Skocz do zawartości

Zrywanie Tapet co dalej?


Recommended Posts

Napisano

Cześć,

chce wyremontować pokój sam i zdarłem testowo piewrszą tapetę.  Ze sposobem na mokro zeszła bardzo szybko i łatwo. Aczkolwiek nie wiem jak przygotować tę ścianą którą mam do malowania. Czy muszę coś z niej zdzierać? Czy ten stan jest okej do malowania? Jest tam taka wierzhcnia warstwa cienka (mozna ją zobaczyć w miejscu dziury) czy mam zdzierac do tej szarej warstwy? Dodam, że chciałbym najbardziej jak to możliwe unikać szpachlowania. Z góry dzięki za każdą pomoc! 😄

8489CCF5-F198-4079-9691-97F5369B0AFD.JPG

IMG_3992.jpg

IMG_3996.jpg

IMG_3997.jpg

IMG_3998.jpg

IMG_3999.jpg

IMG_4001.jpg

IMG_4004.jpg

Napisano

Tapeta się odkleiła, ale klej na ścianie został. Ja bym to potraktował zwykłą pacą do szlifowania szpachli i poobserwował czy będzie w miarę gładko, ale z tego co widzę na zdjęciu raczej bez gładzi się nie obejdzie.

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

Napisano
23 godziny temu, NoobBudowlany98 napisał:

Dodam, że chciałbym najbardziej jak to możliwe unikać szpachlowania.

Nie unikniesz.

Napisano (edytowany)

Zależy mi żeby ścian była gładka możliwie gładka, aczkolwiek nigdy nie szpachlowałem w życiu całej ściany, dlatego nie wiem czy nie zrobiłbym jeszcze gorzej. A czy nie uniknę szpachlowania w tym konkretnym przypadku czy zawsze na nowo przed malowaniem trzeba

kłaść gładź?  Czy to co widzę pod tapetą nie jest już gładzią kładzioną przez kogoś wcześniej? Czy nie mogę ewentualnie przeszlifować ściany papierem ściernym? No i czy przez szpachlowanie rozumiecie mili Państwo szpachlowanie pojedynczych nierówności czy całej ściany? Tak jak mówiłem nigdy w życiu nie szpachlowałem więc dlatego pytam 😯

Edytowano przez NoobBudowlany98 (zobacz historię edycji)
Napisano
38 minut temu, NoobBudowlany98 napisał:

  czy zawsze na nowo przed malowaniem trzeba kłaść gładź?   

 

Trudno na takie pytanie odpowiedzieć ogólnie. Bo nigdy nie wiadomo co się wyłoni po zdjęciu tapety. A to zależy jak ściana była przygotowana pod tapetę i jakiego kleju używano do tapetowania. Ponieważ tapeciarzem jestem niezłym, więc wiem, że oprócz kleju podstawowego (dawniej najczęściej Metylan), na połączeniach używano dodatkowo najróżniejszych klejów, nawet introligatorskich, a te nie tak łatwo zmyć ze ściany, a przynajmniej inaczej się zmywają niż Metylan. I wtedy proste malowanie wyjdzie fatalnie, gdyż przyczepność farby na różnych podłożach, najczęściej jest różna.  Dlatego, jeśli rezygnuje się z tapet na rzecz malowania, to w sumie najprościej jest szpachlować całą ścianę. Wtedy wykorzystuje się fakt, że pod tapety ściany były gruntowane (bo tak się robi) i nowa warstwa szpachli najczęściej dobrze przylega, nie powinna się odwarstwiać.

 

46 minut temu, NoobBudowlany98 napisał:

Tak jak mówiłem nigdy w życiu nie szpachlowałem więc dlatego pytam 

 

Każdy kiedyś zaczynał, w dodatku w czasach, kiedy nie było YT i brakowało wzorca jak to należy robić. Dasz radę!

