Skocz do zawartości

Gładzie ściany sufit plus płyty regipsowe


Recommended Posts

Napisano

Witam proszę o poradę odnośnie gładzi 

Chcę odświeżyć ściany ale farba odchodziła zerwałem farbe że scian pytanie jest takie czy na takie ściany mogę kłaść po wcześniejszym uzupełnienu ubytków i gruntowaniu . Gruntem akryl putz regular następnie finish . Czy trzeba będzie zrywać dalej 

 

Następną sprawa czy zrywać farbe z sciany z regipsu czy tylko gdzie odchodzi i położyć na te miejsca gładź  i pomalować po wcześniejszym gruntowaniu ściany 

 

Mam zamiar używać produktów akryl putz . 

20190831_134717.jpg

20190831_134723.jpg

20190831_134727.jpg

20190831_134736.jpg

Napisano

Zerwij to co złazi , to co nie złazi to i tak nie zdejmiesz , w trakcie szpachlowania i malowania może zacząć puchnąć ale nie musi .Gruntuj i szpachluj , Acryl Putz niektórzy sobie chwalą , ja pracuje na innych materiałach ale to kwestia przyzwyczajenia .

Napisano
1 minutę temu, joks napisał:

Zerwij to co złazi , to co nie złazi to i tak nie zdejmiesz , w trakcie szpachlowania i malowania może zacząć puchnąć ale nie musi .Gruntuj i szpachluj , Acryl Putz niektórzy sobie chwalą , ja pracuje na innych materiałach ale to kwestia przyzwyczajenia .

Wielkie dzięki za pomoc . Choć mam pytanie odnośnie regipsu czy zrywać całość  czy tylko gdzie odchodzi bo nie chcę zbytnio narobić szkód . A nie wszędzie odchodzi a farba trzyma 

Napisano
8 godzin temu, Major669 napisał:

Tak farba odchodzi od regipsu.

Nie od regipsu, tylko od gipsu... gładzi gipsowej źle zagruntowanej przed malowaniem i okazało się, że ta gładź jest słabsza od farby, która wykańcza ścienę... puszcza najsłabsze element...

A farba dobrze trzyma w miejscach, które - przypadkiem - są odpowiednio wykonane...

 

Czyli - zerwać wszystko, nawet "gwałcąc" ścianę, odkurzyć, zagruntować, ponownie położyć gładź, doszlifować, zagruntować i... pomalować!

  • 2 tygodnie temu...
Napisano

Szanowny Panie,
Odpowiednie przygotowanie podłoża sprawi, że remont będzie łatwiejszy i szybszy. Należy dokładnie usunąć luźne powłoki malarskie jednocześnie uważając przy tym, aby szpachelką lub zdzierakiem nie uszkodzić dodatkowo ściany. Jeżeli powłoka mocno trzyma się podłoża, to nie ma konieczności jej usuwania na siłę, gdyż może to osłabić konstrukcję. Proszę również pamiętać o dokładnym odpyleniu ścian oraz usunięciu zabrudzeń z podłogi, aby w trakcie pracy kurz nie unosił się na powierzchnię roboczą. Do gruntowania zalecam wykorzystać grunt głęboko penetrujący Śnieżka Acryl-Putz® GU41. Zastosowanie gotowej masy szpachlowej Śnieżka Acryl-Putz® RG 21 Regular oraz FS 20 Finish jest rozwiązaniem, które pozwoli Panu na uzyskanie równej i gładkiej powierzchni.

Napisano
Dnia 31.08.2019 o 14:41, Major669 napisał:

Tak farba odchodzi od regipsu.  Zrywać całość  ?

20190831_143935.jpg

 

