Skocz do zawartości

Włoska willa chroniona przez panele Zenturo


Recommended Posts

  • 1 miesiąc temu...
Napisano
Dnia 17.07.2020 o 21:04, Pomocnik napisał:

Panele ogrodzeniowe firmy Betafence, charakteryzujące się wytrzymałością i bezpieczeństwem połączonym z elegancją, posłużyły do ogrodzenia ekskluzywnej willi położonej we włoskim regionie Udine.

 

Pełna treść artykułu pod adresem:
https://budownictwob2b.pl/wykanczanie/puls-branzy/18293-Wloska-willa-chroniona-przez-panele-Zenturo

 

 

Murki gabionowe Zenturo zdecydowanie zachwycają! Wypełnienie każdy może dostosować do swoich potrzeb, tutaj kamienie się bardzo dobrze zgrywają z architekturą domu, ale jeśli komuś zależy na nieco bardziej naturalnym wyglądzie, to kora drzew czy samo drewno, też świetnie się sprawdzi. Same murki są wykonane ze stalowych paneli, które są odpowiednio zabezpieczone przed korozją, dzięki czemu będą cieszyć oko przez długie lata. Zobaczcie:

 

 

 

Betafence-murki-gabionowe-Murki-Gabionowe-Zenturo-129119S_1BEKA.jpg

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Teraz to dają profilaktycznie jak ktoś się zgłosi. Po co ryzykować? Ale kiedyś, jak się dzieciakiem boso biegało po ukwieconych miedzach to do takich cymesów było daleko jeśli w ogóle były. Najbliżej zawsze była woda. Jak się nogę nieco oziębiło to mniej bolało i tak nie puchło. 
    • Ja nie byłem, ale jak mnie ciapły dwie na raz, było to większę od osy, ale mniejsze od szerszenia, to adrenalinke niestety musiałem wziąć, długo walczyłem, ale przegrałem. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Nigdy nie miałaś bliskiego spotkania trzeciego stopnia z pszczołą? To prawie to samo. Uwaga! Uczulenie (lub nie) nie jest dziedziczne! Ja nie mam żadnego problemu z jadem pszczoły, ale moja córka ma! I to nie jest córka adoptowana (chociaż ona tak twierdzi. Mówi ze na pewno znaleźliśmy ją w oknie życia).  A sprawdzić warto wiedza nie szkodzi.
    • Ale ja mam na mysli takie naprawde duze szerszenie . Niekoniecznie takie duze jak pterodaktyle, ale cos wielkosci powiedzmy sarny lub dzika. Z proporcjonalna iloscia i jakoscia jadu.     Nie chce robic im gniazda na dzialce, nie chce ich tutaj. Maja mnostwo miejsca dookola, las i inne dzialki, z roznymi zabudowaniami . Nie chce zeby lataly po dzialce, jak tu beda dzieci. Nie wiem tez, czy nie jestem uczulona na ich jad, i nie mam ochoty tego sprawdzac. Nie przeszkadzaja, jak jestem sama, ale zaczelam sie martwic, kiedy bylo wiecej osob.    
    • Krochmal z mąki ziemniaczanej.   Przygotuj gęsty "kisiel" z 2 łyżek mąki na litr wody i wlej go do roztworu wapna. Dzięki temu wapno staje się "kleiste", bardzo trudno je zmyć i nie utrudni wymiany gazowej.     https://sklep.poradnikogrodniczy.pl/opaska-lepowa-na-drzewa-przeciw-szkodnikom-5-m-id-1562
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...