Skocz do zawartości

Woda z kranu śmierdzi - przyczyna?


Recommended Posts

Napisano

Witam,

Jestem nowy na forum więc proszę o wyrozumiałość jeżeli w jakiś sposób dubluje temat (szukałem ale nie znalazłem).

Moja sytuacja wygląda tak. Nowa instalacja (dom używany od 9 miesięcy) na wejściu zamontowany reduktor ciśnienia z filtrem siatkowym, dalej zmiękczacz wody HELIX 20, dalej potrójny filtr 15mikronów > 5 mikronów > filtr węglowy. Filtry wymieniane raz na miesiąc max 2 miesiące.

 

Na początku wszystko było świetnie. Cieszyliśmy się czystą wodą z kranu, której nie baliśmy się pić. Niestety od jakiegoś czasu woda z kranu zaczęła śmierdzieć czymś jakby stęchlizną niestety ma to także wpływ na jej smak. Zdarzyło się też, że po naszej nieobecności przez 7 dni w wakacje z kranu poleciała wręcz zielono-brązowa woda. Po spuszczeniu pewnej ilości wody nieprzyjemny zapach częściowo ustaje, ale mimo wszystko nadal go czuć. Dodam, że woda najpierw zaczęła śmierdzieć w kranach na piętrze, a teraz śmierdzi już wszędzie. Podgrzewacz do wody ma ustawiony automatyczny program przegrzewania instalacji do 70 st. w celu pozbycia się ewentualnych bakterii, ale śmierdzi zarówno ciepła jak i zimna woda.

 

Hydraulik nie potrafił mi powiedzieć co jest przyczyną. Czy ktoś może pomóc w temacie? Czy ktoś ma pomysł jaka jest przyczyna? Będę wdzięczny za każe wskazówki. 

Napisano

Woda pochodzi z wodociągu i to raczej nie jest wina wody z wodociągu bo sąsiedzi mówią, że nie mają problemu ze śmierdzącą wodą.

 

Napisano
14 godzin temu, Kabi88 napisał:

Woda pochodzi z wodociągu i to raczej nie jest wina wody z wodociągu bo sąsiedzi mówią, że nie mają problemu ze śmierdzącą wodą.

 

 

Raczej nie jest, ale pewności nie ma. Wypadałoby pobrać próbki wody z rury przed zaworem antyskażeniowym, albo przed reduktorem i porównać z próbką wody pobranej z kranu. Poza tym przeglądnąć wszystkie elementy związane z podłączeniem do wodociągu - może tam się cos zatrzymało? zresztą, okresowo zawsze warto przyglądać się wszystkiemu w okolicy licznika wody, bo to miejsce bardzo narażone na awarie.

Napisano
Dnia 22.08.2025 o 15:41, Kabi88 napisał:

Witam,

woda z kranu zaczęła śmierdzieć czymś jakby stęchlizną niestety ma to także wpływ na jej smak.

Sprawdź anodę w podgrzewaczu – jeśli jest magnezowa, wymień na tytanową (mniej podatna na bakterie).

Napisano

Witam,

 

9 godzin temu, animus napisał:

Sprawdź anodę w podgrzewaczu – jeśli jest magnezowa, wymień na tytanową (mniej podatna na bakterie).

Niestety nie jest to wina podgrzewacza. Zarówno ciepła jak i zimna woda mają nieprzyjemny zapach.

 

 

Dnia 23.08.2025 o 13:35, retrofood napisał:

 

Raczej nie jest, ale pewności nie ma. Wypadałoby pobrać próbki wody z rury przed zaworem antyskażeniowym, albo przed reduktorem i porównać z próbką wody pobranej z kranu. Poza tym przeglądnąć wszystkie elementy związane z podłączeniem do wodociągu - może tam się cos zatrzymało? zresztą, okresowo zawsze warto przyglądać się wszystkiemu w okolicy licznika wody, bo to miejsce bardzo narażone na awarie.

 

Mam ujęcie wody do podlewania zaraz za licznikiem. Ta woda nie ma takiego nieprzyjemnego zapachu dlatego problem widzę w odkamieniaczu, filtrach albo  samej instalacji.

