Skocz do zawartości

Pytanie do użytkujących kominki DGP


girek

Recommended Posts

Napisano
Witam serdecznie

Na pewno wśród Szanownych Forumowiczów jest wiele osób użytkujących kominek z dystrybucją gorącego powietrza. Jestem przed podjęciem decyzji co do wyboru kominka (albo z płaszczem wodnym albo dgp albo tylko dogrzewanie salonu, w którym będzie kominek). Po zapoznaniu się z różnymi opiniami, m.in. z tego forum, najlepszym dla mnie rozwiązaniem wydaje się kominek z DGP. Jest tylko jedno ale... OBAWA O OKOPCONE ŚCIANY

dlatego bardzo mi zależy na informacji od osób, które już użytkują takie kominki. Czy zabrudzenia przy wylotach to jest duży problem, który należy wkalkulować w użytkowanie DGP? Czy można to jakoś ograniczyć? Czy dystrybucja gorącego powietrza na dłuższych, poziomych odcinkach (np. 10 metrów) spełnia swoje zadanie? Czy nie jest tak, że umieszczenie wylotu na suficie albo pod sufitem sprawia, że gorące powietrze ucieka w górę pomieszczenia? Gdzie lepiej umieścić wyloty - w suficie czy na ścianie?

Będę bardzo wdzięczny za podpowiedzi. O tym niestety nie piszą w gazetach więc informacje z pierwszej ręki są bezcenne icon_smile.gif

Pozdrawiam

irek
Napisano
Cytat

Witam serdecznie

Na pewno wśród Szanownych Forumowiczów jest wiele osób użytkujących kominek z dystrybucją gorącego powietrza. Jestem przed podjęciem decyzji co do wyboru kominka (albo z płaszczem wodnym albo dgp albo tylko dogrzewanie salonu, w którym będzie kominek). Po zapoznaniu się z różnymi opiniami, m.in. z tego forum, najlepszym dla mnie rozwiązaniem wydaje się kominek z DGP. Jest tylko jedno ale... OBAWA O OKOPCONE ŚCIANY

dlatego bardzo mi zależy na informacji od osób, które już użytkują takie kominki. Czy zabrudzenia przy wylotach to jest duży problem, który należy wkalkulować w użytkowanie DGP? Czy można to jakoś ograniczyć? Czy dystrybucja gorącego powietrza na dłuższych, poziomych odcinkach (np. 10 metrów) spełnia swoje zadanie? Czy nie jest tak, że umieszczenie wylotu na suficie albo pod sufitem sprawia, że gorące powietrze ucieka w górę pomieszczenia? Gdzie lepiej umieścić wyloty - w suficie czy na ścianie?

Będę bardzo wdzięczny za podpowiedzi. O tym niestety nie piszą w gazetach więc informacje z pierwszej ręki są bezcenne icon_smile.gif

Pozdrawiam

irek


Ciepłe powietrze -nawiew, to tylko przy podłodze , lub w podłodze
Napisano
Kominek (obojetnie jaki) nie jest dla ludzi pragnacych utrzymac krystaliczna czystosc.
Problemem nie sa nawet okopcenia, ktorych mozna uniknac. Wiekszym problemem jest lekki popiol z paleniska, ktory jest wspaniale dystrybuowany przez DGP oraz okruchy drewna (a czasem i owady) przynoszone wraz z opalem.
Napisano
Cytat

Kominek (obojetnie jaki) nie jest dla ludzi pragnacych utrzymac krystaliczna czystosc.
Problemem nie sa nawet okopcenia, ktorych mozna uniknac. Wiekszym problemem jest lekki popiol z paleniska, ktory jest wspaniale dystrybuowany przez DGP oraz okruchy drewna (a czasem i owady) przynoszone wraz z opalem.




Dom jest parterowy z nieużytkowym poddaszem więc wyloty powietrza przy podłodze odpadają.


Kominek będzie w kotłowni więc okruszkami i popiołem przy kominku się nie przejmuję. Najbardziej martwią mnie wyloty powietrza. Choć z drugiej strony nie potrafię sobie wyobrazić, skąd w ciepłym powietrzu popiół z paleniska? Przecież przy zapewnieniu doprowadzenia powietrza bezpośrednio z zewnątrz, obie strefy (palenisko / obudowa) powinny być od siebie oddzielone?

irek
Napisano
Cytat

Dom jest parterowy z nieużytkowym poddaszem więc wyloty powietrza przy podłodze odpadają.


