Skocz do zawartości

Recommended Posts

Dzień Dobry .Mam pytanie do Was fachowców w tym temacie .Posiadam stara posadzka w garażu blaszanym która brzydko wygląda .Chciałem tam dać kostkę ale nie mam takiej możliwości aby złapać poziom .Słyszałem ostatnio że w jakiś workach mogę kupić jakąś żywice epoksydowa nawet nie wiem jak to się nazywa która wypełni na nowo podloge .Co byście polecili ? Pozdrawiam 

Link do komentarza
2 godziny temu, PiotruniA napisał:

Słyszałem ostatnio że w jakiś workach mogę kupić jakąś żywice epoksydowa nawet nie wiem jak to się nazywa która wypełni na nowo podloge .

Z żywic epoksydowych wykonuje się posadzki o grubości kilku milimetrów. To raczej rodzaj warstwy wykończeniowej, którą układa się na solidnych i równych wylewkach betonowych.

W workach do wypełniania dziur sprzedawana jest mieszanka mineralno-asfaltowa, ale chyba nie o nią chodziło?

Kostka, a raczej większe, grubsze i możliwie tanie płyty chodnikowe to dobry pomysł. Dziury w wylewce wypełni podsypka pod płyty.

Link do komentarza
1 godzinę temu, Budujemy Dom - działka i dom napisał:

Z żywic epoksydowych wykonuje się posadzki o grubości kilku milimetrów. To raczej rodzaj warstwy wykończeniowej, którą układa się na solidnych i równych wylewkach betonowych.

W workach do wypełniania dziur sprzedawana jest mieszanka mineralno-asfaltowa, ale chyba nie o nią chodziło?

Kostka, a raczej większe, grubsze i możliwie tanie płyty chodnikowe to dobry pomysł. Dziury w wylewce wypełni podsypka pod płyty.

Słyszałem o czymś co maluje wałkiem tylko nie wiem o co chodzi i jak to się nazywa,kostka i płyty odpadają nie chce tam tego dawać .Nie wiem jak to dokładnie się nazywa co wałkiem się rozprowadza po całej powierzchni ,zaraz wyśle Państwu zdjęcie jak to wygląda chciałbym to zakryć posadzkę jakoś żeby to wyglądało .

Link do komentarza
7 godzin temu, vlad1431 napisał:

Ja na balkonie użyłem czegoś takiego https://www.sanier.pl/produkt/geolite-40/
Nie wiem jak z odpornością na ściskanie, tzn jak auto wjedzie, ale można to stosować od 2mm grubości, także dwa worki w Twoim przypadku by pewnie wystarczyły.

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
Ok to bym coś potrzebował takiego właśnie żeby to wszystko zakryć ,jak to rozprowadzić po garażu w jaki sposób ?Czy dać jakoś to klejem wyrównać czy jak ?

Link do komentarza

Ja to normalnie pacą rozciągałem, tylko ja miałem w miarę płasko. Bardzo dobrze się to rozprowadza, bo ja raczej zdolności takich nie mam, ale rozrabia się to w miarę na rzadko i elegancko się zaciąga. U mnie raz dwa schło, bo w lecie na słońcu robiłem, także trzeba uważać, bo 20 minut i to zaczyna gęstnieć. Jak masz duże nierówności, to możesz na listwach to zrobić. W każdym razie nie rusza tego nic, ani woda, ani mróz.

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka



Link do komentarza

Pytasz @PiotruniA:

"Czy dać jakoś to klejem wyrównać czy jak ?"

Przeczytaj kartę polecanego wyrobu... nie trzeba równać niczym innym, bo dopuszcza się zastosować warstwę do 40 mm grubości... To powinno wystarczyć do wyrównania większych ubytków...

Oczywiście musisz usunąć nadkruszone fragmenty, odkurzyć, ODTŁUŚCIĆ posadzkę i dopiero wtedy zastosować...

Link do komentarza

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Piszę o samym otwieraniu okna i nie wiem czy to można nazwać wiedzą, bo to powinien być taki sam odruch bezwarunkowy jak oddychanie. Po prostu nie wiem skąd, czy z ciułactwa biorą się te nawyki, że nie otworzę, bo będzie zimno. Czyli lepiej żeby śmierdziało niż było zimno, a podstawą jest to, że jak się nie przewietrzy, to się i nie zagrzeje. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Wiedza o wentylacji w narodzie jest żadna. Moja zona pracowała w spóldzielnianej administracji i opowiadała, ze po wymianie okien na plastikowe, ludzie masowo przychodzili ze skargami, ze w mieszkaniu czuć stęchliznę. Dawniej nikt się tymi kwestiami nie interesował, bo paradoksalnie, te nieszczelne, drewniane okna załatwiały sprawę! Wiało i wywiewało przez okna, więc po co wentylacja? Wielu zresztą miało w blokach kratki zaklejone i jakoś żyło. A tu zonk! Okna wymienili i NIE WYWIEWA!    I tak się uczymy cywilizacji... 
    • Oczywiście że tak, wentylacja to podstawa. Nie wiem skąd ludzie mają tak, że musi być wszystko szczelnie zamknięte. Bratowa ostatnio znalazła całą czarną ścianę w sypialni za szafą, bo suszyła pranie, jak to zobaczyła, to bratu bała się pokazać. Pies zamknięty pół dnia w domu. Okna i drzwi od garażu i piwnic cały rok zamknięte, stęchlizna jak uj. Dom z lat 80tych. Żona się śmieje, że okna mają zamknięte, bo nie słychać jak wydziera się na dzieci, a oczywiście jest pedagogiem z wykształcenia. Jak to moja matka mówiła, lepszy smrodek niż chłodek. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Ale gdyby była wentylacja, to ona zdąży odparować. Przed wejściem do domu na wsi mam daszek z blachy i często, szczególnie jesienią, rano na spodniej stronie blachy jest cała masa skroplonej pary. Zwyczajne zjawisko. Ale gdy słonko się pokaże, a jeszcze jak zawieje, do południa to odparowuje i nic nie ścieka.
    • Ostatnio widziałem jak ludzie ocieplają pianą Pur z puszki, może to jest rozwiązanie. Dopóki będzie przestrzeń między blachą a styropianem woda zawsze będzie się wykraplać. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...