Skocz do zawartości

Jak ogrzać?


Kamil224

Recommended Posts

Witam serdecznie
Zastanawiamy się z żoną nad wyborem formy ogrzewania na stronie DobryInstalator znalazłem ciekawe informacje odnośnie lpg, ale przecież mamy ekogroszek i tradycyjną formę opalania. Nie było by problemu gdybyśmy stawiali dom w terenie zabudowanym, ale po długim namyśle postanowiliśmy postawić w rodzinnej wsi, nie ma tam jednak gazu podciągniętego, a za dołączenie trzeba zapłacić. Co proponujecie? Ktoś ma jakieś własne doświadczenia związane z ogrzewaniem domu?
Dom będzie miał ok 100m2.
Link do komentarza
Cytat

Witam serdecznie
Zastanawiamy się z żoną nad wyborem formy ogrzewania na stronie DobryInstalator znalazłem ciekawe informacje odnośnie lpg, ale przecież mamy ekogroszek i tradycyjną formę opalania. Nie było by problemu gdybyśmy stawiali dom w terenie zabudowanym, ale po długim namyśle postanowiliśmy postawić w rodzinnej wsi, nie ma tam jednak gazu podciągniętego, a za dołączenie trzeba zapłacić. Co proponujecie? Ktoś ma jakieś własne doświadczenia związane z ogrzewaniem domu?
Dom będzie miał ok 100m2.


Czy dom będzie izolowany? Jeżeli tak to najtaniej prądem, niecentralnie. W skrajnym najgorszym przypadku - 1600 zł za rok.
Link do komentarza
Gość arturo72
Cytat

To czy będzie izolowany zależy od ceny instalacji. Jeżeli nam starczy pieniędzy to od razu ocieplimy.


Zaczynacie od końca icon_wink.gif
Powinno być odwrotnie,instalacja powinna być zależna od izolacji.
Mało jest informacji na temat materiału użytego do budowy,rodzaju domu,izolacje itp.
Jeśli ściana jednowarstwowa to...macie przechlapane,zimny dom lub duże koszty ogrzewania icon_smile.gif
Jeśli jest to mały dom,dobrze zaizolowany to faktycznie elektryka może być najtańszym sposobem na ogrzewanie,biorąc pod uwagę ogólne koszty instalacji.
Jeśli parterówka to na całej powierzchni zapodałbym jednak wodne podłogowe i piec elektryczny+bojler do cwu i grzanie w II taryfie.
Najbardziej wg.mnie optymalne rozwiązanie do małego,dobrze ocieplonego domu bez ewentualnych przyszłościowych zgrzytów jeśli cena prądu pójdzie wysoko do góry w porównaniu do ekogroszku czy przyszłej instalacji gazowej.
Jeśli dom jest nieocieplony lub będą grzejniki to prąd odpada z uwagi na prawdopodobne wysokie rachunki.
Link do komentarza
Cytat

To czy będzie izolowany zależy od ceny instalacji. Jeżeli nam starczy pieniędzy to od razu ocieplimy.


Nie napisałem "ocieplony" a izolowany - to jest ogromna różnica w zużyciu energii!
Cytat

powierzchni zapodałbym jednak wodne podłogowe i piec elektryczny+bojler do cwu i grzanie w II taryfie.



Centralne ogrzewanie jest zbyt drogie w eksploatacji i zbyt mało sterowalne by można je było założyć w domach izolowanych. Koszt założenia też przekracza 5000zł na wyżej opisany dom. Nie ma w nim ogrzewania zadaniowego i strefowego. Niższy koszt instalacji – pozwoli na zrobienie skuteczniejszej izolacji.
Cytat

mnie optymalne rozwiązanie do małego,dobrze ocieplonego


Ogrzewanie niecentralne jest zawsze optymalne... im większy dom tym większe zyski z programowania stref i zadaniowości ogrzewania.
Link do komentarza
Cytat

... najtaniej prądem, niecentralnie. W skrajnym najgorszym przypadku - 1600 zł za rok.



zgadzam sie z Panem Tadeuszem
tzn.
- jesli wszyscy pracują i zarabiaja krocie
- jesli w domu nie ma jeszcze instalacji, kaloryferów, kotła, komina, /wystarczy jedno oczko dymowe/ itd
- jesli nie ma sie własnego lasu
- jesli nie lubi sie ciąć, rąbac i układac drewna
- jesli nie dysponuje sie miejscem na składowanie / przynajmniej 2 lata/ drewna
- jesli nie chce sie nosić drewna zimą, podkładać, usuwac popiół, czyscic komin
itd

to Pan Tadeusz ma racje icon_smile.gif
opłaci sie grzac prądem ! icon_biggrin.gif

lecz
ja mam inna sytuację
- 2 krotnie wiekszy dom /około/
- duża rodzina
- duze zuzycie ciepłej wody
- własny las /a raczej lasek/ bo 2/3 co roku dokupuje drewna
- rąbanie i cięcie traktuje jako sport i rozrywkę
- lubie palić i kominiarza nie potrzebuję /znam sie na tym/
- mieszkam w regionie gdzie jest duze bezrobocie

dlatego mając te 1600 zł/ rok nie skusiłbym sie na ryzyko
opalam i ogrzewam wode dla całej rodziny i 2 x wiekszego domu ...

