Skocz do zawartości

Czy nawiewniki higrosterowane wystarczą do regulacji wentylacji w domu?


Recommended Posts

Napisano

Zastanawiam się na sensem montowania higrosterowanych nawiewników okiennych. Krążą na ten temat różne opinie, ale nigdzie nie znalazłem konkretnych informacji. Czy rzeczywiście regulują one w dostatecznym stopniu napływ powietrza zależnie od wilgotności panującej wewnątrz pomieszczeń?


Pełna treść artykułu pod adresem:
https://budujemydom.pl/stan-surowy/okna-i-drzwi/porady/12116-czy-nawiewniki-higrosterowane-wystarcza-do-regulacji-wentylacji-w-domu

Gość Kazimierz R.
Napisano
Coś chyba nie tak z tą teorią ciągu w zależności od temperatury zewnętrznej. U mnie i nie tylko jest zupełnie odwrotnie. Latem nie mam problemu z ciągiem grawitacyjnym wentylacji, natomiast gdy temperatura na zewnątrz jest coraz niższa mam coraz większe problemy z wentylacją. Prawie przez cały okres zimowy muszę pilnować kratek i przymykać je gdyż nawiewa bardzo zimne powietrze. Nie mam w mieszkaniu żadnych odbiorników gazowych. Proszę mi wytłumaczyć to zjawisko bo ja nie mogę tego pojąć. Również kominiarz nie umiał wytłumaczyć tego zjawiska..
Napisano
Cytat

Coś chyba nie tak z tą teorią ciągu w zależności od temperatury zewnętrznej. U mnie i nie tylko jest zupełnie odwrotnie. Latem nie mam problemu z ciągiem grawitacyjnym wentylacji, natomiast gdy temperatura na zewnątrz jest coraz niższa mam coraz większe problemy z wentylacją. Prawie przez cały okres zimowy muszę pilnować kratek i przymykać je gdyż nawiewa bardzo zimne powietrze. Nie mam w mieszkaniu żadnych odbiorników gazowych. Proszę mi wytłumaczyć to zjawisko bo ja nie mogę tego pojąć. Również kominiarz nie umiał wytłumaczyć tego zjawiska..

Nie ma takiej możliwości, żeby w zimie wiało ze wszystkich kratek.
Przy braku nawiewników w oknach lub przy bardzo szczelnej stolarce okiennej jedna lub kilka kratek ma prawidłowy ciąg, a w innych powstaje "cofka".
Napisano (edytowany)
Nie wystarczy, że zamontowano "jakieś" nawiewniki.

Ich „wielkość” i ilość w poszczególnych pomieszczeniach, powinna być dobrana – zwłaszcza w aspekcie minimalnych przepływów, przy zamkniętym nawiewniku. Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Zima-ciąg kominowy. Przy zamkniętych oknach różnica ciśnień i temperatur w przeciwległych kominach wentylacyjnych powoduje ruch powietrza pomiędzy nimi. W zależności od siły i kierunku wiatru oraz nasłonecznienia nawiewa lub wywiewa przez kratkę. Już starożytni wykorzystywali to zjawisko do wentylacji pomieszczeń, szczególnie podziemnych..
  • 2 miesiące temu...
Napisano
W prasie oraz internecie sporo jest przekłamań, na szczęście budujemydom.pl w przeciwieństwie do konkurencji z muratora strają się pomagać :-) Chociaż wprost zwłaszcza w swoim miesięczniku nie mogą napisać żeby nie kupować higrosterowalnych nawiewników - chodzi o ew. reklamy potencjalnych firm które to sprzedają. Nawiewniki to podstawa w went. grawitacyjnej tylko że proponuje nawiewnik ciśnieniowy z reg. ręczną otwarcia lub zwykły ale również z reg. ręczną otwarcia. Zimą lubi powiać więc ciśnieniowy nawiewnik jest przydatny. Następnie przy dużych mrozach napływ powietrza do pomieszczeń na poziomie min. jaki nawiewnik oferuje jest w większości przypadków wystarczający. Naw. higrosterowalne są dodatkowo 2x droższe od ciśnieniowych więc po co przepłacać jak ta niby reg. automatyczna praktycznie nie działa tak jak klient by chciał..
  • 3 tygodnie temu...
Napisano
Właśnie jestem w trakcie kupowania okien do nowobudowanego domu z wentylacją grawitacyjną.
Czy jeśli kupie okna trzy szybowe to jakie nawiewniki będą najlepsze? Czy jest sens kupować okna trzy szybowe?
Napisano
Cytat

