Skocz do zawartości

Rozdrabniacz do gałęzi


Mathir

Recommended Posts

Napisano
Chciałem zapytać, jak sprawdza się w praktyce urządzenie zwane rozdrabniaczem do gałęzi? Na przykład takie jak to poniżej.
W teorii wszystko jest OK. A jak wyglądarzeczywistość?

DSC01446.jpg

Napisano
Ja też uważam, że warto kupić rozdrabniacz. Warto też czytać przed zakupem instrukcję i kupić takie urządzenie, które będzie spełniało nasze potrzeby icon_smile.gif
  • 1 miesiąc temu...
  • 3 tygodnie temu...
Napisano
Cytat

Ale taki rozdrabniacz kosztuje kupę kasy! Widziałem i trochę się podłamałem. icon_sad.gif


Przesada. Wystarczy wstukać w wyszukiwarkę hasło: rozdrabniacz do gałęzi. Ceny, które się pojawiają wcale nie są powalające. A wygoda użytkowania... spora icon_smile.gif
  • 1 miesiąc temu...
Napisano
Powoli przekonuję się do tego ustrojstwa. Sąsiad... ten który spalił poprzednie urządzenie, kupił nowe, lepsze. Działa bez zarzutu. Ostatnio pomagałem mu trochę icon_smile.gif Nie powiem... niezłe jest!
  • 2 tygodnie temu...
  • 3 lata temu...
  • 3 lata temu...
Napisano

Jaki możecie polecić rozdrabniacz gałęzi? 

Szukam rozdrabniacza najlepiej:

  • na silniku elektrycznym,
  • gałęzie śr. min. 4 cm.  
  • możliwość wkładania nie tylko drzewca ("rękaw") , ale i drobnych gałęzi w całości - czyli jakiś szerszy "lej", czy wpust, "kielich"
  • porządna obudowa
  • kołka do przemieszczania

Taki mi się podoba - niestety jest na benzynę. Więc może coś w tym guście. Ale wolałbym na prąd. I od razu zastrzegam - to nie reklama!

1.jpg.7fc42d7fcd35982048220fb1951fe683.jpg

  • 3 tygodnie temu...
Napisano
Dnia 26.04.2017 o 21:54, aru napisał:

bierze go elektryka, nie spalinówka, ot lubi 230/400 i tyle

co do tematu

walec nożowy/frez

wolnoobrotowe

amen

Nie bierze mnie elektryka - wolałbym w tym przypadku benzynę - ale nie znam sie na silnikach spalinowych i nie lubię łazić po mechanikach - więc dla mnie w sumie wygodniejszy jest silnik elektryczny. Ale jak nie znajdę - to się zmuszę do spalinowego.

Jakieś propozycje konkretne?

  • 1 miesiąc temu...
Napisano

Akurat w przypadku kupna tego urządzenia,również polecam zastanowić się nad spalinowym, ponieważ ma to kilka plusów jak chociażby to, że nie ogranicza Cie w żaden sposób kabel i możesz użyć go w każdym miejscu czy sama trwałość- tutaj także nie będziesz narzekał. podaj tylko jaki budżet posiadasz na ten cel i postaramy się doradzić coś ciekawego.

Napisano
55 minut temu, Diames napisał:

podaj tylko jaki budżet

Powiedzmy do 2 tys. - a kabel dlatego, bo planuje go używać tylko u siebie. No może grzecznościowo u sąsiadów , żeby nie było im mutno, że nie mają:12_slight_smile:

  • 8 miesiące temu...
Napisano

Do kwoty 2 tyś zła masz kilka ciekawych modeli do wyboru i jeżeli tylko faktycznie posiadasz dużo krzewów i drzewek to takie narzędzie jak rozdrabniacz znakomicie się sprawdzi i ułatwi pracę jesienią oraz latem.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Jak będzie ostateczny efekt, to wtedy pogadamy Podejrzewam, że gdyby mój wybór padł nie na czarny marmur w opcji płyty PVC tylko na wielkoformatowe płytki ceramiczne (co personalnie mi się ewidentnie nie podoba, bo miałby fugi), też uznałbyś to za kicz  Po prostu wzór Ci się nie podoba i tyle   Ale tak jak powiedziałam - "podobanie się" jest rzeczą indywidualną     Pozostaję przy swoim wyborze i zobaczymy, co z tego wyjdzie     Temat z innej beczki. Trzeba będzie wannę potraktować silikonem na obrzeżach. Stosował ktoś takie coś? Trudne to jest w wykonaniu, żeby zrobić równą cienką fugę silikonową?  Nie korzystałam dotąd z takiego rozwiązania, stąd pytanie        
    • No za taką radę to ja serdecznie dziękuję.    Od siebie dodam - niczego się nie bójcie, bo strach wiadomo - złym doradcą jest.     To chyba chciałem już wcześniej napisać, tak - imitacja plastikowego czarnego i żyłkowanego marmuru to kicz.  I nie poradzisz nic. 
    • Tak sobie myślałam w nocy, licząc barany nad tym, co napisał Demo  Połysk, mat, czy czarny. W rezultacie jestem niewyspana, ale mam pewne przemyślenia   Do tych przemyśleń dołożył cegiełkę mój osobisty chłop, czyli Dragon.    Powiedział, że nie muszę być ikoną stylu łazienkowego, to mają być nasze klimaty - takie, które nam się podobają  I ma rację  Wybrane płyty w połysku są kompromisem między tym, co podoba się mnie i tym, co podoba się Dragonowi  Z gustem jest jak z zadem - każdy ma swój  I bywało na forum nie raz, że odradzano mi pewne rozwiązania, a ja i tak z upartością osła w nie brnęłam i ostatecznie byłam zadowolona     Mój projekt ogólnie jest efektem wielu kompromisów, godzin przemyśleń, kombinowania z efektywnym wykorzystaniem tak niewielkiej przestrzeni i poszukiwania rozwiązań niestandardowych. Chciałam, żeby wnętrze wpisało się w styl soft-loft, który zastosowałam w pozostałych pomieszczeniach mieszkania. Nie są to jednak wnętrza "na jedno kopyto".  W salonie mam klasyczny soft-loft, w sypialni dużo czerni i czerwieni, czyli bardziej loft ze stylem nowoczesnym, w gabinecie loft z domieszką glamour i trochę złota, w przedpokoju nowoczesny loft z czernią, szarością i bielą. Łazienka będzie loftowo-nowoczesna z czarnym marmurem, szarościami, stalą i drewnem. Wspólnym mianownikiem całego mieszkania jest soft-loft. To, że  w łazience zastosuję marmur w połysku nie oznacza kiczu, ponieważ pozostała część aranżacji zrównoważy i uspokoi aranż.    Zwracam się zatem do czytaczy tego wątku   Nie bójcie się eksperymentów. Nie bójcie się stawiać na swoim. Korzystajcie z porad oczywiście, poznajcie zasady łączenia kolorów i materiałów, ale ... nie bójcie się realizowania swoich pomysłów   Nawet tych najbardziej odważnych       
    • To jaką masz w tej chwili pojemność tych baterii razem?
    • W południe takiego słonecznego dnia jak dzisiejszy, tuż przed godz. 12.00 baterie naładowane do pełna. I panele niewiele już mają do roboty. Wczoraj było zachmurzone, cienia nic nie rzucało, ale tez po 14-tej baterie już się naładowały. Oczywiście, starczyło też na zwyczajne, codzienne potrzeby. A to wszystko jedynie po dołożeniu drugiej baterii. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...