Skocz do zawartości

Strop monolityczny


Recommended Posts

Napisano

Witam posiadam dom z drewnianym stropem , chciałbym go wymienić na monolityczny,wieńce mam lane.

Moje pytanie brzmi jak zabronić ten strop żeby był stabilny,w nowym budownictwie łączy się strop z wieńcem.

A tutaj wcinać się w ściany czy jak ?

Ściany mur pustak + cegła .

Napisano
1 godzinę temu, krzysieczox3 napisał:

Witam posiadam dom z drewnianym stropem , chciałbym go wymienić na monolityczny,wieńce mam lane.

Moje pytanie brzmi jak zabronić ten strop żeby był stabilny,w nowym budownictwie łączy się strop z wieńcem.

1. Musisz być pewny, że fundamenty przeniosą większy ciężar.

2. Możesz zrobić strop gestożebrowy. Wykuć gniazda dla belek w wieńcu. Zaszalować strop, ustawić belki, wypełnienie, ewentualne zbrojenie dodatkowe.

Ale to wszystko po ekspertyzie konstruktora, czy istniejący wieniec będzie się nadawał, a fundamenty wytrzymają. I pod fachowym nadzorem.

No i po niezbednych czynnosciach urzędowych, chyba te cię nie miną.

 

Dlaczego chcesz zmieniać strop drewniany?  

Napisano

zeniu - pkt 2 - proponujesz gotową katastrofę budowlaną :zalamka:

 

Autorze najprościej jak chcesz nowy strop to na starym wieńcu robisz nowy wieniec i strop, niezależnie od tego jaki to ma być strop, podnosi Ci się wysokość o grubość starego wieńca.

Jeżeli tak się nie da - trzeba skuć stary wieniec i zrobić od nowa

 

oczywiście, jak Kolega wyżej wskazał, bez konstruktora i projektu się nie obejdzie, ale to oczywiste (?)

Napisano

A co jak wieniec jest powyżej stropu,fachowiec był oglądać i chcę to zrobić tak że wetnie się w ścianę dookoła,da belki zbrojeniowe dookoła które będą się opierać na ścianie ,do tego tak jak szły legary około co metr tak samo chcę dać belki zbrojeniowe,i na ściankach no i oczywiście kratownica,wymiary domu 9x8,największy pomieszczenia 4.7x3.80, chce lać 14 cm strop.

Dodam że dom ma 40 lat,solidne fundamenty,ława.

Napisano

to niech Ci fachowiec zrobi projekt i możemy dywagować, inaczej nie ma sensu, niewiele z tego co napisałeś rozumiem,  :bezradny:

może Kolega, tak ze swojej praktyki, wie o co Ci chodzi....

Napisano
8 godzin temu, aru napisał:

A czy jest to zgodne ze sztuką że strop jest wcięty w ścianę,bo nie jest możliwe go połączyć z wieńcem bo wieniec jest wylany dużo wyżej.

 

 

 

 

Napisano

po pierwsze primo - kiedyś tak, ale ściany chyba były inne

po drugie, primo-Autor chciał monolit, a nie mixik :scratching:

Napisano

można powiedzieć, że zamiast stalowych tregrów Pana RDB, mamy tu monolityczne i tyle

na mój gust rozwiązanie poprawne, choć bym pogrymasił :)

