Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Pomocnik

Dlaczego warto mieć własny dom?

Recommended Posts

Siedzę przy kominku, obok mnie żona, dzieci śpią na górze. Już drugi raz spędzamy tak okres poświąteczny, a wcześniej – Boże Narodzenie, Sylwestra i Nowy Rok. Półtora roku we własnym domu dało nam do myślenia, przyniosło nowe refleksje.


Pełna treść artykułu pod adresem:
https://budujemydom.pl/instalacje/kominki-i-kominy/a/7759-dlaczego-warto-miec-wlasny-dom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jean maron
Sorki a kto jest autorem? Się nie podpisał, wstydliwy jakiś czy cóś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agneska
Ja tez tak uwazam i nie moge sie doczekac kiedy my sie wprowadzimy i nasze swieta z ogromna choinka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marek
Jestem na etapie kupna działki, lecz zawsze gdzieś tam czułem że muszę spełnic to marzenie. Zazdroszcze wam tego że już mieszkacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
Ja nie zazdroszczę.. bo sam doświadczam już 10 rok. Życzę powodzenia autorowi i innym icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adi
Po 6 latach cena domu i działki raczej spadła, ale przyjemność bycia na swoim pewnie nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
dom wielka radość - dopóki nie trzeba płacic za rachunki. Nigdy w życiu dom. Mieszkanie - komunalne. Idealne! A wy siedźcie w tych swoich domach i róbcie na nie od rana do wieczora!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Gość stach napisał:

dom wielka radość - dopóki nie trzeba płacic za rachunki. Nigdy w życiu dom. Mieszkanie - komunalne. Idealne! A wy siedźcie w tych swoich domach i róbcie na nie od rana do wieczora!

O.o zdęło chłopa??????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, Gość stach napisał:

dom wielka radość - dopóki nie trzeba płacic za rachunki. Nigdy w życiu dom. Mieszkanie - komunalne. Idealne! A wy siedźcie w tych swoich domach i róbcie na nie od rana do wieczora!

Tak, i niech wszyscy płaca na takiego nieroba który liczy na darmochę bo robić mu się nie che i liczy na pomoc od państwa. lepiej kupić piwo i fajki niż żyć jak człowiek. Znam takie mieszkania komunalne, większość to meliny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, mhtyl napisał:

Znam takie mieszkania komunalne

a figę - w wielu mieszkają politycy, i inne misie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, zenek napisał:

a figę - w wielu mieszkają politycy, i inne misie

przykłady .......daj przykłady!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, joks napisał:

przykłady .......daj przykłady!!!!

znajdziesz w gazetach w artykułach dziennikarzy śledczych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, zenek napisał:

znajdziesz w gazetach w artykułach dziennikarzy śledczych

nieeeeeeeee ......Ty podaj....... skoro oskarrzyłeś pewną grupę społeczną...!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, joks napisał:

skoro oskarrzyłeś pewną grupę społeczną

oskarżyłem??? - przynajmniej płacą czynsz, jak każdy w komunalce...to i tak lepiej niż przejmowanie na lewych papierach cudzej własności 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, zenek napisał:

oskarżyłem??? - przynajmniej płacą czynsz, jak każdy w komunalce...to i tak lepiej niż przejmowanie na lewych papierach cudzej własności 

się nie cofaj dupą w tył tylko słowo żekłeś ...pokaż którzy prominenci mieszkają w komunalkach....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A teraz w temacie - uważm że warto mieć wlasny dom  - byle nie zbyt mały i nie na mikroskopijnej działce

No i dobrze umieć "kolo niego zrobić" - albo mieć duckę pieniedzy na "potrafiących koło niego zrobic" 

Właściwie to najlepiej mieć dom i duckę pieniedzy - tak myślę :12_slight_smile: i  umieć "kolo niego zrobić"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, zenek napisał:

A teraz w temacie - uważm że warto mieć wlasny dom  - byle nie zbyt mały i nie na mikroskopijnej działce

No i dobrze umieć "kolo niego zrobić" - albo mieć duckę pieniedzy na "potrafiących koło niego zrobic" 

