Skocz do zawartości

Pozwolenie na zbiornik wodny


Recommended Posts

Napisano
Witam,

Proszę o pomoc w temacie: jakie formalności trzeba załatwić, aby zbudować staw na działce. W jakim przypadku potrzebne jest pozwolenie na jego budowę? Gdzie można je uzyskać?
Napisano
Jeśli staw ma mieć powierzchnię mniejszą niż 30 m2, wymagane jest jedynie dokonanie zgłoszenia do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego i jeśli nie ma sprzeciwu, można przystąpić do budowy.

A w przypadku, gdy staw ma mieć powierzchnię większą niż 30 m2 konieczna jest decyzja o pozwoleniu na budowę i projekt zbiornika.

Pozdrawiam!!!
Napisano
A w jakiej minimalnej odległości zbiornik może znajdować się od granicy działki? Czy to też zależy jakoś od jego wielkości???
Napisano
Przepisy określają minimalne odległości obiektów budowlanych od granic działki (budynków itp), ale z tego co wiem, to przepisy te nie obejmują zbiorników wodnych (oczek, basenów).

Zbiornik wodny powinien jednak znajdować się w takiej odległości od granicy działki, żeby nie mógł powodować uszkodzeń obiektów budowlanych na sąsiedniej działce (zawilgocenia, uszkodzenia konstrukcji itp.).
Napisano
Hmm, tylko ile to jest w przybliżeniu ta bezpieczna odległość zbiornika wodnego od granicy działki ???

Nie bardzo znam się na budowlance i nie mam doświadczenia w tym, kiedy może dojść do zawilgocenia itp.

Jeśli zbiornik będzie mały (tak jak u nie - poniżej 30 m2), to ile m od budynku najlepiej go usytuować?
Napisano
Cytat

Hmm, tylko ile to jest w przybliżeniu ta bezpieczna odległość zbiornika wodnego od granicy działki ???

Nie bardzo znam się na budowlance i nie mam doświadczenia w tym, kiedy może dojść do zawilgocenia itp.

Jeśli zbiornik będzie mały (tak jak u nie - poniżej 30 m2), to ile m od budynku najlepiej go usytuować?


wszekliego rodzaju stałe konstukcje to 3m od granicy
Napisano
Cytat

Przy okazji - jestem ciekaw jaka powinna być min. odległość studni od granic działki???




Od granic działki to pewnie 3 m.

W przypadku studni najważniejsze jest to, żeby znajdowała się min. 15 m od szamba!
  • 7 miesiące temu...
  • 2 miesiące temu...
Napisano

A wiecie może jak liczy się powierzchnia stawu? Czy to powierzchnia lustra wody (i kiedy bo to jest zmienne), czy wykopu?
Sąsiad zbudował staw tak, że ma mocno ukośne brzegi i podchodzą pod sam mój płot. Ale woda zaczyna się nieco dalej...

Gdzie formalnie zaczyna się staw?
  • 4 tygodnie temu...
Napisano
a w czym konkretnie to przeszkadza?
Czy jest jakaś realna obawa, ze będzie przeszkodą w użytkowaniu działki? Czy to po prostu szukanie haka na sąsiada?
Napisano
Cytat

a w czym konkretnie to przeszkadza?
Czy jest jakaś realna obawa, ze będzie przeszkodą w użytkowaniu działki? Czy to po prostu szukanie haka na sąsiada?


Mnie wydaje się, że nie ma rozwiązań superszczelnych... A jak coś nie jest szczelne, to kłopoty mogą być. Ale ponieważ nie wiem tego na pewno... Więc nie upieram się icon_smile.gif Natomiast zastanawiam się... Skoro powinny być zachowane odległości murów domu od granicy działki, to warto byłoby również ze stawem postępować podobnie. Czy to też hak na sąsiada?
Napisano
Cytat

Mnie wydaje się, że nie ma rozwiązań superszczelnych...



