Skocz do zawartości

Jakie są zalety i wady płyt gipsowo-kartonowych?


Recommended Posts

Napisano

Oprócz ogólnych zalet związanych z wyeliminowaniem robót mokrych, dla wielu osób bardzo ważne jest to, że gips jest materiałem ekologicznym. To po prostu naturalny materiał mineralny (skała) uformowany w płyty i oklejony papierem. Nie zawiera więc substancji chemicznych, które mogłyby być szkodliwe dla zdrowia lub środowiska.


Pełna treść artykułu pod adresem:
https://budujemydom.pl/wykanczanie/sciany-wewnetrzne/a/181-jakie-sa-zalety-i-wady-plyt-gipsowo-kartonowych

Gość Jerzy
Napisano
Obawiam się, plyty regips są robione głównie z gipsu syntetycznego powstającego z odsiarczania spalin w elektrowniach. Jeżeli nawet gips kopalny znajduje się w płytach regips, to w zdecydowanej mniejszości. Słyszałem o radioaktywności gipsu syntetycznego.
  • 6 miesiące temu...
Napisano
Gdybym miała te wiedzę 13 lat temu, to bym nie położyła gk w łazience. Sprzedawcy i glazurnik mnie oszukali. Po pęknięciu rury mam grzyba pod glazurą, kilka płyt bezfugowych już skutych, kolejne pewnie też trzeba będzie. Łazienka w strasznym stanie, grzyb w pokoju, przedpokoju, wypaczone framugi drzwi drewnianych. Więcej gk nie chcę widzieć!!!
  • 5 miesiące temu...
Gość zatroskany
Napisano
ja z kolei słyszałem że po ulicach nowego Yorku biega radioaktywny zielony koleś
Napisano
Dnia 3.10.2020 o 16:02, Gość B. napisał:

Gdybym miała te wiedzę 13 lat temu, to bym nie położyła gk w łazience. Sprzedawcy i glazurnik mnie oszukali. Po pęknięciu rury mam grzyba pod glazurą, kilka płyt bezfugowych już skutych, kolejne pewnie też trzeba będzie. Łazienka w strasznym stanie, grzyb w pokoju, przedpokoju, wypaczone framugi drzwi drewnianych. Więcej gk nie chcę widzieć!!!

 

Ty nadal nie masz wiedzy. Bo gips obwiniasz o skutki braku izolacji w łazience. Chyba, ze ta pęknięta rura była własnie z gipsu, wtedy sorry.

Napisano

Szanowni Państwo,
Płyty gipsowo-kartonowe są wygodnym rozwiązaniem, pozwalającym na stosunkowo szybkie wykończenie wnętrz , pod warunkiem, że dobrze przygotujemy podłoże, wykorzystamy do montażu i spoinowania odpowiednie materiały oraz właściwą  technologię pracy. W przypadku klejenia płyt, podłoże musi być oczyszczone i zagruntowane (np. gruntem polimerowym Śnieżka Acryl-Putz® GU40). Do klejenia warto zastosować klej, który jest plastyczny i umożliwia swobodne korygowanie pozycji płyty (Śnieżka Acryl-Putz® KG31). Do spoinowania można zaś wykorzystać masę Śnieżka Acryl-Putz® MS30, która jest odporna na skurcz i pękanie.
 