Właściwie to najlepiej mieć dom i duckę pieniedzy - tak myślę :12_slight_smile: i  umieć "kolo niego zrobić"

dalej dupą w tył .....rak jesteś ????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, joks napisał:

żekłeś .

pisz się chyba rzekłeś :12_slight_smile:  

3 minuty temu, joks napisał:

.pokaż którzy prominenci

wspomniałem polityków - nie prominentów

 

 

2 minuty temu, joks napisał:

dalej dupą w tył .....rak jesteś

no co ty? - jak chcę wrócić, to się obracam i idę do przodu  :12_slight_smile: zawsze Naprzód!!!:fahne2_pl:

Ahha - dajmy spokój z komunalką, bo któremus z nas Redakcja temat pzyklei - a ja np. nie chcę :zalamka:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie można wrzucać wszystkich do jednego worka, ale ci którzy trafili do mieszkań komunalnych mieszkają bo nie maja gdzie się podziać ale gdyby tylko mogli uciekli by z nich a ci którzy mieszkają i się cieszą z tego to pasożyty społeczne bo pomimo że płaca czynsz to gmina dopłaca do ich interesu, więc niech się tacy nie cwaniakują. 

A pisanie że w komunalnych mieszkają politycy, to już zakrawa na niezły omam umysłu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, zenek napisał:

pisz się chyba rzekłeś :12_slight_smile:  

wspomniałem polityków - nie prominentów

 

 

no co ty? - jak chcę wrócić, to się obracam i idę do przodu  :12_slight_smile: zawsze Naprzód!!!:fahne2_pl:

Ahha - dajmy spokój z komunalką, bo któremus z nas Redakcja temat pzyklei - a ja np. nie chcę :zalamka:

zenek.... zchowywałem absensję na twoje wypociny do dzisiaj ....dzisiaj nie wytrzymałem i .........odpisałem ....ale od dzisiaj masz u mnie bana...

nie gadam z debilami:yahoo:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, joks napisał:

ale od dzisiaj masz u mnie bana...

No przykro mi - ale i tak cię lubię

a dlaczego bana - że nie chcę być dziennikarzem śledczym za friko i zmieniać forum w Gazetę (do wyboru) Wyborczą czy Polską. To nie miejsce na takie tematy. Ani ja nie mam ochoty na kopanie się z koniem w razie czego. Niech to robią ci, co z tego mają kasę.  Albo chcą zaistnieć w np. polityce. Myśle ze wystarczy tych wyjaśnień.

   

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, mhtyl napisał:

 

Nie można wrzucać wszystkich do jednego worka, ale ci którzy trafili do mieszkań komunalnych mieszkają bo nie maja gdzie się podziać ale gdyby tylko mogli uciekli by z nich a ci którzy mieszkają i się cieszą z tego to pasożyty społeczne bo pomimo że płaca czynsz to gmina dopłaca do ich interesu, więc niech się tacy nie cwaniakują. 

A pisanie że w komunalnych mieszkają politycy, to już zakrawa na niezły omam umysłu.

 

Dobra - nie wiem co uważacie za mieszkania komunalne?

W Krakowie jest dużo takich mieszkań, częśc w starych kamienicach (nie oddanych, albo bez właściciela, czyli "miejskie"), duzo w dawnych blokach. I są to czasem piękne mieszkania, w których mieszkaja nie tylko politycy (zapominacie, że politykiem sie bywa) , ale i ludzie sztuki, urzędnicy i różni inni ludzie też zwykli  i biedni też, emeryci, rencici.

Wam sie chyba pomyliło z mieszkaniami zastępczymi, albo jakimiś nowymi komunalkami dla tzw. rodzin patologicznych, niewypłacalnych i biednych - każdych z osobna. 