Zastanawiają mnie dwie rzeczy:

1. Na górze w jednym pomieszczeniu miała być łazienka. Instalacja tam została zaślepiona w ścianach ponieważ powstałą tam garderoba. Czy w woda znajdująca się w zaślepionej części instalacji może być przyczyną moich problemów?

2. Zmiękczasz jakoś dziwnie pracuje. Przy naszym zużyciu wody powinien zużywać przynajmniej worek (20-25 kg) soli. Ostatnio wsypana przeze mnie sól jest już ponad 2 miesiąca. Zastanawiało mnie to więc go restartowałem. Czy problem z odkamieniaczem i niewystarczająco częste płukanie złoża może powodować taki nieprzyjemny zapach wody?

Napisano

Wszędzie, gdzie są zastoiny wody może się ona zacząć psuć. Potem bakterie rozprzestrzeniają się po całej instalacji. Najbardziej prawdopodobny jest trop z niedokończoną i nieużywaną łazienką. Tam zastoiny wody w rurach są niemal pewne.

Na początek kilka rzeczy do wyjaśnienia i sprawdzenia. Jaki tam jest układ - z rozdzielaczami i od nich rurami prowadzącymi do poszczególnych kranów, czy z rurami i od nich na trójnikach odgałęzieniami do poszczególnych kranów?

Czy jest zrobiona cyrkulacja c.w.u. w rurach, pomiędzy punktami poboru wody i zbiornikiem?

Na ile jest możliwość odcięcia dopływu wody do łazienki na piętrze, tej niedokończonej?

Tak przy okazji skuteczne zdezynfekowanie instalacji przez podgrzanie wody wymaga minimalnego odkręcenia ciepłej wody w kranach. Gorąca woda przepłukać rury i baterie (krany). Na początek warto zrobić przynajmniej dezynfekcję w ten sposób. 

Napisano
3 godziny temu, Kabi88 napisał:

Witam,

Niestety nie jest to wina podgrzewacza. Zarówno ciepła jak i zimna woda mają nieprzyjemny zapach.

Nalej wody do "degustacji" zaraz za wodomierzem. 

Napisano
22 godziny temu, Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne napisał:

Wszędzie, gdzie są zastoiny wody może się ona zacząć psuć. Potem bakterie rozprzestrzeniają się po całej instalacji. Najbardziej prawdopodobny jest trop z niedokończoną i nieużywaną łazienką. Tam zastoiny wody w rurach są niemal pewne.

Na początek kilka rzeczy do wyjaśnienia i sprawdzenia. Jaki tam jest układ - z rozdzielaczami i od nich rurami prowadzącymi do poszczególnych kranów, czy z rurami i od nich na trójnikach odgałęzieniami do poszczególnych kranów?

Czy jest zrobiona cyrkulacja c.w.u. w rurach, pomiędzy punktami poboru wody i zbiornikiem?

Na ile jest możliwość odcięcia dopływu wody do łazienki na piętrze, tej niedokończonej?

Tak przy okazji skuteczne zdezynfekowanie instalacji przez podgrzanie wody wymaga minimalnego odkręcenia ciepłej wody w kranach. Gorąca woda przepłukać rury i baterie (krany). Na początek warto zrobić przynajmniej dezynfekcję w ten sposób. 

 

Niestety nie ma możliwości odcięcia tej zaślepionej części instalacji ponieważ wymagałoby to niszczenia świeżo wykończonego domu. Instalacja jest z cyrkulacją c.w.u. Układ jest z rurami i od nich na trójnikach odgałęzieniami na poszczególne krany. 

 

23 godziny temu, animus napisał:

Nalej wody do "degustacji" zaraz za wodomierzem. 

Tak jak pisałem. Ta woda zaraz za wodomierzem nie ma tego nieprzyjemnego zapachu.

 

Czy przyczyną może być problem ze zmiękczaczem? Faktycznie jakby się zawiesił i przez jakieś 2 miesiące praktycznie nie zużył wsypanej soli. Zaglądałem kilkukrotnie do niego ale dopiero po takim czasie zastanowił mnie fakt, że tej soli prawie nie ubywa.

