Skocz do zawartości

hydrofor


Recommended Posts

Napisano
WITAM, MAM PYTANIE CZY MOGĘ PODŁĄCZYĆ HYDROFOR NA SWOJEJ NITCE WODNEJ ALE WODA JEST Z SIECI MIEJSKIEJ? DODAM ŻE MIESZKAM W BUDYNKU WIELORODZINNYM PARTEROWYM, JEST TO OSTATNI PUNKT W SIECI WIĘC CIŚNIENIE JEST NIKŁE. CZY GROŻĄ MI JAKIEŚ KARY LUB CZY KTOŚ MOŻE ZAKAZAĆ MI ZAMONTOWANIA HYDROFORU.
Napisano
Jeśli woda pobierana przez hydrofor będzie szła przez licznik to wydaje mi się, że nikt nie powinien się czepiać.
Tak logicznie myśląc-pobierasz wodę z sieci, licznik liczy, a hydrofor ma na celu jedynie podniesienie ciśnienia.
Takie moje zdanie, ale lepiej niech koledzy bardziej doświadczeni się jeszcze wypowiedzą.
Pozdrawiam
Napisano
Cytat

JEST TO OSTATNI PUNKT W SIECI WIĘC CIŚNIENIE JEST NIKŁE


Nie ważne czy to pierwszy czy ostatni punkt ciśnienie jest ustalone i nie może być niższe niż w umowie.Niektóre zakłady podają min i max jakie ciśnienie jest w sieci. Przeczytaj dokładnie umowę i doczytaj gdzie jest napisane o ciśnienie jakie powinno być min . Wtedy zaproś Panów z wodociągów niech robią pomiar i niech oni się martwią jeżeli ciśnienie będzie za mniejsze aniżeli w umowie.
  • 4 tygodnie temu...
Napisano
Zbiornik jest częściowo napełniony wodą. Nad powierzchnią wody znajduje się powietrze. Po włączeniu pompy do zbiornika pompowana jest woda, powodując zmniejszenie przestrzeni zajmowanej przez powietrze, a w rezultacie sprężenie powietrza. W momencie osiągnięcia zadanego ciśnienia presostat wyłącza pompę. Sprężone powietrze usiłuje wypchnąć wodę ze zbiornika, co daje ciśnienie w sieci wodociągowej. Po otwarciu zaworu poboru wody (np. kranu w mieszkaniu) powietrze wypycha wodę ze zbiornika, przez rury i zawór na zewnątrz. Poziom wody w zbiorniku obniża się, ciśnienie powietrza spada. Po obniżeniu się ciśnienia do minimalnego poziomu, presostat załącza pompę, ciśnienie wzrasta, aż do maksymalnego i cykl powtarza się.

Wydajność pompy powinna być większa niż maksymalny spodziewany pobór wody, a wielkość zbiornika dobrana do ilości wody zużywanej, żeby zapewnić stabilne ciśnienie przy niezbyt częstym załączaniu/wyłączaniu pompy (przy zbiorniku kilkulitrowym, pompa będzie włączana w czasie każdego mycia rąk, napełnienie wanny lub prysznic powodowałyby pracę ciągłą).
Napisano
Cytat

WITAM, MAM PYTANIE CZY MOGĘ PODŁĄCZYĆ HYDROFOR NA SWOJEJ NITCE WODNEJ ALE WODA JEST Z SIECI MIEJSKIEJ? DODAM ŻE MIESZKAM W BUDYNKU WIELORODZINNYM PARTEROWYM, JEST TO OSTATNI PUNKT W SIECI WIĘC CIŚNIENIE JEST NIKŁE. CZY GROŻĄ MI JAKIEŚ KARY LUB CZY KTOŚ MOŻE ZAKAZAĆ MI ZAMONTOWANIA HYDROFORU.



Dogadaj się z dostawcą że jeżeli nie są wstanie spełnić warunków umowy ,niech partycypują w kosztach ,obniżą stawkę za wodę.
Napisano
Cytat

Zbiornik jest częściowo napełniony wodą. Nad powierzchnią wody znajduje się powietrze. Po włączeniu pompy do zbiornika pompowana jest woda, powodując zmniejszenie przestrzeni zajmowanej przez powietrze, a w rezultacie sprężenie powietrza. W momencie osiągnięcia zadanego ciśnienia presostat wyłącza pompę. Sprężone powietrze usiłuje wypchnąć wodę ze zbiornika, co daje ciśnienie w sieci wodociągowej. Po otwarciu zaworu poboru wody (np. kranu w mieszkaniu) powietrze wypycha wodę ze zbiornika, przez rury i zawór na zewnątrz. Poziom wody w zbiorniku obniża się, ciśnienie powietrza spada. Po obniżeniu się ciśnienia do minimalnego poziomu, presostat załącza pompę, ciśnienie wzrasta, aż do maksymalnego i cykl powtarza się.

Wydajność pompy powinna być większa niż maksymalny spodziewany pobór wody, a wielkość zbiornika dobrana do ilości wody zużywanej, żeby zapewnić stabilne ciśnienie przy niezbyt częstym załączaniu/wyłączaniu pompy (przy zbiorniku kilkulitrowym, pompa będzie włączana w czasie każdego mycia rąk, napełnienie wanny lub prysznic powodowałyby pracę ciągłą).



