Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Adam Gratkowski

Mocowanie trepów drewnianych na konstrukcji stalowej

Recommended Posts

Dzień dobry. Jest to mój pierwszy post, wiec witam wszystkich i z góry przepraszam za błędy formalno-forumowe ;) (Jeżeli nie ten dział to proszę o przeniesienie).

Szukałem podobnego tematu ale nie znalazłem..

W niedługim czasie bede montował trepy drewniane na konstrukcji stalowej. 

Mniej więcej tak to ma wygladać. 

 

Moje pytanie to jaki najlepszy-najtrwalszy system mocowania wybrać..?

Jaki klej dorze przyklei drewno z metalem (powierzchnia malowana proszkowo) ale też zapobiegnie ewentualnym skrzypieniom.

 

Zastanawiam sie nad kołkami typu FISCHER TB  Ale mają kołnierz sześciokątny i trep nie bedzie "leżał" na konstrukcji (chyba że zrobię podtoczenie na ten kołnierz w trepie). Żeby zamocować taki kolek, wystarczy wywiercić jeden otwór od góry w profilu.

Druga opcja to wkretka - mufa od spodu deski. Wiecej roboty bo przy takim montażu muszę juz wiercić otwór przelotowy przez profil, później zastosowanie jakiejś zaślepki żeby nie bylo widać dziur od spodu.

Sposób trzeci, jest bardzo podobny do drugiego. Różnica jest taka że zamiast mufy można zastosować nakrętkę kłową w trep i dokładnie ten sam sposób montażu co w przypadku drugim. 

 

Co wybrać? a może istnieje jakiś złoty środek o którym nie wiem, ale chętnie się dowiem :)

 

 

 

p172-schody-na-konstrukcji-metalowej-chudzinski-schody-001.jpg

14703373_6129.jpg

MUFA-M-8-X-15-WKRETKA-GWINT-ZLACZE-WPUSTKA-4-SZT.jpg

Nakretka-klowa-pazurkowa-do-drewna-M6-10szt.jpg

Edytowano przez Adam Gratkowski (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

U mnie śruby są zamaskowane drewnianymi krążkami.

Ale Adam chyba nie chce wiercić stopni na wylot i potem maskować kołkami.

 

A ten system Fischer TB to własnie na tym polega żeby stopnie nie leżały na konstrukcji bo chyba wtedy właśnie mogą skrzypieć :

 

 

 

Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na filmie to też chyba fischer tb, tylko te kołnierze jakby mniejsze.

Może mają różne rodzaje i takie jak na filmie też wejdą w otwory w stopniu. No i nie będziesz musiał nic chować.

Ale wydaje mi się że, tak jak napisałem wyżej, cały system polega na tym żeby stopnie właśnie nie leżały na stali tylko opierały się na tych kołnierzach plastikowych.

Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

demo dzięki wielkie za ten filmik :91_thumbsup: Końcówka filmu dokładnie przedstawia to czego nie chciałbym u siebie... prześwitu między trepem a konstrukcją. Też zwróciłem uwagę na te kołnierze, faktycznie sa mniejsze, ale jednak w otwory się nie chowają. Chyba że żeźbienie w postaci obcięcia, zeszlifowania tych sześciokątnych kołnierzy :/  

Edytowano przez Adam Gratkowski (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No faktycznie obejrzałem do końca i widzę. Ale gdyby Ci zależało żeby jednak się schowały to przy wierceniu początkowym otworu wystarczy zastosować wiertło o odpowiednio większej średnicy. 

Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

demo, czyli zastosować w trepie podtoczenie frezem, żeby ten kołnierz schował się w desce.

 

Budujemy Dom - budownictwo i instalacje

Konstrukcja jest z profila zamkniętego 100x50 Jeżeli mówimy o tym czy da się wejść pod schody to tak. Da się, chociaż dostęp do pierwszych trzech schodów będzie problematyczny. :) 

Nie wiem czy dobrze Pana zrozumiałem, mówi Pan żeby zastosować takie blaszki jak na rysunku, a miedzy blaszkę a trepa dać podkładkę filcową, która zapobiegnie skrzypieniu ?

Bez tytułu.png

Edytowano przez Adam Gratkowski (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja bym to zrobił czymś co nazywa się flekownik i wygląda tak:

flekownik-do-drewna-30mm_10790.jpg.d32f49393057cfcc9547e370188c3b09.jpg

A dlatego takim czymś że to nie wciąga tak szybko narzędzia w głąb drewna i ma się większą kontrolę nad głębokością wiercenia. Dlatego też że ma ten stożek prowadzący i będzie wiercić dokładnie po naznaczonych śladach.

