Skocz do zawartości

Czy trzeba zbroić ławy fundamentowe?


Recommended Posts

Napisano
Przy budowie domu się za bardzo nie oszczędza, jednak ławy fundamentowe są posadowione głęboko w gruncie, który jest tam nośny. Zbroic trzeba stropy, belki, słupy. Od razu powiem że gdybym teraz budował dom to wykonałbym zbrojenie, bo jednak ono wzmacnia. Proszę nie sugerować się tym komentarzem, ale kiedyś, czyli lata60., większość ław była bez prętów.
Napisano
16 godzin temu, Gość Ktoś napisał:

. Proszę nie sugerować się tym komentarzem, ale kiedyś, czyli lata60., większość ław była bez prętów

Tak - ale tylko dlatego, że stal zbrojeniowa była "na kartki", bardzo jej brakowało w składach.

A fundament należy zbroić, bo jest podstawą budynku.

  • 2 lata temu...
Gość Sam robię
Napisano
Witam mam projekt garażu o powierzchni 35 m2 czy powinno być wykonane zbrojenie przy tak małej powietrzni ? Jeżeli tak to jakie o przekroju trójkąta czy kwadratu?
Napisano
Dnia 30.04.2022 o 11:54, Gość Sam robię napisał:

Witam mam projekt garażu o powierzchni 35 m2 czy powinno być wykonane zbrojenie przy tak małej powietrzni ? Jeżeli tak to jakie o przekroju trójkąta czy kwadratu?

Do zbrojenia używa się stali zbrojeniowej, a nie kwadratowych prętów.

Gość rudy
Napisano
Wszystko zależy od warunków glebowych i tego co ma stanąć na tych fundamentach, sporo domów stoi na kamiennych, dębowych, ceglanych ławach, latami, w setkach i nic się nie dzieje ważniejsze są pręty w wieńcach niż w ławach, wystarczy że fundament jest zagłębiony ponizej strefy przemarzania.
Napisano
Dnia 30.04.2022 o 11:54, Gość Sam robię napisał:

Witam mam projekt garażu o powierzchni 35 m2 czy powinno być wykonane zbrojenie przy tak małej powietrzni ? Jeżeli tak to jakie o przekroju trójkąta czy kwadratu?

Zbrojenie może być nawet z dwóch prętów zatopionych w dolnej strefie ławy, bez strzemion, trzeba tylko pilnować żeby się nie przesunęły w trakcie zalewania.  

Możesz też zastosować  strzemiona kwadratowe czy trójkątne,  wtedy dwa pręty w belce trójkątnej powinny być ułożone w dolnej strefie ławy  fundamentowej. 

Ważniejsze jest zagłębienie fundamentu  poniżej strefy przemarzania.

767_z2.jpg 

767_z1.jpg

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Chodzi mi o OBECNĄ, przed remontem/przeniesieniem kuchnię, której używał poprzedni właściciel... Chodzi mi o instalację gazową w mieszkaniu/budynku...
    • Była mowa o indukcji więc gaz nie wchodzi w grę.
    • O ile nie będzie gazu w kuchni/aneksie - nie ma podstaw Jeśli nie będziesz gotować dla plutonu wojska, to nic nie będzie się działo... Potrzebna będzie dość radykalna ingerencja w instalację elektryczną, związaną z zasilaniem płyty indukcyjnej - najlepiej byłoby zasilać ją z instalacji z trzema fazami - jeśli jest to możliwe z układu zasilania mieszkań, ale i zwykła instalacja jednofazowa też sobie poradzi - od 13 lat mam płytę indukcyjną w aneksie, robimy świąteczne spotkania dla 11 i czasem więcej osób, i indukcja na jednej fazie - oczywiście potraktowana Z GŁOWĄ i świadomością o ograniczeniach - daje spokojnie radę   Rozumiem, że to nie jest wieżowiec, tylko blok trzy lub czteropiętrowy... W wieżowcu jest przeważnie całkiem inaczej rozwiązana instalacja wentylacji...   Rozpatrz się jak wygląda wentylacja - zapewne w szachtach  wentylacyjnych jest osobny kanał dla każdego piętra/pomieszczenia, wymagającego wentylacji... ale trzeba się co do tego upewnić... Pomyśl o wykorzystaniu pionu wentylacyjnego z obecnej kuchni do wentylacji reszty mieszkania, poprzez przemieszczenie kratki wentylacyjnej na stronę korytarza...     Ile mniej więcej lat ma budynek, w którym jest to mieszkanie?    A tak w ogóle - w obecnej kuchni jest doprowadzony gaz miejski?
    • Pod względem prawnym samego zrobienia aneksu bym się nie obawiał. To faktycznie przeniesienie kuchni do salonu, ale przecież nie ma formalnego obowiązku korzystania z kuchni w miejscu, gdzie ją pierwotnie zaprojektowano. Jak ktoś chce to może w ogóle nie mieć u siebie kuchni i nikt mu nic za to nie zrobi.  Na pewno musza pozostać wszystkie obecne wloty do kanałów wentylacyjnych. Czyli tego w dotychczasowej kuchni nie wolno zaślepiać. Ponadto trzeba zapewnić przepływ powietrza od pomieszczeń z dopływem powietrza (w oknach pokoi powinny być nawiewniki) do tych z wyciągiem (łazienka i dotychczasowa kuchnia), W związku z tym są potrzebne podcięcia lub otwory i dołu drzwi. Ewentualnie kratka w górnej części ściany. Taką nawet dobrze byłoby dać pomiędzy nowym aneksem kuchennym i łazienką.  Nie ma do końca dobrego rozwiązania odnośnie wentylacji, jeżeli w starej kuchni zrobi się pokój. Niby przydałby się wówczas nawiewnik w oknie. Ale równocześnie jego obecność spowoduje, że kanał wentylacyjny w dawnej kuchni przestanie zasysać powietrze z pozostałej części mieszkania.   
    • @retrofood dzięki!   rozumiem, że "kominiarz" mnie nie pod... kabluje ale rozumiem, że nie złamiemy żadnego prawa budowlanego robiąc taką przebudowę? i to czy robić ten aneks czy nie, to wyłącznie nasza kwestia wygody, zapachów, kwestii parowania itp. ?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...