Napisano
6 minut temu, retrofood napisał:

 

Trudno na takie pytanie odpowiedzieć ogólnie. Bo nigdy nie wiadomo co się wyłoni po zdjęciu tapety. A to zależy jak ściana była przygotowana pod tapetę i jakiego kleju używano do tapetowania. Ponieważ tapeciarzem jestem niezłym, więc wiem, że oprócz kleju podstawowego (dawniej najczęściej Metylan), na połączeniach używano dodatkowo najróżniejszych klejów, nawet introligatorskich, a te nie tak łatwo zmyć ze ściany, a przynajmniej inaczej się zmywają niż Metylan. I wtedy proste malowanie wyjdzie fatalnie, gdyż przyczepność farby na różnych podłożach, najczęściej jest różna.  Dlatego, jeśli rezygnuje się z tapet na rzecz malowania, to w sumie najprościej jest szpachlować całą ścianę. Wtedy wykorzystuje się fakt, że pod tapety ściany były gruntowane (bo tak się robi) i nowa warstwa szpachli najczęściej dobrze przylega, nie powinna się odwarstwiać.

 

 

Każdy kiedyś zaczynał, w dodatku w czasach, kiedy nie było YT i brakowało wzorca jak to należy robić. Dasz radę!

Rozumiem, czyli to nie kwestia tylko równości, a także pozostałości po tapetach które mogą psuć przyczepność farby, więc dla bezpieczeństwa najlepiej po tapetach użyć gładzi czy dobrze rozumiem? Czy jest jakaś gładź którą mógłbyś mi polecić?

Napisano
1 minutę temu, NoobBudowlany98 napisał:

Rozumiem, czyli to nie kwestia tylko równości, a także pozostałości po tapetach które mogą psuć przyczepność farby, więc dla bezpieczeństwa najlepiej po tapetach użyć gładzi czy dobrze rozumiem? Czy jest jakaś gładź którą mógłbyś mi polecić?

 

Na Twoim miejscu to ja bym najpierw spróbował zdjąć tapety i pomalować jakiś poziomy pasek (żeby przecinał co najmniej dwa - trzy pasy po tapecie) gdzieś za szafą, żeby zobaczyć jak to wychodzi. I wtedy oceniać co dalej.

Jeśli natomiast chodzi o szpachlę, to dawno nie jestem w kursie nowości, ale sam stosowałem najczęściej Akryl Putz. Tyle, że kiedyś był jeden, oryginalny, a dzisiaj są dziesiątki producentów.

9 minut temu, NoobBudowlany98 napisał:

Rozumiem, czyli to nie kwestia tylko równości, a także pozostałości po tapetach które mogą psuć przyczepność farby, więc dla bezpieczeństwa najlepiej po tapetach użyć gładzi czy dobrze rozumiem?  

 

Pewnie, że dobrze.

Napisano
37 minut temu, retrofood napisał:

 

Na Twoim miejscu to ja bym najpierw spróbował zdjąć tapety i pomalować jakiś poziomy pasek (żeby przecinał co najmniej dwa - trzy pasy po tapecie) gdzieś za szafą, żeby zobaczyć jak to wychodzi. I wtedy oceniać co dalej.

Jeśli natomiast chodzi o szpachlę, to dawno nie jestem w kursie nowości, ale sam stosowałem najczęściej Akryl Putz. Tyle, że kiedyś był jeden, oryginalny, a dzisiaj są dziesiątki producentów.

 

Pewnie, że dobrze.

Rzeczywiście nie pomyślałem o tym, a jeżeli ewentualnie ten pasek będę chciał potem zamalować to da radę? I jak otworze farbę to może długo stać otwarta czy coś się z nią stanie? Jeszcze takie dodatkowe ewentualnie jeżeli farba okaże się że będzie trzymać, to czy mogę odrazu całą ścianę dajmy na to pomalować na dany kolor czy wpierw muszę dać biały podkład jeżeli ściana pod spodem jest różnoklorowa. 

Napisano
21 minut temu, NoobBudowlany98 napisał:

  jeżeli ewentualnie ten pasek będę chciał potem zamalować to da radę? 

 

Przecież jeśli pomalujesz farbą docelową, to po co potem zamalowywać? Najwyżej jak wyjdzie kiepsko, to zagruntujesz i zaszpachlujesz, jak i resztę ściany. Tylko maluj rolką. 

 

24 minuty temu, NoobBudowlany98 napisał:

  I jak otworze farbę to może długo stać otwarta czy coś się z nią stanie?  

 

Zamknij szczelnie i rok postoi. Farba nie może tylko przemarznąć, bo wtedy do wyrzucenia.

 

23 minuty temu, NoobBudowlany98 napisał:

  Jeszcze takie dodatkowe ewentualnie jeżeli farba okaże się że będzie trzymać, to czy mogę odrazu całą ścianę dajmy na to pomalować na dany kolor czy wpierw muszę dać biały podkład jeżeli ściana pod spodem jest różnoklorowa. 

