Skocz do zawartości

płyty g-k na sufi podwieszany czy na ścianę - w jakiej kolejności?


Recommended Posts

Napisano

Witam,

temat był chyba wałkowany sporo na paru forach ale nie ma jednoznacznej odp. 
Prawodbnie zastosuje podwieszany sufit krzyżowy z płytami g-k, natomiast ściana będzie na systemach tależowych z mała ilością wełny, zewnętrzna powierzchnia płyty g-k odsunie się od ściany jekieś 3,5cm. W tej sytuacji wydaj mi się, że chyba musiałbym zacząć od sufitów. Bo jeżeli zacząłbym od ścian to później "obwodówkę" na sufit miałbym przymocowywać do płyty g-k która będzie oddalona o 3,5cm od ściany właściwej...chyba bez sensu. Albo ciąć płyty na ścianach na żadaną wys. i "obwodówkę" zrobić na ścianie która jest pod spodem czyli z cegły. Proszę o poradę. z pewnch względów wolałbym zaczałbym od ścian ale wtedy wydaje mi się, że musiałbym uporać się z problemami które sam sobie stworzyłem.

Napisano

Dzięki za rys. tech. mam jeszcze jedno pytanie ale nie wiem czy otwierać nowy wątek czy tutaj zapytać. Co do sufitu podwieszanego to zastanawia mnie jeszcze jedna rzeczy, ciężar takiego sufitu bo mówi się, że stropy drewniane są nie nośne. To czy przed zrobieniem takiego sufitu nie powinienem trochę odciążyć sufit, np.: przez zbicie starego tynku (w sumie to najlepiej zostawiłbym go). Tak na szybko liczyłem, że na 1m2 przypadnie 13kg(płyta g-k impregnowana + 5cm wełny dla akustyki) dla trochę ponad 15m2 sufitu wyjdzie prawie 200kg. Co prawda myślę, że trochę tego ciężaru rozłoży się na obwodówce ale też nie wiem ile stelaż w sam w sobie waży...pewnie producenci podają.

Napisano (edytowany)

To nie są wielkie ciężary, ale ja bardzo często w starych stropach zrywam tynki trzcinowe i otwieram jeszcze stropy.

Wywalam polepę ze środka, oceniam jakość belek, robię oprysk impregnacyjny od owadów, montuję membranę, wypełniam wełną wygłuszającą. 

Strop robi się bardziej sprężysty, mniej pracuje, nie powstają mikro rysy i sufit nie obniża zbytnio pomieszczenia.   

Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
Napisano

czyli rozumiem, że ta waga tynku trzcinowego jest marginalna, okej.  A Ty po co zrywasz tynki trzcinowe, jakiś inny powód niż poniszczone/popękane? Strop mniej pracuje odciążony...hmmm... wydawało mi się na odwrót ale ja sie nie znam. A co do tej sprężystości to wynika z tego, że robisz podłogę pływająco...czy dot. to strikte stropu. I ostatnie pytanie dot. "...sufit nie obniża zbytnio pomieszczenia." bo? kładziesz nowy tynk mineralny hmmm?

Napisano
22 godziny temu, rafalll1984 napisał:

 A Ty po co zrywasz tynki trzcinowe, jakiś inny powód niż poniszczone/popękane? 

Tynk  z deskowaniem to 4-5cm

22 godziny temu, rafalll1984 napisał:

A co do tej sprężystości to wynika z tego, że robisz podłogę pływająco...czy dot. to strikte stropu. 

Dotyczy stropu, polepa, ślepa podłoga, deski i tynk to duży ciężar.   

22 godziny temu, rafalll1984 napisał:

"...sufit nie obniża zbytnio pomieszczenia." bo? kładziesz nowy tynk mineralny hmmm?

Tynków trzcinowych  się już nie robi, płyta g/k - ogień, zbrojona włóknami.  

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dzień dobry, rozważam zakup mieszkania z rynku pierwotnego i mam pytanie dotyczące izolacyjności akustycznej przegród międzylokalowych. W przyszłym mieszkaniu sypialnia graniczy bezpośrednio z łazienką w lokalu sąsiednim. Po stronie sąsiada, przy tej ścianie, zaprojektowana jest wanna. Zależy mi na ocenie ryzyka przenoszenia hałasu instalacyjnego do sypialni (przepływ wody, armatura, drgania). Zgodnie z informacją otrzymaną od dewelopera, przegroda międzylokalowa składa się z dwóch ścian żelbetowych konstrukcyjnych, każda o grubości 18 cm. Dodatkowo przy tej ścianie zlokalizowane są szachty instalacyjne, obudowane bloczkami gipsowymi o grubości ok. 10 cm. Bardzo proszę pomoc, gdyż obawiam się przenoszenia do sypialni hałasu z łazienki sąsiada. Jak taka przegroda wypada w praktyce pod względem izolacyjności akustycznej? (Czy rozwiązanie zastosowane przez dewelopera to standard czy coś ponad standard?) Czy przy takim układzie istnieje realne ryzyko słyszalności pracy wanny i instalacji sanitarnych w sypialni? Na ile obecność szachtów instalacyjnych przy ścianie międzylokalowej może pogorszyć izolacyjność akustyczną (mostki akustyczne, przenoszenie drgań)? Z góry dziękuję za pomoc i każdą odpowiedź.
    • Ok, trochę nieopatrznie przeczytałem. Myślałem, że według Ciebie na deskowanie nie muszą iść dobrze zaimpregnowane deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Rozumiem Twoje przesłanie, ale dla innych czytających wyjaśnię, że korniki żyją pod korą, a nie w deskach. Jednak i tak żaden inny szkodnik owadzi nie czepi się siwizny. to już nie jet pokarm dla owadów. Co nie oznacza, że nie mogą żyć tuż obok, w słojach nie "zasiwionych". Dlatego impregnacja całości jest i tak wskazana. Tym bardziej, ze te deski nie będą wystawione na słonce, bo ultrafiolet  by szybko (w ciągu kilku lat) impregnat rozłożył. Natomiast ułożone pod spodem, nie wystawione bezpośrednio na światło, będzie zabezpieczał dłużej. Jeśli chce się deski zabezpieczyć przed ultrafioletem należy ich powierzchnię opalić. a potem zaimpregnować dziegciem tak, jak robili to chociażby Wikingowie.    Owady też się tego nie czepią.
    • Ale kornik nie będzie się zastanawiał po co są te deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • To jeszcze pół biedy, Tam najwyższej jakości być nie musi.  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...