Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

montaż blatu opartego o trzy ściany


Recommended Posts

Dzień dobry!

 

robię remont łazienki i mam do zamontowania blat drewniany (ok. 20kg), na którym będzie stała umywalka nablatowa (ok. 9kg). Blat chciałabym zamontować tak, aby był "wiszący" - bez nóg i bez szafki pod nim. Blat ma wymiary w cm: 110x48x4 i wg producenta blatu nie powinien się połamać jeśli będzie podparty tylko z boków. 

 

Mam teoretycznie trzy ściany, do których mogłabym przymocować ten blat, ale jedna z tych ścian - na krótszym boku blatu - jest cienka i trochę strach w niej wiercić. 

 

Czy możecie podpowiedzieć jakie mam opcje, żeby ten blat zamontować, najlepiej bez zajmowania zbytnio powierzchni pod blatem?

blat.png

Link to postu

Myślałeś o kątownikach mocowanych do ścian?

 

Cytat

 jedna z tych ścian - na krótszym boku blatu - jest cienka i trochę strach w niej wiercić. 

 

używaj wymiarów, a nie przymiotników. Co to znaczy "cienka"? I z czego zbudowano tę ściankę?

Link to postu
36 minut temu, drzanudz napisał:

 Tylko musisz (ten kto to będzie wieszał musi) zastosować odpowiednie kołki rozporowe

 

Tylko że każdego kołka trzeba wsadzić do dziurki. I problemem nie jest kołek, ale dziurka. Czy wytrzyma.

 

PS. Ten akuratnie niezbyt się nadaje, ale coś z rodziny można dobrać.

Link to postu

Nie bawiłbym się we wsporniki, tylko zamontował kilkoma kołkami na każdej ściance, poziomo,  listwę - ewentualnie kątownik aluminiowy, np:

 

 

 

obraz.thumb.png.47946dcbe24f885375067e7124e18ae9.png

 

Oparł na tej podstawie i od spodu  złapał czterema wkrętami do drewna, coby się dobrze trzymało...

 

Po kilka kołków na każdej ściance spowoduje, że jakby jakaś dziurka słabiej trzymała, to wspomogą ją sąsiednie... dziurki...

 

Ale dlatego - wspólnie z retro - dopytujemy się o te ścianki...

 

 

Tylko "pytacza" nie widać...

Link to postu

Bo od ścian trzeba zacząć.

 

PS. Taki kątownik montować jest niewygodnie, szczególnie ktoś bez wprawy...

20 minut temu, drzanudz napisał:

Dlatego napisałem o odpowiednim kołku. Ewentualnie kotwa chemiczna, jeśli na tym blacie miały by się odbywać tańce... 

 

Tańce jak tańce, ale kilkadziesiąt kilogramów w dynamicznych ruchach...

Link to postu
1 godzinę temu, retrofood napisał:

Taki kątownik montować jest niewygodnie,

Dlaczego niewygodnie?

Zaznaczyć linię góry, zaznaczyć miejsce dwóch skrajnych otworów, nawiercić, przykręcić, pozaznaczać pozostałe otwory całej listwy, odkręcić listwę, ponawiercać otwory, powsadzać kołki, zamontować ostatecznie listwę, podokręcać wkręty... I podobnie z kolejnymi listwami...

A jeszcze łatwiej przy zastosowaniu kołków szybkiego montażu... młotkiem dobić i już...

Położyć blat, od spodu wkręcić ze cztery wkręty...

Link to postu
10 godzin temu, retrofood napisał:

Wymiary pamiętasz?

Bo?

 

Że 110x48 cm? Że ze 20 kg + 9 kg?

 

Tym bardziej cztery wkręty OD SPODU, wkręcone przez kątownik w blat - wystarczą - zabezpieczą przed przesuwaniem... ciężar zrobi swoje... blat do góry nie poleci...

 

Przy tej "cienkiej ściance" można postawić nogę/deskę/płytę meblową, w kolorze ściany, czy blatu, coby w tej ściance nie wiercić i żeby mocno stało... miejsca nie zajmie dużo...

Link to postu

Metr, dziesięć na 48cm, 4 cm gruby. Waży 20 kg. Umywalka 9, niech będzie że blat i umywalka z wodą (i mydło) ważą razem 40 kilo. Dwa kątowniki z linku który podałem, spokojnie utrzymają to wszystko, plus te kilkadziesiąt kilo. Ewentualnie, jeśli fantazja użytkownika jednak uwzględnia skakanie po blacie, można by środkiem dołożyć ten aluminiowy, albo stalowy kontownik, co by nie wyrwało dybli wspornika ze ściany. Ale wg. mnie, to zbyteczne. Czekamy niecierpliwie, na info z czego są te ściany. 