Moją koleżankę pare lat temu wywalił nowy właściciel (Portugalczyk) z kamienicy, w której mieszkali jako lokatorzy od przedwojny z pokolenia na pokolenie - aktualnie wszyscy zajmują się sztuką - bardzo zasłużona rodzina dla kultury. Musieli opuścić mieszkanie, bo czynsz wzrósł 4x.  

i to jest odpowiedź na post:

4 godziny temu, mhtyl napisał:

Tak, i niech wszyscy płaca na takiego nieroba który liczy na darmochę bo robić mu się nie che i liczy na pomoc od państwa

U nas poprostu są nienormalne relacje prawne i finanowe w tym całym interesie. Tak było w PRL , tylko inaczej - i teraz też, tylko inaczej!

1 godzinę temu, joks napisał:

 

Edytowano przez zenek (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, zenek napisał:

 

Moją koleżankę pare lat temu wywalił nowy właściciel (Portugalczyk) z kamienicy, w której mieszkali jako lokatorzy od przedwojny z pokolenia na pokolenie - aktualnie wszyscy zajmują się sztuką - bardzo zasłużona rodzina dla kultury. Musieli opuścić mieszkanie, bo czynsz wzrósł 4x.  

i to jest odpowiedź na post:

 

Jak odpowiedź na moje pytanie mistrzu zamieszania. Ja pisałem o komunalce a nie o wynajmie. Mieszkali od przedwojny to komu płacili czynsz? Ech, nie chce mi się z Tobą gadać.

i jeszcze jedno, miała wykupione to mieszkanie własnościowe? nie, to na co liczyła? że będzie cale życie mieszkać nie na swoim? Co zrobiła przez te kilkadziesiąt lat? ano nic bo płaciła grosze za czynsz bo resztę gmina dopłacała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, mhtyl napisał:

Ja pisałem o komunalce a nie o wynajmie. Mieszkali od przedwojny to komu płacili czynsz? Ech, nie chce mi się z Tobą gadać.

odpowiedziałem:

13 godzin temu, zenek napisał:

U nas poprostu są nienormalne relacje prawne i finanowe w tym całym interesie. Tak było w PRL , tylko inaczej - i teraz też, tylk

Przed wojną płacili właścicielowi kamienicy. On zarabiał - oni mieli na to pieniądze. Ale było inne prawo.

przed wojną moja babcia też miała kamieniczkę - i w niej mieszkała z rodziną - po wojnie dokwterowali jej do części lokatorów - płacili 3.50 zł za mc.To samo miała druga babcia - do niewielkiego domu dokwaterowano jej lokatoró - też prawie za friko.

Wię były  - jak napisałem - porypane relacje.

Teraz też - czynsz dla koleżanki wzrósł 4x - ale ich pensje stoją w miejscu. Co to jest - porypane relacje placy, podatków i in. 

A ile sprzedano bloków (np. fabrycznych) z mieszkańcami - blokując im wykup mieszkań - sprzedano grosze - i nagle cynsze nowy właściciel podniósł 2, 3 x. Wg ciebie - OK? Wg mnie zwykłe złodziejskie grabienie - jak w Warszawie.

Więc co to jest, wg ciebie - rynek czy szaber? 

Są oczywiście uczciwi właściciele którzy muszą utrzymać nieruchomość - ale prawie we wszystkim z budowlanki jest 23% VAT. I inne obciążenia. I to wszystko idzie w czynsz. Wysoki. Płaci za to Kowalski ze swoją średnią pensją.

Piszesz - mogli wykupić. Pewnie.

Ale w zachodnich krajach większość ludzi wynajmuje mieszkania i jest OK. Dlaczego? Bo relacje pensji wykłej  do czynszu nie są tak porypane, jak u nas.

Znowu będziesz się rzucał o długi post, to sobie przeczytaj nt Vat w budownictwie w UE i jak te państawa chronią rynek neruchomości i mieszkańców - a jak w nosie to mają unas. Zwróć uwagę na W. Brytanię - 0% -kraj Zelaznej Premier:

cytat:

