Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
kropeczka_ns

suszarka do bielizny?

Recommended Posts

Mam na myśli suszarkę elektryczną. Czy ktoś z was ma z tego typu sprzętem doświadczenia? Mam problem z miejscem do suszenia prania w domu, nie mam osobnej pralni tylko pralkę w kotłowni w sumie małej i wąskiej. I mój mąż namawia mnie na zakup suszarki, nie pralkosuszarki bo pralkę mamy tylko samej suszarki. Ale ja nigdy tego sprzętu nie miałam i jedyne doświadczenia mam z USA wiele lat temu gdzie były one bardzo popularne.
czy taka suszarka nie niszczy rzeczy? Czy wszystko można w niej suszyć? Czy zużywa duzo prądu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja nie mam suszarki, ale z tego co wiem jest mnóstwo materiałów, które nie mogą być w niej suszone, a większa część z tych co mogą po wyciągnięciu z takiej suszarki jest strasznie pognieciona. Nie wiem tylko czy moje informacje nie są już przeterminowane bo przecież kiedyś automaty nie dopierały, a naczynia przed włożeniem do zmywarki trzeba było opłukiwać.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na razie w łazience, mam taką rozciąganą suszarkę nad wanną i jeszcze jedną stojącą i jakoś daję radę, ale już nie długo będę miała suszarnię z prawdziwego zdarzenia 4,15/ 2,35 i 2,50 wys. w piwnicy z oknem i grzejnikiem, tam też będę miała deskę do prasowania żelazko i takie tam zero bałaganu związanego z suszeniem i prasowaniem na pokojach, wszystko w piwnicy. Wypiorę, wysuszę, wyprasuje i poroznoszę. grunt to organizacja icon_wink.gif
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Na razie w łazience, mam taką rozciąganą suszarkę nad wanną i jeszcze jedną stojącą i jakoś daję radę, ale już nie długo będę miała suszarnię z prawdziwego zdarzenia 3,48/ 2,35 i 2,50 wys. w piwnicy z oknem i grzejnikiem, tam też będę miała deskę do prasowania żelazko i takie tam zero bałaganu związanego z suszeniem i prasowaniem na pokojach, wszystko w piwnicy. Wypiorę, wysuszę, wyprasuje i poroznoszę. grunt to organizacja icon_wink.gif
Pozdrawiam



masz w piwnicy? czym ogrzewasz dom? pytam ponieważ też planuję pralnio-suszarnio-prasowalnię w piwnicy tylko nie wiem jak to się będzie miało do pieca olejowego jaki zamierzam umieścić w piwnicy. Czy aby nie będzie pranie nieładnie później pachniało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak w piwnicy w oddzielnym pomieszczeniu, z dala od kotłowni na eko groszek, z ogrzewaniem, położenie zaznaczyłam na rzucie piwnicy niebieska jest suszarnia, czerwona kotłownia. Mam nadzieję, że zapachy nie będą się przenosić do suszarni. icon_smile.gif

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak teraz jak czytam acie troche mi szkoda ze mam mala piwnice. U mnie piwnica to kotlownia i jedno pomieszczenie gospodarcze- razem 2 pomieszczenia. Jakos przy projektowaniu nikt nie podpowiedzial a wrecz odradzali ze im wieksza piwnica tym duzo drozszy dom itp. Coz. Dom stoi i za pozno. Acia _ FAJNA PIWNICA, NAPRAWDE SUPER icon_idea.gif icon_smile.gif Wracajac do suszarki to uzywalam za granica. Rozne rzeczy tam suszylam: bielizne, posciel, reczniki, jeansy, nawet niektora bawelne. Mialam rozne opcje temperatury. W dwie godziny pranie bylo suche. Naprawde fajna sprawa. Byla wielkosci pralki i w sumie na pierwszy rzut oka jak pralka wygladala. Co do kosztow to nie mam pojecia bo nie placilam tam rachunkow za prad wiec bylam w dobrej sytuacji. U siebie w domu planuje pralko-suszarke kupic. Nawet jesli to droga sprawa to jednak na wieksze rzeczy jak reczniki czy posciel w zimie sie przyda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja nie mam piwnicy i poza tą jedyną rzeczą- że przydałaby się osobna pralnia- nie odczuwam jej braku. Mam ofromny 32 m2 garaż i tam mieści się wszystko co potrzebujemy schowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jakoś nie chce mi się wierzyć że Acia bedzie sobie siedzieć w tej piwnicy i prasować , układac itd. Ja to bym potrzebował telewizora przy prasowaniu albo chociaż drugiej osoby do pogadania. Tez chciałem zrobić pralnio-suszarnie w piwnicy ale po analizie zrezygnowałem. Tak się ładnie mówi że będe tam sobie siedziec i prasowac, ale mnie to jakoś nie pasuje.

