowane. Na fundamencie zostly postawione mury 50cm, a nastepnie zamontowano strop z plyt styropianowych. Na to zrobiono wylewke i nastepnie postawiono mury domu dajac izolacje pozioma - pasek papy na calej dlugosci. Nastepnie zdublowano wew. mury 10cm sciana z pustakow komorkowych, nie dajc juz paska papy pod pustak komorkowy. Dzisiaj jedenak mamy wiekszy problem niz myslelismy - W dwoch rogach w salonie w sezonie grzewczym pojawia sie rosa, a wrecz woda na plytce podlogowej? co robic w takiej sytuacji? Wstrzykiwac cos do scian?
bardzo prosimy o rade?



Powyżej posadzki czyli powyżej tych płytek podłogowych mur domu z jakiego materiału jest i czy jest ocieplony od zewnątrz styropianem ?Czy od środka tymi pustakami zdublowano czy zbudowano ściankami z pustaków komorowych ściany nośne ?

czy chodzi o płyty stropowe kładzione na ścianach fundamentowych czy styropianowe na podsypce piaskowej i czy zdublowano czy zbudowano od środka ściankami z pustaków komorowych ściany nośne ?
  • 1 rok temu...
Napisano
Witam!
wracam ponownie, bo jak mozna sie domyslic, problem powrocil, a juz po zainstalowaniu wentylacji mechanicznej w tamtym roku myslelismy, ze mamy spokuj, ale nici z tego. Na wiosne planujemy odkopac fundamenty i zrobic izolacje. Zastanawiam sie czy na pewno ta wentylacja dobrze dziala, faktem jest, ze posadzka w rogu gdzie pojawia sie woda, jest totalnie zimna, sama juz nie wiem co myslec i jak poradzic sobie z tym problemem. Palic, palimy gazem w dodatku wilgoc pojawia sie kolo kaloryfera, no jest on w odleglosci 2m od zawilgoconych rogow!
nie wiem, co mamy robic, czy po izolacji fundamentow, poczekac do nastepnej zimy ?
Napisano
tylko spokojnie,spróbuj narysować lub opisać układ warstw ściany oraz stropu czyli podłogi,być może to problem izolacji cieplnej ściany ,napisz czy docieplaliście budynek
Napisano
Cytat

Witam!
wracam ponownie, bo jak mozna sie domyslic, problem powrocil, a juz po zainstalowaniu wentylacji mechanicznej w tamtym roku myslelismy, ze mamy spokuj, ale nici z tego. Na wiosne planujemy odkopac fundamenty i zrobic izolacje. Zastanawiam sie czy na pewno ta wentylacja dobrze dziala, faktem jest, ze posadzka w rogu gdzie pojawia sie woda, jest totalnie zimna, sama juz nie wiem co myslec i jak poradzic sobie z tym problemem. Palic, palimy gazem w dodatku wilgoc pojawia sie kolo kaloryfera, no jest on w odleglosci 2m od zawilgoconych rogow!
nie wiem, co mamy robic, czy po izolacji fundamentow, poczekac do nastepnej zimy ?


Jak zaizolować fundamenty gdy dom stoi???

DSC01446.jpg

  • 2 miesiące temu...
Napisano
Cytat

Witam!
Mam nadzieje, ze ktos moze nam pomoc. 2 lata temu zrobilismy z mezem dobudowke. W nowodobudowanej czesci w dwoch rogach w salonie w okresie poznojesiennym i zimowym pojawia sie rosa i fugi przybieraja kolor czarny (domyslam sie, ze to plesn!) rowniez w korytarzu na dosc znacznej dlugosci okolo 3 metrow pojawia sie rosa wzdluz sciany na szerokosci okolo 2cm. Myslelismy, ze po roku schniecia wszystko wyschnie ale widac, ze mamy do czynienia z mostkiem cieplnym, jesli sie nie myle?
Dom jest parterowy, niepodpiwniczony. Fundamenty nie byly izolowane. Na fundamencie zostly postawione mury 50cm, a nastepnie zamontowano strop z plyt styropianowych. Na to zrobiono wylewke i nastepnie postawiono mury domu dajac izolacje pozioma - pasek papy na calej dlugosci. Nastepnie zdublowano wew. mury 10cm sciana z pustakow komorkowych, nie dajc juz paska papy pod pustak komorkowy. Dzisiaj jedenak mamy wiekszy problem niz myslelismy - W dwoch rogach w salonie w sezonie grzewczym pojawia sie rosa, a wrecz woda na plytce podlogowej? co robic w takiej sytuacji? Wstrzykiwac cos do scian?
bardzo prosimy o rade?


