Skocz do zawartości

Sufit po zalaniu, stare budownictwo


Recommended Posts

Napisano

Witam

 

Jestem w trakcie remontu w starym budownictwie, po zalaniu z lokalu powyżej. Konstrukcja sufitu to drewniany strop+ trzcina+ 1-3cm tynku. Na tym znajduje się gładź i warstwy farby

 

Przeszedł czas na naprawę w trakcie ktorej nie chcialbym dokładać sobie niepotrzebnej pracy. 

Pacjent w najgorszych miejscach wyglada tak jak widac to na zdjęciu, jak rowniez w wielu innych znajdują sie mniejsze lub większe purchle odparzonej farby. Pozostała powierzchni farby/gładzi nie będąca luźna trzyma sie całkiem nieźle wliczając w to tynk pod nia.

 

Jak się za to zabrac? Czy wystarczy pozbyć się luźnych elementów szlifując wszystko żyrafą z papierem 40/szpachelka, zagruntować i przejechać gładzią polimerowa wypełniając ubytki po elementach ktory odpadly?

Moze lepiej zeskrobać wszystko do tynku dokładając sobie pracy i dopiero wtedy gładź?
 

Mam do dyspozycji gips szpachlowy, grunt głęboko penetrujący, gotową gładź polimerową goldband i niezbędne narzędzia.

Zaznaczę, że nie zależy mi na tym aby sufit trzymał poziom. Wazne, zeby otrzymac równą powierzchnie ktora nie bedzie rzucala sie w oczy

 

 

 

received_1218737138938875.jpeg

Napisano
1 godzinę temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

Najpierw 100% pewności, ze to jest suche i nie ma jakiegoś grzyba. Potem odspajasz to co i tak odleci, potem od początku zabawa - z gładzią szpachlową, grunt i malowanie.

Z tym, że tam gdzie odleci dajesz siatkę Rabitza. Ja do ubytków tynku stosowałem gipsowy tynk maszynowy. Tani i wygodny w kładzeniu ręcznym.

Napisano

Szanowny Panie,
Najpierw sufit musi dobrze wyschnąć. Następnie trzeba usunąć wszystkie luźne fragmenty podłoża, całość odpylić i dokładnie zagruntować. Większe ubytki może Pan uzupełnić tynkiem gipsowym. Tynk jest lekki i łatwy w ręcznej obróbce. Następnie może Pan aplikować gładź. Warto pamiętać, że łazienka jest pomieszczeniem o podwyższonej wilgotności, rekomenduję więc zastosować gładź wapienną Śnieżka Acryl-Putz RV13 Renova, a także farbę dedykowaną do łazienek.

Napisano (edytowany)

Dzieki za odpowiedzi.

Sufit oczywiscie jest juz od dawna suchy. Z braku juz czasu na ta operacje postanowilem przeszlifowac calosc papierem 40 na zyrafie, pozbywajac sie tymsamym luznych fragmentow/purchli farby.

Na sufit po zagruntowaniu gruntem gleboko penetrujacym zostana przyklejone kasetony sytropianowe

Edytowano przez Doncolossus (zobacz historię edycji)
Napisano
1 godzinę temu, Doncolossus napisał:

 Na sufit po zagruntowaniu gruntem gleboko penetrujacym zostana przyklejone kasetony sytropianowe

Ale pod kasetony wypadałoby powierzchnię wyrównać!

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dawaj fotę      Hmmm ... Kupiłam już czarny i biały silikon. Nie chce mi się zwracać. Nie zdecydowałam tylko, jako kolor wokół wanny.  Co do sposobu, naoglądałam się tutoriali właśnie   Przykleja się papierową taśmę od góry i dołu, nakłada się silikon, spryskuje woda z płynem do naczyń i wyrównuje tym urządzonkiem. Po tym od razu odrywa się taśmy. Nie wydaje się to trudne 
    • Chyba by podobał bo sam mam takie 120x60.  Klejone bez żadnych fug.      Do silikonu trzeba trochę wprawy. Można też chyba zrobić to twardą fugą epoksydową, tak mam, ale u mnie wanna metalowa więc nie wiem jak z plastikowymi, ale chyba się da. W końcu one są dość stabilne. No raczej.     
    • Jak będzie ostateczny efekt, to wtedy pogadamy Podejrzewam, że gdyby mój wybór padł nie na czarny marmur w opcji płyty PVC tylko na wielkoformatowe płytki ceramiczne (co personalnie mi się ewidentnie nie podoba, bo miałby fugi), też uznałbyś to za kicz  Po prostu wzór Ci się nie podoba i tyle   Ale tak jak powiedziałam - "podobanie się" jest rzeczą indywidualną     Pozostaję przy swoim wyborze i zobaczymy, co z tego wyjdzie     Temat z innej beczki. Trzeba będzie wannę potraktować silikonem na obrzeżach. Stosował ktoś takie coś? Trudne to jest w wykonaniu, żeby zrobić równą cienką fugę silikonową?  Nie korzystałam dotąd z takiego rozwiązania, stąd pytanie        
    • No za taką radę to ja serdecznie dziękuję.    Od siebie dodam - niczego się nie bójcie, bo strach wiadomo - złym doradcą jest.     To chyba chciałem już wcześniej napisać, tak - imitacja plastikowego czarnego i żyłkowanego marmuru to kicz.  I nie poradzisz nic. 
    • Tak sobie myślałam w nocy, licząc barany nad tym, co napisał Demo  Połysk, mat, czy czarny. W rezultacie jestem niewyspana, ale mam pewne przemyślenia   Do tych przemyśleń dołożył cegiełkę mój osobisty chłop, czyli Dragon.    Powiedział, że nie muszę być ikoną stylu łazienkowego, to mają być nasze klimaty - takie, które nam się podobają  I ma rację  Wybrane płyty w połysku są kompromisem między tym, co podoba się mnie i tym, co podoba się Dragonowi  Z gustem jest jak z zadem - każdy ma swój  I bywało na forum nie raz, że odradzano mi pewne rozwiązania, a ja i tak z upartością osła w nie brnęłam i ostatecznie byłam zadowolona     Mój projekt ogólnie jest efektem wielu kompromisów, godzin przemyśleń, kombinowania z efektywnym wykorzystaniem tak niewielkiej przestrzeni i poszukiwania rozwiązań niestandardowych. Chciałam, żeby wnętrze wpisało się w styl soft-loft, który zastosowałam w pozostałych pomieszczeniach mieszkania. Nie są to jednak wnętrza "na jedno kopyto".  W salonie mam klasyczny soft-loft, w sypialni dużo czerni i czerwieni, czyli bardziej loft ze stylem nowoczesnym, w gabinecie loft z domieszką glamour i trochę złota, w przedpokoju nowoczesny loft z czernią, szarością i bielą. Łazienka będzie loftowo-nowoczesna z czarnym marmurem, szarościami, stalą i drewnem. Wspólnym mianownikiem całego mieszkania jest soft-loft. To, że  w łazience zastosuję marmur w połysku nie oznacza kiczu, ponieważ pozostała część aranżacji zrównoważy i uspokoi aranż.    Zwracam się zatem do czytaczy tego wątku   Nie bójcie się eksperymentów. Nie bójcie się stawiać na swoim. Korzystajcie z porad oczywiście, poznajcie zasady łączenia kolorów i materiałów, ale ... nie bójcie się realizowania swoich pomysłów   Nawet tych najbardziej odważnych       
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...