Skocz do zawartości

Łazienka sąsiada obok mojej sypialni - hałas


Recommended Posts

Napisano

Dzień dobry,
rozważam zakup mieszkania z rynku pierwotnego i mam pytanie dotyczące izolacyjności akustycznej przegród międzylokalowych.

W przyszłym mieszkaniu sypialnia graniczy bezpośrednio z łazienką w lokalu sąsiednim. Po stronie sąsiada, przy tej ścianie, zaprojektowana jest wanna. Zależy mi na ocenie ryzyka przenoszenia hałasu instalacyjnego do sypialni (przepływ wody, armatura, drgania).

Zgodnie z informacją otrzymaną od dewelopera, przegroda międzylokalowa składa się z dwóch ścian żelbetowych konstrukcyjnych, każda o grubości 18 cm. Dodatkowo przy tej ścianie zlokalizowane są szachty instalacyjne, obudowane bloczkami gipsowymi o grubości ok. 10 cm.

Bardzo proszę pomoc, gdyż obawiam się przenoszenia do sypialni hałasu z łazienki sąsiada.
Jak taka przegroda wypada w praktyce pod względem izolacyjności akustycznej? (Czy rozwiązanie zastosowane przez dewelopera to standard czy coś ponad standard?)
Czy przy takim układzie istnieje realne ryzyko słyszalności pracy wanny i instalacji sanitarnych w sypialni?
Na ile obecność szachtów instalacyjnych przy ścianie międzylokalowej może pogorszyć izolacyjność akustyczną (mostki akustyczne, przenoszenie drgań)?

Z góry dziękuję za pomoc i każdą odpowiedź.

Napisano

Dwie ściany z żelbetu, każda po 18 cm, zapewnią bardzo dobrą izolacyjność akustyczną, lepszą niż wymagana. Ma się rozumieć, jeżeli zrobiono je dobrze, czyli nie ma w nich dziur, szczelin itp.

Ale do wyjaśnienia pozostaje sprawa szachtów instalacyjnych i biegnących nimi instalacji. Po której stronie są te szachty? Jeżeli tylko po stronie łazienki sąsiada i żadne biegnące od nich rury, kanały, przewody nie przebijają ścian żelbetowych to problemu z akustyką w sypialni nie ma. Co innego jeżeli szachty są po stronie sypialni. Wtedy dźwięki będą się mogły przenosić kanałem tworzonym przez szacht. Czyli pomiędzy kondygnacjami. Ponadto, jeżeli z szachtów biegną rury przechodzące przez ścianę żelbetową, to one same i otwory wokół nich także stają się drogą przenoszenia dźwięków. Czy i jak faktycznie uszczelniono takie przejścia rur się w praktyce nie sprawdzi. Na ile skutecznie dźwięki są tłumione przez obudowę szachtu też nie sposób ocenić. Bo tu liczy się jakość wykonania szczegółów. Wystarczy jedna niewypełniona niczym szpara pomiędzy obudową szachtu i sufitem i dźwięk będzie rozchodził. 

Najlepiej pójść do sąsiada i poprosić żeby na dany sygnał (z telefonu czy za 5 minut) spuścił u siebie wodę w sedesie i odkręcił kran przy wannie. Taki test praktyczny.  

Napisano
Dnia 9.02.2026 o 08:45, Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne napisał:

Dwie ściany z żelbetu, każda po 18 cm, zapewnią bardzo dobrą izolacyjność akustyczną, lepszą niż wymagana. Ma się rozumieć, jeżeli zrobiono je dobrze, czyli nie ma w nich dziur, szczelin itp.

Ale do wyjaśnienia pozostaje sprawa szachtów instalacyjnych i biegnących nimi instalacji. Po której stronie są te szachty? Jeżeli tylko po stronie łazienki sąsiada i żadne biegnące od nich rury, kanały, przewody nie przebijają ścian żelbetowych to problemu z akustyką w sypialni nie ma. Co innego jeżeli szachty są po stronie sypialni. Wtedy dźwięki będą się mogły przenosić kanałem tworzonym przez szacht. Czyli pomiędzy kondygnacjami. Ponadto, jeżeli z szachtów biegną rury przechodzące przez ścianę żelbetową, to one same i otwory wokół nich także stają się drogą przenoszenia dźwięków. Czy i jak faktycznie uszczelniono takie przejścia rur się w praktyce nie sprawdzi. Na ile skutecznie dźwięki są tłumione przez obudowę szachtu też nie sposób ocenić. Bo tu liczy się jakość wykonania szczegółów. Wystarczy jedna niewypełniona niczym szpara pomiędzy obudową szachtu i sufitem i dźwięk będzie rozchodził. 

