Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
GosiaSZ

Droga gminna przy domu

Recommended Posts

Kupiliśmy rok temu dom ,gdzie droga jest nieutwardzona z informacją ,że będzie robiona kanalizacja i po tych pracach gmina ją utwardzi,

Od jesieni okazało się,że za nami rozpoczęła sie budowa  kilkunastu domów i jeżdzą auta z betonem itd..droga to dziury i woda Nie jestem w stanie wyjść poza posesję z psem ,grzęzniemy w bagnie. Szukam mądrej rady ,jak mam postąpić z gminą , wytyczyli dalej nowe ulice ,bo stoją tam tablice z nazwami nowych ulic a drogi nie naprawiają,

w pazdzierniku wysypali kamień i parę dni  ,popadał deszcz i auta z betonem i ciężki sprzęt wszystko rozjechał.

Wokół płotu bagno po 20 cm ,kostka przy domu  po zimie się pozapadała ,płot ledwo stoi ,bo za nim bagno .,.Prosze o pomoc i radę ,jak z nimi walczyć,Gosia

 

16831325_1302628913108606_129917297_n.jpg

Edytowano przez GosiaSZ (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, GosiaSZ napisał:

 Szukam mądrej rady ,jak mam postąpić z gminą , wytyczyli dalej nowe ulice ,bo stoją tam tablice z nazwami nowych ulic a drogi nie naprawiają,

w pazdzierniku wysypali kamień i parę dni  ,popadał deszcz i auta z betonem i ciężki sprzęt wszystko rozjechał.

Wokół płotu bagno po 20 cm ,kostka przy domu  po zimie się pozapadała ,płot ledwo stoi ,bo za nim bagno .,.Prosze o pomoc i radę ,jak z nimi walczyć,Gosia

Niewiele możesz zrobić. Skoro planowane są wykopy pod kanalizację, to gmina nie będzie trwoniła pieniędzy na bezsensowne remonty, najwyżej dowiezie kolejną wywrotkę kamieni lub żwiru i to wszystko. Niestety, nie jesteś pierwsza która tak ma, Ja podczas budowy kanalizacji przez tydzień nie mogłem nawet wyjść z działki, trzeba bylo rozebrać kawałek płotu i wychodzić u sąsiada, na drogę powiatową. Tej nie zamknęli.

  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ręce opadają ,za co płacimy te podatki,a jak słyszę potem .że droga do Pani Premier została utwardzona ,bo to polityczna poprawność niedobrze się robi.

Wróliliśmu z psem własnie ze spaceru ,brudni ,nie mogący dostać się na posesję ,bo wpada sie w błoto.

Kiedyś zrobią....ponoć :( 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam,

1. generalnie nie zmusi Pani gminy do tego, żeby utwardziła drogę przed wykonaniem kanalizacji - z ekonomicznego punktu widzenia dla gminy byłoby to niezasadne.

2. nie zmienia to faktu, że ma Pani prawo oczekiwać, że dostęp do domu będzie w miarę ludzkich warunkach. Jeśli jest to droga gminna, to obowiązkiem gminy jako zarządcy drogi jest utrzymywanie drogi w należytym stanie. Jeśli droga wygląda tak jak na zdjęciu nie tylko po jakichś wielkich ponadprzeciętnych opadach, ale jest to raczej standard, to nie jest to należyty stan. 

3. z praktycznego punktu widzenia doradzałbym skierowanie do gminy dość stanowczego pisma z żądaniem przywrócenia drogi do należytego stanu i regularnego jej utwardzania choćby poprzez dosypywanie kamieni. Przy czym istotne jest, żeby to pismo zostało podpisane przez wszystkie osoby zainteresowane stanem drogi, czyli nie tylko przez Panią, ale również sąsiadów. Im więcej osób takie żądanie podpisze, tym większa szansa, że gmina zacznie zwracać uwagę na stan tej drogi. Rozważyłbym również "postraszenie" gminy upublicznieniem sprawy w lokalnych mediach - takie działania często mobilizują władze lokalne do działania.

4. z prawnego punktu widzenia - jeśli chodzi wskutek zaniedbań gminy co do utrzymywania drogi poniosła Pani szkodę majątkową (za taką można uznać zapadającą się kostkę, którą trzeba naprawić) albo dopiero Pani taką poniesie (np. gdyby to bagno na drodze doprowadziło do przewrócenia się ogrodzenia), to istnieje możliwość domagania się od gminy naprawienia szkody (koszty przywrócenia do stanu poprzedniego, tj. sprzed pojawienia się szkody).