 

Kiedyś zmorą na starych ścianach były farby klejowe, ale pod tapety musiały być zmyte, więc nie oczekuję niespodzianek. 

Pytanie jaką farbą Ty zamierzasz malować? Trzeba czytać jej notę techniczną i zalecenia producenta. To bywa różnie.

Napisano
1 godzinę temu, retrofood napisał:

 

Przecież jeśli pomalujesz farbą docelową, to po co potem zamalowywać? Najwyżej jak wyjdzie kiepsko, to zagruntujesz i zaszpachlujesz, jak i resztę ściany. Tylko maluj rolką. 

 

 

Zamknij szczelnie i rok postoi. Farba nie może tylko przemarznąć, bo wtedy do wyrzucenia.

 

 

Kiedyś zmorą na starych ścianach były farby klejowe, ale pod tapety musiały być zmyte, więc nie oczekuję niespodzianek. 

Pytanie jaką farbą Ty zamierzasz malować? Trzeba czytać jej notę techniczną i zalecenia producenta. To bywa różnie.

Kurcze no to ekstra, zrobie update jak przetestuje taki pasek, Planowałem zrobić biały albo jasny zielony. Czy mógłbyś mi doradzić jakąś firmę farb albo może konkretną farbę? 

Napisano
53 minuty temu, NoobBudowlany98 napisał:

Czy mógłbyś mi doradzić jakąś firmę farb albo może konkretną farbę? 

Praktycznie wszystkie teraz są na jednym poziomie .Oprócz duluxa , tego odradzam , Śnieżka , Dekoral , Beckers ,Flugger

 

Magnat Ceramic ....ale ta to kosztuje .......ale jest zajebi......ta.

Napisano
1 godzinę temu, NoobBudowlany98 napisał:

Kurcze no to ekstra, zrobie update jak przetestuje taki pasek, Planowałem zrobić biały albo jasny zielony. Czy mógłbyś mi doradzić jakąś firmę farb albo może konkretną farbę? 

 

Ostatnio malowałem Flugger-em, ale to było ładnych kilka lat temu. Bardzo dobra farba.

Napisano
Dnia 25.05.2024 o 08:58, NoobBudowlany98 napisał:

Cześć,

chce wyremontować pokój sam i zdarłem testowo piewrszą tapetę.  Ze sposobem na mokro zeszła bardzo szybko i łatwo. Aczkolwiek nie wiem jak przygotować tę ścianą którą mam do malowania. Czy muszę coś z niej zdzierać? 

Trzeba umyć klej.

Bierzesz jakąś  szmatę, nawet z ulicy i szorujesz ścianę na mokro, jak majtek pokład.

 

 

Napisano
Trzeba umyć klej.
Bierzesz jakąś  szmatę, nawet z ulicy i szorujesz ścianę na mokro, jak majtek pokład.
 
 
Te z ulicy nie są za darmo.

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

Napisano

Szanowne Państwo, Kochani moi, Muszę stanąć przed pewną decyzją. Tapety już ściągnąłem, aczkolwiek rzeczywiście został po nich klej, chyba że to co na zdjęciach to coś innego. Z moich amatorskich oględzin wynika, że jednak przydałoby się zaszpachlować gładzią całą powierzchnie dla wyrównania całej powierzchni, aczkolwiek mimo prób mycia kleju od tapet i  dosyć mocnego szorowania, nadal zostają takie kropelki. Ścierałem to twardą czarną gąbką( chyba do rozcierania gładzi) samą wodą. Moje pytania są następujące.

 

Czy powinienem użyć jeszcze jakiegoś mocniejszego detergentu do tego?

Czy aby unikać wysiłków mocnego szorowania mogę ewentualnie to zagruntować i nałożyć gładź, czy jednak muszę się tego pozbyć? 

Mam grunt atlas unigrunt mieszać go w jakiejś proporcji?

Czy ubytki w ścianie jak na zdjęciach wystarczy zaszpachlować gładzią?