Najlepiej pójść do sąsiada i poprosić żeby na dany sygnał (z telefonu czy za 5 minut) spuścił u siebie wodę w sedesie i odkręcił kran przy wannie. Taki test praktyczny.  

Bardzo dziękuję za odpowiedź. Mieszkanie jest z rynku pierwotnego, odbiór planowany pod koniec roku, więc niestety nie ma jeszcze możliwości sprawdzenia z sąsiadem. Uzyskałem natomiast dodatkowe informacje od dewelopera: 

1. Czy dwie ściany żelbetowe są konstrukcyjnie i akustycznie od siebie oddylatowane?
Dwie ściany są konstrukcyjne, o grubości 18cm każda, oddzielone wełną gr. 2cm.
2. Czy ściany żelbetowe są ciągłe przez kondygnacje, czy przerywane stropami?
Ściany są ciągłe przez kondygnacje, nie są przerywane.
3. W jaki sposób oddzielono szachty instalacyjne od ścian żelbetowych?
Zgodnie z systemem multigips, czyli za pomocą taśmy dylatacyjnej z prasowanego korka.
4. Czy szacht „dotyka” żelbetu? Jeśli tak to po której stronie?
Jak wyżej, w miejscu styku jest taśma dylatacyjna
5. Czy piony kanalizacyjne mają izolację akustyczną (otuliny, rury niskoszumowe)?
Piony kanalizacyjne nie mają dodatkowej izolacji akustycznej, obudowane są bloczkami gipsowymi gr. 10cm, co daje odpowiednią akustykę.
6. Czy stropy mają warstwy pływające (podłoga pływająca)?
Tak. Na stropie jest wylewana szlichta, pod nią jest styropian twardy, akustyczny układany na stropie. Szlichta jest oddylatowana od ścian pianką dylatacyjną.
7. Jaka jest klasa izolacyjności akustycznej ściany międzylokalowej (Rw / RA1)?
RA1min=54dB

 

Czy uzyskane odpowiedzi powinny mnie nieco uspokoić, czy też wręcz przeciwnie? :) Będę bardzo wdzięczny za Pana ekspercką opinię.

Napisano

Generalnie to dobre wieści. Ściany i stropy zaprojektowano prawidłowo pod względem akustycznym. Miejmy tylko nadzieję, że również wykonano je zgodnie z projektem. 

Proszę dopytać jeszcze o jedną zasadniczą rzecz - po której stronie przegrody są te szachty instalacyjne? Jeżeli po tronie łazienki sąsiada, to nie ma problemu. Jeżeli jednak po stronie Pańskiej sypialni, to zmienia wszystko. Byłoby to wprawdzie rozwiązanie ewidentnie głupie, ale w deweloperce takich nie brakuje. Sam pomysł umieszczenia łazienki i sypialni przez ścianę nie jest przecież szczególnie rozsądny.  

Napisano

Akurat taka ściana - dwie masywne przegrody rozdzielone cienką warstwą sprężystej izolacji - to dość typowa rzecz, jeżeli priorytetem jest akustyka. Tylko pomiędzy nimi z założenia ma nie być połączeń, przejść rur itp. Dlatego z takim uporem pytam po której stronie są szachty instalacyjne i czy coś z rur przechodzi przez tę ścianę. 

Napisano
Dnia 13.02.2026 o 12:46, Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne napisał:

Akurat taka ściana - dwie masywne przegrody rozdzielone cienką warstwą sprężystej izolacji - to dość typowa rzecz, jeżeli priorytetem jest akustyka. Tylko pomiędzy nimi z założenia ma nie być połączeń, przejść rur itp. Dlatego z takim uporem pytam po której stronie są szachty instalacyjne i czy coś z rur przechodzi przez tę ścianę. 

 Dostałem dodatkowe informacje od dewelopera (w tym korekta poprzednich odpowiedzi):

- Czy stropy mają warstwy pływające (podłoga pływająca)?
Tak. Na stropie jest wylewana szlichta, pod nią jest styropian twardy, oraz jedna warstwa ethafoamu-maty akustycznej. Szlichta jest oddylatowana od ścian pianką dylatacyjną.
- Jaka jest klasa izolacyjności akustycznej ściany międzylokalowej (Rw / RA1)?
RA1min=50dB                        

 

Nowe informacje: Szachty są wykonane tak że najpierw muruje się ściany obrysowe łazienek a następnie domurowuje zazwyczaj brakujące 2 ściany szachtu – w skrócie pierwsze były wykonane ściany „zielone” następnie „niebieskie” i na koniec jak wykonano instalacje w szachcie to ściany „czerwone”.

