Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
sebastek09

Jak zawiesić fotel na poddaszu?

Recommended Posts

Czy ktoś z Was mocował fotel albo inny ciężki przedmiot do sufitu na poddaszu?
Na suficie jest kartongips, ocieplenie, belki i podłoga strychu z mdf.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ha ha ha . Ale się uśmiałem. icon_neutral.gif
Chodzi mi o takie coś na przykład:
[attachment=21150:bubble_c...96212091.jpg]


Sorki, ale przypomniał mi się kawał o fortepianie icon_biggrin.gif
Ale też chciałem zwrócić Ci uwagę na doprecyzowanie pytania, no i doprecyzowałeś icon_biggrin.gif
Żeby takie coś się porządnie trzymało to musiałbyś trafić w belkę, przewiercić na wylot i za pomocą długiej szpilki przymocować ten fotel. Na strychu dać pod tą szpilkę dużą podkładkę aby rozłożyć siły nacisku.
W sprzedaży jest też dużo gotowych zestawów do takiego zastosowania.


albo



A w necie jest od groma opisów jak to sie robi np tu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czy ktoś z Was mocował fotel albo inny ciężki przedmiot do sufitu na poddaszu?
Na suficie jest kartongips, ocieplenie, belki i podłoga strychu z mdf.


Musisz zaczepić do konstrukcji .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja się boję że na samym kartongipsie to mi nie wytrzyma i albo dziura wyleci, albo pół sufitu spadnie. Jak by to wisiał sobie kwiatek, to pewnie bez problemu ale taki fotel, jak go dziecka dopadną, to tego nie widzę...
Też myślę żeby do konstrukcji zaczepić, ale jak znam życie to nijak pewnie w belkę nie trafię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja się boję że na samym kartongipsie to mi nie wytrzyma i albo dziura wyleci, albo pół sufitu spadnie. Jak by to wisiał sobie kwiatek, to pewnie bez problemu ale taki fotel, jak go dziecka dopadną, to tego nie widzę...
Też myślę żeby do konstrukcji zaczepić, ale jak znam życie to nijak pewnie w belkę nie trafię.


Jak masz stryszek to trzeba od góry wełnę odchylić i zrobić otwór naprowadzający .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja się boję że na samym kartongipsie to mi nie wytrzyma i albo dziura wyleci, albo pół sufitu spadnie. Jak by to wisiał sobie kwiatek, to pewnie bez problemu ale taki fotel, jak go dziecka dopadną, to tego nie widzę...
Też myślę żeby do konstrukcji zaczepić, ale jak znam życie to nijak pewnie w belkę nie trafię.


Przecież Ci nikt nie doradza aby do regipsu przykręcać.
Najlepiej było by abyś trafił w belkę to wiercić ze strychu, gdybyś nie trafił w belkę to szkoda będzie mniejsza niż byś wiercił z pokoju w suficie.

Cytat

Jak masz stryszek to trzeba od góry wełnę odchylić i zrobić otwór naprowadzający .


Tam ma położone płyty na podłodze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
icon_smile.gif "Boję się" w sensie że ten fotel będzie musiał wisieć akurat tam gdzie nie będzie belki.
Mam taką koncepcję, żeby dać metalowy porządny profil stalowy prostokątny z otworem przelotowym (nie wiem czy gwintowanym, czy większym od śruby?) który by od góry stykał się z tym kartongipsem. Profil przymocować jakoś porządnie do belek jakimiś stalowymi blachami. I od dołu albo wkręcić się śrubą z oczkiem poprzez kartongips w ten profil stalowy, albo przejść przez niego i nakrętką od góry zakręcić z kontrą.
Dobre by to było? Może coś innego mi podsuniecie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebastek09.... icon_biggrin.gif
na gipskartonie i wełnie chcesz wieszać?
Przy odrobinie szczęścia trafisz na profil, do którego przytwierdzona jest płyta g-k, wtedy lekko opóźnisz dzień, kiedy spakujesz się z cały majdanem na podłogę.

