Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
sepoy

J&J&K w klematisach (budują dom)

Recommended Posts

Pozazdrościłem wszystkim tu obecnym i pomyślałem sobie czemu sam się mam nie pochwalić naszym domkiem icon_biggrin.gif
Jak pisałem wcześniej w którymś z innych wątków budowę zaczęliśmy właściwie dużo wcześniej i w innym miejscu tj. 15km od centrum mojego miasta. Wybraliśmy z żoną projekt - wtedy była to powiększona Agatka z Archonu+ (pozdrawiam serdecznie wszystkich Agatkowiczów z Forum), zrobiliśmy adaptację, przyłącza, wjazd, podniosłem teren działki o ponad 1m i gdy zaczęliśmy się przymierzać do właściwej budowy doszły mnie słuchy o projekcie budowy cementowni w okolicy. Całe szczęście, że udało nam się działkę z projektem szybko sprzedać. Nowy właściciel buduje Agatkę i cementownia mu wcale nie przeszkadza.

Mogliśmy więc zająć się z żoną wyszukaniem czegoś bliżej centrum. Z założenia miał być to skromny, nieduży domek na 3 osoby, w miarę blisko centrum. Szeregówki budowane przez deweloperów po dłuższym namyśle zawsze jakoś odpadały. Za każdym razem coś było nie tak: to za mała działka, to za duży metraż, za drogo, za daleko itp.
Olśnienie przyszło, gdy oglądaliśmy z żoną niedrogiego bliźniaka 2km od centrum. Było to w czasie epicentrum kryzysu. Ceny domów poszły nieznacznie w dół, a kupujący złapali się za portfele i czekali na rozwój sytuacji. Właściciel bliźniaka zachwalał go na wszystkie strony, dał nam już nawet z 35% upustu!!!
Na nic to. Zamiast na niego żona patrzyła tylko na drugą stronę ulicy, gdzie niszczał zgrabny i opuszczony bliźniaczek. Tego bym chciała - mówi mi przy tamtym gościu. To nic, że dom miał pokopane papiery, właściciel nie zamierzał opuścić ani grosza z ceny, a sprzedaż domu mogła być zrealizowana dopiero za jakiś czas. Tak widocznie musiało być, bo bliźniaczka polubiliśmy od pierwszego spojrzenia. Tak jakby już wtedy był to Nasz Dom w Klematisach icon_biggrin.gif
Skok przez chaszcze, krótki rekonesans i szybkie spostrzeżenia: domek malutki i zrobiony z dość porządnych materiałów. Małe przeróbki pozwolą nam w miarę dostosować go do naszych potrzeb. No i położenie icon_cool.gif
Syn do szkoły ma 20 minut na piechotę, 10 rowerem - odpadnie podwożenie, żona blisko do autostrady, a ja 3km bliżej do pracy - same plusy. OK, nie przynudzam, tylko wklejam linka do projektu.
Strona z projektem i opisem domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć Moose, dzięki za zainteresowanie icon_biggrin.gif

Miałem już powsadzane szkice z projektu ale jednak trzeba je przerobić, aby odpowiadały wprowadzonym przeróbkom.
Przeróbki w stosunku do projektu są takie:

1) Garaż jest skrócony do klatki schodowej.
2) Zamurowaliśmy okno w pomieszczeniu gospodarczym na parterze oraz w salonie obok kominka.
3) Wyburzyliśmy ścianę pomiędzy pokojami na piętrze robiąc z dwóch jeden pokój dla syna.

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Hej!!! A jak sąsiedzi w bliźniaku? W porządku??


Hej Ciril. Nie mam jeszcze sąsiadów icon_confused.gif:
Póki co mnie to nie martwi. Deweloper decyduje się kończyć swoją połówkę domu równolegle ze mną do stanu deweloperskiego tj. okna, drzwi, instalacje, wylewki, tynki wewnętrzne i zewnętrzne, ogrodzenie i prace zewnętrzne, a później ma nadzieję, że dom sprzeda godziwie icon_wink.gif
Jak dotychczas współpraca przebiega bez zastrzeżeń. Okna kupowaliśmy tej samej firmie: ja robię dla siebie współczynnik 0,7; przesuwane balkonowe, obustronnie złoty dąb, a sąsiad po dewelopersku: dwukolorowe, współczynnik 1,0 i ... w stylu porządnie ale jak najtaniej. Z zewnątrz wygląda identycznie.
Wszelkie prace między sobą uzgadniamy i jednym słowem dogadujemy się. Z przyszłym właścicielem mam nadzieję, że też się dogadamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najważniejsze to dogadać się na etapie budowy... późiej z nowym właścicielem ta współpraca jakoś się ułoży... a może traficie na naprawdę fajnych ludzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ostatnia pora żeby zrobić jeszcze coś przed zimą. Za 4 dni mają nam montować okna, więc trzeba się odpowiednio przygotować i pozamykać resztę otworów. Zaczynam też zwozić ziemię na działkę. Zły jestem, że poprzedni właściciel (deweloper) nie przysypał jak fundamentów i co najmniej pół metra wystawało.

