Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Czym jest kominek ekologiczny? Jakie ma zalety i wady?


Recommended Posts

Kominek ekologiczny, zwany biokominkiem lub ekokominkiem, jest urządzeniem grzewczym, którego użytkowanie zapewnia bezpieczeństwo mieszkańcom domu i środowisku naturalnemu. Gdzie sprawdzi się taki rodzaj kominka? Jakie biopaliwo wybrać? Jakie są zalety oraz wady biokominków?


Pełna treść artykułu pod adresem:
https://budujemydom.pl/instalacje/kominki-i-kominy/a/98460-czym-jest-kominek-ekologiczny-jakie-ma-zalety-i-wady

Link to postu
30 minut temu, Gość napisał:

 najbliższa mi opcja to kominek gazowy polskiej marki.  

Gdybyś nie reklamował, lecz poważnie rozważał, to najpierw należałoby odpowiedzieć sobie na pytanie po co, na co i do czego ten kominek jest potrzebny? Jeśli dla szpanu, to może być i gazowy, a nawet na mazut. Albo diesla se wstaw.

A jeśli nie dla szpanu, to można porozmawiać.

 

 

Link to postu

Dzień dobry, jestem nowa na forum i potrzebuję porady. Niedawno kupiliśmy z mężem nasz pierwszy dom i jesteśmy w trakcie odnawiania. Myślimy nad kupnem kominka, ale jesteśmy totalnie "zieloni" w tym temacie. Nie jesteśmy pewni, czy dom nadaje się na kominek ścienny. Czy moglibyście polecić jakieś rodzaje kominków? Szukamy rozwiązań ekologicznych.

Link to postu
Gość Hannaszym1989
Odpowiadając na pytanie: po co? na co? i do czego jest potrzebny? Po pierwsze aby dogrzać dom 200 m2 kiedy jeszcze nie chodzi ogrzewanie na gaz, którym głównie ogrzewamy dom. Jako dla kobiety, mają dla mnie również znaczenie walory estetyczne i dość pragmatyczne podejście, aby nie było sprzątania za każdym razem gdy się z kominka korzysta.
Link to postu
31 minut temu, Gość Hannaszym1989 napisał:

  Po pierwsze aby dogrzać dom 200 m2 kiedy jeszcze nie chodzi ogrzewanie na gaz 

 

Czyli chcesz ciągnąć rury gazowe przez salon, aby zapalać w kominku gaz tak na chwilę, w jesieni?. Rozważaliście te sprawy przy okazji remontu?

34 minuty temu, Gość Hannaszym1989 napisał:

 Jako dla kobiety, mają dla mnie również znaczenie walory estetyczne i dość pragmatyczne podejście, aby nie było sprzątania za każdym razem gdy się z kominka korzysta.

 

To zrozumiałe, ale coś za coś. Brak sprzątania oznacza przeprowadzenie rur przez salon. Estetyki tu nie będzie.

 

Chyba, że wymyślicie kominek na gaz LPG z butli. Wtedy butlę można schować w jakiejś dobudówce. Chociaż odradzam, to jednak sporo tlenu potrzebuje. Mam na wsi piecyk na gaz LPG więc znam temat.

6 godzin temu, anetaz86 napisał:

 Myślimy nad kupnem kominka, ale jesteśmy totalnie "zieloni" w tym temacie. Nie jesteśmy pewni, czy dom nadaje się na kominek ścienny. 

 

Też odpowiedzcie sobie na wcześniejsze pytania. Po co, na co i dlaczego chcecie kominek? Dla szpanu lepiej postawić atrapę. A dla realnego korzystania z kominka, trzeba sporo zachodu, zarówno w inwestycji jak i w eksploatacji.

Szwagier postawił kominek i chyba dwa razy w życiu w nim palił.

Z czego jeden raz symbolicznie, po wymurowaniu, żeby ciąg sprawdzić

Link to postu
16 minut temu, podczytywacz napisał:

Nie możesz przez salon - jako pomieszczenie mieszkalne - ciągnąć rury z gazem, bo przepisy na to nie pozwalają...

 

 

O widzisz, ja pamiętałem, że nie wolno chować w ścianie. Niestety, marzenia trzeba dostosowywać do realiów. Naoglądają się ludzie filmów, a potem przychodzi szara codzienność...

Link to postu
15 godzin temu, retrofood napisał:

 

 

Też odpowiedzcie sobie na wcześniejsze pytania. Po co, na co i dlaczego chcecie kominek? Dla szpanu lepiej postawić atrapę. A dla realnego korzystania z kominka, trzeba sporo zachodu, zarówno w inwestycji jak i w eksploatacji.

Szwagier postawił kominek i chyba dwa razy w życiu w nim palił.

Z czego jeden raz symbolicznie, po wymurowaniu, żeby ciąg sprawdzić

Chcemy kominek, ponieważ lubimy ciepło, lubimy jak jest przytulnie. Jesteśmy domatorami i dużo czasu spędzamy w domu :) Kominek niekoniecznie musi być gazowy, trochę poszperałam w internecie i kominek na pellet wygląda na dobre rozwiązanie. 

Link to postu
1 godzinę temu, anetaz86 napisał:

Chcemy kominek, ponieważ lubimy ciepło, lubimy jak jest przytulnie. Jesteśmy domatorami i dużo czasu spędzamy w domu :) Kominek niekoniecznie musi być gazowy, trochę poszperałam w internecie i kominek na pellet wygląda na dobre rozwiązanie. 