 

Czy istnieje jakiś sposób na samodzielne "przepłukanie" instalacji jakąś chemią, która ją wyczyści i zdezynfekuje? Może to będzie jakieś rozwiązanie problemu?

Napisano
33 minuty temu, Kabi88 napisał:

Tak jak pisałem. Ta woda zaraz za wodomierzem nie ma tego nieprzyjemnego zapachu.

 

Czy przyczyną może być problem ze zmiękczaczem? Faktycznie jakby się zawiesił i przez jakieś 2 miesiące praktycznie nie zużył wsypanej soli. Zaglądałem kilkukrotnie do niego ale dopiero po takim czasie zastanowił mnie fakt, że tej soli prawie nie ubywa.

 

Czy istnieje jakiś sposób na samodzielne "przepłukanie" instalacji jakąś chemią, która ją wyczyści i zdezynfekuje? Może to będzie jakieś rozwiązanie problemu?

Zmiękczacz HELIX 20

Uruchom pełną regenerację z solą wysokiej jakości.

Dezynfekuj żywicę środkiem jak Res-Up lub chlor (zgodnie z instrukcją producenta – sprawdź manual). Jeśli to nie pomoże, wezwij serwisanta od zmiękczaczy.

 

Filtry: Wymień wszystkie (siatkowy, mechaniczne, węglowy) – nawet jeśli niedawno, bo mogą być skolonizowane.

Rozważ dodanie filtra UV po zmiękczaczu na bakterie.

 

Rury i podgrzewacz  przepłucz całą instalację, otwórz wszystkie krany na 10-15 min.

Napisano
59 minut temu, Kabi88 napisał:

Niestety nie ma możliwości odcięcia tej zaślepionej części instalacji ponieważ wymagałoby to niszczenia świeżo wykończonego domu.  

 

Matko moja, instalacja bez zaworów??? To kto ją, kuwwa wykonywał? Hydraulik czy zamiatacz ulic?

Napisano

To chyba można odciąć przynajmniej dopływ ciepłej i zimnej wody do rozdzielaczy na piętrze? Tych obsługujących niedokończoną łazienkę. 

Na tym etapie samo odcięcie nie zlikwiduje problemu. Ale chodziło mi o możliwość rozdzielenia tej używanej oraz nieużywanej części instalacji, odkażenie jej i uniknięcie problemów na przyszłość. 

Skoro są tam rozdzielacze to przecież jest możliwość zamknięcia poszczególnych zaworów na rozdzielaczach, tych obsługujących nieużywane, zaślepione odcinki rur. 

Skoro cała woda w instalacji śmierdzi (ciepła i zimna) to znaczy, że ostatecznie trzeba będzie zdezynfekować wszystkie rury. Bakterie się tam rozprzestrzeniły i jak gdziekolwiek zostaną to znów się namnożą.

Przypuszczam, że cyrkulacja jest zrobiona od zbiornika c.w.u. do rozdzielaczy z ciepłą wodą?

Ile jest tam rozdzielaczy? Czy są osobne rozdzielacze do łazienki na górze?

Na początek proponuję zamknąć zawory na rozdzielaczach obsługujące tę niedokończoną łazienkę. Pozostawić je zamknięte. Podnieść temperaturę na zbiorniku c.w.u. do maksimum. Minimalnie odkręcić wszystkie krany z ciepłą wodą. Niech ledwo ciekną, ale niech w ten sposób gorąca woda przepłucze je chociaż z pół godziny. Potem sprawdzamy, czy to coś pomogło. To są rzeczy proste, które można zrobić bez ingerencji w instalację. 

Następny etap, jeżeli okaże się konieczny, to sprawdzenie wszystkich filtrów, odłączenie zmiękczacza, zrobienie dezynfekcji termicznej również instalacji wody zimnej.  

Napisano
2 godziny temu, Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne napisał:

Skoro są tam rozdzielacze

A skąd taki wniosek?:scratching:

 

Przecież 

Dnia 26.08.2025 o 11:14, Kabi88 napisał:

Układ jest z rurami i od nich na trójnikach odgałęzieniami na poszczególne krany. 