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szkoda, że urlop był taki krótki. Czasu wystarczyło mi tylko na wyrównanie i podniesienie terenu działki o jakieś 0,2m (brakuje mi jeszcze raz tyle), zabicie bramy garażowej i wstawienie drzwi wejściowych. Okna wstawione są wszystkie poza jednym dachowym, gdzie wstrzymałem się jeszcze, bo będę reklamował obróbkę blacharską.

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja bym bliźniaka nie wybudowała czy nie kupiła, ale - zdaję sobie sprawę, że nie każdy tak ma .... :icon_biggrin:
Pocieszenie ....nawet jeśli sąsiedzi nie będą w porządku - postawicie płot i każdy będzie miał swoje podwórko i osobne wejście, więc w drogę wchodzić sobie nie będziecie .... jeśli sąsiedzi będą wyjątkowo upierdliwi - można nawet płot betonowy ..... :icon_biggrin:
no ale nie kracze, nie kraczę...... życzę fajnych sąsiadów ..... :icon_smile:
Kiedy planowany termin przeprowadzki? :icon_smile:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście nie każdy tak ma icon_biggrin.gif
Dla mnie bliźniak jest pewnego rodzaju kompromisem pomiędzy tym co chcę, a tym na co mnie stać. Zdecydowaliśmy z żoną, że chcemy mieć nowy dom i do tego blisko centrum. Bliźniak ma to do siebie, ze jest bardzo ustawny i tak naprawdę nawet niedużą działkę da się sensownie wokół niego zagospodarować.

Płoty ustawimy sobie dość wysokie z tyłu - 1,7m ale to tylko ze względu na kota, który mimo, ze domowy, to wychodzić na dwór uwielbia. Z przodu domu prawdopodobnie nie będziemy się odgradzać.
Co do sąsiadów, to jakoś się nie martwię. Dogadywać się musimy tak, czy owak. Zostaje kwestia elewacji, bruku i ogrodzenia od frontu ale łatwiej uzgodnić coś miedzy sobą (w tym nawet czasem pójść na jakieś ustępstwo) niż latami się kłócić.
Przeprowadzamy się gdzieś w lipcu, albo w sierpniu, a od wiosny ruszamy z wykończeniówką icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kolejny tydzień pięknej pogody w prezencie icon_biggrin.gif
Koparka szalała po działeczce przywożąc ziemię z innej działki. Po 24 godzinach pracy icon_eek.gif praca ukończona, efekt końcowy co najmniej zadowalający. Co ja mówię, działka wygląda idealnie wink.gif
Na weekend wkopię kilkanaście tujek (jałowców skyrockets) i czekamy na wycięcie czterech topoli z granicy za działką żeby można było zabudować ogrodzenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sezon 2011 oczywiście dawno rozpoczęty ;)

Za nami prawie wszystkie instalacje, tynki i wylewki. Obecnie jestem w trakcie ocieplenia poddasza tzn. roboty właściwe jeszcze nie rozpoczęte. Wykonawca uparł się, że nie położy wełny na nie wzmocnioną więźbę i przewierca większość krokwi i belek wzmacniając je szpilkami (nagwintowanymi prętami). W przeciwieństwie do mnie nie uwierzył on deweloperowi, że tamten zaimpregnował konstrukcje dachu bezbarwnym impregnatem i chce to zrobić sam.
Cóż, w sumie jestem zadowolony bo robota idzie w dobrym kierunku i nawet jeśli będą niewielkie poślizgi, to co najmniej nie odstawi mi fuszerki.

Niżej kilka fotek z wykonanych instalacji i wylewek. Zdecydowałem się na wylewki anhydrytowe do wszystkich suchych pomieszczeń. W łazience, ubikacji, pomieszczeniu gospodarczym i garażu tradycyjnie - beton icon_smile.gif

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czym się różnią wylewki anhydrytowe od zwykłych betonowych?


W uproszczeniu różnią się składem, właściwościami i ceną. Zresztą doskonale to wyjaśnił wyżej p. Ekspert icon_biggrin.gif

Wykonawcy przekonali mnie także, że wystarczy 4,5cm warstwa wylewki anhydrytowej zamiast 7cm betonu miksokretem, nie dałem się natomiast przekonać do wylania całości we wszystkich pomieszczeniach domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Przeprowadzamy się gdzieś w lipcu, albo w sierpniu, a od wiosny ruszamy z wykończeniówką icon_smile.gif



Dziś deszczowo, więc zamiast na działce to szukam sprzętu w necie. W wolnych chwilach przeglądam dziennik i wynika z niego, że ... powinienem się już przeprowadzać icon_redface.gif a tu jeszcze tyle do zrobienia ...

Obecnie jesteśmy na etapie ociepleń (to poddasze). Na dole podłącza się piec gazowy do instalacji. Trzeba także załatwiać formalności z doprowadzeniem ostatniego z mediów - gazu, po to, aby sprawdzić instalacje i zacząć wreszcie wygrzewać wylewki.
W domu i na działce sprawy idą dobrym tokiem: uzgodniliśmy z wykonawcami terminy zabudowy schodów, mebli kuchennych, kominka wraz zabudową wkładu do komina, zabudowę drzwi wejściowych, bramy garażowej, ogrodzenia z przodu (tył i boki już są), barierek balkonowych, wykonanie i zabudowę drzwi wewnętrznych. Mamy też kupioną dużą część płytek tj. łazienka, salon, hol i przedpokój.