Ale oczywiście można i każdym innym narzędziem, tylko trzeba uważać.

Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Widzę że teraz taki flekownik nazywany jest też wiertłem stolarskim, tak jak tu:

https://allegro.pl/oferta/zestaw-wiertel-stolarskich-15-35mm-kpl-5-szt-22-8590994213

No nieważne, w każdym razie na pewno nie będziesz tego robić frezem, bo frezy do innych celów służą.

Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Otrzymałem informację od specjalisty z firmy fischer:

Mocowanie fischer TB jest mocowaniem specjalistycznym, przeznaczonym właśnie do mocowania drewnianych stopni schodów w konstrukcjach stalowych. Trep nie powinien leżeć bezpośrednio na konstrukcji, ponieważ przez to stopnie będą skrzypiały. Właśnie dlatego mocowanie TB ma niezbędny dystans, którego nie należy redukować. Co więcej jest ono wykonane w 100% z nylonu dzięki czemu nie trzeba, a nawet nie należy stosować żadnego kleju.

 

Więcej szczegółów dotyczących produktu można znaleźć tutaj: https://www.fischerpolska.pl/pl-pl/produkty/mocowania-standardowe/specjalne-zastosowania/mocowanie-do-schodow-tb-tbb/60580-tb

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Więc jest tak jak pisałem w poście #3, a do tego stopnica powinna właśnie spoczywać na 4 punktowych oparciach, bo nawet jeśli jedno z nich nie całkiem leży w jednej płaszczyźnie to z czasem dogniecie się i będzie stabilne czteropunktowe podparcie.

Oczywiście tak jak wszystko, można taki system nieco modyfikować i tak nietrudno wyobrazić sobie jednak schowanie tych kołnierzy w stopnicy, a dla uniknięcia skrzypienia, zastosowanie podkładek amortyzujących z filcu czy jakiegoś miękkiego plastiku.

Tylko wtedy jak coś nie wypali, pretensje można mieć tylko do siebie.

 

Dnia 28.02.2020 o 09:21, Redakcja napisał:

 Co więcej jest ono wykonane w 100% z nylonu dzięki czemu nie trzeba, a nawet nie należy stosować żadnego kleju.

W opisie jest że klej się jednak stosuje.

Cytat z instrukcji:

Cytat

Mocowanie do schodów fischer TB jest rozwiązaniem do montażu drewnianych stopni schodów na stalowej konstrukcji. Specjalne mocowanie składające się z tulei wykonanej z nylonu wysokiej jakości i odpowiedniego wkręta. Podczas dokręcania wkręta, mocowanie rozszerza się w stalowym profilu. Następnie, mocowanie jest zabezpieczane w stopniu schodów klejem do drewna stosowanym na zimno.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 27.02.2020 o 15:33, demo napisał:

Ja bym to zrobił czymś co nazywa się flekownik i wygląda tak:

flekownik-do-drewna-30mm_10790.jpg.d32f49393057cfcc9547e370188c3b09.jpg

A dlatego takim czymś że to nie wciąga tak szybko narzędzia w głąb drewna i ma się większą kontrolę nad głębokością wiercenia. Dlatego też że ma ten stożek prowadzący i będzie wiercić dokładnie po naznaczonych śladach.

Ale oczywiście można i każdym innym narzędziem, tylko trzeba uważać.

 demo dokładnie o to mi chodziło, tylko nie wiedziałem jak to się fachowo nazywa :) 

chyba jednak zastosuje ten system mocujący fischera. Jest mniej inwazyjny a niżeli wkrętki, a zależy mi na tym aby całość była schludna i nie "przekombinowana". 

Ok, a jaki do tego klej użyć.. ? bo chyba nie wikol ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Producent zaleca klej do drewna na zimno, więc może być i wikol. 

Byś się zdziwił ale wikol to bardzo dobry klej i do tego lekko elastyczny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ruski na filmie wpycha tam silikon. Dobrze to czy nie, tego nie wiemy. 

Osobiście myślę że wikol będzie lepszym rozwiązaniem. Ale możesz też pomyśleć o którymś z klejów Pattexa. Mają w ofercie naprawdę świetne kleje do wszystkiego i aplikacje będziesz miał ułatwioną, bo są wyciskane w tubkach jak typowy silikon.