"W okresie przejściowym Państwa Członkowskie mogą między innymi stosować zwolnienia od VAT wymienione w aneksie F do ww. regulacji. Zwolnienia te dotyczą m.in. sprzedaży budynków i nieruchomości gruntowych. Z takiej możliwości stosowania zwolnienia, którą stwarza opisywane unormowanie, skorzystały między innymi takie kraje, jak Finlandia, Portugalia, Austria, Dania i Szwecja. Kolejne dwa odstępstwa od ogólnych zasad opodatkowania wprowadzają przepisy przejściowe zawarte w art. 28 ust. 2 opisywanej dyrektywy. Po pierwsze, Państwa Członkowskie, które 1 stycznia 1991 r. stosowały zwolnienia i zwroty podatku zapłaconego w poprzednim okresie, jak również stawki niższe od stawki minimalnej (a więc niższe od 5 proc.) w stosunku do towarów i usług innych niż wymienione w aneksie H, mają prawo stosować w dalszym ciągu jedną lub jedną z dwóch obniżonych stawek w odniesieniu do tych towarów. Na tej podstawie możliwe jest więc stosowanie przez kraje UE także obniżonych stawek VAT w odniesieniu do towarów i usług dotyczących budownictwa, a nie mieszczących się w zakresie budownictwa społecznego, wymienionego w powyższym aneksie. Po drugie, Państwa Członkowskie, które na podstawie art. 12 ust. 3 Szóstej Dyrektywy zostały zobowiązane do podniesienia swojej stawki standardowej o ponad 2 proc., mają prawo do stosowania obniżonej stawki VAT wobec tych towarów i usług, które znalazły się w aneksie H, a także wobec między innymi gospodarki mieszkaniowej.

Szósta Dyrektywa zezwalała także Państwom Członkowskim do 31 grudnia 2002 r. (Komisja Europejska przedłużyła ten okres do 31 grudnia 2003 r.) na stosowanie obniżonej stawki VAT w stosunku do towarów wymienionych w aneksie K. Wśród usług wymienionych w tym aneksie znalazła się także pozycja dotycząca odnawiania i remontów lokali mieszkalnych, z wyłączeniem materiałów stanowiących znaczną część wartości dostarczanej usługi. Wśród krajów stosujących obniżoną stawkę VAT w zakresie tej kategorii znalazły się takie kraje, jak: Belgia (5 proc. – w mieszkaniach prywatnych starszych niż 5 lat), Francja (5,5 proc. – w mieszkaniach prywatnych starszych niż 2 lata), Irlandia (12,5 proc.), Włochy (10 proc.), Holandia (6 proc. – w mieszkaniach starszych niż 15 lat), Portugalia (5 proc.).

Na szczególną uwagę zasługuje Wielka Brytania, która stosuje na dużą skalę zerową stawkę VAT w budownictwie mieszkaniowym. Kraj ten jako jedyny wynegocjował możliwość stosowania tej stawki, powołując się na silnie zakorzenioną historycznie w percepcji społecznej ideę wsparcia tego sektora przez państwo. Wielka Brytania ma bowiem długie tradycje stosowania przyjaznego opodatkowania w sektorze budownictwa, które istniały jeszcze przed jej przystąpieniem do EWG (w 1973 r.). W praktyce stawka zerowa dotyczy usług związanych z określonymi rodzajami budynków czy też kazuistycznie zdefiniowanych stanów faktycznych, zasadą jest bowiem opodatkowanie stawką podstawową 17,5 proc. Stawka zerowa stosowana w Wielkiej Brytanii w istocie polega na możliwości zwrócenia w określonych przypadkach zapłaconego wcześniej VAT."

tu link:

http://www.e-podatnik.pl/artykul/doradca_podatnika/2237/Budownictwo_stawki_VAT_w_prawie_wspolnotowym_i_ich_wdrazanie_przez_kraje_unijne.html

Skorzystaliśmy z tych praw tylko w częsci - a teraz jest 23 % - pewnie nas stać? a tyc co nie - pod most. Prawda?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, mhtyl napisał:

 Praca doktorska czy to w ramach rehabilitacji?

nie - post z argumentami

- warto poczytać - ale się nie musi, jak nie ma ochoty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, Gość stach napisał:

dom wielka radość - dopóki nie trzeba płacic za rachunki. Nigdy w życiu dom. Mieszkanie - komunalne. Idealne! A wy siedźcie w tych swoich domach i róbcie na nie od rana do wieczora!