Żeby nie było za dobrze, wykonawca ocieplenia pokazał mi w piątek przeciekający komin (oba kominy miałem już poprawiane w ramach reklamacji). Przy okazji zauważyliśmy brak wykończenia na styku elewacji i dachówek. Gdyby do tego dodać niestaranne wykończenie więźby (elementy połapane pojedynczymi gwoździami, krzywa konstrukcja), puste kominy (bez wkładów systemowych), źle zabudowane okna połaciowe 2x po 2sztuki, to faktycznie można się o dach niepokoić. Najgorsze jest jednak to, że przed zakupem przywoziłem ze sobą KB żeby mi wskazał słabe punkty budynku w stanie surowym, a on nic nie znalazł. Teraz większość z tych usterek trzeba robić we własnym zakresie, bo reklamacje dają tylko tyle, że deweloper łata dziury najmniejszym kosztem. icon_razz.gif

Załączniki:
1) równanie podłogi pod ocieplenie parteru (nierówności 6cm)
2) komin pierwszy (przecieka i bez wkładu)
3) komin drugi od zewnątrz (przecieka i bez wkładu)
4) komin drugi od wewnątrz

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Przeprowadzamy się gdzieś w lipcu, albo w sierpniu, a od wiosny ruszamy z wykończeniówką icon_smile.gif


Hehe
budowa zweryfikowała Twoje plany ale nie przejmuj się ja też już dawno miałam mieszkać... icon_rolleyes.gif icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

fotorelacja byłaby mile widziana icon_biggrin.gif


Będą foty, muszę tylko poprostować tyły. Ostatnio jakoś idzie mi pod prąd i nie mam głowy do zdjęć. Okazało się, że nie mam pozwolenia na przyłącze gazowe trzeba od początku robić Projekt.
Cytat

Hehe, budowa zweryfikowała Twoje plany ale nie przejmuj się ja też już dawno miałam mieszkać... icon_rolleyes.gif icon_lol.gif


Ciekawe kto pierwszy się w końcu wprowadzi? Już zaglądam do Twojego dziennika i sprawdzam icon_razz.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ciekawe kto pierwszy się w końcu wprowadzi? Już zaglądam do Twojego dziennika i sprawdzam icon_razz.gif



Podejrzewam, że będziesz pierwszy... moi budowlańcy teraz żniwa mają i zamiast 5 chłopa to 2 przyjeżdża...no cóż siła wyższa... icon_rolleyes.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wczoraj pożegnaliśmy się z ekipą płytkarzy. Na szczęście położyli dopiero 2 rzędy płytek w łazience i zdążyli ich przeciąć tylko 6. Nie dość, że przecięcia były z odpryskami (niewielkimi ale zawsze), to Panowie kompletnie zapomnieli o folii w płynie na ścianach przy prysznicu. Żeby nie trzeba było ściągać płytek próbowali mnie na początku przekonywać, że ścian nie trzeba izolować. Gdy się już zreflektowali podziękowałem im jednak za współpracę, bo za dużo zrobili pomyłek jak na dwa dni pracy. Nic, nowi fachowcy zaczęli od ściągnięcia i wyczyszczenia płytek, a później zajęli się profilowaniem podłogi (skuciem jej górnej warstwy przy brodziku) i ponownym ustawianiem odpływu liniowego.
Heheh. Dobrze, że jeszcze nie wstawiłem nowych fotek z płytkami do dziennika. icon_confused.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No widzę, że tyż na fahofcuf trafiłeś...
Nie przejmuj się dobrze, że więcej nie spartolili...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dobrze się patrzy na robotę wykonywaną z pasją. Szczególnie, gdy ktoś realizuje się na moim placu budowy icon_biggrin.gif
Łazienka jest już przygotowana pod płytki. Na podłodze i ścianach spokojnie schnie druga warstwa folii w płynie, a nikt nad nią nie siedzi i nie zaklina żeby przyspieszyć proces schnięcia. Panowie siedzą w pokoju obok i sklejają mozaikę z fug 2,5mm na 1. Zabawa na grube godziny, sam się dziwię, że im się chce. W wolnym czasie zeszli do holu i przycięli płytki pod dekory, takie mosiężne wstawki . Do przycinania płytek mają specjalną piłę wysokoobrotową, a nie maszynkę.
Rano byłem w Urzędzie uzupełnić załączniki do projektu na przyłącze gazowe. Projekt ma być na piątek, później 2 tygodnie na uprawomocnienie i ... z górki - kompletujemy papiery na odbiór domu rolleyes.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trochę wcześniej zszedłem z ogródka, to jest czas wkleić część zdjęć. Nie popędzamy płytkarzy, wszystkie prace wykonują starannie od 8 do 19. Zresztą jadą na kilku frontach i trudno się zorientować, czy do końca sierpnia się wyrobią.
Za to zjeżdżają nam powoli kuchenne i łazienkowe sprzęty i nie ma tego gdzie składać. Część wrzucamy do domu, mniejsze sprzęty do mieszkania (z którego musimy się wyprowadzić do końca sierpnia). Super się złożyło, że przyjechali montażyści z alarmu, zabudowali resztę czujek i od wczoraj dom jest wreszcie chroniony icon_biggrin.gif


