Skocz do zawartości

Meble "Bodzio"


Recommended Posts

Napisano
Cytat

może ta "trwałość" to największa zaleta tych mebli - skoro po roku wyglądają jak meble z "historią" a teraz jest to w modzie icon_lol.gif


mebel z historią to może być dębowa toaletka, a nie bodzio z odpadającą okleiną icon_razz.gif
Napisano
Cytat

A twierdzi tak nie byle kto, tylko mieszkanka miejscowości z tradycjami (dobrymi) "meblowymi" - wszak tam jest WFM icon_cool.gif


icon_razz.gif
konkurencja im rośnie. naprzeciwko zrobili salon mebli kuchennych Klein icon_lol.gif
  • 2 tygodnie temu...
Napisano (edytowany)
Nie wiem jakie są kryteria w ocenianiu jakości mebli,ale mój paroletni zestaw ( bodziosystem ) nie nosi praktycznie żadnych oznak zużycia a jedynie jakieś drobne ryski, jak to w normalnej eksploatacji.Jest na pewno dobrze złożony,bo montaż zrobił mi znajomy ,który zajmuje się tym na co dzień. Meble stoją w pomieszczeniu bez wilgoci. Nadal wyglądają świeżo,dlatego nie narzekam icon_biggrin.gif Edytowano przez Joda1023 (zobacz historię edycji)
Napisano
Są różne meble, a każdy użytkownik chce czegoś innego - jeden chce mieć tanio inny chce mieć "wiecznie"

oczywiście jeśli po 4-5 latach meble się rozsypują to każdego chol...a weźmie
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Jak już wspominali inni w tym temacie każdy kupuje meble według gustu ale w dużej mierze zalezy to też od możliwości finansowych.
Nie ukrywam, że szukałam czegoś dużego, schudnie wyglądającego i niedrogiego żeby idealnie pasował na ścianę mojego salonu (zestaw jaki mi sie podobał to zupełnie inna firma i całkowicie inna cena ok 3 razy wyższa), zestaw chyba nawet ten sam, który tak szybko zniszczył sie u forumowicza Dragon (to alka jeśli sie nie mylę) u mnie służy już 3 rok, również z ekoskory. Nie ukrywam że początki były trudne, ze względu na niestandardową ilość elementów odcień nieszczęsnego koloru beż był różny w każdym z elementów, wymieniali jakieś 2 tyg (a w tym czasie trzy razy przyjeżdżała nowa dostawa na wymianę) za każdym razem jakiś element był całkowicie różny od reszty więc ostatnim transportem po prostu poskładaliśmy z tych dwóch jeden i resztę kierowca zabrał icon_smile.gif
Po tych przejściach jedyne co mi przeszkadza to dwie plamki na tej jak mówią łatwej w utrzymaniu czystości ekoskórze (sprawka dzieci), za nic nie chcą zejść, ale cały komplet jest praktycznie w takim stanie jak na początku i do tego nie mam zatrzeżeń. Więc moja opinia niech będzie prawie dobra icon_smile.gif , prawie to za te wymiany, bo jak wiedzą, że muszą wymienić to mogli by sie postarać i kolejny już przywieźć w jednym odcieniu.


Choć jak patrzę na te zdjęcia kanapy Dragona to wygląda to strasznie (dziwne że produkują z tak różnej jakości towaru).
Napisano
Ja niestety zawiodłem się na firmie, kupiliśmy komplet mebli i szybko zaczeły się odklejać listewki od biurka, to tam coś od szafy. Wiadomo, że za tą cenę nie można oczekiwać cudów, ale też bez przesady

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • @Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne @podczytywacz Dzięki! już odpowiadam: - tak, przeróbka instalacji elektrycznej jest przewidziana, bez względu na to czy będzie przeniesiona kuchnia czy nie, będzie robiona w całym mieszkaniu. Oczywiście 3 fazy jak najbardziej tak - do mieszkania od licznika (w piwnicy) jest pociągnięty przewód 5x... tu nie mam pewności, na oko bym powiedział że 2,5 - ale to konsultacja z elektrykiem - tak, w aneksie mówimy wyłącznie o indukcji, żadnego gazu - jest to blok 5 kondygnacyjny + piwnica (-1), mieszkanie na ostatniej kondygnacji, rok "produkcji" bloku 75 - w mieszkaniu (obecnej kuchni) jest gaz, niby - niby, bo jest instalacja z zaślepioną na końcu i zaplombowaną rurą. Licznik, który był standardowo w mieszkaniu, jest zdemontowany i nie ma żadnej aktywnej umowy na dostarczanie gazu do tego mieszkania. Ta rura zostanie. Jak się uda to chcielibyśmy trochę ją skrócić, bo na końcu jest kilka kolanek i zabiera sporo miejsca - wiem, musi to zrobić osoba z uprawnieniami i w porozumieniu z gazownią, żeby było bezpiecznie i na końcu była ta plomba. I tak jak pisałem wyżej, nie zamierzamy przeciągać tego gazu do aneksu i w ogóle z niego korzystać. Oczywiście, istniejące kanały wentylacyjne nie byłyby likwidowane. Też myśleliśmy o zrobieniu przejścia/kratki, możliwe że nawet z jakimś wentylatorem, pomiędzy aneksem a łazienką. W kuchni jest jeden kanał wentylacyjny tylko pod to mieszkanie, widać, że nie idzie w dół, i drugi do którego dotychczas był podpięty rurą okap. Kratka jest skierowana na ścianę pomiędzy kuchnią a pokojem. Natomiast kanał do którego był podłączony okap, jest skierowany w stronę okna. Przenosząc kuchnię, tworząc aneks w salonie, myślimy o zamurowaniu drzwi do obecnej kuchni i połączeniu jej z pokojem. Tak by to mniej wiecej rozkładowo wyglądało  
    • Chodzi mi o OBECNĄ, przed remontem/przeniesieniem kuchnię, której używał poprzedni właściciel... Chodzi mi o instalację gazową w mieszkaniu/budynku...
    • Była mowa o indukcji więc gaz nie wchodzi w grę.
    • O ile nie będzie gazu w kuchni/aneksie - nie ma podstaw Jeśli nie będziesz gotować dla plutonu wojska, to nic nie będzie się działo... Potrzebna będzie dość radykalna ingerencja w instalację elektryczną, związaną z zasilaniem płyty indukcyjnej - najlepiej byłoby zasilać ją z instalacji z trzema fazami - jeśli jest to możliwe z układu zasilania mieszkań, ale i zwykła instalacja jednofazowa też sobie poradzi - od 13 lat mam płytę indukcyjną w aneksie, robimy świąteczne spotkania dla 11 i czasem więcej osób, i indukcja na jednej fazie - oczywiście potraktowana Z GŁOWĄ i świadomością o ograniczeniach - daje spokojnie radę   Rozumiem, że to nie jest wieżowiec, tylko blok trzy lub czteropiętrowy... W wieżowcu jest przeważnie całkiem inaczej rozwiązana instalacja wentylacji...   Rozpatrz się jak wygląda wentylacja - zapewne w szachtach  wentylacyjnych jest osobny kanał dla każdego piętra/pomieszczenia, wymagającego wentylacji... ale trzeba się co do tego upewnić... Pomyśl o wykorzystaniu pionu wentylacyjnego z obecnej kuchni do wentylacji reszty mieszkania, poprzez przemieszczenie kratki wentylacyjnej na stronę korytarza...     Ile mniej więcej lat ma budynek, w którym jest to mieszkanie?    A tak w ogóle - w obecnej kuchni jest doprowadzony gaz miejski?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...