Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano
Witam! Mam problem i proszę o pomoc.
Wykonałem już gładzie na ścianach i sufitach i będę je malować. Zauważyłem jednak pod lampą mikroskopijne nierówności i chciałbym je całkowicie wyeliminować .Mam dylemat, czy gruntować ściany i sufit przed malowaniem, czy wystarczy kilkakrotnie je pomalować? Mam na myśli 2 razy. Będę malował Duluxem. Dodaję, iż chce je mieć perfekcyjnie pomalowane.
Napisano
Nierówności likwiduje się przez szlifowanie powierzchni gładzi, natomiast gruntowanie jest niezbędne, gdyż wyrównuje chłonność podłoża i zapewnia lepszą przyczepność farby.
  • 6 miesiące temu...
Napisano
Właśnie prawidłowe działanie w przypadku nowych powierzchni lub po wyrównywaniu:
1 Grunt
2 Farba Podkładowa
3 Farba Nawierzchniowa

I wcale drożej nie wychodzi niż byśmy malowali tylko 2 razy nawierzchniową. Dlaczego?
Gruntem głęboko penetrujemy ścianę (sklejamy ją) Farbą podkładową wchodzimy trochę w zagruntowaną scianę tworząc gładką spójną powierzchnię przygotowaną na farbę nawierzchniową. I gdzie tu oszczędność? Farba nawierzchniowa nie wchłania sie w ścianę i przy dobrych farbach (DOBRYCH czyli nie dulux) wystarczy tylko raz pomalować nawierzchniową.
Niech każdy wykonawca sie nauczy, że te rzeczy sie robi!!!
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
To przepis tak jakbyś chciał pomalować raz a solidnie - na całe życie. Uważasz że to dobry sposób? Kiedyś były takie czasy że chodzono w jednym ubraniu przez kilka lat i dłużej. Nie wiem jak tobie ale mnie to się nie podoba. icon_sad.gif
Napisano
Cytat

To przepis tak jakbyś chciał pomalować raz a solidnie - na całe życie. Uważasz że to dobry sposób? Kiedyś były takie czasy że chodzono w jednym ubraniu przez kilka lat i dłużej. Nie wiem jak tobie ale mnie to się nie podoba. icon_sad.gif



A co wolisz co parę lat skrobać odpadającą farbę żeby przemalować mieszkanie?
czy może wolisz raz zastosować się do tego co zalecają producenci profesjonalnych farb i przemalowywać sobie mieszkanie kiedy zechcesz gdzie warunkiem będzie tylko umycie ściany wodą z detergentem?

To tak jak budować dom na kiepskich fundamentach które się zatopią albo skruszą albo co innego, no w sumie można tylko po co potem cały dom od nowa budować jak wnętrze będzie ładne?
  • 4 tygodnie temu...
Napisano
Prawda, możesz kupić nawet najlepszą farbę na rynku, ale jak będziesz malował na nieprzygotowane ściany, to będzie strata czasu i pieniędzy. To jest najczęstszy błąd. Zrób sobie test, jedno pomieszczenie pomaluj na przygotowaną nawierzchnię, a drugie na nieprzygotowaną. Zobaczysz różnicę. Oczywiście kup jakieś dobre farby np magnat, żebyś później nie zwalał na jakość.
Napisano
Cytat

Prawda, możesz kupić nawet najlepszą farbę na rynku, ale jak będziesz malował na nieprzygotowane ściany, to będzie strata czasu i pieniędzy. To jest najczęstszy błąd. Zrób sobie test, jedno pomieszczenie pomaluj na przygotowaną nawierzchnię, a drugie na nieprzygotowaną. Zobaczysz różnicę. Oczywiście kup jakieś dobre farby np magnat, żebyś później nie zwalał na jakość.



Nie jestem doświadczonym malarzem, ale wiem że od przygotowania ścian zależy najwięcej. Taki mały przykład, malowałem farbami magnat u mojej mamy ( nie ukrywam, że nie chciało mi się za bardzo i tylko wytarłem ściany), efekty były średnie. Niestety nierówności strasznie szpeciły scianę. U siebie natomiast po wcześniejszych doświadczeniach u mamy, scianę ladnie wyrównałem, umyłem, zagruntowałem... Efekt o 100% lepszy niż na nieprzygotowaną powierznichnie. A farby bardzo dobre, magnat kupione w tym samym sklepie, tego samego dnia i róznica była duża. Także przygotuj ściany, dopiero myśl o malowaniu!
Napisano
Cytat

Prawda, możesz kupić nawet najlepszą farbę na rynku, ale jak będziesz malował na nieprzygotowane ściany,