DSC01446.jpg

DSC01446.jpg


zdjęcie sprzed paru tygodni - wykańczanie poddasza


DSC01446.jpg


jak nie ma miejsca w domu (zbyt dużo fachowców) wyprowadzam się do ogródka i przekopuję ziemię pod trawnik

DSC01446.jpg


dzisiejszy nabytek - obudowa dopiero za 3 tygodnie

DSC01446.jpg


kot już się nie może doczekać przeprowadzki, na razie pilnuje mieszkania icon_wink.gif

DSC01446.jpg


płytki w wejściu przed zabezpieczeniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oj Sepoy coś oszczędny jesteś w tych fotkach.....icon_biggrin.gif
ale zazdroszczę Ci, że już teraz masz czas na ogródek....ja do dzisiaj nie znalazłam, a mieszkamy już 8 miesięcy icon_cry.gif Edytowano przez ewiq0 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wreszcie urlop i mogę sobie po swojemu wszystko poukładać.
Plany mam ambitne: mam zamiar położyć gładzie gdzie się da, zabudować słupki pod ogrodzenie frontowe i priorytet - papierówka oczywiście. Pozwolenie na przyłącze gazowe uprawomocni się 2 września o godzinie 8.00. Od razu uderzam do gazowni i pcham wszystko, co tylko się da. W domu jadą z płytkami na wszystkich frontach: łazienka - jest podłoga i 3 rzędy ściany, kotłownia - podłoga i 1/3 ścianki, hol i wiatrołap niby cały - zostały fugi, ruszają z salonem, został balkon i toaleta. Jednym słowem do 15 września spokojnie się z płytkarzami pomęczymy icon_evil.gif

DSC01446.jpg


dopóki nie położymy płytek barierki muszą poczekać.


DSC01446.jpg


drzwi przed zabezpieczeniem (na czas budowy będą zawinięte)


DSC01446.jpg


jedna z zagadek - zachwyciła nas ta kamienna misa i teraz główkujemy jak ją ładnie zaaranżować w toalecie icon_rolleyes.gif


DSC01446.jpg


DSC01446.jpg


zdjęcia pod świadectwo energetyczne


DSC01446.jpg


wykończone ocieplenie (do zrobienia zostały gładzie na ścianach)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hura icon_exclaim.gif Wczoraj kierownik budowy wpisał mi w dzienniku zakończenie budowy :yahoo:
Inne ciekawsze zdarzenia z wczorajszego dnia, to napełnienie instalacji gazem (czyli gazowe formalności za mną). Poza tym rozmawiałem z geodetą o mapce powykonawczej: ma już wszystkie dane i dziś pojawi się na działce. W inspektoracie dowiedziałem się, że mogę zgłosić zakończenie budowy, dołączyć wymagane załączniki, a mapę mogę donieść przed uprawomocnieniem się decyzji. Czyli ... teraz już tylko z górki. Termin przeprowadzki przesuwam na ostateczny 31 październik, albo optymistyczny 31 październik 2011 icon_wink.gif
W domu w dalszym ciągu płytki, gładzie i przygotowania pod schody i kuchnie.
Na zewnątrz zamontowane barierki balkonowe, ogrodzenie frontowe, przygotowania pod rolety i czekam na tynki z dodatkowymi 5cm ocieplenia.

Jeszcze pytanko z charakterystyki energetycznej.
Wyniki wyszły takie:
zapotrzebowanie na energię pierwotną EP - budynek oceniany 49,231kWh/m2*rok, budynek wg WT2008 112,6kWh/m2*rok,
zapotrzebowanie na energię końcową EK - budynek oceniany 56,828kWh/m2*rok.
Wydaje mi się, że są to niezłe wyniki ... icon_rolleyes.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Gratulacje!


