Skocz do zawartości

Kabina prysznicowa z luksferów


wiolawr

Recommended Posts

Napisano
Planowałam w łazience wymurowac kabinę prysznicową z luksferów ze szklanymi drzwiami, ale byłam ostatni w Castoramie i oglądałam te szklane drzwi i wydają mi się one takie niestabilne i trochę chwiejące (może to kwestia montażu) i przy małych dzieciach nie jest to chyba zbyt bezpieczne rozwiązanie. Słyszałam ostatnio o kabinach w kształcie ślimaka ze strefą mokrą i suchą bez drzwi. Niestety nie widziAŁAM JEJ nigdzie. Bardzo proszę o Wasze opinie na temat tej kabiny i czy dało by się wymurowac taką z luksferó mając do dyspozycji 120-140 cm długości i 90-100 cm szerokości.
Napisano
Cytat

Planowałam w łazience wymurowac kabinę prysznicową z luksferów ze szklanymi drzwiami, ale byłam ostatni w Castoramie i oglądałam te szklane drzwi i wydają mi się one takie niestabilne i trochę chwiejące (może to kwestia montażu) i przy małych dzieciach nie jest to chyba zbyt bezpieczne rozwiązanie. Słyszałam ostatnio o kabinach w kształcie ślimaka ze strefą mokrą i suchą bez drzwi. Niestety nie widziAŁAM JEJ nigdzie. Bardzo proszę o Wasze opinie na temat tej kabiny i czy dało by się wymurowac taką z luksferó mając do dyspozycji 120-140 cm długości i 90-100 cm szerokości.


Witam.
Kabina w kształcie ślimaka - WEDI FUNDO
http://www.wedi.pl/kabiny-natryskowe/zastosowanie

oraz w wersji szklanej:

Firma HUPPE: Kabina HUPPE
Firma HEALTH: Kabina HEALTH
Napisano
Cytat

Wg mnie nie ma sensu wstawiać luksfer, ponieważ ciężko je utrzymać w czystości.
Nie lepiej zainstalować jakieś super np.Drzwi Prysznicowe Koło?



Myślę że zarówno kafelki jak i fuksfery a nawet szklane kabiny nie jest latwo utrzymac w idwlanej czystości. gotowa szklana kabina nie wchodzi w rachubę bo prysznic częściowo ogroniczony jest skosem poza tym chcę mie duąż kabinę aby swobodnie mogły zmieścic się 2 osoby. Nie jestem do końca przekonana o bezpieczeństwie szklanych drzwi przy dwójce małych, niegrzecznych i super pomysłowych dzieci
  • 3 tygodnie temu...
Napisano
Cytat

Myślę że zarówno kafelki jak i fuksfery a nawet szklane kabiny nie jest latwo utrzymac w idwlanej czystości. gotowa szklana kabina nie wchodzi w rachubę bo prysznic częściowo ogroniczony jest skosem poza tym chcę mie duąż kabinę aby swobodnie mogły zmieścic się 2 osoby. Nie jestem do końca przekonana o bezpieczeństwie szklanych drzwi przy dwójce małych, niegrzecznych i super pomysłowych dzieci



Witam
Luksfery raczej mało praktyczne. Mam kabinę wybudowaną z płyty gipsowo kartonowej obłożoną płytkami ceramicznymi. Drzwi z przeźroczystego plastiku. Nie wiem co to za materiał. Miały być na krótko (aż dzieci podrosną) a spełniają swoją rolę ponad 10 lat.
  • 1 miesiąc temu...
Napisano
ja też mam podobnie zrobione - prysznic wbudowany w ścianę i sama szyba z drzwi i jestem bardzo zadowolona, nawet nie mam brodzika, ale moja siostra ma luksfery i ładnie u niej to wygląda i nie narzeka na nie. Jednak sama nie testowałam jakości icon_smile.gif
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Cytat

Myślę że zarówno kafelki jak i fuksfery a nawet szklane kabiny nie jest latwo utrzymac w idwlanej czystości. gotowa szklana kabina nie wchodzi w rachubę bo prysznic częściowo ogroniczony jest skosem poza tym chcę mie duąż kabinę aby swobodnie mogły zmieścic się 2 osoby. Nie jestem do końca przekonana o bezpieczeństwie szklanych drzwi przy dwójce małych, niegrzecznych i super pomysłowych dzieci


Jeżeli nie szklane drzwi to może skorzytać z pomysłu WEDI i zrobić taką ślimakową kabinę dopasowaną do posiadanego miejsca.
Nikt jeszcze nie wspomniał a to też całkiem fajne rozwiązanie jeżeli mamy zasłonić jedynie wejście do kabiny - to system gęsto powieszonych metalowych łańcuszków. Woda spływa po nich podobnie - tylko wolniej - jak po szkle.
... ale przy dwójce pomysłowych dzieci chyba bym nie ryzykowała.