Nie wiem jak to jest, że mieszkanie w domu jednorodzinnym jest dla mnie tańsze niż w mieszkaniu własnościowym (bez czynszu)

A mieszkań komunalnych jest zbyt mało dla wszystkich chętnych.  Normalnie pracujący i niepatologiczni zmuszeni są do najmu wolnorynkowego, gdzie czynsz za kawalerkę jest wysokości miesięcznej raty za czteropokojowy dom z ogródkiem.

Ale dom się spłaca i w końcu będzie nasza własnością. A mieszkanie spłaca się tylko jego właścicielowi a nie najemcy.

Edytowano przez Elfir (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
55 minut temu, zenek napisał:

nie - post z argumentami

- warto poczytać - ale się nie musi, jak nie ma ochoty

Argumenty/ na co? na ta odpowiedź? Rozpierdaka tematu jak zwykle a nie argumenty!!!!

22 godziny temu, Gość stach napisał:

dom wielka radość - dopóki nie trzeba płacic za rachunki. Nigdy w życiu dom. Mieszkanie - komunalne. Idealne! A wy siedźcie w tych swoich domach i róbcie na nie od rana do wieczora!

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, mhtyl napisał:

Argumenty/ na co?

argumenty - dlaczego w innych krajach relacje ceny wynajmu mieszkana do portfela potencjalnego wynajmującego są zdrowsze, niż w Polsce! 

 

Dnia 15.06.2017 o 16:14, Elfir napisał:

Nie wiem jak to jest, że mieszkanie w domu jednorodzinnym jest dla mnie tańsze niż w mieszkaniu własnościowym (bez czynszu)

A mieszkań komunalnych jest zbyt mało dla wszystkich chętnych.  Normalnie pracujący i niepatologiczni zmuszeni są do najmu wolnorynkowego, gdzie czynsz za kawalerkę jest wysokości miesięcznej raty za czteropokojowy dom z ogródkiem.

Ale dom się spłaca i w końcu będzie nasza własnością. A mieszkanie spłaca się tylko jego właścicielowi a nie najemcy.