Dzięki, mam nadzieję, że wyjdzie to nie tylko na papierze, ale także w zużyciu energii unsure.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wykończeniówka … Papierologia … Uff co za koszmar :wallbash:
Zgłoszenie zakończenia budowy czeka w Urzędzie nadzoru od prawie dwóch tygodni, mam donieść tylko mapę geodezyjną powykonawczą, którą nawiasem mówiąc geodeta miał przekazać mi w zeszłym tygodniu. Zaczynam się już niepokoić, czy nie odeślą mi dokumentacji jako niekompletnej, a ja nie będę musiał składać jej jeszcze raz (kolejne 3 tygodnie).
W domu też się ślimaczy. Wyganiamy powoli fachowców z piętra: łazienka ma być gotowa do czwartku, gładzie w ostatniej sypialni do soboty.
My położyliśmy na piętrze część paneli i zaczynamy pokrywać sufity i ściany farbą gruntującą . W przyszłym tygodniu biorę przedostatni tydzień urlopu i zaczniemy od góry na gotowo wykańczać pomieszczenia. Nieciekawie było z montażem kuchni, gdy po rozłożeniu wszystkich szafek okazało się, że szafka narożna jest wykorzystana w 50%, a reszta miejsca jest marnotrawiona. Przeróbka kosztuje nas kolejny tydzień. Zresztą stolarze do drzwi wewnętrznych i schodów nie chcą czekać i w przyszłym tygodniu trzeba im przygotować miejsce.
Roboty zostało jeszcze mnóstwo, a my powiedzieliśmy sobie z żoną, że z końcem października tak, czy owak się wprowadzamy więc przez najbliższe dni z pewnością nie będziemy się nudzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napiszę chyba książkę o budowaniu. Nie wiem jeszcze, czy to będzie thriller, czy kryminał. Nie dość, że geodeta nie załatwił mi tej mapy na dzisiaj, to nie będzie jej jeszcze przez tydzień :bandit:
Od razu wystartowałem do Wydziału Kartografii prześledzić drogę mapki i gdy kierownik poręczył termin wpisania jej do rejestru odkręciłem w Starostwie zgłoszenie zakończenia. Uff, może coś z tego jeszcze będzie icon_rolleyes.gif
Na jutro mają być "prawie gotowe" pierwsze dwa pomieszczenia w domu - kuchnia i łazienka.
W kuchni będzie brakowało tylko płytek nad blatem, a w łazience zostanie powieszenie półki.
Pilnujemy już z żoną montażystów, bo ... tak trzeba jednak, bez dwóch zdań. Czego inwestor od razu nie dopilnuje, to musi odrabiać później z nawiązką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jakbym czytała o swoich przeżyciach, tyle że na początku budowy. icon_smile.gif


Z dziennika wynika, że wszystko jeszcze przed Tobą icon_razz.gif

U mnie za to raz z górki, ale bardziej pod. Załatwiliśmy formalności z ukończeniem budowy, zameldowaliśmy się całą trójką w domu. Wyglądałoby na to, że tylko wejść i mieszkać ...
Problem w tym, że nasi fachowcy nie chcą się wyprowadzić. Panów od schodów odesłałem w zeszłym tygodniu - źle obmierzyli 1-wszy stopień i był po prostu za krótki. Z montażem kuchni podobnie: po zamontowaniu blatów okazało się, że odcienie poszczególnych elementów blatów mają inne wybarwienie. Poskładali, pojechali z powrotem. Wrócili z blatami po tygodniu i ... podobnie. Różnice były już mniejsze, ale blat powinien być jednolity. Żeby było jeszcze śmieszniej na dole jadą z gładziami i płytkami w toalecie.
Cóż, powiedzieliśmy z żoną wchodzimy do domu, to wchodzimy. Kota się zostawi na tydzień u dziadków i jakoś się przemęczymy do wtorku (montaż kuchni).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Z dziennika wynika, że wszystko jeszcze przed Tobą icon_razz.gif



Nie miałam sił opisywać moich przygód z byłym właścicielem działki, bankiem, kredytem i notariuszem, tak jakby wszystko sprzysięgło się przeciwko nam, ale najważniejsze, że działka już nasza. Także mnie już nic nie zaskoczy. icon_smile.gif

Kurcze mam nadzieję, że u mnie będą dobrzy fachowcy bo ja się nie znam na tych sprawach i raczej nie wyłapię takich błędów. Najwyżej będę Was zasypywała milionami fotek i będziecie pisać, czy to dobrze robią czy źle. icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Super się mieszka w nowym domku :santajump:

Powiem Ci SRX, że nie ma się czym przejmować. Trzeba zacisnąć zęby i przeć do przodu, warto. ;)

Do Forumowicza, który buduje Dom w Klematisach 2 - Chętnie prześlę Ci fotki z wnętrza. miesiąc temu, gdy prosiłeś o nie, to nie miałem na nic czasu. Daj proszę jeszcze raz maila

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Super się mieszka w nowym domku :santajump:

Powiem Ci SRX, że nie ma się czym przejmować. Trzeba zacisnąć zęby i przeć do przodu, warto. ;)

Do Forumowicza, który buduje Dom w Klematisach 2 - Chętnie prześlę Ci fotki z wnętrza. miesiąc temu, gdy prosiłeś o nie, to nie miałem na nic czasu. Daj proszę jeszcze raz maila


Witam,
gratuluję przejścia wszystkich etapów i szczęśliwych wprowadzin,
również wykańczamy dom w klematisach 2 jestem na etapie ocieplenia poddasza jeśli można proszę o fotki wnętrz , oraz info czy zostawiliście niezabudowany świetlik na poddaszu.
Mój adres breeesk@wp.pl z góry dziękuję za fotki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam, bardzo fajnie czyta sie Twoj dziennik. Kurcze wciaga jak dobra ksiazka icon_smile.gif ja dopiero budowe bede zaczynac, co prawda mam juz gotowe fundamenty ale zeby zaczac stawiac sciany trzeba poczekac az pogoda sie poprawi. Tez buduje dom w klematisach ale z ta roznica ze 7B. Jestem strasznie ciekawa ile wyniosl Ciebie koszt budowy bo boje sie ze kredyt w wysokosci 250000 (tylko taki moglismy wziac) moze nie starczyc, ale jestem pelna nadziei i stane na glowie by sie udalo. Jak mozesz to poprosze bardzo o jakies fotki ze srodka, jestem straszzzzzznie ciekawa, trudno poszukac w necie jak domy w klematisach wygladaja. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witaj Anana, na wstępie gratuluję wyboru Domu w Klematisach ;)