Kominek będzie w kotłowni więc okruszkami i popiołem przy kominku się nie przejmuję. Najbardziej martwią mnie wyloty powietrza. Choć z drugiej strony nie potrafię sobie wyobrazić, skąd w ciepłym powietrzu popiół z paleniska? Przecież przy zapewnieniu doprowadzenia powietrza bezpośrednio z zewnątrz, obie strefy (palenisko / obudowa) powinny być od siebie oddzielone?

irek


Nie ma jak inaczej zapodawać gorące powietrze tylko nisko przy podłodze lub w niej. Nawet Krzyżacy o tym wiedzieli – np. Zamek w Malborku - mosiężne dekle w podłodze otwierane w ilości zależnej od temperatury.
Napisano
jako użytkowniczka kominka od 1,5 roku jak czytam takie opinie to otwieram oczy baaardzo szerooko......... to co budujecie dom, muzeum czy sterylne laboratorium? Nie macie zamiaru 1-2 razy w tygodniu odkurzyć domu? Bo tyle wystarczy na te niewielkie ilości kurzu i pyłu które pojawiają się koło kratek kominkowych. Nie macie zamiaru w domu jeść, zapraszać gości, zyć normalnie? Bo sie przecież nakruszy. Nie będzie krystalicznie czysto. To lepiej jeśc tylko na mieście. Mam kominek w salonie żeby uniknąc właśnie smiecenia przy wymiataniu popiołu kupiliśmy za ok 100 zł przez net odkurzacz kominkowy, który w 2 minuty wciąga cały popiół.
Najlepsze, najprzyjemniejsze co mam w domu to kominek. Poza tym jest to najbardziej sensowna inwestycja w energooszczędność- bo tak naprawdę do kominek obniża rachunki za ogrzewanie o połowe pewnie, drewno kosztuje grosze w stosunku np do gazu (ja drewnem za 600 czy 700 zł paliłam cały zeszły sezon i jeszcze jest, do końca stycznia starczy). Po zapaleniu w kominku dzieki DGP mam cieplutko na górze za pół godziny. Odkurzam parter 2-3 razy w tyg, piętro 1-2 razy w tyg. Częściej jesli dzieciaki wysypią na podłogę rozmaite conieco. A w stosunku do ich możliwosci ta odrobina kurzu z kratek to poprostu śmieszne jest:)
ps kratki oczywiście przy podłodze. W kącie , za drzwiami, w mało widocznych miejscach. UFFF. Jak ja się cieszę że u mnie nie jest sterylnie tylko normalnie i kotka i dzieci nie zachorują na nerwicę....
Napisano
Cytat

jako użytkowniczka kominka od 1,5 roku jak czytam takie opinie to otwieram oczy baaardzo szerooko......... to co budujecie dom, muzeum czy sterylne laboratorium? Nie macie zamiaru 1-2 razy w tygodniu odkurzyć domu? Bo tyle wystarczy na te niewielkie ilości kurzu i pyłu które pojawiają się koło kratek kominkowych. Nie macie zamiaru w domu jeść, zapraszać gości, zyć normalnie? Bo sie przecież nakruszy. Nie będzie krystalicznie czysto. To lepiej jeśc tylko na mieście. Mam kominek w salonie żeby uniknąc właśnie smiecenia przy wymiataniu popiołu kupiliśmy za ok 100 zł przez net odkurzacz kominkowy, który w 2 minuty wciąga cały popiół.
Najlepsze, najprzyjemniejsze co mam w domu to kominek. Poza tym jest to najbardziej sensowna inwestycja w energooszczędność- bo tak naprawdę do kominek obniża rachunki za ogrzewanie o połowe pewnie, drewno kosztuje grosze w stosunku np do gazu (ja drewnem za 600 czy 700 zł paliłam cały zeszły sezon i jeszcze jest, do końca stycznia starczy). Po zapaleniu w kominku dzieki DGP mam cieplutko na górze za pół godziny. Odkurzam parter 2-3 razy w tyg, piętro 1-2 razy w tyg. Częściej jesli dzieciaki wysypią na podłogę rozmaite conieco. A w stosunku do ich możliwosci ta odrobina kurzu z kratek to poprostu śmieszne jest:)
ps kratki oczywiście przy podłodze. W kącie , za drzwiami, w mało widocznych miejscach. UFFF. Jak ja się cieszę że u mnie nie jest sterylnie tylko normalnie i kotka i dzieci nie zachorują na nerwicę....