Najpierw należałoby ustalić przyczynę dlaczego tak się dzieje. Rozwarstwianie się płyty g/k nie dzieje się przypadkiem, to nie jest normalne. I nie musi być skutkiem złego malowania.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Spokojnie, świat idzie do przodu, są już zestawy które wozi się autem, a po weekendzie zabierasz je ze sobą niczym namiot i śpiwór. Wprawdzie bez baterii, ale bateria teraz to taki tornister, tyle że wazy pond 40 kilo. Niemniej też się da w samochodzie wozić.
    • Dzisiaj jest zimno i wietrznie, więc wykorzystuje dzień na eksperymenty i około 9-tej rano załączyłem sieć. Nie dlatego żeby brakowało mi energii w bateriach (było ponad 80%), ale po to by właśnie poeksperymentować. I wnioski są ciekawe. Otóż przy sieci odłączonej, falownik pobiera jakieś 40 do 70 W (watów) na przetwarzanie energii z baterii i wysłanie jej do instalacji domowej. Więc tu jest dzialanie bardzo oszczędne. Ale po podłączeniu do sieci, zużycie własne falownika podskakuje na od 750 W (watów), gdy produkcja z paneli jest niewielka, aż do ponad 2000 W (watów), gdy z paneli osiągamy ponad 4 kW (w pełnym słońcu). Czyli z 4 kW produkowanej mocy zaledwie połowa, albo niewiele więcej niż połowa jest kierowana do baterii, a resztę konsumuje falownik, Instalacja domowa była wtedy odcięta i nie pobierała niczego.   Już z poprzednich moich obserwacji wynikało, że pomimo wysokiego poziomu naładowania baterii, falownik do swojego działania i tak pobiera część prądu z sieci. A dzisiaj, w sytuacji kiedy wiatr gnał chmury i słońce często było całkowicie zakrywane, chciałem zbadać jak będzie kształtowała się proporcja energii oddanej do sieci i w tym czasie też energii z sieci pobranej. Bo to są kompletnie różne ceny tych energii. Czy wartość energii oddanej pokryje wartość energii pobranej. No i wyszło mi w przybliżeniu fifty fifty. W dodatku dzień był trochę nietypowy, bo zużycie energii w domu było, jak to po świętach, niewielkie. Obiad nie był gotowany a jedynie odgrzany. Pranie tylko jedno. I więcej dużego obciążenia nie było, chyba, że raz kawa w ekspresie i zagotowanie polowy czajnika wody. Natomiast zużycie z sieci wyniosło 0,9 kWh, a oddanie do sieci 12,8 kWh. Wartość finansowa jednej i drugiej wielkości jest porównywalna.    Dlatego na noc, kiedy nie ma produkcji z paneli koniecznie trzeba sieć odłączyć. Bo z siecią straty sięgają mnie więcej 0,7 kWh w ciągu godziny! To jest więcej niż moje domowe zużycie w tych godzinach. A od 18-tej do 7 rano tych godzin jest tak około 13. Czyli cala moja bateria zasilałaby jedynie straty. Kiepska perspektywa. A kto to z użytkowników paneli sprawdza?
    • To nie komuniści, to bardziej narcyze (jak sam Oranżgutan w Juesej  ). Ale mówiąc poważnie, to dla zakładu energetycznego każdy z nas jest jedynie pyłkiem, niewartym większej uwagi. Bo co to za kasę im przynosimy? Te pare tysięcy rocznie? Dla nich to drobniutki pikuś. Chyba, że jesteśmy winni, wtedy zajmie się nami nawet sfora pracowników i prawników i na to będą mieli zarówno czas jak i pieniądze.  Ale takimi stworzyło ich państwowe prawo, nie oni sami.     Różne są historie, pani zapłaciła kilka tysięcy za prąd, chociaż wcale jej w domu nie było, przebywała za granicą. Dopiero po "dochodzeniu" okazało się, że kuzyn, który opiekował się domem podczas jej nieobecności, nieświadomie załączył jej elektryczne ogrzewanie podjazdu do garażu. Od wiosny do jesieni grzało całą drogę od bramy do garażu. To musiało kosztować.   Ludzie nie sprawdzają na bieżąco wskazań licznika, to i się dzieje.
    • Tak, to też jest spoko pomysł pod względem ekonomicznym   Natomiast tak sobie myślę, że jeśli jest to działka na odludziu, to każda taka widoczna "dobroć" może przyciągnąć ludzi z lepkimi rączkami   Chyba, że działka jest wyposażona w monitoring Wtedy jest szansa na reakcję i wezwanie służb w odpowiednim momencie     W sumie idąc tym tokiem myślenia, to najlepiej, żeby to była obskurna chacinka, do której nikt nie zajrzy, bo uzna, że nie ma po co    Inaczej, jeśli sąsiedzi mają na nią oko lub jest monitoring - wtedy można ryzykować z wypaśnym domkiem z solarami  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...