Twoja siódemka, to super projekt, a metraż i rozkład pomieszczeń jest nawet jeszcze lepszy niż w mojej dwójce. Przyznam, że nieraz się zastanawiam, czy uda mi się upchać narzędzia i sprzęt ogrodniczy w garażu - ciemno to widzę, bo sprzętu przybywa, a garaż nie z gumy (najwyżej zrobimy parking pod chmurką). Brakuje mi jeszcze garderoby i spiżarki i z częścią gratów musimy wynieść się na strych.

Jeśli chodzi o kasę, to trudno mi powiedzieć, czy ja wyrobiłbym się z 250tys. zł, raczej nie. Nie piszesz, czy to cała zebrana przez Was kwota, czy kredytem uzupełniasz oszczędności. My kupiliśmy dom w stanie surowym otwartym z działką i mediami za ... (jak chcesz, to napiszę Ci na priv). Niewiele mniej wydaliśmy też na wykończenie i wyposażenie domu.

Zdjęcia, obiecuję, że w wolnych chwilach popstrykam (choć dom jeszcze nie jest całkiem wykończony). Na razie znalazłem kilka fotek, to dołączę.
Życzę Wam wytrwałości w budowie, pozdrawiam icon_smile.gif
[attachment=12582:_azienka2.jpg][attachment=12583:kuchnia.jpg][attachment=12585:
schody.jpg][attachment=12586:wc.jpg]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kronikarskim obowiązkiem zaglądam do dziennika i uzupełniam raporty z postępów. Fajnie się wraca i zawsze wiadomo później, co i kiedy zrobiliśmy icon_smile.gif

Prace, co prawda zwalniają, zaczyna pojawiać się zmęczenie materiału, idziemy z postępami nieco wolniej ale jednak zawsze do przodu.
Wreszcie pomalowaliśmy klatkę schodową, wstawiłem podświetlenie diodowe schodów. Wychodzi na to, że klatka schodowa jest teraz najbardziej wykończonym pomieszczeniem w domu, zostały tutaj tylko progi i listwy przy świetlikach.
Skończyliśmy też ścianę z cegieł w kąciku RTV w salonie. Właściwie, to jesteśmy z niej dumni ponieważ koncepcyjnie opracowaliśmy projekt od początku do końca sami. Wyszło dokładnie tak, jak chcieliśmy, dla nas superowo. Innych opinii, co prawda jeszcze nie było, ale wszystko jest jeszcze świeże i nie zdążyliśmy się sami nacieszyć tą ścianką icon_biggrin.gif

Zaraz po świętach planujemy wybrukować podjazd i zabrać się za taras. Później malowanie pokoi i progi. Na razie odpoczniemy sobie po remontach icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brukowanie na wykończeniu. Brukujemy równolegle podjazd i taras i dlatego roboty się przedłużają. Dodatkowo zdecydowaliśmy się, za jednym zamachem położyć klinkier na ganku i wyłożyć krawężnikami (obrzeżami trawnikowymi icon_wink.gif ) paski pod ogrodzeniem frontowym.

DSC01446.jpg

Taras przed wyrównaniem zboczy


DSC01446.jpg

W miejscu spływu wody i pod ogrodzeniem frontowym wkładam kostki granitowe


DSC01446.jpg

Zamiast obrzeży trawnikowych daliśmy pionowo bruk, wygląda zdecydowanie lepiej icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niedawno zorientowaliśmy się, że mamy dokwaterowanych w domu nowych lokatorów. Jedna rezydentka oraz jeden dolatywacz, czyli para sikorek, które znalazły pod dachówkami miejsce na uwicie sobie gniazdka. Sikorka prawdopodobnie siedzi już na jajkach, natomiast pan sikorek zajmuje się dostarczaniem żywności i co parę minut pojawia się na barierkach balkonu z prowiantem w dziobie.
Szalenie sympatyczne są te ptaszki i obserwujemy je sobie dyskretnie. Niezadowolona jest tylko nasza kotka Sara, która nie może już wychodzić na balkon i chodzi teraz po trawniku z wzrokiem utkwionym gdzieś w okolice dachu icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam.
Wraz z mężem kończymy dom w klematisach. Oglądałam Pana zdjęcia, bardzo nam się podoba wykończenie Pana domu. My jesteśmy teraz na etapie łazienek. Czy mógłby Pan wysłać nam więcej zdjęć swojej górnej łazienki oraz napisać i wysłać zdjęcia na której ścianie jest u Pana kominek. Z góry dziękuję . Marta halaso@wp.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam, długo mnie nie było na forum.
Cieszę się, że jest tu coraz więcej właścicieli Domu w Klematisach. Mnie też Forumowicze dużo pomogli w trakcie budowy domu w dokonaniu wielu właściwych wyborów. Potrzebne zdjęcia oczywiście wysyłam zaraz na maila. Życzę wytrwałości w budowie i mam nadzieję, że efektami się pochwalicie na forum, pozdrawiam icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sepoy na wiosnę ruszam z bidową domu w klematisach, tej samej strony co Ty masz.
Prośba o rady, uwagi i zdjęcia na maila
jwojtasin@wp.pl

pytanie jakie dałeś okno tarasowe przesuwane czy standardowe??
co bys ewentualnie zmienić??

