Skocz do zawartości

Wydra zjada ryby!!!


Recommended Posts

Napisano
Cytat

Cze.Doda się sądzi za nazwanie jej blacharą a jest to określenie panienki lecącej na panów w wypasionych i drogich samochodach.Pozdro icon_biggrin.gif



To jej nie stać na własny?? icon_mrgreen.gif
Napisano
Cytat

Cze.O blacharach to słyszałam ale tu czytam ze jeszcze są jachciary? icon_biggrin.gif



Trzeba by zapytać socjologów. Chociaż u nich trudniej. Przyrodnicy to co chwila odkrywają nowy gatunek icon_lol.gif
Napisano
Cytat

Owszem jest cicha ale nie oddalona od miasta tylko w jego granicach. Miasto niewielkie jakieś 75tyś mieszkańców da się żyć icon_biggrin.gif



I macie suszę? To musisz uzupełniać wodę w stawie???
Napisano
Cytat

I macie suszę? To musisz uzupełniać wodę w stawie???



To się rozumie samo przez się. Jak obok działki płynie rzeka to też w czasie suszy uzupełniasz w niej wodę. O planetę trzeba dbać. icon_biggrin.gif
Napisano
Cytat

Wolisz icon_biggrin.gif być nabzdyczoną smutniarą z jachtem? icon_sad.gif



Ja bym sie nie obraziła na jacht w taką pogodę. icon_biggrin.gif Jakby mi ktoś jeszcze kawałek morza z plażą dołożył w pakiecie.... icon_biggrin.gif
Napisano
Cytat

Nie ważne jakim aparatem, ważne żeby zdjęcia były artystyczne icon_lol.gif



Jak ktoś ma to coś wielka technika nie jest mu potrzebna. Dlatego zawodowcy wolą normalne aparaty. A my dyletanci musimy się wspierać gadżetami icon_biggrin.gif
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Cytat

I macie suszę? To musisz uzupełniać wodę w stawie???


Nie uzupełniam staw jest naturalny woda sama nachodzi icon_biggrin.gif Jest czysta i bardzo zimna nawet w upały icon_cool.gif
Napisano
Cytat

Dokarmianie wydry w suche lato? Szczytne ale i kosztowne. A jak tam karpie? icon_smile.gif


Wydra chyba się wyniosła icon_lol.gif a karpie mają się nadzwyczaj dobrze icon_lol.gif apetyt im dopisuje i rosną w oczach icon_eek.gif
Napisano
Cytat

Jak ktoś ma to coś wielka technika nie jest mu potrzebna. Dlatego zawodowcy wolą normalne aparaty. A my dyletanci musimy się wspierać gadżetami icon_biggrin.gif


No właśnie chodzi o to coś. Ostatnio oglądałam zdjęcia robione na ślubie znajomej. Profesjonalista zrobił zwykły standart a ktoś z rodziny wykonał im całą serię takich pozowanych i z zaskoczenia. Widocznie miał to coś icon_lol.gif
Napisano
Cytat

Chwalipięty icon_biggrin.gif Nic to. Idzą burze. icon_biggrin.gif


Wandeczko ale bzdury mi wyszły zamiast nam wyszło mam icon_lol.gif Burze już są jaka ulga w powietrzu icon_lol.gif
Napisano
Cytat

Co to za cyfrówka hesiu? icon_biggrin.gif


Cze.Może być Nikon,najlepiej z wymiennymi obiektywami pasujacymi tak do cyfrówki jak i do analoga.Pozdro icon_biggrin.gif
  • 4 miesiące temu...
Napisano
Cytat

Pomysł bardzo praktyczny. icon_biggrin.gif Po jakimś czasie może być z nich czapezka alno szaliczek icon_lol.gif Problem tylko w tym że domek dopiero rośnie a w mieszkaniu fretki i pies to chyba mieszanka wybuchowa icon_biggrin.gif


Mylisz się miałem dachowca,owczarka niemieckiego jeża znajdę,znaleziony wiosną,wielkością ciut większy od paczki zapałek(odchowany i wypuszczony) i fredkę,wszyscy żyli w komitywie.Z fretki będziesz miał pocięchę totak jak kot tylko po dzewach nie łazi i ryb nie łapie.
Napisano
Noo, i czysta, przecież one, jak bobry są niesłychanie wybredne pod tym względem! A jakie inne zbiorniki wodne są koło Ciebie? Może wydra nie ma wielkiego wyboru i jest w desperacji?
Napisano
Cytat

