Skocz do zawartości

Co można wrzucić do zalewanych fundamentów?


Recommended Posts

Napisano
Kiedyś pamiętam wrzucało się kamienie i inne rózne dziwne rzeczy.Teraz tak się zastanawiam: mamy sporo worków ze starym skamieniałym cementem.Nie bardzo mamy co z tym zrobić i się zastanawialiśmy czy by ich nie dorzucić podczas zalewania?Pytam bo nie wiem czy to w jakis sposób nie osłabi materiału a nie chcę zrobić głupoty... icon_rolleyes.gif
Napisano
A co będziecie zalewać? To znaczy pod jaki budynek te fundamenty?
Napisano (edytowany)
Cytat

Kiedyś pamiętam wrzucało się kamienie i inne rózne dziwne rzeczy.Teraz tak się zastanawiam: mamy sporo worków ze starym skamieniałym cementem.Nie bardzo mamy co z tym zrobić i się zastanawialiśmy czy by ich nie dorzucić podczas zalewania?Pytam bo nie wiem czy to w jakis sposób nie osłabi materiału a nie chcę zrobić głupoty...



Nie nadaje się ,możesz dać pod ławy zamiast chudziaka i ubić go babą lub stopą wibracyjną . Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
Napisano
Cytat

A co będziecie zalewać? To znaczy pod jaki budynek te fundamenty?



Fundament pod dom.

Cytat

Nie nadaje się ,możesz dać pod ławy zamiast chudziaka i ubić go babą lub stopą wibracyjną .



Muszę pogadać w takim razie z majstrem, równie dobrze może się na takie kombinacje nie zgodzić.
W sumie to po prostu chciałam się tego pozbyć w jakiś "konstruktywny" sposób icon_rolleyes.gif
Napisano (edytowany)
Cytat

Fundament pod dom.
Muszę pogadać w takim razie z majstrem, równie dobrze może się na takie kombinacje nie zgodzić.
W sumie to po prostu chciałam się tego pozbyć w jakiś "konstruktywny" sposób


Rozbijasz skawalony cement rzucając z każdej strony delikatnie workami o glebę ,zrobi się z tego taka " kaszka " ,rozcinasz worki w wykopie i rozsypujesz przesuwając się z workiem wzdłuż wykopów ,grabiami rozprowadzasz po całości rozciągając go . Jeżeli ziemia w wykopie to glina ,to trzeba dosypać na dno piasku tak z 10 cm i wymieszać to wszystko razem ,zwilżyć wodą i ubić .Na tym możesz już lać fundamenty .Pamiętaj żeby w czasie zalewania zbrojenie podnosić musi być oblane betonem konstrukcyjnym z każdej strony. Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
Napisano
Cytat

Rozbijasz skawalony cement rzucając z każdej strony delikatnie workami o glebę ,zrobi się z tego taka " kaszka " ,rozcinasz worki w wykopie i rozsypujesz przesuwając się z workiem wzdłuż wykopów ,grabiami rozprowadzasz po całości rozciągając go . Jeżeli ziemia w wykopie to glina ,to trzeba dosypać na dno piasku tak z 10 cm i wymieszać to wszystko razem ,zwilżyć wodą i ubić .Na tym możesz już lać fundamenty .Pamiętaj żeby w czasie zalewania zbrojenie podnosić musi być oblane betonem konstrukcyjnym z każdej strony.


Dzięki za radę, porozmawiam z majstrem icon_wink.gif
Napisano
Dokładnie tak jak animus pisze - pod chudziak i owszem - ale nie dawaj bezpośrednio do betonu.