 

Załączam również fragment rzutu, na którym widoczna jest nasza sypialnia, łazienka sąsiada i problematyczna ściana oraz szachty. 

Gdy patrzę teraz na rzut mieszkania to w sumie oprócz łazienki sąsiada zaczynam martwić się szachtem po stronie naszego mieszkania (oprócz łazienki nachodzi też na sypialnię). Taki mamy walentynkowy wieczór z Żoną ;)

 

Ogromna prośba o kolejny ekspercki komentarz / poradę :)  Z góry dziękuję!
 

IMG_6909.png

Napisano

O ile tylko wykonawcy łazienki u sąsiada nie przyjdzie do głowy wkucie rurek zasilających sanitariatów wgłąb "zielonej" ściany - nic Wam nie grozi...

W pobliżu miejsca szachtu w Waszym mieszkaniu zapewne znajdzie się wbudowana szafa, która wytłumi szumy z szachtu i łazienki...

 

Pozdrowienia dla Żony :90_wave:

Napisano

Hałasy od sąsiada raczej nie grożą. Z planu wynika, że instalacje nie przechodzą przez rozdzielające mieszkania ściany. Jeżeli będą dochodzić jakieś dźwięki, to z szachtu w waszym mieszkaniu. Ale gdyby to było problemem, choć raczej być nie powinno, to można na nim zrobić jakąś izolację akustyczną. Robienia szafy w stałej zabudowie na szachcie nie polecam. Tam powinien być możliwy dostęp w razie awarii. Czy tam mają biec piony i wentylacja z połowy bloku? Bo jakiś potężnych rozmiarów jest ten szacht.

Swoją drogą, zastanawia mnie co za geniusz zaprojektował przebieg szachtu akurat na styku łazienki z sypialnią, nawet bez jednej ciągłej ściany. Do tego jeszcze z dziwacznymi uskokami na ścianie. U sąsiada pomyślano to rozsądnie. 

Pozdrowienia dla Was obojga. Trzymajcie się ciepło i nie martwcie zbytnio. 

Napisano
2 godziny temu, Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne napisał:

Hałasy od sąsiada raczej nie grożą

Więcej hałasu może dostarczyć ruch na klatce schodowej, która jest za drugą ścianą sypialni...:scratching:

A jeszcze jest to mieszkanie na parterze, przy wejściu do budynku, przy nieuregulowanym domykaczu :zalamka: będziecie mogli liczyć wszystkie osoby, poruszające się po schodach...

Napisano

prędzej bym się zastanawiał dlaczego jest tak różnica w wielkości szachtów, rysunek jest deczko "dziwny" bo szacht pokazany jest jak dziura w stropie, bez żadnej funkcji (np wlotu wentylacji, pionów); patrząc u sąsiada to wygląd wskazuje bardziej na szacht wentylacyjny, skoro jego szerokość to 25cm, to długość z 50cm, trochę ciasno w porównaniu do tego po Waszej stronie; skoro on ma taki mały to co obsługuje?

a u Ciebie - skoro taki duży - to co obsługuje?

 

sąsiad się w żelbet raczej nie wkuje, bo jak? zresztą z pewnością ma to zabronione

od klatki raczej hałas nie grozi, jest izolacja od strony klatki

czyli większe obawy o Wasz "własny" szacht, nie sąsiada, tam bym dał dodatkową izolację (okładzinę) :scratching:

ps.

właśnie przeczytałem post Redakcji o wielkości szachtu, właśnie to jest ciekawe

Napisano
13 godzin temu, Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne napisał:

Z planu wynika, że instalacje nie przechodzą przez rozdzielające mieszkania ściany.

Zasilanie wanny, umywalki, pralki - o ile nie są  w planach w wylewce podłogi - inwestorzy czasem życzą sobie, aby rurki "schować" w ścianie, stąd moja uwaga...

 

5 godzin temu, aru napisał:

sąsiad się w żelbet raczej nie wkuje, bo jak? zresztą z pewnością ma to zabronione

Jak nie uświadomi się sąsiadowi, że wkuwać nie wolno, to weźmie szlifierkę kątową z tarczą do betonu, albo bruzdownicę i natnie kanały na rurki i je schowa...

Podobnie zrobi z odpływami :bezradny:

 

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
×
×
  • Utwórz nowe...