5. na wszelki wypadek, dla udokumentowania stanu drogi i w celu zgromadzenia dowodów na potrzeby ewentualnego dochodzenia odszkodowania, sugeruję, żeby od czasu do czasu wykonywać dokumentację zdjęciową, którą będzie można w odpowiednim czasie wykorzystać.

Pozdrawiam,

  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dziękuję za pomoc.Jestem o  niebo mądrzejsza.Będę robiła zdjęcia ,jak Pan radzi.

Sąsiedzi psioczą i dzwonią do gminy ,wiem ,pytałam ,mam nadzieję ,że zdołam ich zmobilizować do podpisania petycji .Oni mają dzieci w wieku szkolnym ,wożą je samochodami bo nie mogą przejść do głównej drogi, Są w jeszcze gorszej sytuacji ,Moja ulica to dzielnica Żor.mam nadzieję że zdołam coś wywalczyć,może choć ,,puszczą ,, te auta z betonem .tiry jadące na budowane domy inną drogą.One tak niszczą tą drogę.

Zrobili  dalej drogowskazy już z nazwami  ulic  , ale na tym koniec

,Drogi  nie utwardzili dalej niczym, aby te duże auta mogły dojechać z innej strony a plany drogi  już są.

Z wyrazami szacunku Gosia.

Edytowano przez GosiaSZ (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam mam prawie ten sam problem nie wiem co zrobic.Kupilismy dom od Agencji Nieruchomości po mojej zmarłej mamie.Niestety droga do tego budynku zaznaczam że jest gminna jest nie przejezna.Tą drogą mozna wiechac tylko latem jak jest sucho a o tej porz nawet nie ma mowy.Wiec zostawiamy samochod obok drogi na rozwidleniu i dalej z dwójka dzieci maszerujemy.Może ktos mi podpowie co mam zrobic.Zaznaczam że ta droga jest tylko do mojego domu.Aga załączniki 

20170305_123502.jpg

20170305_123404.jpg

20170305_123212.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Raczej widziały gały co brały - bez urazy.

Jak gmina będzie miała kasę, to może i ta droga będzie przejezdna - niestety takie są realia.

Kupcie samochód terenowy - jedyne realne rozwiązanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, Agnieszka Bogdańska-nocuń napisał:

Witam mam prawie ten sam problem nie wiem co zrobic.Kupilismy dom od Agencji Nieruchomości po mojej zmarłej mamie.Niestety droga do tego budynku zaznaczam że jest gminna jest nie przejezna.Tą drogą mozna wiechac tylko latem jak jest sucho a o tej porz nawet nie ma mowy.Wiec zostawiamy samochod obok drogi na rozwidleniu i dalej z dwójka dzieci maszerujemy.Może ktos mi podpowie co mam zrobic.Zaznaczam że ta droga jest tylko do mojego domu.Aga załączniki 

W pierwszej kolejności napisałbym pismo do gminy z prośbą o utwardzenie drogi. Na takie pismo jakoś muszą się odnieść. W mojej gminie na takie drogi wysypują co jakiś czas tzw. wysiewkę, co jest oczywiście nietrwałe ale trochę pomaga. Generalnie - regularne pisanie do UG pomaga. Można pogadać z sołtysem, może "popchnie" sprawę w gminie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzieki za podpowiedz.Do tej pory mama niebyla zmotoryzowana więc jej to nie przeszkadzało ale nam tak zwłaszcza że płace podatki wiec chcialabym aby można bylo tam dojechać zwlaszcza dla dzieci. 

Terenowka dobry pomysł ale potrzebne by były 2 a juz jedno auto mamy i to nowe wiec trochę szkoda je wymienić. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli terenówka to prawdziwe 4x4 (Nissan Patrol, Jeep, Suzuki Jimny) a nie jakiś pseudoterenowy suv. Warto jednak pamiętać, że utrzymanie samochodu terenowego jest sporo droższe niż zwykłej osobówki, szczególnie "z drugiej ręki". Może taniej i prościej będzie jednak powalczyć z gminą ewentualnie zrzucenie się z sąsiadami na parę wywrotek kruszywa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jakoś tak jestem pewien, że ta droga gminna, to droga dojazdowa do pól - i nie musi być "utwardzona".