Na tym filmie tego nie zobaczysz ale ja bym przed znakowaniem otworów, wkładał pomiędzy czoło stopnia a tę metalową konstrukcję, z obu stron kawałek np, tekturki o grubości 1mm , żeby potem stopnie nie skrzypiały przy występowaniu ewentualnych mikro ruchów. Bo według mnie i jak znam tego rodzaju konstrukcje, to są własnie miejsca potencjalnego ich występowania. 

 

 

59 minut temu, Adam Gratkowski napisał:

 

Dam znać co z tego wyszło.

To jest obowiązkowe i fotorelację poproszę.:D

Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam z powrotem :) Progres z pracach jest wiec po krótce opisze co i jak wykonałem.

Ponieważ zdjęć jest sporo i jest co opisywać to wpis podziele na 2 częsci.

 

Cz1. 

 

Z efektu końcowego jestem bardzo zadowolony. Chociaż przez moje fanaberie wcale sobie nie ułatwiłem sposobu połączenia konstrukcji i przytwierdzenia całości do obydwóch stropów. ;) Za to mam efekt taki jakiego oczekiwałem. Schludny i estetyczny.

 

W ramach ciekawostki, warto jest sobie robić dokładną fotorelacje z każdego etapu prac budowy. (hydraulika elektryka itp). Przy wykańczaniu uratuje to czasami dupsko :) W moim przypadku, gdybym nie miał zdjęć z wcześniejszych prac, to na pewno uszkodziłbym hydraulike i elektryke, bo kucie i wiercenie do podłoża wyszło dokładnie w miejscach gdzie przebiegają rurki i przewody :)

 

Żeby całość była solidnie wykonana to kotwienie zostało wykonane nie do wylewki a do płyty. A że wyszły po drodze "kwiatki" to musieliśmy zastosować mostki aby nie uszkodzić przewodów. Mostki zostały zakotwione do płyty, a konstrukcja schodów przykręcona dwoma śrubami M12 do mostka. Całość zalana betonem.

 

Konstrukcja schodów w trzech elementach + blacha/płaskownik do przytwierdzenia schodów do stropu. 

Łączenie konstrukcji na wpust. Minimalizuje niechciane przesunięcia do absolutnego minimum. (Jedna z wydumek, żadnych śrub na widoku. Wiec śruby poszły od strony ściany). 

 

Mocowanie do płyty górnej zostało zastosowane przez blache/płaskownik 4mm (i tu kolejna wydumka że śrub niema być widocznych). Połączenie konstrukcji z płaskownikiem również zostało wykonane przez połączenie śrubami imbusowymi stożkowymi M12 od strony ściany, co wcale nie ułatwiło montażu całości :/

 

Płaskownik do stropu natomiast przez 4 kołki rozporowe metalowe M16 typu FWA.

 

Policzki konstrukcji zostały zamocowane do ściany kotwami chemicznymi co trzeci trep. Natomiast część zabiegowa, która jest najbardziej obciążona, co drugi. Do tego dobrałem zaślepki i wyszło przyzwoicie :)

 

Konstrukcja po montażu ma się tak:

 

 

 

20200527_181310.jpg

20200525_184206.jpg

20200527_181238.jpg

20200527_181306.jpg

20200528_173739.jpg

20200528_173534.jpg

20200525_180436.jpg

20200525_180442.jpg

20200525_180502.jpg

20200527_184704.jpg

20200528_193250.jpg

IMG20200605105335.jpg

20200528_204533.jpg

20200528_204625.jpg

20200528_204600.jpg

IMG20200605105325.jpg

  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cz 2. Mocowanie trepów.

 

Trepy zostały wykonane z dębu 4cm grubości. Kawał solidnego trepa :)

Pomalowane lakierobejcą i polakierowane lakierem bezbarwnym o podwyższonej ścieralności (z przeznaczeniem na parkiety w obiektach sportowych).

 

Wariantów na montaż było kilka. System na wkrętki nie sprawdziłby się u mnie, bo na zabiegach musiałbym zastosować  śruby długie na ok 25cm (na zabiegach profil idzie po długości).

Zdecydowałem się na montaż trepów za pomocą kołków do konstrukcji stalowych i drewna (odpowiednik Fischera TB). Ze względu na cenę postawiłem na zamiennik. 

1 kpl kołka zamiennego około 1,5zł a fischera TB 5zł Czy warto przepłacać ?? :) Wg mnie, nie. Obydwa wykonane z nylonu, obydwa bardzo wytrzymałe.

(Fischer to ten ładniejszy).

