Skocz do zawartości

Płyty na poddaszu


Recommended Posts

Napisano
Mój przyjaciel ma następujący problem - poddasze ocieplone wełną mineralną chce wykończyć płytami gipsowo-kartonowymi, ale fachowcy nie są zgodni co do metody. Jeden twierdzi, że należy przytwierdzić płyty do stelaża z metalowego (dostępnego w sklepach), drugi że skoro jest już zrobiony stelaż z drewna (konstrukcja dachowa), to nie potrzeba wstawiać metalu. A jak jest naprawdę?
Napisano
Ze strony http://www.studioatrium.pl/Sciany-dzialowe...psowych,49.html

Ściany działowe z płyt gipsowych
Zalety

Podstawową zaletą ścian z płyt gipsowych jest prostota wykonania. Aby zbudować taką ściankę nie trzeba posiadać ani specjalistycznych narzędzi, ani umiejętności. Ponadto elementy, z których jest budowana są lekkie, a do montażu wystarczają śruby. Trochę trudniej jest ukryć połączenia, ale i one nie powinny stanowić nazbyt wielkiego problemu, wszelkie błędy pomoże usunąć papier ścierny i wierzchnia warstwa farby.

Ścianki z płyt gipsowych, nawet wykonane na stelażu drewnianym są ogniotrwałe (posiadają - w zależności od użytych materiałów - od 1 nawet do 3 godzin ogniotrwałości, wg AIA). Ponadto, jeżeli zastosujemy do wypełnienia wewnętrznej pustki wełnę mineralną lub inny materiał akustycznie izolujący, cechuje je dobra dźwiękoszczelność.
Wady

Jedyną wadą przy montażu może być rozmiar płyt - do malucha ich nie zmieścimy (choć z drugiej strony jest to także ich zaleta - ściana powstaje szybko z niewielkiej liczby elementów). Ponadto płyty gipsowe są materiałem kruchym, więc raczej odpada bagażnik na dachu samochodu (chyba, że podeprzemy je dodatkowymi na przykład drewnianymi - listwami, których potem użyjemy jako stelażu).

Podstawową wadą tego typu ścianek jest ich niska nośność oraz mała odporność na uszkodzenia mechaniczne. Zatem jeżeli nie wykonamy odpowiedniego wzmocnienia stelażu, to nie powinniśmy na takiej ściance wieszać na przykład półek z książkami. Ponadto dobrze rozpędzony dziecięcy rowerek w najgorszym - z punktu widzenia ściany - wypadku po prostu przez nią przejedzie zostawiając za sobą dziurę w znajomym kształcie. W znacznym stopniu problemy te rozwiązują jednak nowe generacje płyt, w których gips jest zbrojony domieszką włókien.
Technologia wykonania

Płyty możemy montować zarówno na stelażu drewnianym, jak i wykonanym z kształtowników metalowych. W miejscach narażonych na działanie wilgoci należy wykorzystać specjalnie zabezpieczone (zielone) płyty. Niewskazane jest także wykorzystywanie w tych miejscach drewna do budowy konstrukcji nośnej. Stelaż wykonujemy przymocowując do podłogi i sufitu łaty (drewniane 4 x 8cm lub metalowe szyny), a następnie przymocowując do nich pionowe słupy co 50cm. Aby uzyskać większą dźwiękoszczelność należy przestrzeń pod łatami uszczelnić, na przykład - silikonem (rys. 1). Jeżeli wiemy, na jakiej wysokości i gdzie będziemy chcieli ścianę dodatkowo obciążyć, możemy w tych miejscach wykonać dodatkowe wzmocnienia stelażu. Najwyższą dźwiękoszczelność uzyskamy budując osobny stelaż dla każdej strony ściany i przesuwając słupy względem siebie tak, by uniknąć tworzenia mostków akustycznych (rys. 2). W obu przypadkach wypełnienie pustek między słupami wełną mineralną lub innym materiałem akustycznie izolującym znacznie poprawia parametry ściany.