ale to takie moje dywagacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Każdy ma swoje przyzwyczajenia , ja nie lubię telewizora oglądam jakieś 3 filmy na tydzień i kilka programów głównie o budowie i urządzaniu icon_smile.gif . A takie zamknięcie się z żelazkiem w piwnicy raz na jakiś czas to po prostu bajka uciec od tych wrzasków (które swoją drogą uwielbiam) trójki dzieci i przynajmniej pół godzinki dziennie się wyciszyć. icon_wink.gif
Każdy buduje dom dla siebie, zgodnie ze swoimi przyzwyczajeniami.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale niezależnie od wszystkiego ja już wiem że osobne pomieszczenie na pralnię warto wygospodarować jeśli to możliwe. Nie musi być duże, ale musi miec okno i kaloryfer- żeby schła w nim pranie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Suszarka to bardzo fajna sprawa. Owszem niezbyt nadaje sie do np. koszulek, bo po ilus tam suszeniach widac, ze sie kurcza icon_smile.gif. Do recznikow czy poscieli, gdzie wymiar nie jest wazny spokojnie sie nadaje. Zreszta mozna ustawic nizsza temperature. Po wysuszeniu nic nie jest pogiete. Bardzo przydatne, jak cos potrzebujemy miec szybko suche.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Będąc na północy Europy używałem takiego sprzętu.
Zresztą z każdego domu sterczy obok okna lub bezpośrednio w oknie rura, przez którą wydostaje się para z takich właśnie suszarek.
Fajna sprawa te ustrojstwa. Za kilkanaście do kilkudziesięciu minut wszystko jest suchutkie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam w swojej łazience coś bardzo podobnego do tego:

http://multizakupy.pl/Grzejnik__Instal_Pro...60_x_62_cm.html

Tylko niestety, bardzo przepłaciłem, może dlatego, że kupowałem już ze trzy lata temu. Bo zapłaciłem prawie raz więcej. Ale polecam takie rozwiązanie każdmu mieszkańcowi bloku. Bo jest naprawdę wygodnie wysuszyć na tym gatki i skarpety icon_wink.gif Trochę lipa wystawiać swoją bieliznę na suszarkę podpiętą do balkonu icon_smile.gif A z takim grzejniczkiem wszystko zaraz jest suchutkie. BARDZO PRAKTYCZNE. icon_cool.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sama nie mam i narazie nie planuję... może kiedyś, ale jeśli już to na pewno nie pralko-suszarkę tylko osobne sprzęty. Nie słyszałam ani jednej pozytywnej opinii na temat pralko-suszarki, natomiast znajomi którzy mieli osobno pralkę, osobno suszarkę zachwycali się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam suszarkę w domu i jestem bardzo zadowolona, początkowo miałam electroluxa, ale była za mała. Natknęłam się na suszarkę Candy z pojemnością 8 kg. poprzednia miała 4kg. Generalnie jeżeli chodzi o suszarki to trzeba wziąć pod uwagę parę rzeczy:
1. czy jest możliwość podłączenia suszarki do odpływu wody, bo w przeciwnym razie trzeba opróżniać co jakiś czas pojemnik z wodą
2. warto też zapoznać się z konstrukcją pomieszczenia, czy możliwe jest zainstalowanie suszarki kondensacyjnej czy wentylacyjnej - bo w nieodpowiednim pomieszczeniu będzie bardzo wilgotno i mogą odpadać kawałki farby.
Polecić mogę suszarki głównie ze względu na możliwość szybkiego odświeżenia rzeczy, załóżmy mamy koszulę niewyprasowaną - chlapiemy na nią trochę wody i wrzucamy do suszarki na 10 minut, potem na chwilę wieszamy na wieszaku i mamy wyprasowaną koszulę. A jak mamy suszarkę o takiej pojemności jak ja, Candy, 40 min i pranie wysuszone (zakładając że wrzucamy mniej niż 8 kg - to znaczy tyle co pojemność naszej pralki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sprawdziłam i ja mam model jakiś GODC coś tam, zobacz sobie na ich stronie internetowej. Ja już teraz bez suszarki to nie wyobrażam sobie życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

sprawdziłam i ja mam model jakiś GODC coś tam, zobacz sobie na ich stronie internetowej. Ja już teraz bez suszarki to nie wyobrażam sobie życia.



