Skocz do zawartości

Czy ktoś zna firmę deweloperską światowe inwestycje?


Recommended Posts

Napisano
Znalazłam w internecie firmę, która zajmuję się budową domów, ale zanim zdecyduję się na zawarcie umowy, chciałabym uzyskać o niej jakieś bliższe informacje. Może ktoś korzystał już z jej usług lub słyszał coś na jej temat, czy współpraca układała się bezproblemowo, czy klienci byli zadowoleni z postawionego przez tą firmę domu? Biuro mają w Warszawie, ale budują chyba także poza nią. Firma nazywa się firma deweloperska Światowe Inwestycje.
Napisano
Myślę że lepiej byłoby osobiście zająć się wszystkim niż natrudnić dewelopera.
Ja mam przykre doświadczenia z firmą, która budowała blok w którym kupiłam mieszkanie kilka lat temu- wszystko było legalnie - notarialnie a jednak sprzedali nam mieszkania w bloku do którego powinniśmy fruwać bo terem przed blokiem był czyjąś własnością, transformator też. Więc właściciel ciąglę wyłączał nam prą bo chciał pieniądze za dzierżawę.
No i oczywiście sprzedali nam miejsca parkingowe po kilka tysięcy złotych na terenie, który też nie był ich własnością - więc jdeveloper bardzo źle mi się kojarzy..........
Napisano
Dobrze sporządzona umowa powinna tutaj pomóc- w razie czego firma jest winna nam odszkodowanie. Problem w wykonawcach czy są pod okiem developera czy naszym trzeba ich bardzo pilnować. A nie każdy ma czas by samodzielnie nadzorować budowę domu.
Napisano
Nadzorowaliśmy budowę domu tak jak większość ludzi czyli po pracy. A ponieważ większość nie zna sie na budowlance - to nie ma znaczenia czy się iż nadzoruje 2 czy 5 godzin dziennie.
A developer i tak zrobi tak, żeby było jak najtaniej a od nas weźmie jak za zboże.
Napisano
No właśnie. A zatrudniając firmę deweloperską nie masz wpływu ne wiele rzeczy. To oni załatwiają zazwyczaj też materiały budowlane.
A najlepiej gdybys sam się zajął zakupem materiałow budowlanych, i znalazł murarzy którzy wybuduja dom, cieśli którzy zrobią dach itd. Najlepiej aby były to ekipy przez kogoś polecone - najlepiej sprawdza sie poczta pantoflowa.
Napisano
Cytat

No właśnie. A zatrudniając firmę deweloperską nie masz wpływu ne wiele rzeczy. To oni załatwiają zazwyczaj też materiały budowlane.
A najlepiej gdybys sam się zajął zakupem materiałow budowlanych, i znalazł murarzy którzy wybuduja dom, cieśli którzy zrobią dach itd. Najlepiej aby były to ekipy przez kogoś polecone - najlepiej sprawdza sie poczta pantoflowa.


Witam serdecznie:)
Ja właśnie buduję dom pod Warszawą i zleciłam budowę firmie deweloperskiej. Niestety nie tej o którą pytasz więc na temat tej firmy nie moge Ci poradzić ale moge się wypowiedzieć na temat budowania z firmą deweloperską. Gdybym miała wręcz nieograniczony czas na nadzorowanie budowy i dowóz materiałów i dużo wiedzy budowlanej to pewnie zdecydowałabym się na samodzielne branie brygad i nie korzystałabym z fimy. Jdnak ani ja ani mój mąż takim czasem nie dysponujęmy. Ponadto nas przekonały do firmy deweloperskiej nastepujące argumenty:
- firma daje na m 3 lata gwarancji na wykonane prace,
- mamy spisaną umowę w której chronimy swoich praw i mamy stałość cen,
- mielismy duży wpływ na to jakimi materiałami budowano nasz dom, wszystko dokładnie ustaliliśmy i pilnowaliśmy tego.
- kontrolowaliśmy pracowników w momentach w których mielismy wolny czas i staralismy się wszelkie wpadki budowlańców na bieżąco likwidować, nie musieliśmy martwić się o to, że hurtownia nie ma akurat styropianu i trzeba czekać z pracami albo że pompa się popsuła i trzeba kupić nową, albo zabrakło gwoździ na budowie. Takie szczególy sa naprawde istotne kiedy nie można być codziennie na budowie. A argumenty że mozna kupić więcej żeby nie zabraklo nas nie przekonywały.
- nie mamy problemu z wprowadzaniem po sobie ekip chodzi mi o to, że jedna ekipa zwala na poprzedników, że np. tynki musiały być grubiej nakładane bo poprzednicy naknocili z nierównościami no i bedzie drożej,
- nie można porownywać deweloperów budujacych mieszkania gdyż oni są właścicielami gruntu i mieszkań dopóki nie dostanie się aktu własności i niestety w takim przypadku mozna zosta oszukanym ale kiedy jest się wlaścicielem działki na której buduje sie dom zagrożenie że deweloper wprowadzi ci sie do twojego domu albo że go sprzeda nie istnieje.
- nie martwimy się, że jakaś ekipa nie przyjdzie albo ucieknie wręcz na inna budowę pozostawiając po sobie zgliszcza. Mieliśmy tego dowód naoczny, gdyż obok nas budują się sąsiedzi, którzy juz 3-krotnie zmieniali brygady i rezultat jest taki, że zaczęli równo z nami a są jeszcze w przysłowiowym lesie.
- wszyscy budowlańcy czy to deweloper czy zwykła ekipa budowlana robi tak aby na tym jak najwięcej zarobić i oszczędzic na materiale więc nie ma siły jak trafi sie na oszustów to nic nie poradzisz przecież nie przeliczysz worków po cemencie.
Pewnie można by było mnożyć punkty za i przeciw a i tak wszystko rozbija się wokół pieniędzy. Budowanie metodą gospodarczą jest ponoć tańsze ale czy rzeczywiście dokładniejsze tego nie wiem. Chyba że sam sobie budujesz biorąc pomcników ale też istnieje zagrożenie że trafisz na kiepskiego pracownika i nie ustrzeżesz się wpadek. Gdybym miała budować się raz jeszcze to mimo plusów i minusów deweloperów wybrałabym firmę. Pozdrawiam kariba
Napisano
tak więc nie ma znaczenia czy wybierzesz firmę developerską czy małą brygadę budowlaną - poprostu albo będziesz miał szczęście i trafisz na dobrych fachowców i uczciwych ludzi albo na partaczy którzy ścianę ci przykleją na gumę do żucia.... a z budowy ukradną cement i będą sprzedawać na budowę gdzieś obok/ icon_biggrin.gif
Napisano
Ah.. gdybyż tak można było ściany kleić na gumę.. Ja nie mam developera bo mnie na niego stać nie było ale myślę, że łatwiej się bz nim sądzić w razie jakiś niedoróbek
  • 2 tygodnie temu...
  • 10 miesiące temu...
  • 5 miesiące temu...
Napisano
Witam,

