Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Pomocnik

Chciałbym do domu dobudować garaż. Jak to zrobić zgodnie z prawem?

Recommended Posts

Chciałbym do domu dobudować garaż o powierzchni ok. 25 m2. Czy mogę dobudować garaż bez pozwolenia? A jeśli nie, to jakie dokumenty są mi potrzebne?


Pełna treść artykułu pod adresem:
https://budujemydom.pl/budowlane-abc/poradnik-prawny/porady/9931-chcialbym-do-domu-dobudowac-garaz-jak-to-zrobic-zgodnie-z-prawem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eli
mam działkę 900m kw jest podzielona na pół, ale nie jest to jeszcze zgłoszone oficjalnie do urzędu. W związku z tym, czy mogłabym postawić garaż 25m kw. bez zezwolenia na budowę, jeżeli na drugiej stoi dom, a oficjalnie jest to jednak jedna działka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Budowa garażu wymaga zgłoszenia w starostwie i jeśli w ciągu 30 dni urząd nie prześle sprzeciwu możną przystąpić do jego budowy. Do zgłoszenia należy dołączyć plan zagospodarowania nieruchomości, uproszczony projekt lub szkic i ewentualnie inne dokumenty wymagane przez urząd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Budowa garażu wymaga pozwolenia na budowę. Garaż nie mieści się w zakresie art. 29 ustawy PB. I tak jak pisze ekspert mogą byc wymagane inne dokumenty.

Redakcja nie mieszaj icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iwona
A ja mam problem, ponieważ boczna ściana budynku mieszkalnego moich rodziów (oficyna parterowa)stoi na granicy posesji nowego sąsiada ( poprzedni sąsiad wyprowadził się po śmierci swojej ciotki do bloków do jej mieszkania ), który już od wczoraj dobudowuje sobie ścianę z zamiarem postawienia jakiegoś budynku, o którym nic konkretnego nie mówi. Najpierw miał być to warsztat samochodowy, po moim sprzeciwie i żądaniu prawnego uregulowania tej zamierzonej inwestycji mętnie tłumaczy, że dopiero w zimie postara się o pozwolenie, bo to trzeba długo czekać. Czyli najpierw budowa, a potem wniosek o pozwolenie na budowę? I co to będzie wybudowane? Chyba mam prawo wiedzieć, jako sąsiadka, co będzie za ścianą mieszkania moich rodziców. Może kurnik, a może warsztat z pilarkami, wiertarkami i spalinami samochodowymi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bara
Jesteśmy z mężem rolnikami,budujemy dom na naszej działce,która w planie zagospodarowania istnieje jako działka o oznaczeniu Mn,a problem w tym,ze nie możemy postawić garażu murowanego bez odrolnienia,ponieważ mamy dobre gleby,pytanie moje takie:Czy działka Mn może być działką pod zabudowe zagrodową,aha w planie nie ma żadnego zakazu,ale i nic nie jest ujęte czy to możliwe by ta działka była pod taką właśnie zabudowe?czy ktoś wie coś na ten temat???pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jesteśmy z mężem rolnikami,budujemy dom na …..
Czy działka Mn może być działką pod zabudowe zagrodową,aha w planie nie ma żadnego zakazu,ale i nic nie jest ujęte czy to możliwe by ta działka była pod taką właśnie zabudowe?czy ktoś wie coś na ten temat???pozdrawiam



Problem tkwi gdzie indziej.
Zgodnie z obowiązującym prawem (Ustawa o ochronie gruntów rolnych i leśnych)
Cytat

Art. 2.
1. Gruntami rolnymi, w rozumieniu ustawy, są grunty:
3) pod wchodzącymi w skład gospodarstw rolnych budynkami mieszkalnymi oraz innymi budynkami i urządzeniami służącymi wyłącznie produkcji rolniczej oraz przetwórstwu rolno-spożywczemu;



Czyli z uwagi na fakt, że jesteście rolnikami nie musicie „odralniać” ziemi pod budynkiem mieszkalnym, ale w innym niż „służącym wyłącznie produkcji rolnej…” już tak.
Budynek zdefiniowany jako garaż raczej nie służy „wyłącznie ….”.