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • To zrozumiałe, że miejsce w takiej łazience jest na wagę złota, dobrze to wygląda, tylko pomyślałam o jednej rzeczy - brak miejsca na stopy może być nie wygodnie?
    • Ważne spostrzeżenie.   Mój falownik i bateria znajdują się w ganku domu. Ganek jest nieogrzewany. Zdecydowałem się na taki układ pomimo ostrzeżeń instalatora, że jeśli temperatura baterii spadnie do - 5 stopni (minus pięć), to nieodwołalna utrata gwarancji będzie najmniejszym problemem, gdyż mróz może też zakończyć jej żywot. Oszukać się nie da, bo taki spadek temperatury zapisze się w jej wewnętrznej pamięci. No a tej zimy bywały poranki, kiedy w ganku odnotowywałem sporo mniej niż minus pięć.   Jednak decyzję o takim usytuowaniu sprzętu podjąłem świadomie. W domu nie mam miejsca, gdzie taki zestaw by mało przeszkadzał. A tego zestawu nie da się ot tak rozdzielić, gdyż bateria należy do niskonapięciowych. Na jej zaciskach jest znamionowo tylko 51,2 wolta, za to prąd maksymalny wyładowania sięga 100 amperów. A więc przewód łączący ją z falownikiem musi mieć duży przekrój i nie może być długi, gdyż generowałby straty.  Postanowiłem więc, ze dla baterii zrobię specjalną szafkę z automatycznym ogrzewaniem, co właśnie się dokonało. Baterie znajdują się już w "termosie". Ale co ciekawe. Mierzę w niej temperaturę dwoma termometrami. Jeden to zwyczajny, cyfrowy, na bateryjki pastylkowe, natomiast drugi to termometr sterownika cyfrowego od ogrzewania. No i się okazuje, że temperatura wewnątrz szafki jest ok. 5,5 stopnia wyższa niż temperatura na zewnątrz, czyli w ganku. Może w zimie maty grzejne układu nie będą w ogóle potrzebne?    Zdjęć nie zrobiłem, bo szafka jest "ekologiczna" czyli zbudowana z odpadów (kupiłem do niej tylko dwie maty grzejne i sterownik temperaturowy, reszta z tego co znalazłem na podwórku), więc nie ma filmowej urody, ale chyba jutro zrobię. Bo za dużo opisywać trzeba.     W każdym razie chodzi mi o to, gdyby ktoś czytał ten temat i brał z niego jakieś inspiracje. Nikt nie uprzedza wcześniej, że magazyn energii wymaga określonych warunków temperaturowych dla swojej lokalizacji. Panele i falownik mogą być wszędzie, ale bateria już nie. Ja sobie z tym poradziłem, ale przecież nie każdy jest elektrykiem - majsterkowiczem ze znajomością elektroniki i automatyki oraz z umiejętnością rżnięcia płyt OSB i wbijania gwoździ (albo wkręcania wkrętów).  Miejcie więc na uwadze gdy planujecie montaż fotowoltaiki, że magazynu energii nie da się postawić, albo powiesić wszędzie! On musi mieć choćby minimalne ciepełko.
    • Z newsów.  Dotarł parawan nawannowy  Miał być transparentny, ale jest inny . To tyle w kwestii konsekwencji i pilnowania budżetu  ... droższy był i to sporo, ale bardzo mi się spodobał   Jest też bardzo funkcjonalny, mogę go składać w każdą stronę, co przy tak ograniczonej przestrzeni zdecydowanie jest przydatne.  Szerokość parawanu to 80 cm.     
    • Komentarz dodany przez Sławek: Ambrogio i tylko Ambrogio,super artykuł ,jestem fanem tej marki mam 2 modele a zakochany jestem w czerwonym ferrari robi robote bez oddechu. Ludziska polecam.
    • Wybór robota koszącego to dziś coś więcej niż zakup urządzenia do koszenia trawy. Dla wielu właścicieli ogrodów to decyzja o tym, jak będzie wyglądać codzienna pielęgnacja ogrodu, ile czasu uda się zaoszczędzić i jak bardzo cały proces będzie zautomatyzowany. Właśnie dlatego coraz większą uwagę zwracają roboty koszące Ambrogio, które od lat budują swoją pozycję w segmencie nowoczesnej, profesjonalnej pielęgnacji trawnika. Pełna treść artykułu pod adresem: https://budujemydom.pl/wokol-domu/ogrod/polecane/119451-dlaczego-warto-wybrac-roboty-koszace-ambrogio-najwazniejsze-zalety-cenione-przez-uzytkownikow
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...