Do tej konstrukcji przymocowujemy wkrętami (nierdzewnymi!) płyty gipsowe. Jeżeli płyty wymagają przycięcia wystarczy ostrym nożem naciąć ochronną warstwę papieru (ew. trochę zagłębiając ostrze w samym gipsie) i płytę złamać zdecydowanym ruchem. W miarę możliwości płyty ustawiamy koło siebie tak, by stykały się sfazowanymi końcami. Końce, które nie są wykończone fazą warto zeszlifować. Po zamocowaniu płyt, połączenia wyrównujemy gipsem, w którym należy zatopić siatkę zbrojeniową z włókna szklanego (w ten sposób unikniemy pojawiania się pęknięć na styku pracujących płyt). Miejsca zetknięcia się płyt z podłogą lub sufitem ukrywamy za listwami lub wypełniamy warstwą masy silikonowej lub akrylowej. Po wyschnięciu naniesiony na połączenia gips szlifujemy papierem ściernym i możemy całość pomalować. Ścianka gotowa.

mgr inż. arch. Tomasz L. Czarnecki

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Napisano
Bez paniki Super B. Ekspert zapomniał dodać, że ruszt można zrobić zarówno z łat drewnianych, jak i profili stalowych. Najważniejsze jest to, aby stanowił jedną płaszczyznę. I żadne czary mary oraz dodawanie przymiotników "systemowy" nie zmieni tego faktu. A jak nie masz pewności czy mi wierzyć, to napisz na priv. Podam ci adres strony gdzie to można przeczytać. Nie zamieszczę jej tutaj bo wojna wydawców prasy budowlanej byłaby tylko kwestią czasu icon_smile.gif
Napisano
Cytat

Zabudowę poddaszy wykonuje się na ruszcie systemowym podwieszanym do konstrukcji dachowej, dzięki czemu unika się przenoszenia naprężeń na płyty g-k co chroni przed ich odkształceniem i pękaniem.

a

Witam,

To prawda,żadne sztywne sztelaże drewniane nie uchronią płyt gpsowo- kartonowych przed naprężeniami i popękaniem. Szczególnie jest to niebezpieczne przy świeżych konstrukcjach więźby dachowej ( tych które nie miały czasu by zapracować ). U mnie montaż katron - gipsu był wykonany na stelażach systemowych , a dodatkowo całość została zabrojona siatką i zaciągnięta klejem . W ten sposób mam do tej pory ( trzy lata) niepopękane skosy na poddaszu. Taki sposób montażu płyt jest godny polecenia. Dwie fotki:


Obraz015-1.jpg

IMG_0536.jpg

pozdrawiam:

Darek
  • 5 miesiące temu...
Napisano
Cytat

a

Witam,

To prawda,żadne sztywne sztelaże drewniane nie uchronią płyt gpsowo- kartonowych przed naprężeniami i popękaniem. Szczególnie jest to niebezpieczne przy świeżych konstrukcjach więźby dachowej ( tych które nie miały czasu by zapracować ). U mnie montaż katron - gipsu był wykonany na stelażach systemowych , a dodatkowo całość została zabrojona siatką i zaciągnięta klejem . W ten sposób mam do tej pory ( trzy lata) niepopękane skosy na poddaszu. Taki sposób montażu płyt jest godny polecenia. Dwie fotki:


pozdrawiam:

Darek




Czy dobrze rozumiem - miałeś położone płyty k-g na stelażu systemowym i dodatkowo później była położona siatka zatopiona w kleju a później na to kładłeś gładź ???? Jaki był to klej, czy tą metodą robiłeś całą zabudowę poddasza, także użytkową. Co stosowałeś na połączeniu ze ścianami murowanymi, czy jakiś wypełniacz elastyczny ??