Co do ceny... Proszę pamiętać, że nie zawsze będziemy silni i zdrowi oraz to, ze Polska jest zwolniona ( jako ostatni kraj w UE ) z akcyzy na paliwa stałe do końca 2011. Gdy wszelkie drewno do kominków będzie musiało być fakturowane i 'przejść" przez licznik + akcyza VAT ... cena będzie znaczni wyższa. To jak w aucie... nie można jeździć na paliwie nawet tym które sami produkujemy. Dziś praktycznie drewna kominkowego nie przedaje się, na fakturze jest przeważnie inna pozycja – nie służąca do palenia.
Napisano
Cytat

..Choć z drugiej strony nie potrafię sobie wyobrazić, skąd w ciepłym powietrzu popiół z paleniska? Przecież przy zapewnieniu doprowadzenia powietrza bezpośrednio z zewnątrz, obie strefy (palenisko / obudowa) powinny być od siebie oddzielone?

irek


Drobny popiół - kurz potrafi utrzymywać się w powietrzu jeszcze długo po czyszczeniu. Może ten odkurzacz jest skuteczny - nie wiem, ja nie mam (ale czy są odkurzacze, które odfiltrują 100% zanieczyszczeń?).


Cytat

jako użytkowniczka kominka od 1,5 roku jak czytam takie opinie to otwieram oczy baaardzo szerooko......... to co budujecie dom, muzeum czy sterylne laboratorium? Nie macie zamiaru 1-2 razy w tygodniu odkurzyć domu? Bo tyle wystarczy na te niewielkie ilości kurzu i pyłu które pojawiają się koło kratek kominkowych. Nie macie zamiaru w domu jeść, zapraszać gości, zyć normalnie? Bo sie przecież nakruszy. Nie będzie krystalicznie czysto. To lepiej jeśc tylko na mieście. Mam kominek w salonie żeby uniknąc właśnie smiecenia przy wymiataniu popiołu kupiliśmy za ok 100 zł przez net odkurzacz kominkowy, który w 2 minuty wciąga cały popiół.
Najlepsze, najprzyjemniejsze co mam w domu to kominek. Poza tym jest to najbardziej sensowna inwestycja w energooszczędność- bo tak naprawdę do kominek obniża rachunki za ogrzewanie o połowe pewnie, drewno kosztuje grosze w stosunku np do gazu (ja drewnem za 600 czy 700 zł paliłam cały zeszły sezon i jeszcze jest, do końca stycznia starczy). Po zapaleniu w kominku dzieki DGP mam cieplutko na górze za pół godziny. Odkurzam parter 2-3 razy w tyg, piętro 1-2 razy w tyg. Częściej jesli dzieciaki wysypią na podłogę rozmaite conieco. A w stosunku do ich możliwosci ta odrobina kurzu z kratek to poprostu śmieszne jest:)
ps kratki oczywiście przy podłodze. W kącie , za drzwiami, w mało widocznych miejscach. UFFF. Jak ja się cieszę że u mnie nie jest sterylnie tylko normalnie i kotka i dzieci nie zachorują na nerwicę....


Ja kominka używam od około 7 lat. Do paleniska muszę dokładać drewno co około 2 godziny - czasem częściej. Za każdym razem coś mi upadnie na podłogę. Mnie to akurat bardzo nie przeszkadza ale komuś innemu może - dlatego o tym wspomniałem.
Pozdrawiam.
Napisano
Cytat

Nie ma jak inaczej zapodawać gorące powietrze tylko nisko przy podłodze lub w niej. Nawet Krzyżacy o tym wiedzieli – np. Zamek w Malborku - mosiężne dekle w podłodze otwierane w ilości zależnej od temperatury.