 

Napisano

Przepraszam, źle spojrzałem, a potem się już jakoś zafiksowałem na rozdzielacze. 

W takim razie, czy w tej instalacji są jakieś zawory umożliwiające odcięcie dopływu wody do nieużywanej łazienki na górze?  Jeżeli ich nie ma to pozostaje chyba już tylko zastąpić zaślepki na końcach rur w nieużywanej łazience na zawory. Nie jest to specjalnie trudne, wymaga tylko chwilowego zamknięcia dopływu wody do instalacji. Zresztą i tak się przyda, bo ostatecznie zawory  będą przecież potrzebne do spłuczki, bidetu itd. Mając zawory będzie można spuścić zalegającą wodę z tych rur i zrobić dezynfekcję termiczną. 

Napisano

Instalacja jest wykonana z rur PP.

Niestety dom wykonany przez pseudo dewelopera. Instalacja jest zrobiona bez rozdzielaczy i jest tylko jeden zawór bez możliwości odcięcia poszczególnych części instalacji.

Przepłukałem całą instalację z obejściem odkamieniacza i z wyciągniętymi filtrami wodą bezpośrednio z wodociągu. Odkamieniacz wyczyszczony i zrobiona regeneracja złoża. Wymienione wszystkie filtry. Wykonane termiczne odkażenie instalacji z odkręconymi delikatnie kranami.

 

Było dobrze. Woda przestała śmierdzieć, ale po 2 dniach nieobecności w domu przy pierwszym użyciu wody znowu delikatnie nieprzyjemny zapach. Po chwili już leci normalna, ale nadal pierwsze odkręcenie kranu i woda ma nieprzyjemny zapach.

 

Dodam, że w łazience która została garderobą instalacja została zaślepiona w ścianie ale bez naruszania obiegu ciepłej wody więc teoretycznie przy termicznym odkażaniu też ta część instalacji powinna się odkazić.

 

Pozostaje chyba tylko chemiczne czyszczenie instalacji tylko pytanie czy to też nie będzie działanie krótkotrwałe jak nie znajdę przyczyny?

Napisano

Przecież teraz dezynfekcja termiczna zadziałała tylko na rurociąg ciepłej wody. Źródłem problemu (i bakterii) mogą być zaś równie dobrze te nieużywane fragmenty instalacji wody zimnej. Trzeba zrobić dezynfekcję również tej części. Najłatwiej termiczną. 

Trzeba odłączyć zmiękczacz, w jego miejscu robiąc prowizoryczne połączenie rurą lub giętkim wężem. Następnie gdzieś na początku instalacji wody zimnej (ale już za miejscem zasilania zbiornika c.w.u.) prowizorycznie podłączyć ciepłą wodę do rurociągu wody zimnej. Na końcu zaślepionego odcinka rurociągu wody zimnej w tej nieużywanej łazience/garderobie trzeba założyć zawór. Jego trzeba minimalnie odkręcić na czas dezynfekcji. Chodzi o to aby przez cały rurociąg wody zimnej popłynęła gorąca woda. 

Dezynfekcja termiczna nie jest gorsza od użycia środków chemicznych. Skuteczność jednej i drugiej zależy zaś od tego, czy woda gorąca lub ze środkiem chemicznym dotrze do wszystkich rur i baterii na odpowiednio długi czas. Jeżeli zostawimy gdzieś siedlisko bakterii to one się znów szybko rozmnożą. 

PS. Czy w czasie tej ostatniej dwudniowej nieobecności cyrkulacja c.w.u. cały czas działała?

Napisano
9 godzin temu, Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne napisał:

Przecież teraz dezynfekcja termiczna zadziałała tylko na rurociąg ciepłej wody. Źródłem problemu (i bakterii) mogą być zaś równie dobrze te nieużywane fragmenty instalacji wody zimnej. Trzeba zrobić dezynfekcję również tej części. Najłatwiej termiczną. 

