Skocz do zawartości

Zabudowa okna dachowego - GLIFY


Recommended Posts

Napisano

Witam wszystkich,

 

Wykonuję zabudowę okna dachowego i jestem na etapie płytowania, postanowiłem boczne glify rozszerzyć w stronę wnętrza pomieszczenia o w sumie jakieś 5 - 6 cm. Doczytałem kiedyś, że ma to pozytywny wpływ na ilość wpadającego światła do pomieszczenia. Teraz kiedy mam już wszystko wypełnione wełną i zafoliowane okazuje się, że niestety w rowki okna dachowego nie chce wejść płyta GK która jest odchylona na zew, Jak sobie poradzić z tym problemem ? Wydaje mi się, że pozostaje tylko skrobanie płyty od jej lewej strony na tyle, aż pozwoli ona się swobodnie odchylić się na zewnątrz. Tylko czy to nie osłabi płyty ? Kiedy próbowałem na jakimś kawałku GK  to na "siłę", czuć jak odgina się rama okienna, więc tak raczej być nie może.

 

Dziwne jest to, że nawet wkładając płytę prostopadle do okna też nie chce wejść. Jakby za szeroka płyta albo za wąski rowek w ramie. Próbowałem płyty dwóch różnych producentów i nic, okna to Velux.

 

Proszę o jakąś sugestię i/lub jakiś link gdzie mogę znaleźć rozwiązanie tej sytuacji.

 

Pozdrawiam

Tadeusz.

Napisano (edytowany)

Ja mam zrobioną tę obudowę okna w całości ze sklejki o odpowiedniej grubości.

Nie pamiętam już jaka to była grubość, okna też Veluxa.

 

Myślę że nic się nie stanie tej płycie jak tak jak piszesz zeskosujesz ją po lewej stronie, ona ma dolegać do okna szczelnie, tam żadne siły nie działają.

No i płyta powinna być zielona, czyli impregnowana, w takich miejscach.

 

Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Mieszkam w takim : zbudowany w 1936… ma 90 lat. 
    • Tu mamy dwa zjawiska. Po pierwsze, samą rozszerzalność temperaturową ciał stałych. Stalowa blacha, z której wykonano panel, nieco kurczy się lub rozszerza w zależności od zmian temperatury. Efekty tego mogą być widoczne. Szczególnie w przypadku zupełnie płaskich paneli i mocowania, które uniemożliwia jakiekolwiek ruchy blachy. Dlatego prawidłowe mocowanie powinno umożliwiać drobne ruchy zaś producenci pokryć blaszanych zaczęli stosować niewielkie przetłoczenia na blachach płaskich.  Po drugie, zjawisko nazywane po angielsku oil canning polega na tym, że blacha sprawia wrażenie jakby falowała. Ale to przede wszystkim złudzenie spowodowane szczególnym kątem padania światła, jego odbiciami od nieco odkształconej (pofałdowanej) powierzchni blachy itp.  
    • Dlaczego mój panel na rąbek na elewacji faluje, skoro dekarz twierdzi, że dokręcił go mocno?  
    • Hej,   pracuję nad kalkulatorem, którego celem jest porównanie rocznych kosztów ogrzewania domu dla różnych źródeł ciepła, m.in.: pompy ciepła, pelletu, węgla, energii elektrycznej, drewna, oleju opałowego itp. Z założenia kalkulator ma być możliwie dokładny, dlatego oprócz standardowych danych użytkownik może uwzględnić także parametry „z życia wzięte”, w tym:   koszt roboczogodziny związany z obsługą kotłów na paliwo stałe, własne ceny paliw oraz ich wartość opałową (kaloryczność), w przypadku pompy ciepła: taryfę G12 oraz SCOP urządzenia, realne roczne zapotrzebowanie budynku na energię (kWh/rok), realne zapotrzebowanie na ciepłą wodę użytkową (CWU).   Jeśli zauważycie błędy w kalkulatorze albo Waszym zdaniem brakuje w nim istotnej opcji, dajcie proszę znać, chętnie wprowadzę poprawki.   https://dobrykalkulator.pl/kalkulator-kosztow-ogrzewania-domu-i-podgrzewania-wody/  
    • Zdecydowanie odradzam współpracę z firmą ES Polska. To, co spotkało mnie na tej budowie, to przykład skrajnego braku profesjonalizmu i odpowiedzialności. Prace zostały wykonane fatalnie – pomieszczenia nie trzymają wymiarów, kątów ani pionów. Wiele rzeczy trzeba będzie poprawiać lub robić od nowa, co generuje ogromne koszty i stres. Kierownik budowy podpisywał dziennik budowy, mimo że nigdy faktycznie nie był na budowie. To fikcja nadzoru, która doprowadziła do chaosu i licznych błędów. Dodatkowo podwykonawcy spożywali alkohol w czasie pracy, co jest absolutnym skandalem i zagrożeniem dla bezpieczeństwa. Najgorsze jest to, że ani firma, ani kierownik budowy nie poczuwają się do żadnej odpowiedzialności. Zgłaszane problemy są ignorowane, a winą obarcza się wszystkich dookoła – tylko nie siebie. Budowa jest już opóźniona o 6 miesięcy, bez realnych wyjaśnień i bez konkretnego terminu zakończenia. To było jedno z najbardziej rozczarowujących doświadczeń w moim życiu. Strata czasu, pieniędzy i nerwów. Jeśli ktoś rozważa współpracę z ES Polska – radzę bardzo dokładnie się zastanowić i zabezpieczyć prawnie, albo poszukać rzetelnej firmy gdzie indziej.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...