2 minuty temu, anpi napisał:

ewentualnie zrzucenie się z sąsiadami na parę wywrotek kruszywa.

 

Tyle, że jak pisała, przy tej "drodze" jest tylko jeden budynek (tak się składa, że jej).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Agnieszka Bogdańska-nocuń napisał:

Dzieki za podpowiedz.Do tej pory mama niebyla zmotoryzowana więc jej to nie przeszkadzało ale nam tak zwłaszcza że płace podatki wiec chcialabym aby można bylo tam dojechać zwlaszcza dla dzieci. 

Terenowka dobry pomysł ale potrzebne by były 2 a juz jedno auto mamy i to nowe wiec trochę szkoda je wymienić. 

Jak długa jest ta droga?

Znajomy kiedyś miał podobna sytuację i w końcu jak to sie mówi wziął sprawy w swoje ręce, załatwił z kolie tzw wysiewki, jest to kamień pomieszany z ziemia a pochodzi z rozbiórki starych torów i rozwiózł te wysiewki na drogę, ubił i miał spokój.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Agnieszka Bogdańska-nocuń napisał:

Droga jest taka odkąd pamiętam kiedys ponad 20 lat temu byla troche lepsza ale i tak jesinią nie można było tam dojechać.

Ona ma z ponad 300 metrów myślę tak na oko

I przez 20 lat gmina się nią nie interesował  teraz miała by? Wątpię.

Możesz spróbować dogadać się w gminie aby partycypowała w kosztach utwardzenia drogi o ile gmina nie będzie chciała jej utwardzić na własny koszt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tyle, że to utwardzenie nic nie da, bo przejedzie jeden traktor z załadunkiem i po utwardzeniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mysle że sasiad mi nie pomoże on ma droge do swojego budynku dobrą po pierwsze nie walczy z gminą bo ma sprzęt i pieniądze i naprawia sobie sam ponieważ ma dosyc duzą gospodarke.Na dokładke jeszcze przejeżdża z pola na pole przez nią psując ją jeszcze bardziej.

Nic nie robili przez tyle lat bo moja mama nie stara sie o nic była w gminie tylko po zasiłki  jej taka droga nie pszeszkadzała a mi już teraz tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kupowanie domu z sentymentów nie było dobrym krokiem.

Ale do meritum:  tu, na forum, na tym etapie niewiele się już dowiesz. Musisz iść (nie pisać) do gminy i przedstawić problem. Zapytaj też, biorąc ze sobą te fotki, jak chcą realizować odbiór odpadów z Twojej posesji, bo wywoźnik będzie miał problem.

Idź też do burmistrza, wójta. Ew. pismo napiszesz później.

 

Teraz tak: ta droga wymaga co najmniej wykorytowania (wybranie ładowarko-koparką) na głębokość 40-50 cm. Szerokość drogi 3 m. Wybraną ziemię trzeba będzie raczej wywieźć. Czasem można sprzedać.

W dziurę wstawić krawężniki , wsypać i ubić tłuczeń. To minimum . Zawsze będzie można potem ułożyć na tym kostkę brukową. Kalkulacja (z grubsza): 300m x 3m =900 m.kw. x 100zł=90 tys. zł.

Tyle szacunkowo będzie kosztowało. Jeśli  teren jest gminy, potrzebujesz pozwolenie. Opowiedz o tym wójtowi. Za rok wybory. Będzie bardziej skory do pomocy.

 

PS. Lepiej chyba wydać 90 tys. na drogę, którą ci potem odśnieży gmina, niż na terenówki.

Edytowano przez Leszek4 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzieki.Dodam że jej nie odsnieżaja ponieważ pan kiedys pare lat temu po 1 razie uznał że nie chce sobie pługu uszkodzić a smieci kazano poprzednio donosic do głownej drogi bo też nie mogli dojechac teraz ta usluga jest chwilowo zawieszona.

Ten dom wydawało by sie żw niwiele kosztował bi z działką tylko 38 tys.

Przepraszam literowka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Teraz wiesz dlaczego tak tanio.