Edytowano przez drzanudz (zobacz historię edycji)
Link to postu
19 godzin temu, Annnka napisał:

Dzień dobry!

 

robię remont łazienki i mam do zamontowania blat drewniany (ok. 20kg), na którym będzie stała umywalka nablatowa (ok. 9kg). Blat chciałabym zamontować tak, aby był "wiszący" - bez nóg i bez szafki pod nim. Blat ma wymiary w cm: 110x48x4 i wg producenta blatu nie powinien się połamać jeśli będzie podparty tylko z boków. 

 

Mam teoretycznie trzy ściany, do których mogłabym przymocować ten blat, ale jedna z tych ścian - na krótszym boku blatu - jest cienka i trochę strach w niej wiercić. 

 

Czy możecie podpowiedzieć jakie mam opcje, żeby ten blat zamontować, najlepiej bez zajmowania zbytnio powierzchni pod blatem?

blat.png

Kątowniki się nie sprawdzą bo po jakimś czasie ten blat zacznie się pochylać. Można dać pod spodem takie 2 ceowniki zakotwione w dwóch ścianach przeciwległych w rozstawie umożliwiającym montaż umywalki. Drugi sposób to montaż szafki podblatowej i a niej opieramy blat. Ja tak mam już 6-ty rok i tak doradził mi kolega, który robił remont. Dodał, że wsporniki i tak "zjadą" w dół i nie ma takiej siły.

 

Kiedyś w hotelu widziałem solidny blat kamienny bez szafek pod spodem - zapomniałem zerknąć pod spód i sprawdzić system mocowania.

 

Link to postu

Według mnie też na kątowniku przy 30kg to wszystko się powygina, nie daj Bóg ktoś się oprze na tym i wszystko opadnie o dobre kilka centymetrów. 2 Ceowniki po bokach i to na przynajmniej na 3/4 długości blatu przykręcony do blatu i ściany. Kiepski pomysł, bo taki ceownik w łazience i tak po paru latach zacznie rdzewieć, ale ja poza tym, albo szafką pod tym blatem innego rozwiązania nie widzę, chyba że gruby aluminiowy kątowniki tak samo po zewnętrznych bokach blatu. Albo do środka tych kątowników wstawić i przykęcić, (tylko jak?)takie trójkąty z podobnego materiału jak blat. Coś takiego jak na zdjęciu. Tylko zamiast tych wsporników kątownik albo ceownik. e060afc5b6fbbd84627db8ad7c984214.jpg



Link to postu
29 minut temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

Kątowniki się nie sprawdzą bo po jakimś czasie ten blat zacznie się pochylać. Można dać pod spodem takie 2 ceowniki zakotwione w dwóch ścianach przeciwległych w rozstawie umożliwiającym montaż umywalki. Drugi sposób to montaż szafki podblatowej i a niej opieramy blat. Ja tak mam już 6-ty rok i tak doradził mi kolega, który robił remont. Dodał, że wsporniki i tak "zjadą" w dół i nie ma takiej siły.

 

Szafki Pani nie chciała. 

Chyba musisz mi narysować te ceowniki na PRZECIWLEGŁYCH(?)ścianach, bo nie bardzo rozumiem jak by to miało wyglądać. 

A wsporniki gdzie i którędy mają zjechać? Zetną śrubę w dyblu, czy ściągną ścianę w dół? 

6 minut temu, vlad1431 napisał:

Według mnie też na kątowniku przy 30kg to wszystko się powygina, nie daj Bóg ktoś się oprze na tym i wszystko opadnie o dobre kilka centymetrów. 2 Ceowniki po bokach i to na przynajmniej na 3/4 długości blatu przykręcony do blatu i ściany. Kiepski pomysł, bo taki ceownik w łazience i tak po paru latach zacznie rdzewieć, ale ja poza tym, albo szafką pod tym blatem innego rozwiązania nie widzę, chyba że gruby aluminiowy kątowniki tak samo po zewnętrznych bokach blatu. Albo do środka tych kątowników wstawić i przykęcić, (tylko jak?)takie trójkąty z podobnego materiału jak blat. Coś takiego jak na zdjęciu. Tylko zamiast tych wsporników kątownik albo ceownik. e060afc5b6fbbd84627db8ad7c984214.jpg


 

Vlad na zdjęciu jeat podobny wspornik co w moim linku na alledrogo, tylko jakieś takie liche. 

Temat jest dla mnie akurat ciekawy, bo sam planuję właśnie jak ogarnąć blat w łazience, tylko mój będzie miał 1.5 metra i wiszące szufady pod spodem.

Link to postu

Ok. Już wiem o co chodzi z tymi przeciwległym ścianami, ale założycielka tematu napisała że jedna z tych ścian jest cienka, i szklana kula podpowiada mi, że może to być działowa z GK, a nawet jeśli nie, to jak chcesz wsadzić te ceowniki? Wkuć je w ścianę?  Przypominam, że to jest blat. W łazience. Płytki na ścianach itp... Bo przecież nie będzie do nich spawać blachy od czoła, żeby zamocować dyblami, które (nie wiem jak) zjadą?