Piotr
Napisano
Cytat

a

Witam,

To prawda,żadne sztywne sztelaże drewniane nie uchronią płyt gpsowo- kartonowych przed naprężeniami i popękaniem. Szczególnie jest to niebezpieczne przy świeżych konstrukcjach więźby dachowej ( tych które nie miały czasu by zapracować ). U mnie montaż katron - gipsu był wykonany na stelażach systemowych , a dodatkowo całość została zabrojona siatką i zaciągnięta klejem . W ten sposób mam do tej pory ( trzy lata) niepopękane skosy na poddaszu. Taki sposób montażu płyt jest godny polecenia. Dwie fotki:


Obraz015-1.jpg

IMG_0536.jpg

pozdrawiam:

Darek


Może i praktycznie na te pęknięcia ale na fotce widać jakie góry doły są po zaciąganiu tym klejem.
Dobrze wykonany stelaż metalowy i nie ma pęknięć.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam Posiadam działkę 500m2 , nie mam dostępu ani do wody ani do kanalizacji. Moje pytanie jak wygląda sytuacja z przydomową oczyszczalnią scieków oraz studnią głebinową. Jakie konkretne odległości muszę zachować od granicy działki oraz od domu w takim przypadku oraz co jeśli nie ma miejsca na drenaż w oczyszczalni ścieków.   W załaczniku screen działki  
    • Prawdziwy fachowiec poradzi sobie z każdą zmywarką.  
    • Genialne, właśnie mam crocsy do wyrzucenia więc jak znalazł
    • Komentarz dodany przez artinen: 7 dni bez prądu na Podkarpaciu. U naszych klientów domy działały bez przerwy. Pełna energia. Klęski żywiołowe, niestabilna sytuacja geopolityczna, przerwy w dostawach prądu i rosnące ceny energii stają się dziś realnym problemem, a nie odległą wizją. Coraz częściej pojawia się pytanie: czy nasz dom poradzi sobie bez zasilania z sieci? I co będzie za 10, 15 czy 20 lat, gdy koszty energii będą jeszcze wyższe? Prognozy są jednoznaczne. Ceny energii rosną i będą rosły dalej. Już dziś prąd i ogrzewanie stanowią poważne obciążenie dla domowych budżetów, a koszty dystrybucji systematycznie się zwiększają. Dlatego niezależność energetyczna przestaje być luksusem — staje się rozsądnym zabezpieczeniem przyszłości. Projektujemy i modernizujemy budynki tak, aby działały jako wyspy energetyczne, czyli w standardzie OFF-GRID, niezależnie od sieci zewnętrznych. Nasze systemy są elastyczne i współpracują z dowolnym źródłem ciepła. Może to być pompa ciepła, pellet, ekogroszek, drewno czy gaz. Integrujemy rozwiązania z istniejącymi instalacjami lub projektujemy cały system od podstaw. Kompleksowy system OFF-GRID obejmuje nowoczesne solary termiczne do centralnego ogrzewania i ciepłej wody użytkowej, instalację fotowoltaiczną o mocy około ośmiu kilowatów, magazyn energii o pojemności od piętnastu do dwudziestu kilowatogodzin oraz turbinę wiatrową o mocy od dwóch do pięciu kilowatów. Przy temperaturach zewnętrznych do około pięciu–sześciu stopni Celsjusza system grzewczy często w ogóle nie musi się uruchamiać. Solary podnoszą temperaturę czynnika grzewczego do trzydziestu–czterdziestu stopni, co przy dobrze zaprojektowanym i ocieplonym budynku w zupełności wystarcza. Ciepła woda użytkowa przez większość roku jest praktycznie darmowa. Zimą system automatycznie łączy energię z fotowoltaiki, magazynu energii i turbiny wiatrowej. Budynki realizujemy w oparciu o niepalne bloki konstrukcyjne w technologii ISOTEX, produkowane we Francji. Zapewniają one wysoką izolacyjność termiczną i akustyczną oraz stabilne parametry przez dziesięciolecia. Ocieplenie