Ale masz argumenty do rozmów z wójtem. Gmina ma obowiązek odbioru odpadów komunalnych. Nie może nakazać Ci ich dowozić do drogi głównej z uwagi na nieprzejezdność własnych dróg. Obawiam się jednak, że teren pod "drogą" nie jest własnością gminy. Ustal czyją - od tego powinnaś zacząć.

Jeśli nie jest, to problem pogłębia się, bo nie muszą jej potem remontować, ani odśnieżać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tam po prostu może nie być wytyczonej drogi a dojazd do tego domu porzedni właściciel mogl miec na zasadzie grzecznościowej?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Problem w tym, że najpierw Pani kupiła, a teraz dopiero zaczyna się przyglądać, co kupiła.

Nawet nie wie Pani, czy droga jest uwzględniona w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego (MPZP).

Proszę w poniedziałek iść do gminy i dowiedzieć się.

Teraz może Pani sprawdzić w BIP na stronie www gminy, czy jest dla tego terenu MPZP, a jeśli tak, to co tam przewiduje. Jak Pani nie potrafi, to dowie się Pani w poniedziałek.

 

15 minut temu, Agnieszka Bogdańska-nocuń napisał:

Jak teren pod drogą gminą ? nie rozuniem znaczy że droga może byc ich ale np.na ziemi sąsiada np użytkują

Droga zaznaczona w MPZP nie musi być własnością gminy. Przeczuwam, że to wszystko jest własnością skarbu państwa, w zasobie Agencji Nieruchomości Rolnych, i jest dużą działką rolną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Agnieszka Bogdańska-nocuń napisał:

smieci kazano poprzednio donosic do głownej drogi bo też nie mogli dojechac teraz ta usluga jest chwilowo zawieszona.

Z tego co wiem, po zmianie przepisów 4 lata temu, każda gmina ma teraz obowiązek odebrać od każdego mieszkańca śmieci i nikt nie może sobie "kazać" donosić pojemników do głównej drogi. Firma, która obsługuje gminę w zakresie odbioru śmieci ma dostarczyć pojemniki pod bramę posesji i potem w okreslonych dniach je opróźniać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Leszek4 napisał:

Kalkulacja (z grubsza): 300m x 3m =900 m.kw. x 100zł=90 tys. zł.

Tyle szacunkowo będzie kosztowało. Jeśli  teren jest gminy, potrzebujesz pozwolenie. 

Do tego projekt i pozwolenie na budowę. A to kompetencja właściciela gruntu. 

 

Jeszcze kwestia ścieków. Jak tam ma dojechać szambiarka? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Agnieszka Bogdańska-nocuń napisał:

Nie dojeżdza bo tam jeszcze nie ma szamba

Pozatym wyobrażam sobie jak one sie tam kopią:icon_biggrin:

Wystawić  tę daczę na Olx.pl -  jedyne rozsądne, co mi w końcu przyszło do głowy. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, bajbaga napisał:

Tyle, że to utwardzenie nic nie da, bo przejedzie jeden traktor z załadunkiem i po utwardzeniu.

Nie, traktory mniej rozwalają niż auta, bo mniej buksują im koła.

 

Ale je spróbowałbym w tym miejscu innej metody. Zamieściłbym w okolicy ogloszenie: przyjmę gruz budowlany. I ten gruz kazałbym sypać na drogę zaczynając od najgorszych miejsc. To czasami działa!

Ludzie mają problemy podczas remontów, bo miejsc gdzie przyjmują gruz rozbiórkowy ciagle brakuje! W mojej okolicy facet utwardził w ten sposób cały duży plac, używany teraz jako skład materiałów stalowo - budowlanych. Podniósł jego poziom o ponad metr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, retrofood napisał:

Ale je spróbowałbym w tym miejscu innej metody. Zamieściłbym w okolicy ogloszenie: przyjmę gruz budowlany. I ten gruz kazałbym sypać na drogę zaczynając od najgorszych miejsc.

Yhym. Już widzę, jak osobówką pomyka po tym gruzie. ;) Musiałby przejść najpierw przez kruszarkę.

Co bez wybrania humusu i tak nie ma większego sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, Leszek4 napisał:

Yhym. Już widzę, jak osobówką pomyka po tym gruzie. ;) Musiałby przejść najpierw przez kruszarkę.

Co bez wybrania humusu i tak nie ma większego sensu.

