Skocz do zawartości

Śróbokręt "z grzechotką"


Recommended Posts

Ja korzystam ze Stanleya - b. wygodny pokryty gumą uchwyt. Wkręciłem nim przynajmniej kilka tysięcy wkrętów, nie raz z b. dużą siłą. Jak na razie wytrzymuje. Mi udało się go kupić za 1/2 ceny z prywatnego importu, sklepowa cena ok. 60 zł. Zwróć uwagę na jakość bitów (końcówek), bo to one pierwsze się zużywają, ale można je dokupić.
Link do komentarza
Cytat

Ja mogę polecić. Uzywam Bosch'a z podstawowymi końcówkami. Srubokręt z grzechotką, w zestawie jest 21 końcówek (krzyżak, płaskie, torx, imbus) plus 6 albo 7 szt. kluczy nasadowych.
Kosztowało jakieś 50 albo 60 zł.


Czy wasz sprzęt jest nieco starszy czy pochodzi już z Chin? Podobno jakość amatorskich narzędzi Boscha bardzo spadła po przeniesieniu produkcji do Chin. Ciekawi mnie czy dotknęło to tylko elektronarzędzi czy też i ręcznych?
Link do komentarza
  • 3 miesiące temu...
  • 6 miesiące temu...
Cytat

W zasadzie to najważniejsze są bity. I nie widziałem jakiś dobrych w rozsądnej cenie. To co jest w zestawach z urządzeniem to kicha.



Tak jest. Sam wkrętak nawet chiński nie zepsuje się tak szybko. Najważniejsze dobre bity - ja używam Wurth i jak dla mnie rewelacja
Link do komentarza
  • 5 miesiące temu...
  • 1 miesiąc temu...
Cytat

Kto może polecić jakiś dobry wkrętak z wymiennymi końcówkami i "grzechotką"?



Bardzo fajny wkrętak ma BOSCH w swojej ofercie.

Brak obrazka


Masz tam 46szt osprzętu. Całość kosztuje jakieś 80zł. Do domu w sam raz.


Cytat

Właśnie , kto poleci komplet dobrych bitów. Z określeniem okolic cenowych ?




Polecam Ci bity WIHA,. Zależnie od tego co chcesz kręcić musisz dobrać odpowiedni model. Ew skontaktuj się z gośćmi, którzy je sprzedają a na pewno coś doradzą. Ja używam standardowej serii (idzie mi tego masa - głównie dlatego, że chłopaki gubią) i jest OK. Niewiele droższe od marketowych wynalazków a jakościowo to przepaść.
Link do komentarza
  • 6 miesiące temu...
  • 10 miesiące temu...
  • 2 tygodnie temu...
Grzechotka w zestawie boscha wytrzymała aż dwa dni. Od początku był z nią problem, tzn wracała do położenia stałego za każdym przekręceniem. Ale ogólnie bity dość mocne, chociaż krzyżak poddał się przy wkręcaniu wkręta 10cm w drewno i ułamał się.

Mowa o tym sprzęcie:
Brak obrazka
Link do komentarza
Gość mhtyl
Ten Bosch to tylko z nazwy,nawet nie nawiązuje stylistycznie do wyrobów Boscha, no chyba że wszystkich ich wyrobów nie widziałem to zwracam honor.A tak to założę się ,że ten wyrób to made in china lub coś koło tego.
Link do komentarza
Cały zielony bosch to made in china aktualnie więc nie ma co się oszukiwać że jakość będzie jakaś świetna. Kosztował 65 złotych no i jest dość poręczny + sporo końcówek, przydaje się do majsterkowania. Do profesjonalnego użytku na pewno się nie nadaje.
Link do komentarza
  • 1 miesiąc temu...
  • 3 tygodnie temu...
  • 2 tygodnie temu...
  • 3 miesiące temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Jak nie planujesz izolacji od ziemi, czyli jak masz ściany piwnicy nieocieplone, to w miarę wyrównywnujesz powierzchnię, kładziesz folie budowlaną, wywijasz ją na wysokość docelowej wylewki, kładziesz rurki takie najlepiej pół cala dzieląc całą powierzchnię np na 3 części lub na 4. Pozimujujesz je za pomocą kupek z betonu. Po zastygnięciu wylewasz beton B20 lub B25, rozprowadzasz łatą i gotowe. Pracę możesz podzielić na te części, które są odgrodzone rurkami, będzie Ci łatwiej zaciągać. Potem w zależności od temperatury i wilgotności, a to trzeba organoleptycznie ocenić, zacierasz pacą sttropianową. Przy niskiej wilgotność w granicach 40-50% można to już zacierać po 4-5 godzinach, przy wyższej odpowiednio dłużej, czyli po 6-7 godzinach. Kałdziesz najlepiej płytę styropianową tak, żeby można było na niej stanąć i dostać się do całej powierzchni. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Po rozejrzeniu sie w temacie, bylo oczywiste, ze tylko frezowy .     Ulatwianie sobie pracy jest bardzo bliskie memu sercu. Nie lubie sie przemeczac . Oczywiscie, nie potrzebuje RR w postaci Makity z filmiku, znalazlam cos takiego: marka Tokachi ale to tylko tak z japonska wyglada.         @animus   Dzieki za troske o moje bezpieczenstwo w czasie pracy z rozdrabniaczem . Jesli chodzi o pilarke, to chyba to nie bedzie akumulatorowa. Zreszta, w tej chwili pilniejszym zakupem jest rozdrabniarka, bo zapasy drewna do kozy powinny wystarczyc do lata.    
    • Oczywiście wiem, że "wylewka zrób to sam" to temat wałkowany 100 razy, a tutoriali jest dwa razy tyle, natomiast moje pytanie jest nieco inne. Chciałbym wyrównać sobie podłogę w piwnicy własnymi siłami. zależy mi na tym aby materiał, którego użyję, był możliwie idiotoodporny. Nie wiem czy zwykły cement taki jest, czy też 21 wiek uraczył nas czymś jeszcze łatwiejszym w użyciu. Nie zależy mi szczególnie na tym aby podłoga nie miała pęknięć (tych estetycznych) ani żeby był to idealny poziom. Ważniejsze jest żeby było równe aniżeli idealnie poziome.    Dobrym przykładem jak ja widzę te różnice jest moje pytanie jakiś czas temu a propos tego jak poradzić sobie z montażem haka w suficie, który był z pełnej cegły, która lubiła się kruszyć. Można było albo - wkładać drewniane listewki rozporowe, papier toaletowy, ślinę i zaklęcia jak to robili nasi dziadowie przez stulecia i być oldskulowym lub - wlać kotwę chemiczną i powiesić na tym słonia   pomyślałem, że może z wylewką cementową vs (tu wstaw coś innego) jest podobnie
    • Ten przykład nie jest najlepszy. Do rębaka nie należy wkładać mokrych gałęzi, bo wilgoć sprzyja korozji mechanizmu.     Wybrałaś nie najgorzej, najważniejsze, że rębak jest frezowy. Nie polecam natomiast tarczowych. Tarczowe uderzają nożem o gałąź i to uderzenie jest przenoszone na dłoń operatora. Bolą dłonie potem jak cholera. We frezowych tego nie ma.      Wciąganie jest grawitacyjne i wcale nie najgorsze. 
    • Tak  pracuje.   taki rębak, słuchać posuw.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...