Wniosek z tego - a to już sami musicie wysnuć, bo mnie raczej nie wypada. icon_rolleyes.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • No to jest ten program ogólnopolski w zależności od zarobków. Innych w Krakowie nie ma. U nas jest zakaz palenia drewnem i węglem, oraz strażnicy z dronami. To jest system dopłaty - jak zapalisz, to dopłacisz najlepszy, chyba powinien się spodobać tym, co mieli pretensje o przelewy socjalne. Reasumując - w Krakowie PC to hobby, nie interes.
    • @zenek - teraz jesteś jeszcze winny link, który zaprowadzi Forumowiczów do strony z dopłatami na pompy ciepła w Twojej okolicy. Taki mamy teraz układ w tym temacie  
    • Nie jestem pewien czy to dobra kategoria i w ogóle dobre forum, ale ciężko gdzieś znaleźć kogokolwiek, kto mógłby się na tym znać, także mam nadzieję, ze uda mi się tutaj uzyskać odpowiedź   W skrócie - dostaliśmy z rodzeństwem w spadku spory kawałek działki po dziadkach. Tak to wygląda na mapie, żebyście mieli lepszy ogląd na sytuację: https://i.imgur.com/oCe8oer.jpg (dodałem też w załączniku) Zaznaczona jest cała działka, a na różowo/fioletowo (nie jestem dobry w kolory) podział na mniejsze działki które rozważamy (niebieska 4-ka to grunty rolne).    Jeden brat nic z tego nie bierze (bo dostał kawałek gdzie indziej), drugi brat bierze nr 1 na którym stoi dom po dziadkach (będzie tam mieszkał). Mi się dostaje reszta tego co widać na załączonym obrazku (2, 3, 4).   Ogląd sytuacji - cała działka znajduje się na wsi ok. 1000 mieszkańców (czyli nie jakaś wielka, ale też nie dziura). Działka budowlana sięga mniej więcej do końca trójki (obrazek tylko podglądowy, dokładnie byśmy to wyliczyli podczas dzielenia). Dalej są grunty rolne. Na granicy 1 a 2 stoi stary garaż (do wyburzenia, brat planuje postawić sobie nowy bliżej domu) a na samej dwójce jest kilka budynków gospodarczych - też do wyburzenia. Dalej jest zupełnie pusto.   Jeśli chodzi o wielkość, cała działka ma ok. 1ha. Części 1 i 3 mają na oko po 11-13 arów, 2 jest trochę mniejsza (8-9?). Oczywiście podział na razie jest umowny i można to zrobić trochę inaczej. Może zamiast dzielić na 2 i 3 lepiej byłoby po prostu sprzedać jedną większą działkę (~20 arów)? 4-ka czyli grunty rolne to ok. 65-68 arów zależnie od ostatecznego podziału itd.    Do 2 i 3 nie ma doprowadzonej drogi, ale brat zgodził się, żeby wydzielić kawałek z jego działki i ją poprowadzić (ten niebieski pasek po lewo). Nie ma też tam wody, prądu, więc trzeba by je dociągnąć.   Jako, że z żoną mieszkamy w stolicy i w sumie nam tu dobrze to nie mamy zamiaru się tam przeprowadzać, więc jedyną sensowną dla nas opcją jest sprzedaż (szczególnie że odkładamy teraz na swój dom). Tylko tak szczerze to nie mamy zupełnie pojęcia jak do tego podejść. Czy takie działki się w ogóle sprzedają? Jeśli tak to (pi razy oko) jaka jest ich wartość? Co z tymi gruntami rolnymi? W sumie to lokalizacja taka ni wte ni wewte, nikt z zewnątrz raczej tego nie kupi, bo z żadnej innej strony nie ma dojazdu (od północy są tory kolejowe). A z tego co się orientuję to sąsiedzi też nie byliby zainteresowani. Może spróbować je sprzedać razem z działką nr 3? (w zamyśle żeby ten kto się tam wprowadzi korzystał z nich) Albo spróbować przekształcić na działkę budowlaną i wydzielić jeszcze kilka mniejszych działek? (nie mam pojęcia czy to się opłaca)   Zastanawiamy się też czy wszystko musimy załatwiać sami czy istnieją może jakieś firmy które się tym zajmują i ogarnęłyby to za nas (zburzenie niepotrzebnych budynków, zrobienie kawałka drogi, poprowadzenie mediów). Największym problemem jest to, że mieszkamy ok. 120km dalej więc ciężko by było nam samym to zrobić (nie wspominając już, że w ogóle się na tym nie znamy), dlatego gotowi bylibyśmy odpalić komuś całkiem niezły procent za to. Czy może to nie jest gra warta świeczki i lepiej sobie po prostu odpuścić?    Sorry, że ostatecznie wyszło tak dużo tekstu, planowałem się sprężać, ale chciałem w miarę dokładnie wyjaśnić sprawę. Jeśli jest tu ktoś kto się na tym zna albo przechodził przez podobną sytuację to byłbym naprawdę wdzięczny za odpowiedź. A jeśli ktoś ma jakieś pytania to niech zostawi komentarz i odpowiem jak najszybciej.
    • Na takiej zasadzie to bez sensu jest utrzymywanie wojska i kupowanie sprzęt wojskowego. Przecież wojny na pewno nie będzie.Tak jak i dinozaurów.  Służby alertowe, systemywczesnego ostrzegania - głupota. Przecież nic sie nie zdarzy.  Ubezpieczyć tez się nie warto - gdyby wszyscy ubezpieczenie mieli wypadek - to towarzystwa ubezpieczeniowe by splajtowały. Brawo - w bloku każdy ma na wypadek wojny agregat w piwnicy i beczke paliwa. Dobry pomysł   
    • Fundusze ponoć nadal są, ale zbankrutowała firma, która wygrała przetarg, czy tam pozamykali jej szefów... straciłem już wiarę we wiarygodność docierających na wieś informacji.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...