Wiesz co? Wysypałem se gruz na własnym podwórku, na przejeździe. Pięknie zarósł trawą, już go nie widać i nie robią mi się koleiny. Jeżdżę własną osobówką po nim, nie muszę nikogo namawiać.

Może to nie będzie tor F-1, ale na pewno lepiej niż w/po błocie.

Aha, i błoto też się nie robi. Nawet w miejscach, gdzie po deszczu stała czasem woda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

OK. Podwórkowy przejazd. Teraz spójrz na zdjęcia drogi, o której piszemy.

 

No i gruz z wyburzeń domów, to jest frakcja od 1 mm do 300 mm i więcej. Wiem, bo znajomy przyjmuje gruz w celach przetwórczych i wiem, co mu przywożą (wątpię, by gdzie indziej na miejscu rozbiórki kruszyli beton i ściany na drobne). Firma taki gruz z budowy sypie od razu na kruszarki i na handel.

 

Inwestowanie w tę posesję ma dla mnie coraz mniej sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Agnieszka Bogdańska-nocuń napisał:

Mają w sąsiedztwie  robić droge zrywając z niej asfalt moze z nimi zagadac czy to sie nie nadaje?

Zapomnij.

 

Odpady asfaltów, smół i produktów smołowych mogą być kwalifikowane jako:

-     odpady niebezpieczne - asfalt zawierający smołę (kod 17 03 01).

-     odpady inne niż niebezpieczne – asfalt inny niż wymieniony w 17 03 01 (kod 17 03 02).

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Agnieszka Bogdańska-nocuń napisał:

Ale zastanawiam się czy droga jeśli jest gminna to czy oni nie bedą mieli cos przeciw (chodzi o gmine)

No to jak to? piszesz cały czas, że droga gminna a teraz masz wątpliwości? Znaczy że nie wiesz tak naprawdę czyja ta droga. Wiesz co, sprawdź najpierw co i jak bo jak na razie to będzie gdybanie i zamydlanie tematu.

 

 

 

 

Tak, asfalt na drodze nieszkodliwy a po z frezowaniu go z powierzchni drogi robi się szkodliwy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Agnieszka Bogdańska-nocuń napisał:

Mają w sąsiedztwie  robić droge zrywając z niej asfalt moze z nimi zagadac czy to sie nie nadaje?

Jeżeli się z nimi dogadzasz to można.

1 minutę temu, Agnieszka Bogdańska-nocuń napisał:

Wiem że droga jest gminna ale jesli oni nie bedą chcieli nic z nią zrobić to może coś samemu?

Już było pisane wcześniej, czy będziesz mogła czy nie to dowiesz się w gminie. Ja nie jestem w stanie jednoznacznie Ci odpowiedzieć. Ale z tego co pisałaś wcześniej wątpię aby gmina była zainteresowana wyłożeniem kasy na utwardzenie tej drogi, dobrze będzie jak pójdą Ci na rękę i zezwolą na własny koszt ją utwardzić a jeszcze lepiej jakby gmina dorzuciła się do sfinansowania utwardzenia. 

Tylko pytanie, jaka ta droga miała by być aby Cię zadowalała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, mhtyl napisał:

Tak, asfalt na drodze nieszkodliwy a po z frezowaniu go z powierzchni drogi robi się szkodliwy?

Zastanawiam się, czy jest jakiś temat, na którym się nie znasz. No i poległem.


Z odpowiedzi Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Warszawie nt. możliwości wykorzystania wtórnego destruktu (frez, gruz nawierzchni bitumicznych):

Cytat

 

W odpowiedzi na nadesłane dnia 19 marca 2010 r. pocztą elektroniczną pytanie w sprawie stosowania destruktu, przekazujemy wyjaśnienia:

Według rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 27 września 2001r. w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. Nr 112, poz. 1206), odpady asfaltów, smół i produktów smołowych mogą być kwalifikowane jako:

-     odpady niebezpieczne - asfalt zawierający smołę (kod 17 03 01*).

-     odpady inne niż niebezpieczne – asfalt inny niż wymieniony w 17 03 01 (kod 17 03 02).

1.    Odpady o kodzie 17 03 01* i 17 03 02 nie zostały uwzględnione w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 21 marca 2006r. w sprawie odzysku lub unieszkodliwiania odpadów poza instalacjami i urządzeniami (Dz. U. Nr 49, poz. 356). Wynika z powyższego, że odpady te nie mogą być wykorzystywane do utwardzania powierzchni terenów, budowy wałów, nasypów drogowych, podbudów dróg i autostrad.