Candy jest w sumie niezłe, ale jak myślicie czy na działce w lesie jest sens kupowanie suszarki? Jeszcze nie wiem czy to będzie całoroczny domek czy tylko letniskowy. Na słoneczku dobrze się rzeczy suszą, ale już w zimę, lub chociaż na jesieni byłby problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no właśnie, jak jest ciepło i przyjemnie to nie ma problemu. Sytuacja się pogarsza jak nie mamy możliwości normalnego suszenia. Słyszałam, że jak już ktoś się przyzwyczai do suszarki to nie ma mocnego by komuś zabrać tą suszarkę, innymi słowy chyba uzależnia icon_smile.gif
To jest jednak sprzęt, który umówmy się nie jest niezbędny tak jak na przykład pralka. Dlatego jak się ma jakieś wolne pieniądze to na pewno ułatwi komuś życie, lub jak chyba ustaliliśmy na pewno nie pogorszy:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dokladnie. Ja juz nie wyobrazam sobie zycia bez suszarki.
Latem mozna wyrzucic ciuszki na sloneczko a jak pada i jest zimno
to mozna zostawiac w suszarni- tylko ,ze ja nie cierpie takich wysuszonych rzeczy na wior ... icon_surprised.gif

acha: moja suszarka w cale nie gniecie...
Oczywiscie nie mozna w niej prac wszystkiego- tak jak nie mozna prac kazdego ubrania w np. 60 stopniach icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam suszarkę ,jestem bardzo zadowolona suszę wszystko icon_redface.gif ,ręczniki są puszyste ,i nie jest to prawdą że rzeczy są wygniecione -no chyba że zapomnę wyjąć przez cały dzień z niej icon_smile.gif. Właściwie musiałam ją nabyć bo zbierała mi się straszliwa wilgoć w łazience i pokojach (chodzi o sezon jesienno zimowy)Na oknach nachodził mi taki grzyb czy cos w tym rodzaju a szyby były prawie wiecznie zaparowane !!!! Teraz nie mam z tym problemu icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

acha: moja suszarka w cale nie gniecie...
Oczywiscie nie mozna w niej prac wszystkiego- tak jak nie mozna prac kazdego ubrania w np. 60 stopniach icon_wink.gif



A no właśnie. Nie mam kompletnie doświadczenia w tej materii - jak to się dzieje że ciuchy są suche i niepogniecione?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
też nie wiem jak to się dzieje ,ale jeśli wyjmę ciuchy w miarę szybko tzn do 2 godzin to nie muszę ich (prawie)prasować. Przejeżdżam tylko żelazkiem tak dla picu icon_redface.gif albo i wcale. Po wysuszeniu na sznurze są bardziej pogniecione i takie jakby się nie dodało płynu. Po suszarce są b.miękkie.Nie piszę tego ,żeby się chwalić że mam tylko dlatego że warto icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

też nie wiem jak to się dzieje ,ale jeśli wyjmę ciuchy w miarę szybko tzn do 2 godzin to nie muszę ich (prawie)prasować. Przejeżdżam tylko żelazkiem tak dla picu icon_redface.gif albo i wcale. Po wysuszeniu na sznurze są bardziej pogniecione i takie jakby się nie dodało płynu. Po suszarce są b.miękkie.Nie piszę tego ,żeby się chwalić że mam tylko dlatego że warto icon_biggrin.gif


No ale one są zupełnie suche, czy troche wilgotne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ma się różne ustawienia ja suszę na takie suche które od razu składam i do szafy .Na początku nie dosuszałam i musiałam je jeszcze rozwieszać (stwierdziłam że to głupota ,bo nie po to to mam żeby jeszcze robić se robotę ).teraz mam z głowy .Czasami jak przedobrze bo włoze na raz dwie pralki (ze sknerstwa icon_redface.gif ) to mi przy grubych rzeczach gdzieś nie dosuszy (tak na 30 szmatek z dwie mają wilgotne np.przy mankietach )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

nie dosuszone -żeby od razu prasować takie lekko nie dosuszone ułatwia prasowanie.


No to super - muszę pomyśleć o takim cudeńku!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie byłam zachwycona myśla nastepnej wielkiej machiny w łazience i w dodatku nie taniej. Nadarzyła się okazja kupiłam używkę ,wypróbowałam i teraz wiem ,ze jak padnie to wiem że kupię . icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

nie dosuszone -żeby od razu prasować takie lekko nie dosuszone ułatwia prasowanie.


a ja tam niczego nie prasuje,bo nie lubie -co ja pisze... nie cierpie prasowac -zwlaszcza koszul meza !!! icon_evil.gif
icon_redface.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a ja tam niczego nie prasuje,bo nie lubie -co ja pisze... nie cierpie prasowac -zwlaszcza koszul meza !!! icon_evil.gif
icon_redface.gif


No to rozumiem, ale co na to mąż?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

...moj maz jest szczesliwy ,kiedy ja jestem szczesliwa -
a ja baaardzo jestem happy ,jak nie musze prasowac jego koszul icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif icon_wink.gif



