Skocz do zawartości

Ocieplenie stropodachu wentylowanego


Recommended Posts

Napisano
Zwracam się do państwa o udzielenie wyjaśnienia nt. ocielplenia stropodachu wentylowanego. Spodkałem się z opinią inżyniera budownictwa, że można ocieplić dach przez położenie płyt styropianowych. Czy ten sposób ocieplenia nie wypłynie na pogorszenie wilgotności stropodachu przez zmniejszenie odparowywania wilgoci, zawilgocenia sufitów lokali mieszkalnych na ostatniej kondygnacji. Wystąpienia pleśni,grzybów oraz czy po kilku latach nie wystąpią pęcherze na pokryciu dachowym. Dach kryty papą termozgrzewalną. Czy są inne metody ocieplenia dachu.
Napisano
Można przypuszczać, że przestrzeń nad stropem ostatniej kondygnacji jest dostępna, bo w przeciwnym razie układanie płyt na wierzchu dachu nie ma najmniejszego sensu - niczego one nie ocieplą, gdyż pod pokryciem dachowym znajduje się przestrzeń otwarta na zewnątrz (wentylowana). Ułożenie styropianu na stropie nie spowoduje żadnego zagrożenia wykraplaniem się pary wodnej w konstrukcji stropowej a tym bardziej w pokryciu dachowym. Oczywiście trzeba zachować wentylację przestrzeni nadstropowej, a otwory wentylacyjne przykryć siatką chroniącą przed przedostawaniem się ptaków i gryzoni.
Napisano
Płyty styropianowe układane na wierzchu płyt betonowych przed ułożeniem papy. Na szczytach bloku są tylko po dwa otwory wentylacyjne na innych blokach widać po cztery otwory wentylacyjne, czy to nie zamało jak na wentylację tak dużej powierzchni 580m2 dachu?
Napisano
Jak pisaliśmy w poprzednim poscie, ocieplenie dachu od zewnątrz nie ma sensu - to tak jakby ktoś założył futro i wpuścił pod nie nadmuch zimnego powietrza. Należy zatem rozumieć, że przestrzeń nad stropem jest niedostępna i jedynym sposobem na skuteczne ocieplenie (bez demontażu dachu) jest wprowadzenie rozdrobninego materiału izolacyjnego w przestrzeń na stropem. Grubość warstwy izolacyjnej nie może zasłaniać otworów wentylacyjnych w ścianach zewnętrznych. Jedna z dostępnych technologii to wdmuchanie na moko włókien celulozowych lub wełny mineralnej zmieszanych z klejem, który zapobiega ich wywiewaniu. Jeśli chodzi o ilość otworów wentylacyjnych, to jesli dotychczas nie wystepowały problemy z zawilgoceniem stropu, to po ociepleniu powyższą metodą również nie będzie z tym problemu.
Napisano
Dziekuję za odpowiedź redakcji na postawiony problem. To mi wiele wyjasniło i będę mógł przedstwić opinnę innym członkom wspólnoty.
Do p. T. Brzęczkowskiego wentylacja juz istnieje na ścianach szczytowych w postaci dwóch otworów po obu stronach bloku. Chodzi o naprawę dachu już istniejącego z jednoczesnym ociepleniem go. Dlatego taki wynikł problem z metodą ocieplenia stropodachu bloku wielorodzinnego.
Napisano
Dziekuje redakcji za wyjaśnienie wątpliwości o sposobach ocieplenia stropodachu,również dziękuję za podpowiedź p. Brzęczkowskiemu życzę mam miłego dnia.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Też jest taka opcja    Inżynierskie podejście do problemu, nazywane drenażem podposadzkowym.    Nie  blokujemy wody, ale przechwytujemy ją i odprowadzamy, zanim w ogóle dotrze ona do chudziaka.    Po usunięciu starego "chudziaka" i wybraniu gliny na odpowiednią głębokość tworzy Pan warstwę o wysokiej przepuszczalności, (kamienie, żwir, piasek).   Umieszczamy w  tej warstwie, perforowane rury drenarskie, które zbiorą całą wodę, jak się tam pojawi.      Grawitacyjne odprowadzenie zebranej wody do kanalizacji deszczowej (burzówki) spowoduje, że woda będzie na bieżąco usuwana spod budynku. W efekcie wahający się poziom wód gruntowych w gruncie pod Pana posadzką zostaje sztucznie i trwale obniżony. Eliminacja ciśnienia hydrostatycznego.   Wpływa to pozytywnie nie tylko na podłogę, ale na całe fundamenty. Ściany fundamentowe również będą w znacznie suchszym środowisku.   Mam tak zrobione, też jest glina,  pod całym budynkiem, są piwnice, 28 lat już działa.      