 

Edit: dodałem pogrubienie.

Edytowano przez Leszek4 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Leszek4 napisał:

Zastanawiam się, czy jest jakiś temat, na którym się nie znasz. No i poległem.

W przeciwieństwie nie opieram się na necie tylko na praktyce.

Asfalt jest pochodzenia naturalnego i w jaki sposób miałby zaszkodzić powtórnie środowisku? to tak jakby powiedzieć że odpady wełny skalnej są zagrożeniem dla środowiska bo je zatruje.

 

I nie wszczynaj głupich pyskówek bo znowu sie obrazisz jak ostatnio i sobie pójdziesz a potem wrócisz z powrotem na kolanach na to forum. Daj se spokój z głupimi dogaduszkami i sarkazmami pod moim adresem, ok?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, mhtyl napisał:

W przeciwieństwie nie opieram się na necie tylko na praktyce.

Asfalt jest pochodzenia naturalnego i w jaki sposób miałby zaszkodzić powtórnie środowisku? to tak jakby powiedzieć że odpady wełny skalnej są zagrożeniem dla środowiska bo je zatruje.

 

I nie wszczynaj głupich pyskówek bo znowu sie obrazisz jak ostatnio i sobie pójdziesz a potem wrócisz z powrotem na kolanach na to forum. Daj se spokój z głupimi dogaduszkami i sarkazmami pod moim adresem, ok?

A jaka jest ta twoja praktyka?

Bo ja akurat jestem m.in. kierownikiem w firmie, która zajmuje się m.in. remontami cząstkowymi dróg. I wiem, jaki mamy obowiązek postępowania z frezem i jakimi papierami musimy się wykazać co do jego utylizacji.

 

I nie startuj mi tu dzieciaku z pyskówkami, bo wprowadzasz tą panią w błąd, co należało skorygować, nie patrząc na urażoną dumę forumowej mądrali. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Agnieszka Bogdańska-nocuń napisał:

Spróbuje w poniedziałek pojechać do gminy zobaczę co powiedzą dam wam znać.

Jesli będą Cię chcieli zbyć, próbuj rozmawiać o niektórych miejscach, tych najbardziej błotnistych, Bo z fotografii wynika, że niektóre fragmenty tej drogi można spokojnie przejechać. Należy zacząć od tych najgorszych. Jaka w ogóle jest tam gleba? Glina, piaski czy inna? Chodzi mi przede wszystkim o przepuszczalność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie zrażaj się! Wszystko da się załatwić. Rozmawiaj z ludźmi, sołtysem, urzędnikami... nie takie problemy się rozwiązywało podczas budowy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam wvzoraj byłam w gminie droga na 100% jest ich, Pan przyjał zgłoszenie zapisał w swoim zeszycie.Mielismy ze sobą pismo ze zdjeciami drogi i kazano je nam złożyć z załącznikami zeby mieli lepszy podgląd. Pan stwierdził iż tą drogę trzeba ponownie wytyczyc ponieważ sąsiad ja coraz bardziej podorywał zabierajacjąc ją nam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Agnieszka Bogdańska-nocuń napisał:

Witam wvzoraj byłam w gminie droga na 100% jest ich, Pan przyjał zgłoszenie zapisał w swoim zeszycie.Mielismy ze sobą pismo ze zdjeciami drogi i kazano je nam złożyć z załącznikami zeby mieli lepszy podgląd. Pan stwierdził iż tą drogę trzeba ponownie wytyczyc ponieważ sąsiad ja coraz bardziej podorywał zabierajacjąc ją nam.

Jest dobrze! 

Teraz zasuwajcie do wójta. Jest rok do wyborów, wójt właśnie przełożył radnym projekt budżetu gminy na 2018 r. Nie ma w nim waszej drogi, ale ma prawo do złożenia autopoprawki. Sprawdźcie też, kto jest waszym radnym. Idźcie też do niego. Niech złoży odpowiedni wniosek na posiedzeniu komisji rozpatrującej proj. budżetu.

 

Argumenty: musicie mieć dojazd dla szambiarki, śmieciarki, a także dla służb ratunkowych. 

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się


×