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Proponuję zrobić tak jak pisałem w poprzednim poście. Czyli przede wszystkim bednarka wokół budynku. Najlepiej umieszczona w przekroju belki żelbetowej. Belka żelbetowa wykonana na dnie wykopu i tak robionego na potrzeby wymiany gruntu pod płytą. Belka umieszczona na głębokości 1,4 m na obrzeżu wykopu. Może być nieco głębiej, jeżeli dzięki temu wystarczy wykopać rowek 25 × 25 cm zamiast robić szalunek. Belka zbrojona 4 prętami średnicy 12 mm, pręty połączone strzemionami z drutu 6 mm, co 25 cm.  Bednarka połączona ze strzemionami, na poziomie dolnych prętów.  Zasadnicza część bednarki to zamknięta pętla zbiegająca się przy GSU. Poprzecznie do dłuższego boku budynku warto dodać jeszcze dwa odcinki bednarki. Oba połączone z bednarką tworzącą pętlę, umieszczone wewnątrz takich samych żelbetowych belek. W efekcie otrzymujemy żelbetową kratownicę z trzema oczkami. Łatwą do wykonania, dość tanią i trwałą. Ponadto do jej zasadniczej części, czyli pętli wokół budynku będzie w razie konieczności można się dostać , nie będzie pod płytą. Wyprowadzenia końców bednarki ku GSU też można wykonać poza obrysem płyty fundamentowej. Potem wprowadzić je poziomo, już powyżej płyty fundamentowej, przez ścianę zewnętrzną.  Belka żelbetowa będzie stanowiła lepsze zabezpieczenie bednarki niż chudy beton. Ten może łatwo popękać, szczególnie na niestabilnym gruncie, co otwiera drogę dla korozji.  Nie robiłbym wąsów z bednarki do gruntu. Po co? One też będą najbardziej narażone na korozję. Nie ma sensu łączenie wąsów z izolowana płytą fundamentową. Wbicie szpilek w narożach też bym sobie darował. Za to warto wyprowadzić w tych miejscach na zewnętrzną ścianę budynku odcinki zabezpieczonej antykorozyjnie bednarki na potrzeby instalacji odgromowej.   Na zielono zaznaczyłem szkicowo układ uziomu z bednarki. Ciemniejszym kolorem główną pętlę, jaśniejszym dodatkowe poprzeczne odcinki. Ponadto szkicowy układ prętów i bednarki w belce żelbetowej. 
    • Komentarz dodany przez Eugeniusz Smoliński: Polecam! W Centrum budowlane Lipińscy kupiłem profile Renoplast. Mój wykonawca otrzymał wiele wskazówek jak prawidłowo zrobić remont balkonu. Wszystkie materiały mieli na magazynie. Bardzo Państwu dziękuję za wzorową obsługę.
    • Uziom otokowy to bednarka wokół obiektu (czasami bez zamknięcia obwodu), czyli poza jego obrysem. Natomiast Ty planujesz uziom kratownicowy (i bardzo dobrze).     "3 pasma bednarki ..." Tu wystarczy dwa. "4 pasma bednarki krótsze ...  z wąsami..." Prawidłowo.     Szpilki w narożnikach powodują zmniejszenie (wygładzenie rozkładu) napięcia krokowego w chwili uderzenia pioruna czyli poprawiają wtedy bezpieczeństwo. Na pewno nie są szkodliwe.     Prawidłowo.     1. Tak jak wspomniałem, oczka kratownicy nie większe niż 10 x 10 metrów. Mniejsze mogą być zawsze. Kratownicę w betonie wykonujemy ze zwykłej (czarnej!) bednarki lub z drutu zbrojeniowego. Połączenia muszą być zespawane i otulone betonem minimum 5 cm. 2. Wąsy wykonuje się właśnie z FeZn. Wprawdzie Zn w betonie z czasem się rozpuści, ale zabezpieczy tę część która będzie w ziemi poza betonem. A jeśli chodzi o ogniwa galwaniczne to właśnie inne materiały mogą mieć znacznie większy potencjał elektrochemiczny w stosunku do stali, a więc bardziej wpływać na jej korozję.          Przez 20 - 30 lat będzie. Ale czy później? Przy wykopie  na 140 cm miejsce ułożenia na pewno nie znajdzie się w strefie przemarzania, co by było bardzo korzystne, boję się jednak że sprawdzającym instalacje (co 5 lat) nie będzie się chciało robić odkrywki na taką głębokość, więc jakość uziomu po latach będzie nieznana.  
    • Dziękuję, prosiłbym o komentarz do mojego pomysłu na uziom:   1. Wykop będzie o głębokości około 1.4m - to jest niemalże na poziomie wód gruntowych, więc spodziewam się tutaj dobrej przewodności na jego dnie. 2. Na dnie wykopu zostanie wylany chudy beton o grubości 10cm, który zaleje instalacje  2. Wymiary wykopu to około 27m x 13m (budynek ma wymiary 24m x 10m a wykop musi być większy, wiec bedzie wybranej okolo doddatkowo 1.5m z kazdej strony). 3. Na dnie wykopu chcę zrobić kratownicę z bednarki FeZn 25x4 - to jest chyba właśnie uziom otokowy (ciężko mi się połapać w tych różnych nazwach).   Mój pomysł:   Kratownica (taka jak na obrazku - linia przerywana w kolorze czarnym): - bednarka FeZn 25x4 (wg projektu budowlanego) - 3 pasma bednarki wzdluż długiego boku (dwa boczne i jedno przez środek) - 4 pasma bednarki krótsze, przecinajace, z "wąsami" wychodzące na zewnątrz wykopu (do wielokrotnego połączenia z izolowaną płytą fundamentową) - rozważam jeszcze wbicie szpilek w narożnikach wykopu, połączone z kratownicą. - ta kratownica będzie miała również 1 wąs wyprowadzany mniej więcej po środku wykopu w góre do pomieszczenia technicznego jako uziom do calej instalacji elektrycznej budynku (bedzie przepust w płycie fundamentowej)   Prosiłbym o opinie: 1) czy to nie jest zbyt dużo (taka gesta kratownica + szpilki narożnikowe), czy moze jednak dobry pomysl i warty wykonania, a może totalny bełkot? 2) czy "wąsy" poza wykop nalezy wyprowadzić z innego materialu niz FeZn? - (Czytam/ogladam i widze sprzeczne informacje. Niektorzy mowia, ze tak, inni ze nie, bo tworzy sie ogniwo galwaniczne, korozja etc.)  
    • Polecam jednak użycie pacy z grzebieniem przy nakładaniu kleju na płytę. Tylko drobniejszego, np. 5 mm. Łatwiej jest dzięki temu kontrolować grubość warstwy nałożonego kleju, a i potem ładniej sie łączą te dwie warstwy (na podłożu i na płycie. Po przyłożeniu jeszcze lekko poruszamy płytą na boki. Klej się wtedy bardziej równomiernie rozsmarowuje. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...