 

Fajnie, że lubicie ciepło. teraz tylko wygospodaruj w salonie miejsce na pellet (który przestaje być zaliczany do paliw ekologicznych, a więc jego produkcja nie będzie wspierana. Czyli cena będzie rosła) i cały bałagan z tym związany.  Da się, ale sprzątanie szybko wam się znudzi.

Link to postu
  • 4 tygodnie temu...
Dnia 25.10.2021 o 10:36, anetaz86 napisał:

Chcemy kominek, ponieważ lubimy ciepło, lubimy jak jest przytulnie. Jesteśmy domatorami i dużo czasu spędzamy w domu :) Kominek niekoniecznie musi być gazowy, trochę poszperałam w internecie i kominek na pellet wygląda na dobre rozwiązanie. 

Rodzice mają kominek na pellet, ale nazywają go piecykiem pelletowym.

Link to postu

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Gość odp
      O sobie piszesz żeś mamrot forumowy?? bo to określenie pasuje jak ulał do twej "merytorycznej" pisaniny.
    • Twórcy serialu "Ranczo" chyba trafnie nazwali pewien napitek "mamrot-em". Nieprawdaż?
    • Otóż przemyslałem rano, parząc herbatę -  znaczenie słowa luksus. Dla czystości naszego dialogu najpierw napiszę, co dla mnie oznacza, a potem poszukam definicji w google. Zobaczę, na ile jest spójna z moim lapidarnym wyobrażeniem. Wg mnie w skrócie: "luksus" to dobro ponad miarę zwykłego komfortu.   Może na podstawie autka.  Kupisz komfortowe, szybkie, uznanej marki za powiedzy 150 tys. Luksus będzie jak kupisz za 300, 400 i więcej - bo zapewnia ci w sumie to samo  (czasem nawet mniej), ale za więcej kasy. Oczywiście jest to prestizowe wtedy autko.   Wakacje komfortowe w dobrym hotelu, dobrym miejscu. Wakacje luksusowe - b. dobre miejsce, w apartamencie, albo w wyjątkowym miejscu za krocie.   Przymierz to do domu, apartamentu, mieszkania - też mogą być komfortowe lub luksusowe.   OK  teraz definicja z google:   1. ((wiki) (tak, jak myślałem)  Luksus (łac. luxus „zbytek, nadmiar, przepych”) – termin opisujący kategorię dóbr materialnych, bądź usług wyróżniających się wysoką ceną, wysoką jakością wykonania oraz trudną dostępnością dla odbiorcy. Produkty luksusowe adresowane są do wąskich grup społecznych, należą do produktów oraz usług ekskluzywnych. (z fotką):     2. (SJP) (moja uwaga:  tu jest niższa poprzeczka luksusu - coś dla urzędu podatkowego) luksus 1. «warunki zapewniające wygodne życie» 2. «przyjemność, na którą można sobie rzadko pozwolić» 3. «drogi przedmiot ułatwiający lub uprzyjemniający życie»   3. a tu masz cały wykład pana doktora nt luksusu:   https://marketingpremium.pl/czym-jest-luksus-wywiad-z-dr-hab-tomaszem-sikora/   "Mamy tradycyjny luksus elitarny – produkty unikatowe, często robione na indywidualne zamówienie, ewentualnie wytwarzane w bardzo krótkich seriach. Następnie mamy luksus pośredni, czyli wyroby produkowane seryjnie – to może być kilkanaście, kilkadziesiąt, nawet kilka tysięcy egzemplarzy i sprzedawane w cenach zbyt wysokich dla większości ludzi (np. torebka czy zegarek marki luksusowej w cenie kilku – kilkunastu tysięcy $ czy €). Wreszcie, mamy luksus dostępny – produkty wytwarzane nawet w milionach egzemplarzy."     w sumie chyba teraz wiadomo, co to jest luksus? I chyba lapidarna moja definicja: "luksus" to dobro ponad miarę zwykłego komfortu - jest chyba dość trafna    zauważ, że słownik jęz. polskiego daje stare definicje, dlatego luksus tam spadł do poziomu komfortu w sumie - ale założę się, że od PRLu nie zmieniali tego hasła  tymczasem nastąpił rozwój, podwyższenie aspiracjia i możliwości, komforty staniały jednak...doszły standardy zachodnie Co nie znaczy, że będzie coraz lepiej z tym - otóż nie, wszystko wskazuje, że będzie gorzej, rozwarstwienie jest lansowane również inflacją światową, na której najlepej wychodzą bogaci i b. bogaci. Więc pewne definicja się za jakiś czas zmieni na tą PRLowską , bo nasz  swiat schodzi na psy...   ... jak widzisz, nie gram z tobą w bambuko, tylko dyskutuję, obmyślając swe wypowiedzi nawet w czasie śniadania, narażając się na niestrawność z powodu ekscytacji      dlaczego taki gorzki jesteś już z rana? czy nie lepiej, miast ziokać, to cośmiłego od siebie dodać do tematu? a tak to wychodzisz na ramola ze wszystkiego niezadowolonego. Więcej optymizmu, Stachu - to też jest jakiś luksus w dzisiejszych czasach, na tle może komfortowego dla ciebie, ale nie dla pozostałych - ustawicznego utyskiwania 
    • Zauważyłem już wcześniej, dlatego nawet nie staram się wchodzić w merytoryczną polemikę. Ograniczam się do minimum, bo gra ze mną w bambuko, więc stosuję taktykę tylko taką na przetrwanie.    To jeszcze zauważyłem, że taka @daggulka też potrafi nieźle nazenkować jak ma akurat ochotę i potrzebę poddania w wątpliwość pojęć całkiem oczywistych. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...