P.s.

Warszawa to nie Podkarpacie
rzeszowiak zostawiony w lesie spłodziłby 3 dzeci i wychował icon_razz.gif
warszawiak czekałby na zapomoge ... połaził za prądem, a potem godnie zginał z głodu ... icon_wink.gif

bez urazy Panie Tadeuszu, są różne opcje
Link do komentarza
Skrajny przypadek ... to górna granica. Piszę wyłącznie o domach energooszczednych. Jak ktoś z góry zakłada ogromne zużycie - to zapewne najtaniej będzie kominkiem, węglem... To kwestia ile chcemy płacić. Energooszczedność nie jest dla fachowców od ogrzewania, dla instalatorów, dla żyjących z reklam, czy producentów ogrzewania. Nic dziwnego, że wywołuję u w/w "uczulenie" Energooszczędność jest wyłącznie dla inwestorów, ale dlaczego inwestorzy czasem tak reagują, tego zrozumieć jest trudno.
Link do komentarza

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • A jaka ta "podłoga' jest teraz? Z czego zrobiona?
    • Jak nie planujesz izolacji od ziemi, czyli jak masz ściany piwnicy nieocieplone, to w miarę wyrównywnujesz powierzchnię, kładziesz folie budowlaną, wywijasz ją na wysokość docelowej wylewki, kładziesz rurki takie najlepiej pół cala dzieląc całą powierzchnię np na 3 części lub na 4. Pozimujujesz je za pomocą kupek z betonu. Po zastygnięciu wylewasz beton B20 lub B25, rozprowadzasz łatą i gotowe. Pracę możesz podzielić na te części, które są odgrodzone rurkami, będzie Ci łatwiej zaciągać. Potem w zależności od temperatury i wilgotności, a to trzeba organoleptycznie ocenić, zacierasz pacą sttropianową. Przy niskiej wilgotność w granicach 40-50% można to już zacierać po 4-5 godzinach, przy wyższej odpowiednio dłużej, czyli po 6-7 godzinach. Kałdziesz najlepiej płytę styropianową tak, żeby można było na niej stanąć i dostać się do całej powierzchni. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Po rozejrzeniu sie w temacie, bylo oczywiste, ze tylko frezowy .     Ulatwianie sobie pracy jest bardzo bliskie memu sercu. Nie lubie sie przemeczac . Oczywiscie, nie potrzebuje RR w postaci Makity z filmiku, znalazlam cos takiego: marka Tokachi ale to tylko tak z japonska wyglada.         @animus   Dzieki za troske o moje bezpieczenstwo w czasie pracy z rozdrabniaczem . Jesli chodzi o pilarke, to chyba to nie bedzie akumulatorowa. Zreszta, w tej chwili pilniejszym zakupem jest rozdrabniarka, bo zapasy drewna do kozy powinny wystarczyc do lata.    
    • Oczywiście wiem, że "wylewka zrób to sam" to temat wałkowany 100 razy, a tutoriali jest dwa razy tyle, natomiast moje pytanie jest nieco inne. Chciałbym wyrównać sobie podłogę w piwnicy własnymi siłami. zależy mi na tym aby materiał, którego użyję, był możliwie idiotoodporny. Nie wiem czy zwykły cement taki jest, czy też 21 wiek uraczył nas czymś jeszcze łatwiejszym w użyciu. Nie zależy mi szczególnie na tym aby podłoga nie miała pęknięć (tych estetycznych) ani żeby był to idealny poziom. Ważniejsze jest żeby było równe aniżeli idealnie poziome.    Dobrym przykładem jak ja widzę te różnice jest moje pytanie jakiś czas temu a propos tego jak poradzić sobie z montażem haka w suficie, który był z pełnej cegły, która lubiła się kruszyć. Można było albo - wkładać drewniane listewki rozporowe, papier toaletowy, ślinę i zaklęcia jak to robili nasi dziadowie przez stulecia i być oldskulowym lub - wlać kotwę chemiczną i powiesić na tym słonia   pomyślałem, że może z wylewką cementową vs (tu wstaw coś innego) jest podobnie
    • Ten przykład nie jest najlepszy. Do rębaka nie należy wkładać mokrych gałęzi, bo wilgoć sprzyja korozji mechanizmu.     Wybrałaś nie najgorzej, najważniejsze, że rębak jest frezowy. Nie polecam natomiast tarczowych. Tarczowe uderzają nożem o gałąź i to uderzenie jest przenoszone na dłoń operatora. Bolą dłonie potem jak cholera. We frezowych tego nie ma.      Wciąganie jest grawitacyjne i wcale nie najgorsze. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...