Wrzucaj tu bądź podaj linki zdjęć od wewnątrz i zewnątrz.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Chyba nie do końca rozumiem sytuację. Jest dość dziwna. Z geoportalu wynika, że droga znajduje się na 2 działkach - obu bardo wąskich, biegnących równolegle, generalnie wzdłuż drogi. Jaki jest formalny status każdej z nich zgodnie z ewidencją gruntów oraz z księgami wieczystymi? Obie są działkami drogowymi? A może tylko jedna z nich?  Jeżeli już coś sprzedawać to tylko część własnego udziału we współwłasności działki. Czyli dzielimy te 1/4 udziału we współwłasności, nie pozbywamy się jej całkowicie.  
    • Przecież mówiłam, że nie chcę zrywać płytek 🙂 Siedzą solidnie, nie muszę tego robić.  Nie jest sztuką zerwać wszystko i zrobić gruby remont za miliony monet z syfem w chacie na minimum 2 miesiące. Każdy może wpuścić ekipę, która mu to zrobi. Ja chcę bez tych, że tak ujmę, niedogodności, stworzyć wygodną przestrzeń, która wpisze się wizualnie w resztę mieszkania 🙂 Są różne nowinki i niestandardowe sposoby, które można wykorzystać. Lubię ich szukać, rozkminiać zasadność zastosowania i nie musieć przy tym brać kredytu na 10 lat 🙂 Lubię mieć możliwość zrobienia spektakularnej metamorfozy łazienki własnymi siłami w max. tydzień, bo na to pozwalają dostępne na rynku materiały.    Szczerze? Lubię to robić. Poszukiwać rozwiązań, które pozwolą trochę "iść na łatwiznę". Bo dlaczego nie iść, skoro można? Wyrosłam z przekonań moich rodziców i większości społeczeństwa, że jak trzeba coś zmienić, to tylko grubą rozpierduchą. Gruba rozpierducha wytnie mi z życia co najmniej kilka tygodni, wyszarpie minimum 30.000 zeta z kieszeni (przy obecnych stawkach usług), a za 10 lat okaże się, że to już w zasadzie niemodne albo mi się już opatrzyło ... I co? Kolejna rozpierducha za "dzieści" tysięcy? Generalny remont łazienki z kuciem płytek i wymianą instalacji miałam 13 lat temu i nie chcę tego robić teraz znowu.    Wiem o co Wam chodzi 🙂 Taka renowacja może kojarzyć się z bylejakością. Nie musi tak jednak być 🙂 Podobnymi założeniami kierowałam się, remontując salon, przedpokój, sypialnię i gabinet i jestem zadowolona 🙂 Nie po to powstały nowoczesne rozwiązania, żeby omijać je szerokim łukiem, tylko po to, żeby z nich korzystać 🙂 Nie trzeba od razu wszystkiego wyburzać, a mankamenty można często łatwo przekuć w zalety.    Odeszłam od brzegu.  Bezprzewodowe lampki LED z czujnikiem ruchu mam w przedpokoju 🙂 Świetnie się sprawdzają i dają sporo światła. Raz w tygodniu włączam je do ładowania na jakieś 3 godziny i po temacie 🙂 Rozwiązanie mam zatem przetestowane. Ta w łazience będzie bez czujnika ruchu, za to sterowana pilotem. W zasadzie włączana będzie wyłącznie w celu doświetlenia facjaty przy czynnościach upiększających, czyli raz dziennie 🙂 To tylko dodatek, bo światła z reflektorów będzie wystarczająco dużo w łazience 🙂  
    • Retrofood ma rację że proste rozwiązania często są najlepsze. Czujnik dymu za kilkadziesiąt złotych i gaśnica pianowa ABF w kuchni to podstawa która nie wymaga WiFi, centrali ani subskrypcji. Przy drewnianym domu warto jeszcze zaimpregnować belki lakierem ogniochronnym do drewna, to jedna z najprostszych i najtańszych form biernej ochrony ppoż. Takie produkty bez zbędnej elektroniki znajdziesz w firestop.pl.
    • Do garażu proszkowa ABC 6kg, do kuchni pianowa ABF 6l i to w zasadzie zamyka temat pakietu minimum. Pianowa ABF to kluczowy wybór do kuchni bo jako jedyna skutecznie gasi rozgrzany olej na patelni, przy okazji radzi sobie z elektrycznością do 1000V i nie demoluje wnętrza tak jak proszek. Koc gaśniczy przy kuchence jako uzupełnienie też warto mieć, reaguje błyskawicznie przy małym ogniu. Oba rodzaje gaśnic i koce gaśnicze znajdziesz w firestop.pl.  
    • Pewnie, że jest. Tylko za czasów kiedy w wakacje szlajałem się po budowach pracując w charakterze specjalisty od machania łopatą i dźwigania cegieł, to takie zmiany konstrukcyjne wnosili i realizowali czeladnicy murarscy, bo nawet nie majstrowie. I do dziś nie mogę zrozumieć dlaczego ludzie tak zgłupieli... PS. Te obiekty budowane przez czeladników stoją do dziś, chyba ze zostały rozebrane, bo żaden się nie zawalił.   Natomiast kolega Autor chyba rozumie, że chciał kupić bułkę, a nabył wiertarkę. Bo tu należałoby teraz przeanalizować całą konstrukcję, od fundamentów począwszy i przez ściany też. Bo one zostały wymyślone dla określonej masy, a nie parokrotnie większej.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...