Tak, bo Krzyżacy mieli pomieszczenia 2,70 i robili systemy na wentylatorach... Co za bzdury!
Napisano
Napisałem tak, bo - widziałem jak zamontowano komuś nawiew gorącego powietrza pod sufitem. Mało tego - "fachowiec" na nawiewie założył anemostaty do zimnego powietrza ( jak w wentylacji! ) Taki anemostat ma "talerzyk" rozbijający chłodne powietrze równolegle do sufitu, by maksymalnie dogrzało, byśmy nie odczuwali chłodnego. Ale montować taki anemostat do ciepłego??? Zdarzały się w domach instalacje na suficie- ale były one zakończone dyszami!
Anemostat do "zimnego" i dysza do gorącego.

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Napisano
ja też się spotkałam że nawiewy są pod sufitem. Myślę że to bez sensu. NO i co z tego że się coś tam utrzymuje w powietrzu? Ja jednak mam chyba mniej problemów niż niektórzy:) Się wogóle nie przejmuje.
Napisano
Cytat

ja też się spotkałam że nawiewy są pod sufitem. Myślę że to bez sensu. NO i co z tego że się coś tam utrzymuje w powietrzu? Ja jednak mam chyba mniej problemów niż niektórzy:) Się wogóle nie przejmuje.




Kropeczka, a jak mam umieścić nawiewy w domu parterowym z nieużytkowanym poddaszem? Przecież nie poprowadzę ich w podłodze icon_smile.gif Sufit to jedyne miejsce. Dlatego pytam czy takie rozwiązanie u kogoś działa...

irek
Napisano
I co z tego że kratki są na suficie icon_wink.gif cyrkulacja załatwi resztę, nawet grawitacyjne rozprowadzenie powietrza na 10m też bez problemów da radę. Co do kurzenia - podstawa to dobre palenisko, a nie jakiś marketowiec icon_wink.gif
Napisano
Podzielam zdanie poprzednika.

Mam jednak uwagę.

Nadmuchowy system ogrzewania ma (może mieć) jedną wadę – rozkład temperatur w pomieszczeniu (zwłaszcza większym) – i to bez względu na to gdzie będą umieszczone nawiewniki.

W takim systemie grzać można „objętością” albo „temperaturą”.

Korzystniejszym rozwiązaniem (moim zdaniem i z różnych względów), będzie podejście do problemu z pozycji „objętości” – czyli większa ilość nawiewów w pomieszczeniu, tak dobrana, aby zachować jak najniższą temperaturę nawiewanego powietrza przy jak najmniejszej jego prędkości.
Napisano
Cytat

Kropeczka, a jak mam umieścić nawiewy w domu parterowym z nieużytkowanym poddaszem? Przecież nie poprowadzę ich w podłodze icon_smile.gif Sufit to jedyne miejsce. Dlatego pytam czy takie rozwiązanie u kogoś działa...

irek




DZIAŁA
Z powodów konstrukcyjnych i późniejszych decyzji w dwóch pokojach na piętrze mam dgp w suficie i dysze na zakończeniach. Sufit jest świetnie izolowany od strychu i po 30 min w pokojach robi się bardzo przyjemnie. Powietrze nagrzane cyrkuluje w taki sposób jak byśmy mięli grzejnik na suficie przy oknie.
Działa i jestem tego doskonałym przykładem. Turbina 350 m3 doskonale daje sobie radę. wszystkie kształtki także dodatkowo izolowane na strychu.
Napisano
Grawitacyjnie ?( powszechne ciążenie )... Do każdego zagadnienia inna fizyka! Jakiś „fizyk” wymyślił wentylację „grawitacyjną” która działa dzięki temu, że ciepłe powietrze jest lżejsze i się „unosi” (to konwekcja – nie grawitacja) , Teraz czytam, że dzięki grawitacji ciepłe powietrze opadnie na dół.
Napisano
Cytat

Grawitacyjnie ?( powszechne ciążenie )... Do każdego zagadnienia inna fizyka! Jakiś „fizyk” wymyślił wentylację „grawitacyjną” która działa dzięki temu, że ciepłe powietrze jest lżejsze i się „unosi” (to konwekcja – nie grawitacja) , Teraz czytam, że dzięki grawitacji ciepłe powietrze opadnie na dół.



