Skocz do zawartości

Brzydki sufit


Recommended Posts

Napisano

W sypialni zrobiłem sufit napinany, to teraz chciałbym wyprowadzić sufit w salonie, ale czymś innym.

 

Wygląda to tak, malowane 5 razy najtańszym Decoralem akrylowym 60zł/5L. Podłoże to tynk, bez gładzi.

 

Czym można to pomalować aby było ładnie? Farba strukturalna, czy może jakaś premium ultra matowa wystarczy?

 

Potrzebuję inspiracji. Może ktoś ma jakiś pomysł, np. kasetony, tapeta, fornir kamienny itp.

Lubię niestandardowe rozwiązania.

20250531_125558.jpg

20250531_125606.jpg

Napisano (edytowany)
8 godzin temu, Piotr_Budowniczy napisał:

Farba strukturalna

Niektóre miejsca wyglądają, jakby już malowane były strukturalną farbą:icon_mrgreen:

 

Powierzchnia sufitu jest bardzo nierówna i niejednorodna... Moim zdaniem żadna 

8 godzin temu, Piotr_Budowniczy napisał:

premium ultra matowa

nie pokryje satysfakcjonująco TEGO sufitu... 

Może jakaś strukturalna da radę... może tynk japoński...

 

W żadne kasetony się nie pchaj, może tapeta strukturalna, ale jednobarwna - tylko umiejętnie położona - przy tym stanie wykończenia ścian byłaby najmniej "inwazyjna" i najmniej mogąca narobić szkód...

 

 

 

Edytowano przez podczytywacz (zobacz historię edycji)
Napisano
Dnia 17.06.2025 o 22:33, podczytywacz napisał:

W żadne kasetony się nie pchaj, może tapeta strukturalna

 

 

W tapetach mam bardzo duże doświadczenie, ale na suficie nigdy nie kleiłem i ciężko mi sobie to wyobrazić. Ewentualnie nie kleić z rolki, a z małych kawałków np. 53x100cm, to wtedy jeszcze jako tako.

 

Przydałby się uchwyt na rolkę tapety, albo druga osoba, która by tą rolkę trzymała.

Napisano

Przeszukałem cały internet w poszukiwaniu jakiejś tapety białej na sufit, ale nic nie znalazłem.

 

Szukam takiej, gdzie nie będzie widać łączeń i miała delikatny wzór. Tak jak ta, ale niestety nie ma jej już na rynku:
image.thumb.png.9f1dfced94d503ce871f2b23ed9504ea.png

 

 

Widział ktoś może coś ciekawego?

Napisano
1 godzinę temu, Piotr_Budowniczy napisał:

Przeszukałem cały internet w poszukiwaniu jakiejś tapety białej na sufit, ale nic nie znalazłem.

 

Szukam takiej, gdzie nie będzie widać łączeń i miała delikatny wzór.  

 

Widoczność łączeń zależy bardziej od układającego, nie tylko od tapety. Raufazy przeglądałeś?

Dnia 19.06.2025 o 21:19, Piotr_Budowniczy napisał:

W tapetach mam bardzo duże doświadczenie, ale na suficie nigdy nie kleiłem i ciężko mi sobie to wyobrazić.  

 

Są takie raufazy, które układa się na powierzchni pokrytej grubo klejem. Rolka jest sucha i lekka. Spokojnie dajesz radę układać dwumetrowej szerokości rolkę. 

one są z włókna szklanego.

Nierozciągliwe.

 

Ale przy wysokiej temperaturze druga osoba jest niezbędna, bo klej na ścianie (suficie) bardzo szybko wysycha. W praktyce to tempu układania zależy od szybkości pokrywania powierzchni klejem. Układanie tapety idzie szybciej.

Napisano
16 godzin temu, Piotr_Budowniczy napisał:

Przeszukałem cały internet w poszukiwaniu jakiejś tapety białej na sufit, ale nic nie znalazłem.

Szukam takiej, gdzie nie będzie widać łączeń i miała delikatny wzór. Tak jak ta, ale niestety nie ma jej już na rynku:

Tapeta Raufaza do malowania

 

 

 

Napisano
22 minuty temu, animus napisał:

Tapeta Raufaza do malowania

 

 

Jeśli tapeta jest rozciągliwa, to ten facet robi to źle. Ruchy raklą na połowie pasa rozciągają go i pas się wygina jak tory kolejowe na zakręcie. . 

To się powinno robić rolką gumową, 

Ale jeśli tapeta jest nierozciągliwa, to dobrze.

Jednak nierozciągliwą tapetę klei się inna technologią. Klej nanosi się na powierzchnię (dużo kleju, tak żeby położoną tapetę można było przesuwać ręką), a tapeta jest sucha.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dzień dobry, rozważam zakup mieszkania z rynku pierwotnego i mam pytanie dotyczące izolacyjności akustycznej przegród międzylokalowych. W przyszłym mieszkaniu sypialnia graniczy bezpośrednio z łazienką w lokalu sąsiednim. Po stronie sąsiada, przy tej ścianie, zaprojektowana jest wanna. Zależy mi na ocenie ryzyka przenoszenia hałasu instalacyjnego do sypialni (przepływ wody, armatura, drgania). Zgodnie z informacją otrzymaną od dewelopera, przegroda międzylokalowa składa się z dwóch ścian żelbetowych konstrukcyjnych, każda o grubości 18 cm. Dodatkowo przy tej ścianie zlokalizowane są szachty instalacyjne, obudowane bloczkami gipsowymi o grubości ok. 10 cm. Bardzo proszę pomoc, gdyż obawiam się przenoszenia do sypialni hałasu z łazienki sąsiada. Jak taka przegroda wypada w praktyce pod względem izolacyjności akustycznej? (Czy rozwiązanie zastosowane przez dewelopera to standard czy coś ponad standard?) Czy przy takim układzie istnieje realne ryzyko słyszalności pracy wanny i instalacji sanitarnych w sypialni? Na ile obecność szachtów instalacyjnych przy ścianie międzylokalowej może pogorszyć izolacyjność akustyczną (mostki akustyczne, przenoszenie drgań)? Z góry dziękuję za pomoc i każdą odpowiedź.
    • Ok, trochę nieopatrznie przeczytałem. Myślałem, że według Ciebie na deskowanie nie muszą iść dobrze zaimpregnowane deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Rozumiem Twoje przesłanie, ale dla innych czytających wyjaśnię, że korniki żyją pod korą, a nie w deskach. Jednak i tak żaden inny szkodnik owadzi nie czepi się siwizny. to już nie jet pokarm dla owadów. Co nie oznacza, że nie mogą żyć tuż obok, w słojach nie "zasiwionych". Dlatego impregnacja całości jest i tak wskazana. Tym bardziej, ze te deski nie będą wystawione na słonce, bo ultrafiolet  by szybko (w ciągu kilku lat) impregnat rozłożył. Natomiast ułożone pod spodem, nie wystawione bezpośrednio na światło, będzie zabezpieczał dłużej. Jeśli chce się deski zabezpieczyć przed ultrafioletem należy ich powierzchnię opalić. a potem zaimpregnować dziegciem tak, jak robili to chociażby Wikingowie.    Owady też się tego nie czepią.
    • Ale kornik nie będzie się zastanawiał po co są te deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • To jeszcze pół biedy, Tam najwyższej jakości być nie musi.  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...