Jak bardzo zbrylony to młotem go i możesz przesiać i ten odzysk do chudziaka.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dzień dobry,   Niedługo rozpocznę budowę domu. Przygotowuje się czytając projekt i analizując go. Natknąłem się na coś dla mnie niezrozumiałego:   Płyta fundamentowa została zaprojektowana z ostrogami. Na przekrojach nie ma izolacji XPS pod ostrogą, co jest dla mnie absurdalne, biorąc pod uwagę, że pod całą resztą płyty fundamentowej izolacja z XPS jest - i jest widoczna na wszystkich przekrojach.   Natomiast, kiedy czytam "schematy zbrojeniowe" płyty fundamentowej, to w ich opisie jest jasno napisane: "pod plyta fundamentowa oraz jej wiencami wykonac ocieplenie od spodu oraz warstwe chudego betonu grubosci 10cm"   Jak to możliwe, że na rzutach ostroga nie ma ocieplenia, a na schematach zbrojeniowych jest wyraźnie napisane, że ma być? Czy rzuty zostały "spartolone" i co w takiej sytuacji?   
    • Na tym drewnie występuje nie tylko sinizna. To dużo więcej, już typowe zagrzybienie. Co do podchlorynu sodu, to przy stężeniu 25% jest już bardzo żrący zajzajer. Tak więc okulary i rękawice koniecznie. Natomiast w małym stężeniu (ok. 5%) podchloryn sodu to jjuż zwykła bielinka. Ale nawet ona jest w stanie zniszczyć grzyb na drewnie. Trzeba ją tylko na dłużej zastosować, przyłożyć np. kompres z nasączonego papierowego ręczniczka. W ten sam sposób świetnie usuwa się np. glony z zacienionych parapetów zewnętrznych. Podchloryn sodu to w ogóle świetny środek czyszczący. 
    • Ok, dzięki. Jeszcze jedno pytanko. Klejem "zalewał" będę na równo z górną powierzchnia czyli tylko przestrzeń miedzi rurkami. Następnie chce na to położyć płytę wlokno-cement 8 mm i na górę terakota, na kleju Atlas plus S2 hydro. Pytanie czy płyta wlokno-cement będzie dobrym przewodnikiem ciepła z podłogowki czy raczej izolatorem ???
    • Dwie ściany z żelbetu, każda po 18 cm, zapewnią bardzo dobrą izolacyjność akustyczną, lepszą niż wymagana. Ma się rozumieć, jeżeli zrobiono je dobrze, czyli nie ma w nich dziur, szczelin itp. Ale do wyjaśnienia pozostaje sprawa szachtów instalacyjnych i biegnących nimi instalacji. Po której stronie są te szachty? Jeżeli tylko po stronie łazienki sąsiada i żadne biegnące od nich rury, kanały, przewody nie przebijają ścian żelbetowych to problemu z akustyką w sypialni nie ma. Co innego jeżeli szachty są po stronie sypialni. Wtedy dźwięki będą się mogły przenosić kanałem tworzonym przez szacht. Czyli pomiędzy kondygnacjami. Ponadto, jeżeli z szachtów biegną rury przechodzące przez ścianę żelbetową, to one same i otwory wokół nich także stają się drogą przenoszenia dźwięków. Czy i jak faktycznie uszczelniono takie przejścia rur się w praktyce nie sprawdzi. Na ile skutecznie dźwięki są tłumione przez obudowę szachtu też nie sposób ocenić. Bo tu liczy się jakość wykonania szczegółów. Wystarczy jedna niewypełniona niczym szpara pomiędzy obudową szachtu i sufitem i dźwięk będzie rozchodził.  Najlepiej pójść do sąsiada i poprosić żeby na dany sygnał (z telefonu czy za 5 minut) spuścił u siebie wodę w sedesie i odkręcił kran przy wannie. Taki test praktyczny.  
    • Ten klej jak najbardziej może być. Tak naprawdę jakakolwiek tego typu masa będzie lepsza niż pozostawienie pustych przestrzeni wokół rurek. Oczywiście, lepsza pod względem odbierania z nich ciepła i przekazywania do pomieszczenia, bo powietrze działa jak izolator. Ma się rozumieć, że masa całości wzrośnie.  Kleju nie rozrabiałbym jako przesadnie rzadkiego. Raczej na gęstą masę do wciśnięcia szpachlą niż płynna, dosłownie do zalania. Masa z nadmiarem wody jest potem porowata i słaba. Chociaż nawet taka będzie dużo lepsza niż powietrze.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...