Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
przemek9242

Styrobeton zamiast tradycyjnej wylewki ???. Czy to jest możliwe ?

Recommended Posts

Witam ostatnio pisałem temat o tym czy będę mógł zrobić 5cm wylewkę betonową na moim stropie Kleina .
W poszukiwaniu lżejszych alternatyw znalazłem informacje o styrobetonie .

Potrzebuję informacji czy to się nadaje zamiast wylewki ?

Czy można by było zamiast 5cm styropianu i 5cm wylewki zrobić 10cm wylewki styrobetonowej ???

Waga takiego rozwiązania to zaledwie ok 30kg/m2 przy warstwie 10cm a tradycyjna wylewka przy warstwie 5cm ma aż 100kg/m2 więc różnica niesamowita .

Dziękuję za wszelkie informacje na ten temat icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tylko teraz co ile kosztuje cementowa/styrobeton i co z wysokością, czy możesz sobie na to pozwolić podnieść zamiast 5 to 10 cm.
Podejrzewam, że po zrobieniu wylewki ze styrobetonu będziesz musiał jeszcze wylać jakąś twardą posadzkę na gotowo albo położyć płytę osb, bo sama wylewka ze styrobetonu może być miękka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Styrobeton o małej gęstości nie może być bezpośrednim podkładem pod nawierzchnię podłogową - trzeba na nim ułożyć
suchy, bądź cementowy jastrych. Praktycznie efekt będzie taki sam, jak położenie podkładu z płyt styropianowych z wylewką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czy można by było zamiast 5cm styropianu i 5cm wylewki zrobić 10cm wylewki styrobetonowej ???


Styrobeton, perlitobeton czy pianobeton... co za różnica.
Żaden z nich nie może być bezpośrednio warstwą nośną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam ostatnio pisałem temat o tym czy będę mógł zrobić 5cm wylewkę betonową na moim stropie Kleina .
W poszukiwaniu lżejszych alternatyw znalazłem (...)



Jeżeli szukasz lekkich technologii, które nie obciążą stropu, to idealnym rozwiązanie będą suche jastrychy. Przykładowo elementy podłogowe fermacell o grubości 20 mm ważą zaledwie ok. 20–25 kg/m2, ich waga nie obciąży więc stropu. Natomiast jeżeli potrzebujesz skutecznej izolacji cieplnej, to możesz wybrać suchy jastrych wyposażony fabrycznie w płyty z polistyrenu o grubości 20 lub 30 mm.

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Twój domek Cię kocha. Zakochani często się obrzucają śnieżkami jak za oknem biało i pięknie
    • Tak, to narożnik ściana i k-g. Na suficie poddasza w sypialni k-g.  Wiem, wczoraj przy odśnieżaniu zostałam "zaatakowana" osobiście.
    • Niema nic gips odrazu do profila ale bedzie zdjety sufit wiec moge dac folie ale czy to wystarczy czy musze zrobic kominki wentylacyjne w dachu bo juz niewiem szlak mnie trafia kupilem mieszkanie kupe kasy wsadzilem a tu leje sie z sufitu a dach byl zmieniany 5 lat temu od nowa to. Os jak barak robotniczy
    • Te pęknięcia jaka to ściana, na styku? Zapora śnieżna na lato do obsadzenia na obu połaciach. Zapory zamontuj nad przejściami komunikacyjnymi, nie tylko samochód może ucierpieć.      
    • To jeszcze przemyślę.  Wklejam efekt działań . Pan Czesław przeciął listwę wzdłuż i taką wąską wpakował, gdzie należało. Wklejam efekt. Jutro ma być kolejny dzień działań (o ile dojedzie, bo u mnie zima na całego). W związku z tym pytanie. Czym najlepiej zakitować pęknięcia w narożnikach i takie sufitowe, które widać na ostatnim zdjęciu. Mam biały gips, o którym pisał Bajbaga. Dać siatkę? Na sufit też? Gips zwykły, z włóknem szklanym ? Może pękać dalej.  O właśnie mi się zsunęła "niespodzianka" na podjazd, na ranne pracowanie nad figurą .   W temacie zima. Okazało się, że kompletnie nie przemyślałam projektu pod kątem śniegu spadającego z dachu. Inne kwestie owszem, ta mi umknęła. I tak, by wjechać do garażu, tudzież uskutecznić proces w odwrotnym kierunku, muszę się sporo namachać. Piszę o tym ku przestrodze innych, o ile ktoś będzie czytał. Na dachu widać ostatnią, niezsuniętą "porcję". Niestety dziś była nowa dostawa i dach znów jest biały. Przypomniał mi się filmik o domku w Karkonoszach... Zamiecie są takie, że moja ozdoba na drzwiach jest przyprószona śniegiem. Zwierzyniec dość szczęśliwy. A z ostrokrzewu zniknęły kulki. Nawet nie wiem kiedy i kto się nimi uraczył.
  • Popularne tematy

×