samo nie opadnie.
Ale wprawione w ruch spowoduje nagrzanie się powietrza. które znajduje się w pomieszczeniu, i które zostanie wprawione w proces cyrkulacji. Nie jest to idealne rozwiązanie - powinny anemostaty, dysze lub kratki (kto, co woli) znajdować się jak najniżej - tak jak piszecie - ale gdy nie ma wyjścia i takie rozwiązanie się sprawdza i piec nie załącza się.
Napisano
Cytat

I co z tego że kratki są na suficie icon_wink.gif cyrkulacja załatwi resztę, nawet grawitacyjne rozprowadzenie powietrza na 10m też bez problemów da radę. Co do kurzenia - podstawa to dobre palenisko, a nie jakiś marketowiec icon_wink.gif


W dobrym palenisku nie ma popiolu?
Napisano
Cytat

W dobrym palenisku nie ma popiolu?




Kosz a nie szuflada do popiołu, i duża komora dymowa aby dym trafiał tylko do komina przy otwartych drzwiczkach.
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Z nawiewami na suficie też będzie działać, przynajmniej w instalacji z wentylatorem i wymuszonym obiegiem. Naiew w samym pomieszczeniu z kominkiem możesz sobie darować - tam i tak odda on sporo ciepła. Nie rób nawiewu w łazience, WC, kuchni. Tam ma panować podciśnienie.
Najlepiej by nawiewy były blisko okien, bo tam masz największe straty ciepła.
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Dom około 130 m parter+użytkowe podasz
Rozumiem, że nawiewniki na poddaszu przy podłodze a na parterze w suficie (ewentualnie pod sufitem), czy taka konfiguracja zapewni ciepło w łazience (skoro nie powinno się tam montować nawiewu). Dodam jeszcze, że poza DGP będę chciał zamontować w domu wentylacje mechaniczną z reku.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Prawdziwy fachowiec poradzi sobie z każdą zmywarką.  
    • Genialne, właśnie mam crocsy do wyrzucenia więc jak znalazł
    • Komentarz dodany przez artinen: 7 dni bez prądu na Podkarpaciu. U naszych klientów domy działały bez przerwy. Pełna energia. Klęski żywiołowe, niestabilna sytuacja geopolityczna, przerwy w dostawach prądu i rosnące ceny energii stają się dziś realnym problemem, a nie odległą wizją. Coraz częściej pojawia się pytanie: czy nasz dom poradzi sobie bez zasilania z sieci? I co będzie za 10, 15 czy 20 lat, gdy koszty energii będą jeszcze wyższe? Prognozy są jednoznaczne. Ceny energii rosną i będą rosły dalej. Już dziś prąd i ogrzewanie stanowią poważne obciążenie dla domowych budżetów, a koszty dystrybucji systematycznie się zwiększają. Dlatego niezależność energetyczna przestaje być luksusem — staje się rozsądnym zabezpieczeniem przyszłości. Projektujemy i modernizujemy budynki tak, aby działały jako wyspy energetyczne, czyli w standardzie OFF-GRID, niezależnie od sieci zewnętrznych. Nasze systemy są elastyczne i współpracują z dowolnym źródłem ciepła. Może to być pompa ciepła, pellet, ekogroszek, drewno czy gaz. Integrujemy rozwiązania z istniejącymi instalacjami lub projektujemy cały system od podstaw. Kompleksowy system OFF-GRID obejmuje nowoczesne solary termiczne do centralnego ogrzewania i ciepłej wody użytkowej, instalację fotowoltaiczną o mocy około ośmiu kilowatów, magazyn energii o pojemności od piętnastu do dwudziestu kilowatogodzin oraz turbinę wiatrową o mocy od dwóch do pięciu kilowatów. Przy temperaturach zewnętrznych do około pięciu–sześciu stopni Celsjusza system grzewczy często w ogóle nie musi się uruchamiać. Solary podnoszą temperaturę czynnika grzewczego do trzydziestu–czterdziestu stopni, co przy dobrze zaprojektowanym i ocieplonym budynku w zupełności wystarcza. Ciepła woda użytkowa przez większość roku jest praktycznie darmowa. Zimą system automatycznie łączy energię z fotowoltaiki, magazynu