Link to postu
Napisano (edytowany)

Mieszkanie jest w bloku z wielkiej płyty i ta cienka ściana jest betonowa, ale nie jest ścianą nośną. Dokładnej grubości nie znam, bo po drugiej stronie jest szafa. W każdym razie, do ściany w trakcie remontu dołożyliśmy jeszcze płytę z kartongipsu, więc jest teraz grubsza i teoretycznie można w niej wiercić.

 

EDIT: dłuższa ścianka to gruby beton, w niej są ukryte również rury, lewa krótsza ścianka jest z pustaka. Na żadnej ściance nie ma kafli.

 

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze do tej pory - próbuję je wszystkie zrozumieć :)

Edytowano przez Annnka (zobacz historię edycji)
Link to postu

Proponuję to tak zrobić709834836_DSC_07163.thumb.JPG.401466c755ef49a3ba3ccac1f23fa308.JPG

Wspomniane wyżej kątowniki, jeśli boisz się, że aluminium jest za słabe - zrób ze stalowych...

Podpora z prawej strony mogła by być z tego samego drewna, co blat...

I nie ma takiej możliwości, żeby tu coś się załamało, ugięło, czy spadło... nawet przy seksie na umywalce...

Link to postu
4 godziny temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

Kątowniki się nie sprawdzą bo po jakimś czasie ten blat zacznie się pochylać.

Jak się ma pochylać?:/ w którą stronę i dlaczego?

 

5 godzin temu, drzanudz napisał:

niech będzie że blat i umywalka z wodą (i mydło) ważą razem 40 kilo.

A skąd woda w umywalce? Skarpetki będzie w niej prać? woda spłynie... najwyżej ze 200 ml w syfonie zostanie... mydło 90, może 100gramów, w dozowniku w płynie 550gramów... Z tym, że za parę dni tam stanie parę kilo kosmetyków... Dojdzie masa stojącej baterii, no chyba że będzie naścienna...

Link to postu
27 minut temu, podczytywacz napisał:

Proponuję to tak zrobić   

 

Dokładnie tak. Panowie, czy wyście blatu nigdy nie montowali? Blat opiera się na krawędziach! 

A kątowniki dościenne można wybrać różne i różnie je zamocować. Ważne, aby mocowanie było pewne.

I żadne 4 centymetry blat nie opadnie. Najwyżej milimetr się ugnie.

Link to postu
Dnia 13.04.2022 o 14:32, Annnka napisał:

Blat chciałabym zamontować tak, aby był "wiszący" - bez nóg i bez szafki pod nim

Czy może powodem takiego montażu jest fakt, że z tej umywalki ma korzystać osoba jeżdżąca na wózku inwalidzkim?

Ja w podobny sposób montowałem taki blat, właśnie z tego powodu... Wtedy należałoby zachować odpowiednią wysokość i zainstalować syfon, oszczędzający miejsce pod blatem...

Link to postu
1 godzinę temu, podczytywacz napisał:

Czy może powodem takiego montażu jest fakt, że z tej umywalki ma korzystać osoba jeżdżąca na wózku inwalidzkim?

Ja w podobny sposób montowałem taki blat, właśnie z tego powodu... Wtedy należałoby zachować odpowiednią wysokość i zainstalować syfon, oszczędzający miejsce pod blatem...

 

To łazienka dla starszych osób, więc zależy mi na tym, żeby mogli usiąść przy blacie i właśnie - jeśli nie daj boże kiedyś któreś z nich trafi na wózek - mogli swobodnie podjechać. Seksu się na blacie raczej nie spodziewam :)

 

 

Link to postu
5 minut temu, Annnka napisał:

Seksu się na blacie raczej nie spodziewam

Wprawdzie to nie  tym temat, ale skądinąd wiem, ze takich akcji się nie planuje... pełen spontan...

 

7 minut temu, Annnka napisał:

łazienka dla starszych osób

To zrób blat na razie nieco niżej, tak, żeby krawędź umywalki znalazła się mniej więcej na wysokości 78 - 80 cm...

W razie czego można przecież go podnieść do tych, standardowych 85 cm...