Tylko i wyłącznie element konstrukcyjny.
Weź ty wleź na strych i od góry się wwierć w płytę obok więźby i przez dziurę wtedy powieś. Inaczej to ledwo zdążysz
do fotela wleźć a zlecisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przecież napisałem że do belek. To uściślę:
Nie mówię tu o profilach z systemu gipskartonów, tylko solidnym stalowym profilu prostokątnym o ściance grubości tak z 5mm, a nie z żadnego gównolitu. I ten mój profil na solidnych też tak z 5mm blachach przywiercić do belek. Edytowano przez sebastek09 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aaaa, to spoko. Jak do belek, to pewnie nawet zwykłe wkręcane haki, dadzą radę. Choć osobiście pokusiłbym się o przewiercenie belki na wylot tak, żeby przesadzić pręt gwintowany i z drugiej mańki założyć podkładkę i nekrętkę.
Pręt fi 8mm, albo dla spokojności fi10mm, Na metry w casto kupisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Czytam newsy ze świata i coraz więcej optymistycznych wieści płynie ...
    • Tak się robi biznes    A poważnie to mam nadzieję że jest to pomyłka chińskiego urzędnika   "Chiny kazały Włochom zapłacić za przekazane im środki ochrony osobistej. Jednak był to te same produkty, który wcześniej Włosi przekazali Państwu Środka bezpłatnie - twierdzi brytyjski tygodnik “The Spectator”."   https://businessinsider.com.pl/polityka/koronawirus-we-wloszech-chiny-kazaly-zaplacic-wlochom/ck5qb7n
    • I ja,jestem zdecydowanie przeciwko PIS ale mam innego swojego faworyta niż Kidawa. Poznaję kandydata po tym co robi.Przeważnie co robi przez kilka lat. Nie słucham co mówią. Od lat nie przeczytałem (bo TV nie oglądam) niczego co mówi Kaczyński. Nic co mówi Kidawa,Schetyna,Budka,Hołownia,Duda i inni z prawicy. Bo jak się mówi: po czynach ich poznacie a nie nie po mowie...czy jakoś tak  
    • Dałeś trochę do myślenia - i super. Choć pytałem o co innego: To cie nie razi?   Ale w sumie ciekawsze jest to co napisałeś. I w sumie się zgadzam z : W myśl tego postępują dwie najsilniejsze opcje polityczne. Środki przekazu mają adekwate do posiadanej władzy. No i to się zmienia w czasie. Ale jak sie  popatrzy obiektywnie to PO miała większy w tym potencjał i TVP, teraz bez TVP ma potencjał porównywalny. Inne partie prawie nie istnieją w masmediach, tyle, co im skapnie ze stołu dwóch wielkich.   Tak to wygląda wg mnie.   Rzeczywiście podzielili społeczeństwo mocno i trwale i na dobre to nie wyjdzie, a korzystaja na tym obcy.  Ale my tu dyskutujemy w małym gronie na forum. Interesów podejrzewam nie ma tu żadnych i nikt - oprócz jakichś tam ambicji forsowania swoich poglądów. No bo zasięg propagandowy tego forum jest żaden. I b. dobrze.  Bo to  powinno pozwalać na luźną dyskusję bez zależności od jakichś interesów. A tymczasem trudno to idzie. Dlaczego? Bo - wg mnie - niektórzy tak nienawidzą niektórych, że ich ta nienawiść zaślepia. Wtedy każdy argument przeciw jest dobry, nawet wyssany z palca i bez sensu. I tak samo czyta się cudze argumenty - te zgodne ze moimi sympatiami bezkrytycznie, te niezgodne - z całkowitą dezaprobatą.. Bez jakiejkolwiek refleksji typu - a może jest w tym jakaś prawda?. Piszesz: Otóż bardziej zradykalizowani od społeczeństwa są dziennikarze i autorzy medialni - często tutaj też cytowani - zradykalizowani, jak kiedyś aparatczycy stalinowscy - co nie znaczy, że z tymi samymi poglądami Ale tak samo zakłamani i oddani "sprawie". I tak samo próbujący wbić w ziemię kogokolwiek z innym poglądem.   A to że są dwa obozy? No bo zdecydowana większość nie ma ochoty wymyślać własnego poglądu, woli go dzielić - i identyfikować z dużą grupą, bo czuje sie wtedy "autoryzowana", bezpieczna, nie narażona na śmieszność.  I tą obawę o "śmieszność" wykorzystują obie strony, ucinając dyskusje we własnym gronie. Trzeba mieć poglądy sprofilowane - pewnie wiesz, że to nie to samo, co sprecyzowane, a tym bardziej osobiste. Wtedy taki jest "swój". Wyrażający obiekcje jest dziwny, podejrzany, kupiony może, a przynajmniej nie zaufany.    No powiedz - czy ktoś chce uchodzić za takiego osobnika?   No ale wracam - tu jest małe grono, żaden interes jakikolwiek, żadne oddziaływane,  i anonimowość nawet. I nie dlatego nie rozumiem tego cytowania taniej propagandy, jednostronnej krytyki jednej strony przy bezkrytyce drugiej, przegadywania sie i imputowania matolstwa, wyzywania - przy całkowitym braku checi do przedstawienia konkretnych argumentów.    Jest różnica między krytyką kogoś, nawet ostrą i krańcową, a chęcią totalnego przypieprzenia na oślep, byle go utopić w szambie.   No i to pół biedy - bo cała bieda w tym, że niewiele z tego wynika.    Oczywiście zaraz usłyszę, że to zenkownie, że ja swoje - no i pewnie na tym sie skończy ten nasz dialog.   Ale przynajmniej się musiałem zastanowić, co mam napisać - i fajnie, że na dobranoc nie muszę krytykować wypociny jakiegoś cytowanego obojętnie przez kogo aparatczyka lub celebryty obojętnej w sumie dla mnie strony, wypisującego wk.....jace mnie brednie!   1.15 - nieźle...   Dobranoc       
    • A i owszem. Dokładnie tak. Osobiście jestem przeciwko PIS, ale słucham wypowiedzi innych partii i obserwuję ich działania. Choć z tymi działaniami to licho, bo mają związane ręce. I to nie jest tak, że przyklaskuję PO. To, że jestem przeciwko PIS, nie znaczy że pałam miłością do PO.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...