energii i turbiny wiatrowej. Budynki realizujemy w oparciu o niepalne bloki konstrukcyjne w technologii ISOTEX, produkowane we Francji. Zapewniają one wysoką izolacyjność termiczną i akustyczną oraz stabilne parametry przez dziesięciolecia. Ocieplenie wykonujemy w technologii niskowarstwowego polimeru firmy Bauter. To rozwiązanie bezpieczne dla zdrowia, odporne na wilgoć, eliminujące kondensację i punkt rosy, niewrażliwe na degradację biologiczną oraz rozwój grzybów i pleśni. Najlepszym testem nie są katalogi, lecz rzeczywistość. Podczas ostatniej klęski żywiołowej na Podkarpaciu przez siedem dni nie było prądu. Dla wielu osób oznaczało to brak ogrzewania i ciepłej wody. U naszych klientów domy działały normalnie. Energia była. Ciepło było. Ciepła woda była dostępna przez cały czas. Koszt realizacji całego systemu jest prosty i przewidywalny. Średnio maksymalnie do około tysiąca złotych netto za każdy metr kwadratowy powierzchni użytkowej budynku, przy stawce VAT osiem procent. Podana kwota dotyczy kompletnego systemu energetycznego. Dodatkowo każda inwestycja jest pomniejszana o dostępne i przyszłe dofinansowania, w tym program Moja Elektrownia Wiatrowa, Czyste Powietrze oraz programy regionalne. Dom OFF-GRID jest możliwy. Jest sprawdzony. I jest realny finansowo. To inwestycja w spokój, bezpieczeństwo i niezależność energetyczną na długie lata. Jeśli chcesz zaprojektować nowy dom lub zmodernizować istniejący budynek pod realną niezależność energetyczną — skontaktuj się z nami.
    • Komentarz dodany przez artinen: Brakuje im jednego zestawu w tej części filmu i dlatego ludzie potem myślą, że to takie proste. A prawda jest taka, że to jest wielkie kłamstwo, tak samo jak kiedyś wciskali piece na pellet, że spalanie na rok to 3 tony, a w realu wychodzi 6 ton i jeszcze od cholery roboty przy obsłudze pieca. Dom off-grid jest możliwy, tylko trzeba mówić uczciwie jak to działa i że dużo zależy od temperatur zimą. U mnie to działa w praktyce. Do instalacji CO z pompą ciepła dołożyłem dwa nowe solary i całość z montażem, osprzętem i sterownikami kosztowała około 14 tysięcy złotych. Przy temperaturach na zewnątrz do około 5–6 stopni pompa ciepła w ogóle się nie odpala, bo solary potrafią podgrzać wodę w CO do 30–40 stopni i przy dobrze ocieplonym domu to wystarcza, żeby w środku było ciepło, a ciepłą wodę mam praktycznie za darmo przez prawie cały rok. Jak temperatura spada niżej, to resztę dogrzewa pompa ciepła, a ona chodzi na prąd z turbiny 2 kW i paneli 8 kW, wszystko idzie do baterii 10 kW. Za prąd płacę praktycznie tylko za przesył, gaz jeszcze mam, ale bardziej z przyzwyczajenia i na wszelki wypadek. Takie solary można podłączyć praktycznie do każdego pieca CO sterowanego elektronicznie, gdzie są czujniki temperatury. I najlepsze jest to, że to już przeszło test w realu, bo mieszkam na Podkarpaciu i w tym roku po klęsce żywiołowej u nas w okolicy prądu nie było 7 dni. U mnie w domu było wtedy 9 osób, bo wziąłem sąsiadów, bo oni mieli zimno, nie mieli prądu, nie mogli nawet kawy czy herbaty zrobić ani się wykąpać, bo nawet piec na pellet bez prądu nie ruszy. My oszczędzaliśmy energię jak się dało i przez cały ten czas prądu nie mieliśmy tylko dwa razy, raz około 45 minut i raz około półtorej godziny. Pierwszy raz w życiu byłem mega zadowolony, że nie posłuchałem żony i zrobiłem to wszystko, bo to naprawdę działa i da się żyć normalnie, tylko trzeba liczyć się z tym, że zimą wszystko zależy od tego, jakie będą temperatury na zewnątrz. Jak ktoś chce kontakt do firmy, co robi takie domy off-grid, to numer: 505 915 046.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...