Trzeba odłączyć zmiękczacz, w jego miejscu robiąc prowizoryczne połączenie rurą lub giętkim wężem. Następnie gdzieś na początku instalacji wody zimnej (ale już za miejscem zasilania zbiornika c.w.u.) prowizorycznie podłączyć ciepłą wodę do rurociągu wody zimnej. Na końcu zaślepionego odcinka rurociągu wody zimnej w tej nieużywanej łazience/garderobie trzeba założyć zawór. Jego trzeba minimalnie odkręcić na czas dezynfekcji. Chodzi o to aby przez cały rurociąg wody zimnej popłynęła gorąca woda. 

Dezynfekcja termiczna nie jest gorsza od użycia środków chemicznych. Skuteczność jednej i drugiej zależy zaś od tego, czy woda gorąca lub ze środkiem chemicznym dotrze do wszystkich rur i baterii na odpowiednio długi czas. Jeżeli zostawimy gdzieś siedlisko bakterii to one się znów szybko rozmnożą. 

PS. Czy w czasie tej ostatniej dwudniowej nieobecności cyrkulacja c.w.u. cały czas działała?

Tak cyrkulacja c.w.u jest włączona cały czas. Czy przez to całe zjawisko namnażania bakterii może być przyspieszone?

  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Dnia 2.09.2025 o 07:34, Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne napisał:

Cyrkulacja raczej utrudnia namnażanie się bakterii. Bo im najbardziej sprzyja woda w bezruchu. Na przykład takie nieużywane fragmenty rurociągu. 

 

W tej zaślepionej części instalacji tez funkcjonuje cyrkulacja c.w.u. ponieważ tam są zaślepione same wyjścia w ścianie. Tym bardziej zastanawiam się czy faktycznie zaślepiona część instalacji jest przyczyną skoro mimo teoretycznego braku poboru wody cyrkulacja cały czas tam funkcjonuje. 
Niestety deweloper umywa ręce i sugeruje błąd w eksploatacji instalacji wody (nie wiem jak można źle eksploatować instalacje wody użytkowej ale to inna sprawa). 

 

Dodatkowo zaobserwowałem, że problem nie jest ciągły. Woda raz śmierdzi raz nie co już całkowicie jest dla mnie nielogiczne.

Napisano
7 minut temu, Kabi88 napisał:

W podgrzewaczu (bojlerze, czy zbiorniku c.w.u) nie ma anody.

 

Jesteś tego pewien? Bo w większości modeli jest, jeśli nawet nie we wszystkich, tych dawnych. A może już się rozpuściła i dlatego jej nie ma?

Napisano
16 minut temu, retrofood napisał:

 

Jesteś tego pewien? Bo w większości modeli jest, jeśli nawet nie we wszystkich, tych dawnych. A może już się rozpuściła i dlatego jej nie ma?

Z tego co wiem anoda powinna być zasilana. A u mnie ze zbiornika nie wychodzą żadne przewody. 

Napisano
1 godzinę temu, Kabi88 napisał:

Z tego co wiem anoda powinna być zasilana. A u mnie ze zbiornika nie wychodzą żadne przewody. 

 

A skądże, na zewnątrz bywa jedynie nakrętka śruby mocującej.

I to nie całkiem na zewnątrz, a pod dekielkiem.

Napisano (edytowany)
2 godziny temu, Kabi88 napisał:

Z tego co wiem anoda powinna być zasilana. A u mnie ze zbiornika nie wychodzą żadne przewody. 

Anoda tytanowa tak, a magnezowa działa przeważnie na zasadzie różnicy potencjałów chemicznych. Magnez jest bardziej reaktywny, więc stopniowo rozpuszcza się, chroniąc przed korozją stalowy zbiornik, anoda jest połączona poprzez "gwint-wodę". 