Mała prośba do postadaczy oczek wodnych i stawów.
Co podac rybom po zimie żeby nie chorowały? Ktoś mi mówił że są to jakieś preparaty tylko nie wiedział jakie. Bardzo liczę na waszą mądrość i doświadczenie. icon_lol.gif


Przedewszystkim nie karmić i dobrze wodę napowietrzyć.Widocznie na dnie gniją jesienne liście icon_wink.gif
Napisano
Cytat

Mój kot przepada za oczkami wodnymi.
Lubi spędzać tam czas w oczekiwaniu na coś do jedzenia.Sąsiadowi wyłowił wszystko. icon_cool.gif
Gdyby nie to,że zrobił on oczko wodne na terenie ogólnodostępnym,pewnie była by wojna.O kota.
.....już kiedyś taka wojna była... icon_rolleyes.gif


Musisz kota trzymać na smyczy,kiedyś sąsiad ci go odstrzeli. icon_biggrin.gif
  • 1 rok temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Chodzi mi o OBECNĄ, przed remontem/przeniesieniem kuchnię, której używał poprzedni właściciel... Chodzi mi o instalację gazową w mieszkaniu/budynku...
    • Była mowa o indukcji więc gaz nie wchodzi w grę.
    • O ile nie będzie gazu w kuchni/aneksie - nie ma podstaw Jeśli nie będziesz gotować dla plutonu wojska, to nic nie będzie się działo... Potrzebna będzie dość radykalna ingerencja w instalację elektryczną, związaną z zasilaniem płyty indukcyjnej - najlepiej byłoby zasilać ją z instalacji z trzema fazami - jeśli jest to możliwe z układu zasilania mieszkań, ale i zwykła instalacja jednofazowa też sobie poradzi - od 13 lat mam płytę indukcyjną w aneksie, robimy świąteczne spotkania dla 11 i czasem więcej osób, i indukcja na jednej fazie - oczywiście potraktowana Z GŁOWĄ i świadomością o ograniczeniach - daje spokojnie radę   Rozumiem, że to nie jest wieżowiec, tylko blok trzy lub czteropiętrowy... W wieżowcu jest przeważnie całkiem inaczej rozwiązana instalacja wentylacji...   Rozpatrz się jak wygląda wentylacja - zapewne w szachtach  wentylacyjnych jest osobny kanał dla każdego piętra/pomieszczenia, wymagającego wentylacji... ale trzeba się co do tego upewnić... Pomyśl o wykorzystaniu pionu wentylacyjnego z obecnej kuchni do wentylacji reszty mieszkania, poprzez przemieszczenie kratki wentylacyjnej na stronę korytarza...     Ile mniej więcej lat ma budynek, w którym jest to mieszkanie?    A tak w ogóle - w obecnej kuchni jest doprowadzony gaz miejski?
    • Pod względem prawnym samego zrobienia aneksu bym się nie obawiał. To faktycznie przeniesienie kuchni do salonu, ale przecież nie ma formalnego obowiązku korzystania z kuchni w miejscu, gdzie ją pierwotnie zaprojektowano. Jak ktoś chce to może w ogóle nie mieć u siebie kuchni i nikt mu nic za to nie zrobi.  Na pewno musza pozostać wszystkie obecne wloty do kanałów wentylacyjnych. Czyli tego w dotychczasowej kuchni nie wolno zaślepiać. Ponadto trzeba zapewnić przepływ powietrza od pomieszczeń z dopływem powietrza (w oknach pokoi powinny być nawiewniki) do tych z wyciągiem (łazienka i dotychczasowa kuchnia), W związku z tym są potrzebne podcięcia lub otwory i dołu drzwi. Ewentualnie kratka w górnej części ściany. Taką nawet dobrze byłoby dać pomiędzy nowym aneksem kuchennym i łazienką.  Nie ma do końca dobrego rozwiązania odnośnie wentylacji, jeżeli w starej kuchni zrobi się pokój. Niby przydałby się wówczas nawiewnik w oknie. Ale równocześnie jego obecność spowoduje, że kanał wentylacyjny w dawnej kuchni przestanie zasysać powietrze z pozostałej części mieszkania.   
    • @retrofood dzięki!   rozumiem, że "kominiarz" mnie nie pod... kabluje ale rozumiem, że nie złamiemy żadnego prawa budowlanego robiąc taką przebudowę? i to czy robić ten aneks czy nie, to wyłącznie nasza kwestia wygody, zapachów, kwestii parowania itp. ?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...