czy dodatkowe okno w pokoju na pietrze (tak gdzie masz balkonowe) jest potrzebne??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chętnie doradzę jeśli miałbyś jakieś pytania, albo wątpliwości. Wolę pisać w wątku, bo wiele osób pyta o podobne rzeczy a ja odpowiadając nie muszę wtedy dla każdego z osobna się produkować ;)
Okno tarasowe dałem przesuwne, zdecydowanie takie doradzam. Wygoda i więcej miejsca w salonie.
Sypialnie z drzwiami balkonowymi zostawiłem jak w projekcie, ale powiem Ci szczerze - nie wiem gdzie mógłbyś wstawić dodatkowe okno? Czy pomieszczenia są odpowiednio doświetlone? To już raczej zależy od ustawienia domu względem stron świata. W każdym razie w sypialniach z tyłu bym nic nie zmieniał. Połączyłem jedynie dwie sypialnie od frontu w jedną i zrobił się całkiem duży młodzieżowy pokoik dla syna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sepoy ok w takim razie pisze publicznie.
1. w sypialni na poddaszu z oknem tarasowym (a masz tych samych wymiarów dwie, jedna graniczy z sąsiadem), chodzi o tą druga nieżbliżniaczoną (nad wykuszem) czy poza oknem tarasowym posiadasz dodatkowo standardowe okno ??
Ze zdjęć wynika, że tak i pytanie czy jest ono niezbędne?? w moim przypadku wychodziłoby na stronę wschodnią.
Chciałbym zeby obydwa pokoje były jasne, jak postawie dziecią za jaiś czas biurka.
2. Jakie ogrzewanie masz w domu?? My planujemy na całości standardowe grzejniki na ścianę
3. Zastanawiamy się nad likwidacją balkonu, co o tym sądzisz??
4. Jakiej firmy okna wstawiałeś??
5. Z czego budowałeś i czy w środku dawałes dodatkowa izolację akustyczną -od sąsiada??
6.W kwestii fundamentów - planuje wylać ławę i na to bloczki, jak izolowałeś ten etap??
7. Zastanawiam się również nad oknem przesuwanym ale w wymiarze 180x235, i czy 90cm jedna strona przesuwana, wystarczy wg Ciebie??
8. Jak wygląda przestrzeń nad 1 piętrem?? Wchodzi tam trochę niezbędnego materiału - mógłbyś zrobic kilka zdjęć/?

no i co najważniejsze czyli finanse, jak szacujesz poszczegóne etapy.
tj fundament, SSO, dach z pełnym deskowaniem??

sepoy a swoją drogą zerknij swoim okiem jak ekspert budujący Dom w Klematisach 2.
Ja będę się doklejał do istniejacej już połowy sąsiada, prawa strona i wymyśliłem coś takiego.
Nie będzie to identyczny Dom w Klematisach 2, ale wg mnie ma kilka praktycznych rozwiązań jak spżarnia czy garderoba

https://forum.budujemydom.pl/Projekt-indywi...aka-t20567.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spróbuję odpowiedzieć punkt po punkcie żeby przypadkiem czegoś nie zgubić. Co do projektu, to na jego temat wypowiedziałem się w Twoim wątku, może wtedy dołączy się tam więcej osób.
1. Okna przewidziane w sypialniach w projekcie, to moim zdaniem absolutne minimum. Trudno byłoby zlikwidować którekolwiek. U mnie dotyczy to również świetlików dachowych, bo dzięki nim nie muszę w dzień doświetlać klatki schodowej.
2. Ogrzewanie mam gazowe, grzejniki wodne podłogowe i póki co doskonale się ono sprawdza. Niewielkie grzejniki na ścianie dodałem w łazience i 1 w garażu.
3. Czy likwidować balkon? Macie tyle zmian w projekcie, że dom z pewnością nie wygląda z zewnątrz jak DwK 2. Względy ekonomiczne są ważne ale estetyka z zewnątrz też. Gdybyś jednak zmieniał okna balkonowe, to zwróć wtedy uwagę na ilość dostarczanego światła. W oryginalnym projekcie z powodu skosów poddasza część światła i tak nie dociera do środka.
4. Okna kupowałem u lokalnego producenta Komsta na Śląsku, dwukomorowe ze współczynnikiem 0,7.
5. Dom kupowałem w stanie surowym otwartym, ale ściany są w porothermie 30cm plus 14cm styropianu.
6. Z tego też powodu nie odpowiem Ci na część pytań dotyczących budowy fundamentów i ich kosztów.
7. Mam okno przesuwane jedną stroną i moim zdaniem absolutnie to wystarcza.
8. Od strony sąsiada nie dawałem izolacji, ale ściany obydwu domów są oddzielone o kilka cm.
9. Zdjęcia poddasza (nieskończonego) zrobię przy okazji i wrzucę w tygodniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ok dizeki sepoy za Twoje odpowiedzi.
Pytanie odnośnie garażu, wspomniałeś, ze masz grzejnik, wg Ciebie przydaje się i drugie pytanie, jaką masz temperaturę w garażu jak wyłączysz grzejnik w garazu, oczywiscie mam na mysli bieżacy okres tj. zima.