Link to postu
13 minut temu, Annnka napisał:

 

To łazienka dla starszych osób, więc zależy mi na tym, żeby mogli usiąść przy blacie i właśnie - jeśli nie daj boże kiedyś któreś z nich trafi na wózek - mogli swobodnie podjechać. Seksu się na blacie raczej nie spodziewam :)

 

Z seksem czy bez (jeśli coś, to wytrzyma, bez obaw :icon_biggrin: ). Kiedyś zmontowałem blat (1 metr długości i 18 mm grubości)  na bocznych krawędziach takiejże płyty wiórowej, czyli też 18 mm. Tak jak na obrazku z prawej strony, jak to zaproponował @podczytywacz. Dla malucha, który z czasem wyrósł i później różne fanaberie tam wyprawiał. Ładnych kilkanaście lat to trwało. Dlatego spoko. Kluczowe jest mocowanie kątowników.

Link to postu
2 godziny temu, podczytywacz napisał:

Proponuję to tak zrobić709834836_DSC_07163.thumb.JPG.401466c755ef49a3ba3ccac1f23fa308.JPG

Wspomniane wyżej kątowniki, jeśli boisz się, że aluminium jest za słabe - zrób ze stalowych...

Podpora z prawej strony mogła by być z tego samego drewna, co blat...

I nie ma takiej możliwości, żeby tu coś się załamało, ugięło, czy spadło... nawet przy seksie na umywalce...

 

Dokładnie tak to ma wyglądać, nawet model umywalki się zgadza.  :) 

Takie rozwiązanie wydawało mi się najlogiczniejsze, ale wizualnie nie do końca mi odpowiada i zjada 4% szerokości. Jakbym dała podpórkę również z drugiej to już by zjadło 8% :) Szkoda mi też trochę drzew na to.
Czy zamiast podpory drewnianej po prawej wystarczyłaby podpora z karton gipsu? mogłaby by być nawet na każdej ściance, żeby zapewnić oprócz kątowników podporę od dołu 

11 minut temu, podczytywacz napisał:

To zrób blat na razie nieco niżej, tak, żeby krawędź umywalki znalazła się mniej więcej na wysokości 78 - 80 cm...

W razie czego można przecież go podnieść do tych, standardowych 85 cm...

 

super rada, nie pomyślałam o tym, że blat można potem podnieść.

Link to postu
11 minut temu, Annnka napisał:

podpora z karton gipsu

ma żadną wytrzymałość i jest wrażliwa na wilgoć... Zawsze odradzałem zastosowanie tego materiału w "mokrych" pomieszczeniach...

 

Jeśli tak chodzi Ci o miejsce, to podporę zrób z płyty meblowej o grubości 18mm. Sugerowałem tą samą grubość podpory co i blatu, bo to bardzo fajnie się "komponuje"... ale te 18 mm wystarczy w zupełności... i zajmie  1,64%, a nie 3,64% (a nie - jak podałaś 4% :509:) przestrzeni...

Link to postu
5 minut temu, podczytywacz napisał:

ma żadną wytrzymałość i jest wrażliwa na wilgoć... Zawsze odradzałem zastosowanie tego materiału w "mokrych" pomieszczeniach...

 

rozumiem!

 

5 minut temu, podczytywacz napisał:

3,64% (a nie - jak podałaś 4% :509:) przestrzeni...

 

dziękuję za korektę - w końcu 3.64% to 4% ale 3.64% x 2 to tylko 7% :)

Link to postu
ma żadną wytrzymałość i jest wrażliwa na wilgoć... Zawsze odradzałem zastosowanie tego materiału w "mokrych" pomieszczeniach...
 
Jeśli tak chodzi Ci o miejsce, to podporę zrób z płyty meblowej o grubości 18mm. Sugerowałem tą samą grubość podpory co i blatu, bo to bardzo fajnie się "komponuje"... ale te 18 mm wystarczy w zupełności... i zajmie  1,64%, a nie 3,64% (a nie - jak podałaś 4% :509:) przestrzeni...
A płyta meblowa to nie nasiąknie? Spuchnie za rok. Zwykłe grube kątowniki 2-3mm i wcześniej płyta się złamie niż cokolwiek wyrwie te kątowniki. Tylko z trzech stron. Nie ma potrzeby żadnych podpór według mnie tam dawać.
Link to postu
53 minuty temu, vlad1431 napisał:

A płyta meblowa to nie nasiąknie?

Zabezpieczona - nie nasiąknie... Woda ciurkiem po niej lać się nie będzie... Od dwunastu lat mam w łazience meble ze zwykłej płyty, produkowanej nieco inaczej, niż teraźniejsze... Teraźniejsze są wytrzymalsze... oczywiście nie te stosowane w BODZIO czy BlackRedWhite...

 

Podporę proponuję przy tej ściance, co do wytrzymałości której mamy wątpliwości... Po sprawdzeniu wytrzymałości materiału, z której jest zbudowana i pewności jej wytrzymałości można zastosować podobny, jak na dwóch pozostałych ścianach - kątownik...

 

 

 

1 godzinę temu, vlad1431 napisał:

według mnie

Według Ciebie... ja mam inne zdanie...

Link to postu

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
×
×
  • Utwórz nowe...