-----------------------------
Napisano
Cytat

Nikt jeszcze nie wspomniał a to też całkiem fajne rozwiązanie jeżeli mamy zasłonić jedynie wejście do kabiny - to system gęsto powieszonych metalowych łańcuszków. Woda spływa po nich podobnie - tylko wolniej - jak po szkle.


A jak wygląda sprawa czyszczenia takich łańcuszków. Ja sobie wyobraziłem, że jak obejdą łazienkowym czymśtam to trzeba będzie je wyrzucić.

A może masz zdjęcie takiego rozwiązania?

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Ale ja mam na mysli takie naprawde duze szerszenie . Niekoniecznie takie duze jak pterodaktyle, ale cos wielkosci powiedzmy sarny lub dzika. Z proporcjonalna iloscia i jakoscia jadu.     Nie chce robic im gniazda na dzialce, nie chce ich tutaj. Maja mnostwo miejsca dookola, las i inne dzialki, z roznymi zabudowaniami . Nie chce zeby lataly po dzialce, jak tu beda dzieci. Nie wiem tez, czy nie jestem uczulona na ich jad, i nie mam ochoty tego sprawdzac. Nie przeszkadzaja, jak jestem sama, ale zaczelam sie martwic, kiedy bylo wiecej osob.    
    • Krochmal z mąki ziemniaczanej.   Przygotuj gęsty "kisiel" z 2 łyżek mąki na litr wody i wlej go do roztworu wapna. Dzięki temu wapno staje się "kleiste", bardzo trudno je zmyć i nie utrudni wymiany gazowej.     https://sklep.poradnikogrodniczy.pl/opaska-lepowa-na-drzewa-przeciw-szkodnikom-5-m-id-1562
    • Nieprawda. Gruba przesada. Ukąszenie szerszenia niewiele różni się od pojedynczego ukąszenia pszczoły czy osy. Chodzi mi o ilość i jakość jadu. Poza tym szerszenie tak samo jak i osy oraz pszczoły, nie są agresywne same z siebie. a jedynie wtedy, gdy czują się zagrożone i w samoobronie. Ja z osami na podwórku już się polubiłem, szczególnie w lecie, Kiedyś je tępiłem, a teraz lubię i w lecie robię im poidełka, w których mogą zaczerpnąć wody. Ważne wtedy aby ścianka takiego poidełka była ukośnie zbliżona do poziomu, bo woda szybko paruje i np. z wiaderka jest im trudno nabrać wody bez ryzyka utopienia się. A w takim poidełku, nawet jak poziom wody się cofa (z powodu parowania), to i tak mogą bezpiecznie podejść i skorzystać. Ktoś te nasze kwiatki zapylać musi, a pszczoły miodnej coraz mniej...   PS. Zrób im inną możliwość zakładania gniazda, to dom zostawią w spokoju. Jak? Znajdziesz w necie.
    • Zawsze możesz zostać badaczem, chyba taka mieszanka nie zaszkodzi, nawet jakby miała nie pomagać. Tylko czy taki olej da się rozmieszać (połączyć) z wapnem? Może i emulsji dodać?
    • W sprawie bielenia drzew i drzewek. Nie wiem na ile to prawda, ale gdzieś podsłuchałem, że do roztworu wapna dobrze jest dodać Miedzian oraz olej parafinowy. Podobno taka mieszanka jest najskuteczniejsza. Olej parafinowy oprócz poprawienia przyczepności wapna (nie spływa po deszczu), pomaga zwalczać zimujące jaja mszyc, przędziorków, ochojników czy bawełnic. Miedzian wiadomo - działa zabójczo na grzyba i bakterie. Spotkaliście się kiedyś z taką mieszanką? Może ktoś już stosował? @Elfir jak myślisz? Dobry pomysł?  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...