 

3.jpg

1.jpg

2.jpg

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Tu przede wszystkim trzeba uwzględnić zapisy zawarte w rozporządzeniu w sprawie warunków technicznych: § 12.4. W zabudowie jednorodzinnej i zagrodowej, uwzględniając przepisy odrębne oraz przepisy § 13, 19, 23, 36, 40, 60 i 271–273, dopuszcza się: (…) 3) budowę budynku gospodarczego lub garażu o długości nie większej niż 6,5 m i wysokości nie większej niż 3 m bezpośrednio przy granicy działki budowlanej lub w odległości nie mniejszej niż 1,5 m ścianą bez okien i drzwi.   Zgodnie z nimi nie widzę podstaw aby zakazać budowy garażu (o określonych parametrach) w odległości 1,5 m od granicy działki. Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego również takiej lokalizacji nie zakazuje.   Natomiast co do przepisów przeciwpożarowych to w mojej ocenie istotne są przede wszystkim dwa z nich. W pierwszym jest mowa o użytych do budowy materiałach. Z jego spełnieniem nie ma problemu w przypadku garażu blaszanego.   § 275. 1. Klasę odporności pożarowej garażu należy przyjmować, jak dla budynku PM o gęstości obciążenia ogniowego do 500 MJ/m2, pod warunkiem wykonania jego elementów jako nierozprzestrzeniających ognia, niekapiących i nieodpadających pod wpływem ognia, jeżeli przepisy rozporządzenia nie stanowią inaczej.   Kolejny dotyczy natomiast wymaganych odległości. Przy czym to on zawiara wyłączenie o absolutnie podstawowym znaczeniu:   § 276. 1. Usytuowanie garażu zamkniętego i otwartego powinno odpowiadać warunkom określonym w § 271 jak dla budynków PM o gęstości obciążenia ogniowego do 1000 MJ/m2, z zastrzeżeniem § 19. 2. Przepisu ust. 1 nie stosuje się do garażu o liczbie stanowisk postojowych nie większej niż 3, w zabudowie jednorodzinnej i rekreacji indywidualnej.   Podsumowując, w świetle przytoczonych wyżej przepisów nie widzę podstaw aby wymagać jakiegoś zaostrzania wymogów przeciwpożarowych.
    • No jest, właśnie chciałem uszczęśliwić moją armaturą do kuchni czarną, bo stara chromowana padła. A te czarne takie nowoczesne. Szybko zostałem nawrócony na właściwy tok myślenia, chyba że sobie sam ją będę pucował. No i racja, na pierwszym miejscu funkcjonalność a nie dizajn.    
    • A po co tak często? Jesteście jakieś brudasy, czy co?.  Zmywacie naturalną barierę ochroną organizmu.  No i nie jesteście ekologiczni zużywając tyle wody do mycia pycia.    Dobra tam, ja bym jednak to czarne żyłkowane jeszcze przemyślał.  To ma być takie że samo opłukanie wystarczy bez żadnych ściągaczek.   No wiem że jest, dlatego ja się w takie kulorki nie bawię.
    • Na macie zawsze widać bardziej, Demo ... uwierz mi 😉 Prawda jest taka, że czerń jest wymagająca. Zawsze. Mam jej w domu dużo. Mam na przykład dwie konsole (jedna w salonie i druga w przedpokoju). Na matowym blacie konsoli w salonie widać bardziej kurz niż na błyszczacym w przedpokoju. Matowych czarnych komód w domu też u mnie dostatek. Znam ten temat od podszewki 😉
    • Moja świadomość estetyczna nie idzie w parze z funkcjonalnością rozwiązań  Jako kobita - wiem, jak w praktyce wygląda utrzymanie czystości na konkretnych płaszczyznach i wzorach       To teraz patrz. Każde z nas bierze prysznic raz dziennie. To już daje dwa razy wycieranie ściany za wanną (dwóch ścian w zasadzie). Ja nie mam czasu na ekscesy, żeby biegać ze szmatą codziennie   Użycie ekspresowej ściągaczki do wody to max, co mogę z siebie wycisnąć    Nie dramatyzuj .... może nie będzie to w Twoim guście, ale będzie spójnie i relatywnie bezproblemowo   Design czarnego marmuru oczywiście może się podobać lub nie ... ale nadal jest trendy. Czy sztuczny? Zawsze jest sztuczny ... na płytkach, na panelach ściennych ... to jest nadruk. Prawdziwy marmur (kamień) w ogóle nie nadaje się do łazienki - a tym bardziej do strefy prysznicowej     Ni ma dramatu, panie  Don't panic   
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...