 

Ostatnio w domu, mój ulubiony sprzęt, wiertarka stołowa:D

 

Wiercenie otworów w trepach mega ułatwiły znaczniki :) 

 

Ogólnie to starałem się wiercić otwory tak aby, trep nie leżał bezpośrednio na konstrukcji, żeby schody kiedyś nie skrzypiały. Starałem się zachować przerwe miedzy trepem a konstrukcją schodów 1mm. Tam gdzie flekownik wjechał ciut za dużo, podkładałem podkładki które były w zestawie z kołkami.

 

Jak już wiedziałem gdzie mam wiercić, to wiertłem fi 14 wjeżdżałem w trep na +25mm, po wiertle flekownik fi 25 na około 4,5mm żeby schować w trepie dystans kołka. Żeby zmieściła się podkładka dystansowa musiałem użyć właśnie flekownika fi 25. 

Ps. Nie każdy trep wymagał użycia podkładki dystansowej.

 

Przed mocowaniem trepów na stałe, robiłem wcześniej przymiarke każdego trepa z osobna do kołków które były już zamontowane w konstrukcje. Wtedy wiedziałem, czy mam jeszcze skrobnąć flekownikiem? czy trep już dobrze leży i mocować go na kleju. 

 

Kleju jaki użyłem to popularny w tubce do silikonu krystaliczny i elastyczny :) ponoć mega mocny. 

 

Trepy zacząłem mocować od zabiegów. Czemu od zabiegów?? A no dla tego żeby konstrukcja była stabilna, zwarta, i nie do ruszenia  w żadną strone (nie wypaczała się) właśnie na zabiegach. 

Jak już środek miałem przymocowany, to mogłem się zająć dołem i górą schodów.

 

Dół i góra  wymagały małej korekcji. Trepy wystawały ok 3-5mm poza konstrukcje :/ Udało się to zniwelować za pomocą rozpórek, którymi trochę rozepchałem konstrukcje. 

Całość ma się tak.

 

I chyba jak to przy takich konstrukcjach, nie da się przewidzieć wszystkiego. :/ 

....ale ile kroć nie patrze na te schody, jaram się jak dziecko :D

 

Będzie częśc 3 :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

IMG20200810200249.jpg

IMG20200821112243.jpg

IMG20200821112256.jpg

IMG20200821112417.jpg

IMG20200819194804.jpg

11539-23.jpg

IMG20200810192401.jpg

IMG20200810192409.jpg

IMG20200810192427.jpg

IMG20200810192521.jpg

IMG20200810193820.jpg

IMG20200810193914.jpg

IMG20200812180650.jpg

IMG20200812180659.jpg

IMG20200810200249.jpg

IMG20200810200304.jpg

IMG20200819194724.jpg

IMG20200819194633.jpg

IMG20200819194654.jpg

IMG20200819194738.jpg

IMG20200614220320.jpg

IMG20200614220326.jpg

IMG20200614220333.jpg

IMG20200614220348.jpg

IMG20200614220402.jpg

IMG20200614220408.jpg

IMG20200614220445.jpg

IMG20200614220458.jpg

IMG20200614220515.jpg

IMG20200614220527.jpg

IMG20200614220604.jpg

IMG20200614220729.jpg

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Adam Gratkowski napisał:

 

Jak już wiedziałem gdzie mam wiercić, to wiertłem fi 14 wjeżdżałem w trep na +25mm, po wiertle flekownik fi 25 na około 4,5mm żeby schować w trepie dystans kołka. Żeby zmieściła się podkładka dystansowa musiałem użyć właśnie flekownika fi 25. 

Ps. Nie każdy trep wymagał użycia podkładki dystansowej.

Dobra robota!, wygląda to pięknie, gratulacje!.:yahoo:

Normalnie to po oznakowaniu powinieneś był najpierw nawiercać tym flekownikiem, a potem wiertłem na potrzebną głębokość.

Przez to że robiłeś odwrotnie miałeś utrudnione zadanie i udało Ci się to zrobić tylko dlatego że miałeś wiertarkę stojanową. Do tego musiałeś celować żeby trafić tym flekownikiem centrycznie w otwór.

Pewnie obawiałeś się że po oznakowaniu miejsc wiercenia, flekownik może zmienić rozstaw otworów, ale to nieuzasadniona obawa, bo one mają bardzo dobre prowadzenie osiowe, lepsze niż zwykłe wiertło.

To czekamy na część 3.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×
×
  • Utwórz nowe...