Matulu... o tej godzinie to przedszkola powinny być już zamknięte!

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Chyba nie do końca rozumiem sytuację. Jest dość dziwna. Z geoportalu wynika, że droga znajduje się na 2 działkach - obu bardo wąskich, biegnących równolegle, generalnie wzdłuż drogi. Jaki jest formalny status każdej z nich zgodnie z ewidencją gruntów oraz z księgami wieczystymi? Obie są działkami drogowymi? A może tylko jedna z nich?  Jeżeli już coś sprzedawać to tylko część własnego udziału we współwłasności działki. Czyli dzielimy te 1/4 udziału we współwłasności, nie pozbywamy się jej całkowicie.  
    • Przecież mówiłam, że nie chcę zrywać płytek 🙂 Siedzą solidnie, nie muszę tego robić.  Nie jest sztuką zerwać wszystko i zrobić gruby remont za miliony monet z syfem w chacie na minimum 2 miesiące. Każdy może wpuścić ekipę, która mu to zrobi. Ja chcę bez tych, że tak ujmę, niedogodności, stworzyć wygodną przestrzeń, która wpisze się wizualnie w resztę mieszkania 🙂 Są różne nowinki i niestandardowe sposoby, które można wykorzystać. Lubię ich szukać, rozkminiać zasadność zastosowania i nie musieć przy tym brać kredytu na 10 lat 🙂 Lubię mieć możliwość zrobienia spektakularnej metamorfozy łazienki własnymi siłami w max. tydzień, bo na to pozwalają dostępne na rynku materiały.    Szczerze? Lubię to robić. Poszukiwać rozwiązań, które pozwolą trochę "iść na łatwiznę". Bo dlaczego nie iść, skoro można? Wyrosłam z przekonań moich rodziców i większości społeczeństwa, że jak trzeba coś zmienić, to tylko grubą rozpierduchą. Gruba rozpierducha wytnie mi z życia co najmniej kilka tygodni, wyszarpie minimum 30.000 zeta z kieszeni (przy obecnych stawkach usług), a za 10 lat okaże się, że to już w zasadzie niemodne albo mi się już opatrzyło ... I co? Kolejna rozpierducha za "dzieści" tysięcy? Generalny remont łazienki z kuciem płytek i wymianą instalacji miałam 13 lat temu i nie chcę tego robić teraz znowu.    Wiem o co Wam chodzi 🙂 Taka renowacja może kojarzyć się z bylejakością. Nie musi tak jednak być 🙂 Podobnymi założeniami kierowałam się, remontując salon, przedpokój, sypialnię i gabinet i jestem zadowolona 🙂 Nie po to powstały nowoczesne rozwiązania, żeby omijać je szerokim łukiem, tylko po to, żeby z nich korzystać 🙂 Nie trzeba od razu wszystkiego wyburzać, a mankamenty można często łatwo przekuć w zalety.    Odeszłam od brzegu.  Bezprzewodowe lampki LED z czujnikiem ruchu mam w przedpokoju 🙂 Świetnie się sprawdzają i dają sporo światła. Raz w tygodniu włączam je do ładowania na jakieś 3 godziny i po temacie 🙂 Rozwiązanie mam zatem przetestowane. Ta w łazience będzie bez czujnika ruchu, za to sterowana pilotem. W zasadzie włączana będzie wyłącznie w celu doświetlenia facjaty przy czynnościach upiększających, czyli raz dziennie 🙂 To tylko dodatek, bo światła z reflektorów będzie wystarczająco dużo w łazience 🙂  
    • Retrofood ma rację że proste rozwiązania często są najlepsze. Czujnik dymu za kilkadziesiąt złotych i gaśnica pianowa ABF w kuchni to podstawa która nie wymaga WiFi, centrali ani subskrypcji. Przy drewnianym domu warto jeszcze zaimpregnować belki lakierem ogniochronnym do drewna, to jedna z najprostszych i najtańszych form biernej ochrony ppoż. 
    • Do garażu proszkowa ABC 6kg, do kuchni pianowa ABF 6l i to w zasadzie zamyka temat pakietu minimum. Pianowa ABF to kluczowy wybór do kuchni bo jako jedyna skutecznie gasi rozgrzany olej na patelni, przy okazji radzi sobie z elektrycznością do 1000V i nie demoluje wnętrza tak jak proszek. Koc gaśniczy przy kuchence jako uzupełnienie też warto mieć, reaguje błyskawicznie przy małym ogniu.   
    • Pewnie, że jest. Tylko za czasów kiedy w wakacje szlajałem się po budowach pracując w charakterze specjalisty od machania łopatą i dźwigania cegieł, to takie zmiany konstrukcyjne wnosili i realizowali czeladnicy murarscy, bo nawet nie majstrowie. I do dziś nie mogę zrozumieć dlaczego ludzie tak zgłupieli... PS. Te obiekty budowane przez czeladników stoją do dziś, chyba ze zostały rozebrane, bo żaden się nie zawalił.   Natomiast kolega Autor chyba rozumie, że chciał kupić bułkę, a nabył wiertarkę. Bo tu należałoby teraz przeanalizować całą konstrukcję, od fundamentów począwszy i przez ściany też. Bo one zostały wymyślone dla określonej masy, a nie parokrotnie większej.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...