Twój dach przecieka ze jesteś sceptykiem? icon_biggrin.gif
Gdyby stawy nie były szczelne, lustro wody by się obniżało doprowadzając do wyschnięcia oczka.
Ale powiedzmy, że staw jest lekko nieszczelny, bo folia się przebiła. Ile wody na jednostkę czasu jest w stanie wyciec do gruntu? Woda nie płynie do góry, więc raczej będzie wsiąkać głębiej w glebę i co najwyżej podleje posadzone wokół rośliny (te u sąsiada również)

Cytat

Skoro powinny być zachowane odległości murów domu od granicy działki, to warto byłoby również ze stawem postępować podobnie. Czy to też hak na sąsiada?



W przypadku murów chodzi o zapewnienie intymności poprzez nie zaglądanie sobie nawzajem w okna i o nie zasłanianie słońca.
Jaką faktyczną uciążliwością jest staw przy granicy?

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Ja nie byłem, ale jak mnie ciapły dwie na raz, było to większę od osy, ale mniejsze od szerszenia, to adrenalinke niestety musiałem wziąć, długo walczyłem, ale przegrałem. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Nigdy nie miałaś bliskiego spotkania trzeciego stopnia z pszczołą? To prawie to samo. Uwaga! Uczulenie (lub nie) nie jest dziedziczne! Ja nie mam żadnego problemu z jadem pszczoły, ale moja córka ma! I to nie jest córka adoptowana (chociaż ona tak twierdzi. Mówi ze na pewno znaleźliśmy ją w oknie życia).  A sprawdzić warto wiedza nie szkodzi.
    • Ale ja mam na mysli takie naprawde duze szerszenie . Niekoniecznie takie duze jak pterodaktyle, ale cos wielkosci powiedzmy sarny lub dzika. Z proporcjonalna iloscia i jakoscia jadu.     Nie chce robic im gniazda na dzialce, nie chce ich tutaj. Maja mnostwo miejsca dookola, las i inne dzialki, z roznymi zabudowaniami . Nie chce zeby lataly po dzialce, jak tu beda dzieci. Nie wiem tez, czy nie jestem uczulona na ich jad, i nie mam ochoty tego sprawdzac. Nie przeszkadzaja, jak jestem sama, ale zaczelam sie martwic, kiedy bylo wiecej osob.    
    • Krochmal z mąki ziemniaczanej.   Przygotuj gęsty "kisiel" z 2 łyżek mąki na litr wody i wlej go do roztworu wapna. Dzięki temu wapno staje się "kleiste", bardzo trudno je zmyć i nie utrudni wymiany gazowej.     https://sklep.poradnikogrodniczy.pl/opaska-lepowa-na-drzewa-przeciw-szkodnikom-5-m-id-1562
    • Nieprawda. Gruba przesada. Ukąszenie szerszenia niewiele różni się od pojedynczego ukąszenia pszczoły czy osy. Chodzi mi o ilość i jakość jadu. Poza tym szerszenie tak samo jak i osy oraz pszczoły, nie są agresywne same z siebie. a jedynie wtedy, gdy czują się zagrożone i w samoobronie. Ja z osami na podwórku już się polubiłem, szczególnie w lecie, Kiedyś je tępiłem, a teraz lubię i w lecie robię im poidełka, w których mogą zaczerpnąć wody. Ważne wtedy aby ścianka takiego poidełka była ukośnie zbliżona do poziomu, bo woda szybko paruje i np. z wiaderka jest im trudno nabrać wody bez ryzyka utopienia się. A w takim poidełku, nawet jak poziom wody się cofa (z powodu parowania), to i tak mogą bezpiecznie podejść i skorzystać. Ktoś te nasze kwiatki zapylać musi, a pszczoły miodnej coraz mniej...   PS. Zrób im inną możliwość zakładania gniazda, to dom zostawią w spokoju. Jak? Znajdziesz w necie.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...