 tak jest (za ogół, bo podzielam  - choć nie wiem jakie są raty za dom ani za mieszkanie - nie pożyczam z zasady - więc tu nie wyrażam zdania) i dlatego dałem pkt :12_slight_smile:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Widzę, że jednemu bardzo trudno przychodzi czytanie ze zrozumiem, temat dotyczy czy warto mieć własny dom a gościu wyskakuje o wynajmie mieszkań i do tego jeszcze powołuje się na inne kraje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • W punkt Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
    • No to jest ten program ogólnopolski w zależności od zarobków. Innych w Krakowie nie ma. U nas jest zakaz palenia drewnem i węglem, oraz strażnicy z dronami. To jest system dopłaty - jak zapalisz, to dopłacisz najlepszy, chyba powinien się spodobać tym, co mieli pretensje o przelewy socjalne. Reasumując - w Krakowie PC to hobby, nie interes.
    • @zenek - teraz jesteś jeszcze winny link, który zaprowadzi Forumowiczów do strony z dopłatami na pompy ciepła w Twojej okolicy. Taki mamy teraz układ w tym temacie  
    • Nie jestem pewien czy to dobra kategoria i w ogóle dobre forum, ale ciężko gdzieś znaleźć kogokolwiek, kto mógłby się na tym znać, także mam nadzieję, ze uda mi się tutaj uzyskać odpowiedź   W skrócie - dostaliśmy z rodzeństwem w spadku spory kawałek działki po dziadkach. Tak to wygląda na mapie, żebyście mieli lepszy ogląd na sytuację: https://i.imgur.com/oCe8oer.jpg (dodałem też w załączniku) Zaznaczona jest cała działka, a na różowo/fioletowo (nie jestem dobry w kolory) podział na mniejsze działki które rozważamy (niebieska 4-ka to grunty rolne).    Jeden brat nic z tego nie bierze (bo dostał kawałek gdzie indziej), drugi brat bierze nr 1 na którym stoi dom po dziadkach (będzie tam mieszkał). Mi się dostaje reszta tego co widać na załączonym obrazku (2, 3, 4).   Ogląd sytuacji - cała działka znajduje się na wsi ok. 1000 mieszkańców (czyli nie jakaś wielka, ale też nie dziura). Działka budowlana sięga mniej więcej do końca trójki (obrazek tylko podglądowy, dokładnie byśmy to wyliczyli podczas dzielenia). Dalej są grunty rolne. Na granicy 1 a 2 stoi stary garaż (do wyburzenia, brat planuje postawić sobie nowy bliżej domu) a na samej dwójce jest kilka budynków gospodarczych - też do wyburzenia. Dalej jest zupełnie pusto.   Jeśli chodzi o wielkość, cała działka ma ok. 1ha. Części 1 i 3 mają na oko po 11-13 arów, 2 jest trochę mniejsza (8-9?). Oczywiście podział na razie jest umowny i można to zrobić trochę inaczej. Może zamiast dzielić na 2 i 3 lepiej byłoby po prostu sprzedać jedną większą działkę (~20 arów)? 4-ka czyli grunty rolne to ok. 65-68 arów zależnie od ostatecznego podziału itd.    Do 2 i 3 nie ma doprowadzonej drogi, ale brat zgodził się, żeby wydzielić kawałek z jego działki i ją poprowadzić (ten niebieski pasek po lewo). Nie ma też tam wody, prądu, więc trzeba by je dociągnąć.   Jako, że z żoną mieszkamy w stolicy i w sumie nam tu dobrze to nie mamy zamiaru się tam przeprowadzać, więc jedyną sensowną dla nas opcją jest sprzedaż (szczególnie że odkładamy teraz na swój dom). Tylko tak szczerze to nie mamy zupełnie pojęcia jak do tego podejść. Czy takie działki się w ogóle sprzedają? Jeśli tak to (pi razy oko) jaka jest ich wartość? Co z tymi gruntami rolnymi? W sumie to lokalizacja taka ni wte ni wewte, nikt z zewnątrz raczej tego nie kupi, bo z żadnej innej strony nie ma dojazdu (od północy są tory kolejowe). A z tego co się orientuję to sąsiedzi też nie byliby zainteresowani. Może spróbować je sprzedać razem z działką nr 3? (w zamyśle żeby ten kto się tam wprowadzi korzystał z nich) Albo spróbować przekształcić na działkę budowlaną i wydzielić jeszcze kilka mniejszych działek? (nie mam pojęcia czy to się opłaca)   Zastanawiamy się też czy wszystko musimy załatwiać sami czy istnieją może jakieś firmy które się tym zajmują i ogarnęłyby to za nas (zburzenie niepotrzebnych budynków, zrobienie kawałka drogi, poprowadzenie mediów). Największym problemem jest to, że mieszkamy ok. 120km dalej więc ciężko by było nam samym to zrobić (nie wspominając już, że w ogóle się na tym nie znamy), dlatego gotowi bylibyśmy odpalić komuś całkiem niezły procent za to. Czy może to nie jest gra warta świeczki i lepiej sobie po prostu odpuścić?    Sorry, że ostatecznie wyszło tak dużo tekstu, planowałem się sprężać, ale chciałem w miarę dokładnie wyjaśnić sprawę. Jeśli jest tu ktoś kto się na tym zna albo przechodził przez podobną sytuację to byłbym naprawdę wdzięczny za odpowiedź. A jeśli ktoś ma jakieś pytania to niech zostawi komentarz i odpowiem jak najszybciej.
    • Na takiej zasadzie to bez sensu jest utrzymywanie wojska i kupowanie sprzęt wojskowego. Przecież wojny na pewno nie będzie.Tak jak i dinozaurów.  Służby alertowe, systemywczesnego ostrzegania - głupota. Przecież nic sie nie zdarzy.  Ubezpieczyć tez się nie warto - gdyby wszyscy ubezpieczenie mieli wypadek - to towarzystwa ubezpieczeniowe by splajtowały. Brawo - w bloku każdy ma na wypadek wojny agregat w piwnicy i beczke paliwa. Dobry pomysł   
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...