 

 

Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Ale bardziej odpowiedni byłby, gdyby zamiast gazety, trzymał smartfona... Wszak obecnie z moich obserwacji - co by nie mówić - jest to budka telefoniczna       Tylko ciekawe co na to koty
    • Dotarła też umywalka konglomeratowa. Noooo ... kawał zlewu, powiem Wam. Niepozornie na zdjęciu wygląda, ale jak ją rozpakowałam (kurcze, zapomniałam strzelić foty a już spakowana z powrotem, żeby dotrwała do remontu), to się okazało, że te 45 cm szerokości to jednak jest przestrzeń aż nadto wystarczająca do umycia rąk i zębów  No i co tu dużo ... śliczna jest   Robię powoli zakupy. Mam już baterię wannową z termostatem, baterię umywalkową stojącą, oświetlenie, szafkę z lustrem i sporo więcej  Dragon powoli zabiera się też za konstrukcję pod umywalkę i regał  W sensie zamówił stal i przyjechała    No i mój ostatni zakup do powieszenia nad WC, który sprawił mi wiele radości  Tego serduszka nie będzie - to informacja jest, że aukcja jest charytatywna na rzecz dziewczyny chorej na nowotwór. Wspomogłam przy okazji zbiórkę   Patrzcie, jaki śliczny       
    • Też się cieszę, że posłuchałam Twojej aluzji o moich wyborach kolorystycznych  i pojechałam, żeby na własne gały zobaczyć te kolory   Teraz pozostaje pytanie: biały mat, czy jasno-szara satyna na ścianach   I to, i to będzie pasować  Biały - wiadomo - sterylny. Jasna szarość - mniej i też ładnie połączy się z pozostałą kolorystyką łazienki   Kwestia jest jedna. Będę miała listwy przypodłogowe w łazience (białe, wysokość 7 cm). Tak, tak ... wiem ... lekko niestandardowe rozwiązanie w polskich łazienkach  Ale, ale, aleeee ... na istniejące kafelki podłogowe będę kładła panele winylowe w designie ciemnego betonu. Jakoś to połączenie podłogi ze ścianą trzeba wykończyć, zachowując dylatację (panele na klik)   Ogólnie mam te listwy w przedpokoju i bardzo je lubię, więc wpadłam na pomysł, że w łazience też je zamontuję (będzie spójnie)   Z białymi ścianami wiadomo - wtopią się w ścianę i po temacie. Kusi mnie natomiast połączenie ich z szarą podłogą i szarymi ścianami  Może to wyglądać tak ... co myślicie?         
    • Popatrz teraz na wizualizację. Po lewej stronie jest wanna. Prysznic musiałby być w tym samym miejscu, bo tak jest zrobiona instalacja. Nawet jeśli wybrałabym model 80x90 cm, zająłby prawie całą ścianę. Zostałby wolny narożnik za junkersem o szerokości 50 cm. Możnaby w nim postawić regał. To był mój pierwszy projekt.  Powiem Ci, dlaczego nie wypalił.  Blat z umywalką i pralką ma 50 cm głębokości. Zwyczajnie nie miałabym dojścia do tego regału w narożniku. Ok. Mogłabym zrezygnować z regału i pociągnąć prysznic walk-in na 3/4 ściany, ale ....niemożliwe jest zrobienie prysznica walk-in, ponieważ musiałabym rozkuć podłogę, żeby przerobić odpływ wody, żeby był spadek ... a i to nie gwarantuje sukcesu. To bloki budowane w PRL-u - nie wiadomo jak jest wykonana instalacja w posadzce i czy dałoby się w ogóle to zrobić 😉 Musiałabym mieć zgodę spółdzielni ... czy dostanę? To parter, rzadko wyrażają zgodę na przeróbki na parterze, bo nade mną jest 10 pięter 🙂 Myślałam też o kabinie 80x80 cm z brodzikiem wysokości 12 cm. Ale znowu ... róg łazienki pozostałby niezagospodarowany. Sprzątanie w nim byłoby bardzo trudne, bo dostęp byłby utrudniony przez blat, który kończyłby się w odległości 20 cm od kabiny. Tu już ekwilibrystyka artystyczna wchodzi, żeby tam posprzątać  😆  Tak, że sami widzicie ... to nie takie proste jest 😉   Wróciłam z OBI. Obejrzałam próbki farb do płytek. Będzie kolor ścian jasno szary satyna (bardzo jasny) albo biały mat. Zrezygnowałam z pozostałych, bo są zbyt ciemne 🙂  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...