Nawiewniki to podstawa w went. grawitacyjnej tylko że proponuje nawiewnik ciśnieniowy z reg. ręczną otwarcia lub zwykły ale również z reg. ręczną otwarcia. Zimą lubi powiać więc ciśnieniowy nawiewnik jest przydatny. Następnie przy dużych mrozach napływ powietrza do pomieszczeń na poziomie min. jaki nawiewnik oferuje jest w większości przypadków wystarczający.
Naw. higrosterowalne są dodatkowo 2x droższe od ciśnieniowych więc po co przepłacać jak ta niby reg. automatyczna praktycznie nie działa tak jak klient by chciał..



mam zamontowane nawiewniki automatyczne higroterowane oraz ręcznie sterowane z których jestem zadowolona. W okresie letnim niestety nawiewniki automatyczne się zamykają natomiast ręczne działają cały czas.
Napisano
Cytat

Właśnie jestem w trakcie kupowania okien do nowobudowanego domu z wentylacją grawitacyjną.
Czy jeśli kupie okna trzy szybowe to jakie nawiewniki będą najlepsze? Czy jest sens kupować okna trzy szybowe?



Mam juz zamontowane takie okna(PCV 3-szyby) i w domu grawitacyjna wentylacja,rowniez zastanawiam sie czy to nie byl blad z mojej strony(przeinwestowanie)...Pozdrawiam
  • 2 miesiące temu...
Napisano
Cytat

Mam juz zamontowane takie okna(PCV 3-szyby) i w domu grawitacyjna wentylacja,rowniez zastanawiam sie czy to nie byl blad z mojej strony(przeinwestowanie)...Pozdrawiam

Jeżeli już, to błędem było zdecydowanie się na wentylacje grawitacyjną.
Od przyszłego roku w Niemczech stosowanie takiej wentylacji w nowych budynkach będzie już zabronione.
U nas to zapewne kwestia kilku lat.
Gość adiqq
Napisano
HenoK - mógłbyś podać linka do tej informacji?
Napisano
.
Od przyszłego roku w Niemczech stosowanie takiej wentylacji w nowych budynkach będzie już zabronione.
U nas to zapewne kwestia kilku lat.
[/quote]


Mozna sie niezle ubawic.Zwlaszcza przy tym drugim zdaniu.
Napisano
Cytat

HenoK - mógłbyś podać linka do tej informacji?

muratordom.pl/eko-murator/buduj-ekologicznie/domy-pasywne-w-niemczech,116_7025.html?&page=0
Niestety za dostęp do artykułu musisz zapłacić icon_sad.gif.
W wersji papierowej : Murator 2/2011 strona 50, 3 akapit icon_smile.gif.

DSC01446.jpg



Cytat

Mozna sie niezle ubawic.Zwlaszcza przy tym drugim zdaniu.