    • Trudno jednoznacznie powiedzieć, jeżeli zrobi pan porządek z wodą deszczową i drenaż, może to okazać się wystarczające.   Szlam elastyczny jako hydroizolacja, w 100% zablokuje napływ nowej wody w stanie ciekłym z gruntu, wilgoć resztkowa, której ciśnienie wzrośnie pod wpływem ciepła podłogówki, zacznie  w bardzo powolny sposób przenikać przez szlam, w postaci mikroskopijnych ilości pary wodnej, przejdzie następnie przez paroprzepuszczalny styropian, paroprzepuszczalną folię  na styropianie i paroprzepuszczalny jastrych, by na końcu rozproszyć się w pomieszczeniu i zostać usuniętą przez wentylację.   Trzeba używać zwykłej folii budowlana PE o niskim oporze dyfuzyjnym.   Resztkowa para wodna, która dotrze  do jastrychu, nie powinna przechodzić przez panele podłogowe, chyba że zastosujemy panele winylowe. Jest inna droga ujścia. Podłoga pływająca ma szczelinę dylatacyjną o szerokości ok. 5-10 mm wzdłuż wszystkich ścian. Szczelina ta jest co prawda przykryta listwą przypodłogową, ale nie jest ona hermetyczna.
    • Komentarz dodany przez Zzz: Pompa ciepła zużywa tyle energii ile potrzebuje dom. Jeżeli dom zużywał za sezon 5 ton węgla - 5x 24000Mj/t x sprawność 0,7 =84000 Mj to wynosi ok 23300 kWh Uzysk z pompy cop ok 3 średnioroczny 23300/3=7766,667kwh Tyle zużyje pompa w teorii bo w praktyce inaczej zarządza się ciepłem w domu przy pompie ciepła i gazie, jest komfort i stałą temp w domu. Dolicz do tego ok 10% i masz 8000 kWh po cenie ok 1 zł i masz rachunek Przy uzysku pompy Cop 3 i obecnej cenie gazu 3x tańszego niż prąd wychodzi na to samo. Pamiętaj metoda grzania to jedno koszty to drugie a straty ciepła są nieubłagane i na to nie poradzi żadna nowoczesna pompa tylko dobra termomidernizacja. Pozdr pompa herami 600 kWh za październik i list 2025
    • Faktycznie, brutalna wizja.   Dodam może ciut szczegółów. Nieruchomość będąca obiektem mojego zainteresowania (budynek mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi), jak i inne nieruchomości w miejscowości (w tym zabytki, jakieś stare spichlerze zbożowe, obiekty przetwórstwa rolnego i in.) należy do pewnej spółki. Spółka w ciągu ostatnich lat remontowała wszystko dość kompleksowo, w tym duży zabytkowy dworek z zabudowaniami (obecnie wciąż w rejestrze zabytków). Nieruchomość, którą planuję nabyć, również była zabytkiem (to były pierwotnie bodajże kwatery służby). Wtedy wymieniane były wszystkie dachy (włącznie z konstrukcją), następnie docieplone wełną. Elewacja z całą pewnością też nie jest oryginalna. Wygląda jakby robiona była w tym czasie co dachy (7-10 lat temu w zależności od budynku). W następnej kolejności nieruchomość została wypisana z rejestru zabytków i dalej była remontowana - wszystkie ściany, drewniane podłogi, łazienki i kuchnia są na gotowo, w wysokim standardzie. To nie jakaś ruina. Nie wygląda to też tak, że ekipy maskowały niedoskonałości. Nieruchomość była robiona pod Amerykanów, na niczym nie oszczędzano - okna, sprzęty kuchenne, piec gazowy, oczyszczalnia przydomowa - wszystko z najwyższej półki. Dach i elewacja robione były prawdopodobnie jeszcze wtedy, gdy nieruchomość była w rejestrze zabytków, więc chyba konserwator nie dopuściłby do fuszerki (?) Rentgena niestety w oczach nie mam, ale nie wygląda to jak kurna chata kijem podparta.   Do kogo można się jednak zwrócić, żeby ocenił budynek, sprawdził zawilgocenie i inne ważne kwestie? Kto się tym zajmuje?
    • Już się tak nie ciskaj. Masz. Tylko  nie przesadzaj, naparstek dziennie. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...