wykonujemy w technologii niskowarstwowego polimeru firmy Bauter. To rozwiązanie bezpieczne dla zdrowia, odporne na wilgoć, eliminujące kondensację i punkt rosy, niewrażliwe na degradację biologiczną oraz rozwój grzybów i pleśni. Najlepszym testem nie są katalogi, lecz rzeczywistość. Podczas ostatniej klęski żywiołowej na Podkarpaciu przez siedem dni nie było prądu. Dla wielu osób oznaczało to brak ogrzewania i ciepłej wody. U naszych klientów domy działały normalnie. Energia była. Ciepło było. Ciepła woda była dostępna przez cały czas. Koszt realizacji całego systemu jest prosty i przewidywalny. Średnio maksymalnie do około tysiąca złotych netto za każdy metr kwadratowy powierzchni użytkowej budynku, przy stawce VAT osiem procent. Podana kwota dotyczy kompletnego systemu energetycznego. Dodatkowo każda inwestycja jest pomniejszana o dostępne i przyszłe dofinansowania, w tym program Moja Elektrownia Wiatrowa, Czyste Powietrze oraz programy regionalne. Dom OFF-GRID jest możliwy. Jest sprawdzony. I jest realny finansowo. To inwestycja w spokój, bezpieczeństwo i niezależność energetyczną na długie lata. Jeśli chcesz zaprojektować nowy dom lub zmodernizować istniejący budynek pod realną niezależność energetyczną — skontaktuj się z nami.
    • Komentarz dodany przez artinen: Brakuje im jednego zestawu w tej części filmu i dlatego ludzie potem myślą, że to takie proste. A prawda jest taka, że to jest wielkie kłamstwo, tak samo jak kiedyś wciskali piece na pellet, że spalanie na rok to 3 tony, a w realu wychodzi 6 ton i jeszcze od cholery roboty przy obsłudze pieca. Dom off-grid jest możliwy, tylko trzeba mówić uczciwie jak to działa i że dużo zależy od temperatur zimą. U mnie to działa w praktyce. Do instalacji CO z pompą ciepła dołożyłem dwa nowe solary i całość z montażem, osprzętem i sterownikami kosztowała około 14 tysięcy złotych. Przy temperaturach na zewnątrz do około 5–6 stopni pompa ciepła w ogóle się nie odpala, bo solary potrafią podgrzać wodę w CO do 30–40 stopni i przy dobrze ocieplonym domu to wystarcza, żeby w środku było ciepło, a ciepłą wodę mam praktycznie za darmo przez prawie cały rok. Jak temperatura spada niżej, to resztę dogrzewa pompa ciepła, a ona chodzi na prąd z turbiny 2 kW i paneli 8 kW, wszystko idzie do baterii 10 kW. Za prąd płacę praktycznie tylko za przesył, gaz jeszcze mam, ale bardziej z przyzwyczajenia i na wszelki wypadek. Takie solary można podłączyć praktycznie do każdego pieca CO sterowanego elektronicznie, gdzie są czujniki temperatury. I najlepsze jest to, że to już przeszło test w realu, bo mieszkam na Podkarpaciu i w tym roku po klęsce żywiołowej u nas w okolicy prądu nie było 7 dni. U mnie w domu było wtedy 9 osób, bo wziąłem sąsiadów, bo oni mieli zimno, nie mieli prądu, nie mogli nawet kawy czy herbaty zrobić ani się wykąpać, bo nawet piec na pellet bez prądu nie ruszy. My oszczędzaliśmy energię jak się dało i przez cały ten czas prądu nie mieliśmy tylko dwa razy, raz około 45 minut i raz około półtorej godziny. Pierwszy raz w życiu byłem mega zadowolony, że nie posłuchałem żony i zrobiłem to wszystko, bo to naprawdę działa i da się żyć normalnie, tylko trzeba liczyć się z tym, że zimą wszystko zależy od tego, jakie będą temperatury na zewnątrz. Jak ktoś chce kontakt do firmy, co robi takie domy off-grid, to numer: 505 915 046.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...