To jak perfumy zamiast prysznica. icon_sad.gif

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Też jest taka opcja    Inżynierskie podejście do problemu, nazywane drenażem podposadzkowym.    Nie  blokujemy wody, ale przechwytujemy ją i odprowadzamy, zanim w ogóle dotrze ona do chudziaka.    Po usunięciu starego "chudziaka" i wybraniu gliny na odpowiednią głębokość tworzy Pan warstwę o wysokiej przepuszczalności, (kamienie, żwir, piasek).   Umieszczamy w  tej warstwie, perforowane rury drenarskie, które zbiorą całą wodę, jak się tam pojawi.      Grawitacyjne odprowadzenie zebranej wody do kanalizacji deszczowej (burzówki) spowoduje, że woda będzie na bieżąco usuwana spod budynku. W efekcie wahający się poziom wód gruntowych w gruncie pod Pana posadzką zostaje sztucznie i trwale obniżony. Eliminacja ciśnienia hydrostatycznego.   Wpływa to pozytywnie nie tylko na podłogę, ale na całe fundamenty. Ściany fundamentowe również będą w znacznie suchszym środowisku.   Mam tak zrobione, też jest glina,  pod całym budynkiem, są piwnice, 28 lat już działa.      
    • Trudno jednoznacznie powiedzieć, jeżeli zrobi pan porządek z wodą deszczową i drenaż, może to okazać się wystarczające.   Szlam elastyczny jako hydroizolacja, w 100% zablokuje napływ nowej wody w stanie ciekłym z gruntu, wilgoć resztkowa, której ciśnienie wzrośnie pod wpływem ciepła podłogówki, zacznie  w bardzo powolny sposób przenikać przez szlam, w postaci mikroskopijnych ilości pary wodnej, przejdzie następnie przez paroprzepuszczalny styropian, paroprzepuszczalną folię  na styropianie i paroprzepuszczalny jastrych, by na końcu rozproszyć się w pomieszczeniu i zostać usuniętą przez wentylację.   Trzeba używać zwykłej folii budowlana PE o niskim oporze dyfuzyjnym.   Resztkowa para wodna, która dotrze  do jastrychu, nie powinna przechodzić przez panele podłogowe, chyba że zastosujemy panele winylowe. Jest inna droga ujścia. Podłoga pływająca ma szczelinę dylatacyjną o szerokości ok. 5-10 mm wzdłuż wszystkich ścian. Szczelina ta jest co prawda przykryta listwą przypodłogową, ale nie jest ona hermetyczna.
    • Komentarz dodany przez Zzz: Pompa ciepła zużywa tyle energii ile potrzebuje dom. Jeżeli dom zużywał za sezon 5 ton węgla - 5x 24000Mj/t x sprawność 0,7 =84000 Mj to wynosi ok 23300 kWh Uzysk z pompy cop ok 3 średnioroczny 23300/3=7766,667kwh Tyle zużyje pompa w teorii bo w praktyce inaczej zarządza się ciepłem w domu przy pompie ciepła i gazie, jest komfort i stałą temp w domu. Dolicz do tego ok 10% i masz 8000 kWh po cenie ok 1 zł i masz rachunek Przy uzysku pompy Cop 3 i obecnej cenie gazu 3x tańszego niż prąd wychodzi na to samo. Pamiętaj metoda grzania to jedno koszty to drugie a straty ciepła są nieubłagane i na to nie poradzi żadna nowoczesna pompa tylko dobra termomidernizacja. Pozdr pompa herami 600 kWh za październik i list 2025
    • Faktycznie, brutalna wizja.   Dodam może ciut szczegółów. Nieruchomość będąca obiektem mojego zainteresowania (budynek mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi), jak i inne nieruchomości w miejscowości (w tym zabytki, jakieś stare spichlerze zbożowe, obiekty przetwórstwa rolnego i in.) należy do pewnej spółki. Spółka w ciągu ostatnich lat remontowała wszystko dość kompleksowo, w tym duży zabytkowy dworek z zabudowaniami (obecnie wciąż w rejestrze zabytków). Nieruchomość, którą planuję nabyć, również była zabytkiem (to były pierwotnie bodajże kwatery służby). Wtedy wymieniane były wszystkie dachy (włącznie z konstrukcją), następnie docieplone wełną. Elewacja z całą pewnością też nie jest oryginalna. Wygląda jakby robiona była w tym czasie co dachy (7-10 lat temu w zależności od budynku). W następnej kolejności nieruchomość została wypisana z rejestru zabytków i dalej była remontowana - wszystkie ściany, drewniane podłogi, łazienki i kuchnia są na gotowo, w wysokim standardzie. To nie jakaś ruina. Nie wygląda to też tak, że ekipy maskowały niedoskonałości. Nieruchomość była robiona pod Amerykanów, na niczym nie oszczędzano - okna, sprzęty kuchenne, piec gazowy, oczyszczalnia przydomowa - wszystko z najwyższej półki. Dach i elewacja robione były prawdopodobnie jeszcze wtedy, gdy nieruchomość była w rejestrze zabytków, więc chyba konserwator nie dopuściłby do fuszerki (?) Rentgena niestety w oczach nie mam, ale nie wygląda to jak kurna chata kijem podparta.   Do kogo można się jednak zwrócić, żeby ocenił budynek, sprawdził zawilgocenie i inne ważne kwestie? Kto się tym zajmuje?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...