w chwili obecnej firma o której mowa jest ścigana przez prokuraturę i wierzycieli, którym nie zapłacili m.in. firme w której pracuję.

pozdrwiam
  • 9 lata temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Ja nie byłem, ale jak mnie ciapły dwie na raz, było to większę od osy, ale mniejsze od szerszenia, to adrenalinke niestety musiałem wziąć, długo walczyłem, ale przegrałem. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Nigdy nie miałaś bliskiego spotkania trzeciego stopnia z pszczołą? To prawie to samo. Uwaga! Uczulenie (lub nie) nie jest dziedziczne! Ja nie mam żadnego problemu z jadem pszczoły, ale moja córka ma! I to nie jest córka adoptowana (chociaż ona tak twierdzi. Mówi ze na pewno znaleźliśmy ją w oknie życia).  A sprawdzić warto wiedza nie szkodzi.
    • Ale ja mam na mysli takie naprawde duze szerszenie . Niekoniecznie takie duze jak pterodaktyle, ale cos wielkosci powiedzmy sarny lub dzika. Z proporcjonalna iloscia i jakoscia jadu.     Nie chce robic im gniazda na dzialce, nie chce ich tutaj. Maja mnostwo miejsca dookola, las i inne dzialki, z roznymi zabudowaniami . Nie chce zeby lataly po dzialce, jak tu beda dzieci. Nie wiem tez, czy nie jestem uczulona na ich jad, i nie mam ochoty tego sprawdzac. Nie przeszkadzaja, jak jestem sama, ale zaczelam sie martwic, kiedy bylo wiecej osob.    
    • Krochmal z mąki ziemniaczanej.   Przygotuj gęsty "kisiel" z 2 łyżek mąki na litr wody i wlej go do roztworu wapna. Dzięki temu wapno staje się "kleiste", bardzo trudno je zmyć i nie utrudni wymiany gazowej.     https://sklep.poradnikogrodniczy.pl/opaska-lepowa-na-drzewa-przeciw-szkodnikom-5-m-id-1562
    • Nieprawda. Gruba przesada. Ukąszenie szerszenia niewiele różni się od pojedynczego ukąszenia pszczoły czy osy. Chodzi mi o ilość i jakość jadu. Poza tym szerszenie tak samo jak i osy oraz pszczoły, nie są agresywne same z siebie. a jedynie wtedy, gdy czują się zagrożone i w samoobronie. Ja z osami na podwórku już się polubiłem, szczególnie w lecie, Kiedyś je tępiłem, a teraz lubię i w lecie robię im poidełka, w których mogą zaczerpnąć wody. Ważne wtedy aby ścianka takiego poidełka była ukośnie zbliżona do poziomu, bo woda szybko paruje i np. z wiaderka jest im trudno nabrać wody bez ryzyka utopienia się. A w takim poidełku, nawet jak poziom wody się cofa (z powodu parowania), to i tak mogą bezpiecznie podejść i skorzystać. Ktoś te nasze kwiatki zapylać musi, a pszczoły miodnej coraz mniej...   PS. Zrób im inną możliwość zakładania gniazda, to dom zostawią w spokoju. Jak? Znajdziesz w necie.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...