Gratuluję męża!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

mam suszarkę ,jestem bardzo zadowolona suszę wszystko icon_redface.gif ,ręczniki są puszyste ,i nie jest to prawdą że rzeczy są wygniecione -no chyba że zapomnę wyjąć przez cały dzień z niej icon_smile.gif. Właściwie musiałam ją nabyć bo zbierała mi się straszliwa wilgoć w łazience i pokojach (chodzi o sezon jesienno zimowy)Na oknach nachodził mi taki grzyb czy cos w tym rodzaju a szyby były prawie wiecznie zaparowane !!!! Teraz nie mam z tym problemu icon_smile.gif



A co to za suszarka i jak dlugo trwa suszenie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mnie sie wydaje, ze lepiej osobno dlatego, ze pralki maja mniejsze bebny... Mialam taka kiedys i byla beznadziejna - w ogole nie dosuszala, trzeba bylo co najmniej polowe prania wyciagnac a i tak bylo po godzinie w zasadzie mokre. Mozliwe, ze cos sie zmienilo w tym temacie od tego czasu, ale raczej wiekszosc kupuje 2 osobne urzadzenia. Zreszta takie 2 w 1 zawsze jest niebezpieczne - jak sie jedna rzecz zepsuje to nie masz nic...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • To ty poczytaj, ale nie ograniczaj się dp wikipedii i czytania nagłówków - o ciągu fibonacciego, o jego występowaniu w przyrodzie i nie tylko.
    • Witam Na wstępie pragnę wszystkich forumowiczów serdecznie powitać.   Mój problem z którym trafiłem na forum dotyczy zakupu oraz podziału działki budowlanej 21a. Mianowicie wspólnie z bratem planujemy zakup działki ( osobne kredyty na zakup działki i budowę domów) oraz postawienie dwóch domów jednorodzinnych. Z racji tego, że zakup działki jak i budowa domów ma być sfinansowana za kredyt dowiedzieliśmy się w banku iż lepiej będzie podzielić działkę na dwoje i w takiej formie dokonać zakupu. Dogadaliśmy się wiec z właścicielem, który wynajął geodetę wydzielił granice podziału ( zalacznik1) i złożył wniosek. Ku naszemu zdziwieniu po 3 tyg dostaliśmy decyzje ODMOWA. Pan urzędnik uzasadnił soja decyzje powołując się na miejscowy plan zagospodarowania i na ten  wpis. ( zalacznik2).  Pan geodeta natomiast, powołując się na jedna z ustaw (nie pamietam ktora) powiedział, że działkę i tak da się podzielić ale dopiero w tedy gdy jeden z nas kupi cała działkę i postawi na niej dom do stanu zamkniętego z doprowadzonymi mediami. Tutaj powstaje moje pierwsze pytanie: czy taki podział faktycznie jest możliwy? Jeżeli jednak takie rozwiązanie jest możliwe to powstaje problem ponieważ jeden z nas będzie musiał zaciągnąć kredyt najpierw na działkę a później na dom natomiast druga osoba będzie musiała czekać na postawienie domu a wiadomo ile to trwa. Tutaj nasuwa mi się drugie pytanie: czy ma ktoś inne szybsze i lepsze rozwiązanie? Za wszelka pomoc, podpowiedzi i rozwiązania bardzo dziękuje.       
    • Nie wiem jakie masz doświadczenie w aranżacjach i wykonywaniu remontów łazienek, ale chyba nie zdajesz sobie sprawy, że często nie ma możliwości wykonania takiego walk-in ze względu na usytuowanie takiego czegoś jak trójnik na pionie kanalizacyjnym, do którego kierowany jest odpływ tego odwodnienia... a zarządca budynku nie zezwala na ingerencję w instalacji kanalizacyjnej... I wtedy pozostaje tylko ten brodzik w kabinie
    • Gość Gosia
      Za trendami na pewno podąża sklep HomeDome.pl - jest tam tak ogromny wybór że każdy na pewno znajdzie coś dla siebie. Jeszcze nie spotkałam się, żeby nie mieli w ofercie czegoś co sobie wymyśliłam. Produkty w dobrych cenach, wysokiej jakości i wizualnie też naprawdę okej. Zawsze jak przychodzą do mnie znajomi to pytają skąd mam daną rzecz, dlatego polecam sprawdzić :D
    • No proszę - nie wolno mieć nawet niektórych podobnych poglądów - znaczy zenek do mhtyla i odwrotnie.  Gdyby mieli te poglądy takie jak uroboros lub demo - byłoby OK!. Piękny wniosek!  Przywołanie do porządku budzi opór u oskarżonych o nieodpowiednie poglądy, nazwanie dyscyplinujących: jest naganne  no pewnie, lepiej się podporząkować i przeprosić za wolnomyślność. Ja bym nazwał  brakiem tolerancji i narzucaniem swych oglądów jako jedynie słusznych. Te epitety to jedynie delikatny protest przed takim dyktatem.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...