A i pytanie, czy jak nie grzejesz w garażu nie ma problemu z temperaturą w pokoju nad garazem??
orientujesz sie ile masz styropianu w stropie??

no i wazne pytanie, jakie masz koszty za ogrzewanie piecem gazowym ??

a w kwestii okna zastanawiam sie czy dawac okno w tym pokoju z oknem tarasowym, bo w projekcie oryginalnie jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzejnik w garażu mam wyłączony, wewnątrz jest zwykle 10 stopni, a przy wielkich mrozach 7.
Widzę teraz, że nie jest on dla mnie niezbędny, bo raczej w garażu nie przebywam. Ale jeśli chciałbym wyprowadzić samochód i pomajsterkować, albo pograć w ping ponga ...
W pokoju nad garażem nie mam kłopotów z temperaturą, pod podłogówkę dałem 5cm styro na piętrze i 10-12cm na parterze.
Rachunki za gaz jakie dostaję nie porażają 3550zł zapłaciłem za cały ubiegły rok kalendarzowy (od grudnia do grudnia) za ogrzewanie i ciepłą wodę - w domu, jest b. ciepło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Bo się ten szerszeń, ...uj już nalatał i chciał dalej iść na piechotę.    Wyjąłeś żądło?   Powinieneś być poddany 48-godzinnej obserwacji. Jesteś tam? Obkładaj sobie lodem. Bo kalosza nie założysz. 
    • No właśnie chyba poproszę kierownika budowy (który był współautorem projektu) żeby mi wysłał bądź przedstawił rozwiązanie na papierze, z jego sygnaturą bo póki co przedstawił rozwiązanie słownie. W projekcie nie ma narysowanego rozwiązania, ani nawet opisu jak łączyć oba budynki. Dlatego chcę tutaj się dowiedzieć jak poprawnie to zrobić żebym mógł mu ewentualnie przedstawić i bym wiedział czy kierownik nie wrzuca mnie na minę, a w razie jakichś problemów będzie chroniony i powie: "panie, a gdzie ja coś takiego narysowałem w projekcie?" i wtedy dupa blada. Brak przedstawionego rysunku i opisu daje zarówno mu jak i mi pole do popisu, tak mniemam.  Odnośnie dylatacji czy to może być na grubość styropianu hydro (10cm) czy jakaś cieńsza warstwa styropianu w miejscu łączenia ścian np. 2cm, czy po prostu warstwa papy którą położę na ścianach piwnicy? Dylatacja rozumiem powinna iść przez całą wysokość łączenia ścian garażu czyli kończąc na parterze w okolicach stropu? Myślałem może nad oparciem na stropie parteru wieńca garażu no ale wtedy dylatacji nie będzie. Z kolei nie wydaje mi się żeby budynki osiadało nierównomiernie skoro ławy garażu w większości będą oparte wgłąb jakieś 80-100cm na gruncie rodzimym (czyli glinie z podsypką zagęszczoną bądź warstwie chudziaka, bo jak wiadomo glina jest gruntem wysadzinowym) a tylko jakieś 100-150 cm ławy po obu stronach będzie zawieszona czy też osiadła na sztucznie zagęszczonym gruncie/podsypce/chudziaku/suchym betonie.
    • Użądlił mnie szerszeń w duży paluch u nogi; skurwesyn-szerszeń siedział w kaloszu! Jakby tego było mało, kwadrans wcześniej widziałem go jak lata - tu wlata, tu wylata, a po kwadransie taka sytuacja. p-i-e-r-d-o-l-o-n-y-s-z-e-r-s-z-e-ń! Ale jestem żywy, nie mam uczulenia, jak widać.
    • Witaj. Jestem laikiem w tych sprawach i postaram się dopytać ale z tego co pamiętam to instalator mówił że: Są to 2 sterowniki pracujące niezależnie. Co do modulacji to widzę na stronie http://pl.documents.junkers.com/download/pdf/file/6720863377.pdf że jest coś na temat modulacji więc chyba ok. Dowiem się i dam znać....
    • Gość Rysiek
      Ostatnio montowałem folie cheapheat.pl i jestem zadowolony. Zamontowałem w garażu i łazience. Ekipa konkretna sprawna. Z terminami są w miarę elastyczni. Co ważne kładą również panele i linoleum. Także kompleksowo. Polecam
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...