Ludzi bawią różne rzeczy icon_sad.gif.
Powyżej podałem źródło tej informacji.
Gość adiqq
Napisano
Dzięki za linka HenoK - wydaje mi się że za kilka lat jest to całkiem realne, że u nas też będzie taki przepis...
Gość adiqq
Napisano
skoro w grę wchodzą dyrektywy unijne - to jest więcej niż pewne, że nas też to będzie obowiązywać...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Faktycznie, brutalna wizja.   Dodam może ciut szczegółów. Nieruchomość będąca obiektem mojego zainteresowania (budynek mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi), jak i inne nieruchomości w miejscowości (w tym zabytki, jakieś stare spichlerze zbożowe, obiekty przetwórstwa rolnego i in.) należy do pewnej spółki. Spółka w ciągu ostatnich lat remontowała wszystko dość kompleksowo, w tym duży zabytkowy dworek z zabudowaniami (obecnie wciąż w rejestrze zabytków). Nieruchomość, którą planuję nabyć, również była zabytkiem (to były pierwotnie bodajże kwatery służby). Wtedy wymieniane były wszystkie dachy (włącznie z konstrukcją), następnie docieplone wełną. Elewacja z całą pewnością też nie jest oryginalna. Wygląda jakby robiona była w tym czasie co dachy (7-10 lat temu w zależności od budynku). W następnej kolejności nieruchomość została wypisana z rejestru zabytków i dalej była remontowana - wszystkie ściany, drewniane podłogi, łazienki i kuchnia są na gotowo, w wysokim standardzie. To nie jakaś ruina. Nie wygląda to też tak, że ekipy maskowały niedoskonałości. Nieruchomość była robiona pod Amerykanów, na niczym nie oszczędzano - okna, sprzęty kuchenne, piec gazowy, oczyszczalnia przydomowa - wszystko z najwyższej półki. Dach i elewacja robione były prawdopodobnie jeszcze wtedy, gdy nieruchomość była w rejestrze zabytków, więc chyba konserwator nie dopuściłby do fuszerki (?) Rentgena niestety w oczach nie mam, ale nie wygląda to jak kurna chata kijem podparta.   Do kogo można się jednak zwrócić, żeby ocenił budynek, sprawdził zawilgocenie i inne ważne kwestie? Kto się tym zajmuje?
    • Już się tak nie ciskaj. Masz. Tylko  nie przesadzaj, naparstek dziennie. 
    • Szanowny bogaty Panie.   Nawiązując do planowanego zakupu "inwestycji", przedstawiam mocno wypaczoną techniczną ocenę stanu obiektu, jako brutalne schłodzenie entuzjazmu.   Mam nadzieję, że się mylę.   Budynek jest pozbawiony hydroizolacji poziomej i pionowej ścian fundamentowych, piwnicznych, co powoduje kapilarne podciąganie wilgoci i w konsekwencji permanentne zawilgocenie murów oraz rozwój korozji biologicznej.   Wszelkie próby renowacji, takie jak iniekcja krystaliczna czy podcinanie mechaniczne ścian, będą operacjami kosztownymi oraz wysokiego ryzyka. Należy liczyć się z możliwością naruszenia spójności murów wzniesionych na zaprawie wapiennej, która uległa degradacji i utraciła swoje właściwości wiążące. Wykonanie wykopów w celu wykonania izolacji pionowej może doprowadzić do utraty stateczności.   Konstrukcja budynku jest przestarzała i pozbawiona kluczowych elementów usztywniających, takich jak wieńce żelbetowe. Funkcję ściągów pełnią jedynie stalowe ankry mocujące belki stropowe, co jest rozwiązaniem słabym do zapewnienia odpowiedniej sztywności bryły budynku.   Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że drewniane stropy uległy  biodegradacji w miejscach  osadzenia w murach do tego spuszczel, zgnilizna, a obecność polepy z gliną stanowi dodatkowe obciążenie i potencjalne źródło wilgoci.   Biorąc pod uwagę skumulowane wady techniczne, koszt prac naprawczych – obejmujących m.in. odtworzenie hydroizolacji, wzmocnienie fundamentów, wykonanie częściowe nowych stropów – będzie nieproporcjonalnie wysoki w stosunku do wartości użytkowej uzyskanej po remoncie. Z inżynierskiego punktu widzenia, realizacja nowego obiektu budowlanego w tej samej skali finansowej jest rozwiązaniem nie tylko bezpieczniejszym, ale i bardziej uzasadnionym ekonomicznie.     Powodzenia.    
    • Dokładnie nie wiem, ale jak pisałem w pierwszym poście (albo nie) - studzienka od przyłącza wody jest na głębokość ponad 1,8m i woda nie posiąka. Gleba gliniasta.   Wokół budynku nie bo są wykonane spady terenu   W tej chwili nie, ale będę ja odprowadzał do zbiornika w celu akumulacji.   Również nie ma, ale wraz z pionowa izolacja (wodna i cieplną) fundamentów będę wykonywał drenaż. Ale to dopiero na wiosnę.   Całe szczęście nie wylałem. Już ściągnąłem całą instalacje i jest sam chudziak.   Nie mam. Tylko kanalizacja (przydomowa oczyszczalnia)   Czyli ten szlam / inna forma izolacji na chudziaku będzie niewystarczająca? Lepiej ściągnąć chudziak i zrobić coś pod nim?
    • Komentarz dodany przez Wojciech: Witam Miałem problemy z występowaniem wilgoci na ścianach do wysokości około metra od podłogi w sarym ceglanym domu . Po skuciu starych warstw tynku , nałożyłem grubą warstwę zaprawy piasku z wapnem i wodą . Długo to schło. Piewszy rok pojawiały się miejscami ciemniejsze plamy . Z czasem kolor się ujednolicił , zaprawa jeszcze dotwardniała . Zastosowałem równocześnie wentylacje w pomieszczeniach z czujnikiem wilgoci. Z czasem znikła całkiem wilgoć i jej zapach . Z moich opserwacji wynika ,że taka zaprawa wyciąga wilgoć ze ścian , a jej wysokie ph nie dopuszcza do rozwoju grzyba i innych organizmów. Nawet owady na to się nie pchają. Tanim kosztem uratowałem ściany od grzyba i poprawiłem jakośc piwieteza w domu . Tynk j trzyma już 3 rok , pomału blednie i twardnieje . Chata ma 120 lat . Pozdrawiam Pozdrawuam .
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...