Skocz do zawartości

Zakup domku - dom do oceny


Recommended Posts

Napisano

Dzień dobry. Planuje zakup bliźniaka. Póki co jedynie się rozglądam. Jeśli jest taka możliwość to prosiłbym, aby Państwo "rzucili okiem" i ocenili co sądzą na temat jakości wykonania jednego z domów który oglądałem. Dopiero będę zagłębiał się w ten temat, więc prosiłbym o opinie. W załączniku zdjęcia. 

dom1.pdf

Napisano (edytowany)

Wyjątkowo niechlujna robota, w wielu miejscach niezgodna ze sztuką:

- fatalna murarka, krzywe ściany próbują prostować ociepleniem, w jednej ścianie zmieszane elementy z betonu komórkowego i silikatów, a to zupełnie różne materiały;

- brak jakichkolwiek izolacji fundamentów;

- dach ocieplany wełną przed zrobieniem tynków. Zresztą wełna układana bez paroizolacji gniłaby nawet później. Jak to jest w projekcie? Jest tam w ogóle jakiś kierownik budowy? dziennik budowy? Jak będzie wykończony ten dach tam, gdzie zamontowano haki pod rynny?

- niefachowo i niedbale układane ocieplenie - bez przesunięcia płyt, z wielkimi szparami, bez przewiązania na rogach;

- przy tym wszystkim nieszczelny montaż okien to już drobiazg, ale czy pod oknem na piętrze zmieszczą się warstwy podłogi? - tak żeby można otworzyć skrzydło?

Podsumowując - radzę poszukać czegoś innego.

Edytowano przez Budujemy Dom - działka i dom (zobacz historię edycji)
Napisano

Jeśli chodzi o ocieplenie wełną i właściwie całe piętro to i tak chciałbym to rozbierać i zrobić to prawidłowo. Podobnie z ociepleniem na zewnątrz. Kierownik budowy jest, dziennik budowy również (jeszcze nie widziałem, póki co jedynie wiem to z opowieści). Projekt dopiero dostanę w mailu. Skrzydło powinno się otwierać bez problemu. Dziś byłem tam jedynie, aby wstępnie zerknąć jak to wygląda. Wizualizację wrzucam w załączniku. Czy biorąc pod uwagę stosunkowo atrakcyjną cenę jak na lokalizację warto byłby dalej w to brnąć czy usterki które są widoczne na pierwszy rzut oka - raczej dyskwalifikują tą nieruchomość i szkoda na to czasu? 

IMG_9630.jpg

IMG_9629.jpg

Napisano (edytowany)

Ciekawe dzieło ... Tu zaczęte,

nie skończone,

tam dłubnięte,

zostawione

a gdzie indziej spi***olone. 

Wierszem wyszło...

 

Przyglądnij się temu słupowi koło okna z jednego z pierwszych zdjęć. Czy tylko nie dolany, czy popękany. A poza tym, długa łata z poziomicą i winkiel. Posprawdzaj te ściany, czy nie będą na Ciebie tynkarze kląć... I sam też będziesz, jeśli się okaże że masz tynku w jednym miejscu kilka mm. a w innym 3 cm.  To co na chłopski rozum możesz wymyślić to posprawdzaj, a co nie wiesz, niech obejrzy jakiś niezależny kierownik budowy. 

Edytowano przez drzanudz (zobacz historię edycji)

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Co to za Cekol? Dedykowany jest do takich połączeń? Napewno musi iść taśma flizelinowa i ja do zatapiania tej taśmy używam gotową masę Rigips Premium Light, w 5kg wiaderkach można ją kupić. Ale tak j.w. Retro napisał, jak jest źle zrobione mocowanie płyt to i tak wcześniej czy później spęka. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Weź melisę i spokojnie śpij. Nie ma babki i żadnych dwoje. Osoby sprawdzające wentylację mają "papiery" tylko na sprawdzanie wentylacji i niczego więcej. W innych sprawach mają mniej do gadania niż listonosz przynoszący awizo.  Tak samo zresztą jest z innymi kontrolerami wszystkich branż. Mają sprawdzić swoje to gdzie jest i czy spełnia wymogi techniczne. Tyle. I niczego więcej w mieszkaniu nie mogą tykać ani sprawdzać. Jasne?   PS. ostatnio wszelkie kontrole najczęściej są zlecane zewnętrznym firmom, więc taki człowiek nie ma nawet żadnego interesu, żeby zajmować się czymś więcej niż tylko to, za co mu zapłacą. Więc jak najszybciej robią swoje i spierniczają z lokalu.   PS. Tym bardziej że to sama góra i nikomu żadne Twoje zapachy nie będą wchodziły w paradę.
    • Witam, Zabieramy się za remont zakupionego mieszkania i mamy ogromną chęć zlikwidowania kuchni w obecnym miejscu i stworzenia aneksu w salonie. W niezobowiązującej rozmowie telefonicznej, Pani ze spółdzielni powiedziała, że na papierze pozwolenia na takie przeniesienie nie dostaniemy, ale dodała "ale przecież nikt nie będzie Państwu do mieszkania zaglądał". Martwimy się o kwestie wentylacji i ewentualnie związanych z tym konsekwencji. Poczytałem troszkę wątków na forum i w Internecie i szukam nadziei na zrealizowanie tego "marzenia" Rozmawiałem też telefonicznie z Panem, wskazanym przez spółdzielnię jako osoba/firma od m.in wentylacji i można powiedzieć, że potwierdził przesłanie od Pani ze spółdzielni, że formalnie nie można, ale jak sobie zainstaluję filtr węglowy i będzie indukcja to kogo to obchodzi. Na pytanie o przeglądy kominiarskie stwierdził, że sprawdzane są wywietrzniki tam gdzie są, a nie na podstawie tego co się w danym pomieszczeniu znajduje, czyli jak tylko wskazane na planie wentylacje spełniają normy, to nieważne co w tym pomieszczeniu jest - nie do końca w to chce mi się wierzyć, pewnie na dwoje babka wróżyła. Poniżej plan mieszkania, z zaznaczonymi pionami wentylacyjnymi i ewentualnym umieszczeniem aneksu kuchennego. Oczywiście, w aneksie mówilibyśmy o płycie indukcyjnej i pochłaniaczu z filtrem węglowym. Jest to blok z wielkiej płyty, ostatnie piętro. Co trzeba by zrobić, żeby taką wizję móc zrealizować i nie obawiać się o jakieś pozwy? Spółdzielni może się to nie podobać, ale jest tutaj możliwość przekształcenia na pełną własność - więc o ile nie byłoby łamania prawa budowalnego( z tego co rozumiem?) i wszystko było zgodnie z normami to tej administracji bym się nie obawiał. z góry dziękuje za pomoc
    • retro, trzymaj się faktów...   AUTORKA... wszak napisała wyraźnie:    
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...