Skocz do zawartości

Regulacja Okna Balkonowego .


PiotruniA

Recommended Posts

  • 4 miesiące temu...

Dzień dobry,

też mam problem z regulacją okna balkonowego. Może ktoś pomoże. Okno opadło i trzeba je podnieść, ale po zdjęciu zaślepki z dolnego zawiasu, zamiast standardowego otworu ze śrubą na imbus 4 jest coś takiego. Jakaś metalowa zaślepka, którą można wcisnąć w dół, ale wiem, co to da.... klucze tam niby wchodzą, ale nie "dokują" się w śrubie.

Bardzo proszę o pomoc, okno (drewniane, nowe) haczy o dolną ramę. Nigdzie nie umiem znaleźć jak taki zawias wyregulować.

D529D278-C777-4A66-AECA-B7B878C665B4.JPG

3FDFF8AF-AA1E-4B78-A007-0B2063C481BE.JPG

EF609B89-FBD7-494A-B204-6C0A4B38DA7C.JPG

Link do komentarza

Dziękuję bardzo za pomoc. Faktycznie to są te okna. Proszę wybaczyć brak sprawdzenia firmy, ostatecznie jestem tylko kobietą...

Pomogło! Wzięłam solidniejszy klucz i się udało - okno już nie haczy. Żeby było śmieszniej, byłam też na tej stronie, ale zmyliła mnie ta "zaślepka" na górze zawiasu.

Jeszcze raz bardzo dziękuję za pomoc. Następnym razem (oby to nie nastąpiło) będę sprawdzać wszystko zanim zapytam.

 

Pozdrawiam!

 

 

Link do komentarza

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Piszę o samym otwieraniu okna i nie wiem czy to można nazwać wiedzą, bo to powinien być taki sam odruch bezwarunkowy jak oddychanie. Po prostu nie wiem skąd, czy z ciułactwa biorą się te nawyki, że nie otworzę, bo będzie zimno. Czyli lepiej żeby śmierdziało niż było zimno, a podstawą jest to, że jak się nie przewietrzy, to się i nie zagrzeje. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Wiedza o wentylacji w narodzie jest żadna. Moja zona pracowała w spóldzielnianej administracji i opowiadała, ze po wymianie okien na plastikowe, ludzie masowo przychodzili ze skargami, ze w mieszkaniu czuć stęchliznę. Dawniej nikt się tymi kwestiami nie interesował, bo paradoksalnie, te nieszczelne, drewniane okna załatwiały sprawę! Wiało i wywiewało przez okna, więc po co wentylacja? Wielu zresztą miało w blokach kratki zaklejone i jakoś żyło. A tu zonk! Okna wymienili i NIE WYWIEWA!    I tak się uczymy cywilizacji... 
    • Oczywiście że tak, wentylacja to podstawa. Nie wiem skąd ludzie mają tak, że musi być wszystko szczelnie zamknięte. Bratowa ostatnio znalazła całą czarną ścianę w sypialni za szafą, bo suszyła pranie, jak to zobaczyła, to bratu bała się pokazać. Pies zamknięty pół dnia w domu. Okna i drzwi od garażu i piwnic cały rok zamknięte, stęchlizna jak uj. Dom z lat 80tych. Żona się śmieje, że okna mają zamknięte, bo nie słychać jak wydziera się na dzieci, a oczywiście jest pedagogiem z wykształcenia. Jak to moja matka mówiła, lepszy smrodek niż chłodek. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Ale gdyby była wentylacja, to ona zdąży odparować. Przed wejściem do domu na wsi mam daszek z blachy i często, szczególnie jesienią, rano na spodniej stronie blachy jest cała masa skroplonej pary. Zwyczajne zjawisko. Ale gdy słonko się pokaże, a jeszcze jak zawieje, do południa to odparowuje i nic nie ścieka.
    • Ostatnio widziałem jak ludzie ocieplają pianą Pur z puszki, może to jest rozwiązanie. Dopóki będzie przestrzeń między blachą a styropianem woda zawsze będzie się wykraplać. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...